Abstrahując od całej ww. sytuacji i oczywistych pomówień pod adresem MiMe to znamienne jest posługiwanie się opiniami krążącymi w internecie jako circulus in probando. "Nie podobają mi się produkty Milera, bo ma zbyt agresywny marketing. Ma zbyt agresywny marketing, bo ma słabe produkty" i tak w kółko. Jak jeszcze dołożyć do tego, że "na BwB mówią to samo, a oni przecież się znają" (nic, że to dokładnie ten sam argument) to na obalenie kłamstwa potrzeba 10 razy więcej wysiłku niż na jego stworzenie.
Najwyraźniejszy przykład bodaj od kiedy jestem na Forum to marka Partenope. Kilka osób, które nigdy nie widziały tych butów na oczy, powtarzają w kółko każdemu kto zapyta o markę, że ich nie polecają, bo słyszeli, że mają złe opinie w internecie. Nie znam do tej pory nikogo kto by je kupił i zrobił recenzję po roku użytkowania.