Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 17 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
6 godzin temu, mayor napisał:

Kolejne trzewiki z rodziny " sto razy wygodniejszych od sneakersów" Thorogood 814  Lace To Toe Roofers.,Buty firma Weinbrenner  wprowadziła na rynek ok 1930 r , a produkowane są w  niezmienionej formie od  roku 1950.,Główne elementy wyróżniające te buty  z tłumu to przyszwy sięgające do  czubka dużego palca ,które zapewniają wygodę przy pracy na kolanach, przeciwpoślizgowe podeszwy...

Mi ten fason nieodmiennie przypomina obuwie pani woźnej ze szkoły, do której uczęszczałem w początkowym okresie żmudnego procesu edukacji. Tamte pantofle to jednak płócienne raczej były :).

Opublikowano
26 minut temu, Tanatos70 napisał:

Mi ten fason nieodmiennie przypomina obuwie pani woźnej ze szkoły, do której uczęszczałem w początkowym okresie żmudnego procesu edukacji. Tamte pantofle to jednak płócienne raczej były :).

Teoretycznie podoba mi się ten styl butów, wyglądają wspaniale, leżąc na półce, ale wyglądają zbyt groteskowo, gdy są założone na stopy. W praktyce wyglądają one trochę jak buty clowna i nie są zbyt uniwersalne do noszenia z czymkolwiek innym niż jeansy/sztruksy. Bardziej eleganckie buty robocze w stylu  semi dress #405 Indy znacznie łatwiej zestawić z resztą ubioru . Red Wing próbował także wejść na rynek Monkey Boots z modelem o nazwie Lineman (2995 i 2996), który został zaakceptowany tylko na rynkach europejskich.,W USA przez kilka  miesięcy model RW Lineman był dostępny na Sierra Trading Post , ale został wycofany., Red Wingi to niezbyt wygodne buty, wymagające bolesnego procesu rozchodzenia dlatego Harrison Ford zaprotestował kiedy na planie Raiders OTLA kazano mu grać w Red Wingach 875

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
3 godziny temu, Krzysiek_W napisał:

Ot takie, MTO TLB. Z różnymi przygodami, w końcu do mnie dotarły – wymyśliłem je bodaj we wrześniu, były możliwe do kupna tylko jako MTO, ale widzę że tak się Danielom Sp. z.o. spodobały że wrzucili je do stałej oferty, drugie #krzyśki :)

Pierwotnie miał być jeszcze na nosku medalion, ale @Zajac Poziomka mnie od tego pomysłu odciągnął. Z perspektywy czasu nie wiem czy jednak bym go nie zrobił (ale drugiego takiej pary z tym „dodatkiem” nie zamówię ;))

  Świetne buty Krzysiek! Również uważam, że bez medalionu jest lepiej ;) 

  • Like 1
Opublikowano
5 godzin temu, lubo69 napisał:

Nie tylko@mayor. Czasy @+Immune+, który z kolei twierdził, że but zawsze rozejdzie się o rozmiar, widocznie minęły; pytanie, czy producenci obuwia o tym wiedzą.

Bo to niestety jeden z tych dylematów, które nie mają jednoznacznych rozwiązań :). Jeden but sie rozejdzie znacząco po 2 miesiącach (Loake), inne nie ruszą ani trochę po latach mocnego dobijania (AS Hampsted). 

Dodam jeszcze „jedną stronę tego medalu” ; otóż, mam wrażenie, że najbardziej rozchodzą się buty, które były za małe w momencie zakupu. ;) 

 

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 6
Opublikowano
6 godzin temu, lubo69 napisał:

Nie tylko@mayor. Czasy @+Immune+, który z kolei twierdził, że but zawsze rozejdzie się o rozmiar, widocznie minęły; pytanie, czy producenci obuwia o tym wiedzą.

Ze swoich doświadczeń z butami (często bolesnych) mogę powiedzieć ,że nie ma reguły: czasem się rozejdzie ,czasem się nie rozejdzie.,Zależy od konstrukcji buta i materiałów z jakich jest zrobiony, ale na pewno nie o pełny rozmiar - wielkość ziarna jęczmienia czyli 8.4 mm. Najczęściej się nie rozejdzie bo nie ma okazji gdyż ciasne buty lądują na dnie szafy i tam leżakują latami, a te wygodne są w rotacji.,

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
Godzinę temu, mayor napisał:

Najczęściej się nie rozejdzie bo nie ma okazji gdyż ciasne buty lądują na dnie szafy i tam leżakują latami, a te wygodne są w rotacji.,

A więc tak: jestem między rozmiarami 6,5 i 7. Zakup tych pierwszych na samym początku w 99% okazał się nietrafiony, bo były ciasne. Tych drugich także nie zawsze trafiony, bo nieco za luźne. Z tym że po jakimś czasie te pierwsze są idealne (yanko, loake, barker, meermin, johston&murphy i dziesiątki par butów do tańca), a te drugie zawsze pozostają trochę za luźne. Tylko jedna para butów, która w momencie zakupu była mocno dopasowana się nie rozeszła (loafersy massimo dutti) i wylądowała na dnie szafy. Tylko jedna para butów była od samego początku idealnie dopasowana do moich stóp - chukka w rozmiarze 40 i ⅔.

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano
28 minut temu, n0claf napisał:

@kamizelka Mógłbym prosić o podanie producenta i modelu? Piękne są.

To buty La Zigne. Modelu niestety nie pamiętam, ale z tego co wiem to i tak nie są już dostępne w sprzedaży... ;( (ku mojemu wielkiemu ubolewaniu, bo bardzo pasują mi te kopyta). Wcześniej były dostępne w sklepie Klasyczne Buty.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
14 godzin temu, KIERMAN.pl napisał:

A więc tak: jestem między rozmiarami 6,5 i 7. Zakup tych pierwszych na samym początku w 99% okazał się nietrafiony, bo były ciasne. Tych drugich także nie zawsze trafiony, bo nieco za luźne. Z tym że po jakimś czasie te pierwsze są idealne (yanko, loake, barker, meermin, johston&murphy i dziesiątki par butów do tańca), a te drugie zawsze pozostają trochę za luźne. Tylko jedna para butów, która w momencie zakupu była mocno dopasowana się nie rozeszła (loafersy massimo dutti) i wylądowała na dnie szafy. Tylko jedna para butów była od samego początku idealnie dopasowana do moich stóp - chukka w rozmiarze 40 i ⅔.

W Twoim przypadku warto przymierzyć rozmiar 7 w tęgości/szerokości C(narrow), albo 6.5 w tęgości/szerokości E(wide).,Jeżeli 6.5 D(medium) jest ciasne ,a 7 D za szerokie.,Pomiędzy 6.5 a 7 jest różnica 1/6 cala =4.23 mm w długości , ale 3/16 cala =4.76 mm w szerokości, gdyż połówki są takiej samej szerokości jak rozmiar bazowy różnią się tylko długością.,Na przykład 6.5 D ma taką samą szerokość jak 6 D, ale 7D jest już szersze o jedną tęgość czyli 3/16 cala  ,Dodatkowo wiele firm upraszcza sprawę i zamiast przepisowych 3/16 cala stosuje 1/4 cala różnicy na jeden stopień tęgości.Trzeba także pamiętać, że stopy z wiekiem się zmieniają.,Nie jest to proces tak błyskawiczny jak u dziecka , ale co 10 -15 lat warto zmierzyć stopy na Brannocku.,Na zdjęciu buty Hanover z Cordovanu, które 20-25 lat temu pasowały na moje stopy idealnie, a obecnie są o pół w porywach do pełnego numeru za ciasne.,   

P3260009.JPG

P3260003.JPG

Opublikowano
Godzinę temu, mayor napisał:

W Twoim przypadku warto przymierzyć rozmiar 7 w tęgości/szerokości C(narrow), albo 6.5 w tęgości/szerokości E(wide).,Jeżeli 6.5 D(medium) jest ciasne ,a 7 D za szerokie.,Pomiędzy 6.5 a 7 jest różnica 1/6 cala =4.23 mm w długości , ale 3/16 cala =4.76 mm w szerokości, gdyż połówki są takiej samej szerokości jak rozmiar bazowy różnią się tylko długością.,Na przykład 6.5 D ma taką samą szerokość jak 6 D, ale 7D jest już szersze o jedną tęgość czyli 3/16 cala 

Czy ja coś przeoczyłem, czy przemysł obuwniczy właśnie ujednolicił na całym świecie rozmiarówkę i już zawsze będą się zgadzać te ułamki i literki C,D,E,F,G? 

A teraz na poważnie - Loake Rothshild europejski fitting E, czyli domyślam się odpowiednik C (narrow) kopyto Duke, na początku nieco ciasne, po 3 wyjściach idealne, rozmiar 6,5 UK. Meermin hiro F 7UK, na początku ciasne w palcach, po 3 wyjściach idealne. Jakieś tam dwie pary włoszczyzny na blake'u, też trochę uciskały, jeden spacer załatwił sprawę. Yanko915 pasowało dobrze od początku, praktycznie nic nie uciskało i tak pozostało - ani się nie skurczyło, ani nie rozciągnęło, bo pewnie skóra nie miała żadnych naprężeń i nie miała od czego się rozciągnąć.  

Podam jeszcze jeden przykład - trzewiki mojej żony, meerminy na kopycie hira, 3 wyjścia cisnęły ją niesamowicie w palcach i podbiciu, choć na długość i szerokość były odpowiednie. Mimo że to rozmiar 37,5, to wsadziłem na sztywno nieco większe prawidła (2-3 doby), dzisiaj żonka śmiga w bucikach aż miło..

Ja naprawdę wolę przemęczyć się dwa spacery i cieszyć się butami na zgrabnych, dynamicznych kopytach (mówię tu o półbutach, nic nie mam do cięższych kopyt w przypadku trzewików czy chukka), niż kupić "idealnie dopasowane buty prosto z pudełka", które nie podobają mi się wizualnie czy też całkowicie zrezygnować z tych zgrabniejszych / smuklejszych kopyt. Poza tym te dobrze dopasowane buty w sklepie mogą w poniedziałek o 19:00 świetne leżeć, a we wtorek o 9:00 już gorzej, bo przecież stopy puchną / kurczą się w ciągu doby.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
1 godzinę temu, mayor napisał:

W Twoim przypadku warto przymierzyć rozmiar 7 w tęgości/szerokości C(narrow), albo 6.5 w tęgości/szerokości E(wide).,Jeżeli 6.5 D(medium) jest ciasne ,a 7 D za szerokie.,Pomiędzy 6.5 a 7 jest różnica 1/6 cala =4.23 mm w długości , ale 3/16 cala =4.76 mm w szerokości, gdyż połówki są takiej samej szerokości jak rozmiar bazowy różnią się tylko długością.,Na przykład 6.5 D ma taką samą szerokość jak 6 D, ale 7D jest już szersze o jedną tęgość czyli 3/16 cala  ,Dodatkowo wiele firm upraszcza sprawę i zamiast przepisowych 3/16 cala stosuje 1/4 cala różnicy na jeden stopień tęgości.Trzeba także pamiętać, że stopy z wiekiem się zmieniają.,Nie jest to proces tak błyskawiczny jak u dziecka , ale co 10 -15 lat warto zmierzyć stopy na Brannocku.,Na zdjęciu buty Hanover z Cordovanu, które 20-25 lat temu pasowały na moje stopy idealnie, a obecnie są o pół w porywach do pełnego numeru za ciasne.,   

Z tym tęgościami czasem dochodzi jeszcze jeden aspekt. "Gruby paluch" - znaczy wysoki;  nawet jak masz odpowiednią szerokość i długość to paluch czuje ucisk nie od przodu tylko od góry-przód.  Wtedy nawet większa tęgość nie wystarcza. Ja mam trzy największe mankamenty związane z obuwiem: szeroko stopa, wysoki paluch i bardzo lubię buty co skutkuje znacznie wyższym budżetem 

Opublikowano
13 minut temu, spiryt napisał:

Z tym tęgościami czasem dochodzi jeszcze jeden aspekt. "Gruby paluch" - znaczy wysoki;  nawet jak masz odpowiednią szerokość i długość to paluch czuje ucisk nie od przodu tylko od góry-przód.  Wtedy nawet większa tęgość nie wystarcza. Ja mam trzy największe mankamenty związane z obuwiem: szeroko stopa, wysoki paluch i bardzo lubię buty co skutkuje znacznie wyższym budżetem 

Kumulacja.,Przypomina mi się skecz Monty Pythona "We Were so Poor".,Ja mam szeroką stopę,wysokie podbicie ,wąską piętę  i gruby paluch.,Słabo dopasowane buty potrafią zrobić ranę na dużym paluchu po 5 minutach spaceru tak jakbyś skalpelem przeciął.Ale jak przysłowie mówi "syty głodnego nie zrozumie" i niektórym się wydaje ,że to nic wielkiego "przemęczyć się przez dwa spacery", (a po trzecim ciach- amputacja stopy).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.