Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/20/2019 in all areas

  1. 47 points
    Stefano Bemer na kopycie JS
  2. 43 points
    Nasz mistrz Andrzej w akcji na mistrzostwach świata w patynowaniu obuwia na London Super Trunk Show.
  3. 36 points
    Marzenia się spełniają. Miałem przyjemność zobaczenia John Lobb bootmaker w Londynie od podszewki. Miejsce pełne historii i duszy szewskiej. W pomieszczeniu z kopytami klientów czułem się jak w szewskim niebie. Polecam odwiedzić John Lobb na 9 St James Street każdemu kto lubi historyczne miejsca pełne memorabiliów i urządzone w przepięknym stylu. Zdecydowany must-see w Londynie dla każdego butofila.
  4. 34 points
    Mam i ja już za sobą swoją pierwszą realizację u Dawida. Czas się pochwalić efektami. Celem projektu było uszycie ikonicznej granatowej, dwurzędowej marynarki do zestawów koordynowanych ze złotymi guzikami. Założenie było takie, aby nawiązywała do klasycznego, brytyjskiego stylu (wizualnie jak i konstrukcyjnie). Stąd też w tym przypadku efekt zauważalnie różni się od poprzednich prac prezentowanych w niniejszym wątku. Dawid zadbał, aby konstrukcja była sztywniejsza, a całość prezentowała się konserwatywnie i miała nieco mundurowy wygląd, na którym mi zależało. Kilka ciekawostek: - Tkanina to solidna wełna od Hield Brothers. Jest dość sztywna i matowa, dzięki czemu przypomina serge wool, która według wielu purystów jest najodpowiedniejszym rozwiązaniem dla tego typu marynarki. Z pewnością sprawia wrażenie solidności i nie wygląda jak sierota od garnituru. - Guziki to repliki guzików mundurowych admirała Horatio Nelsona, wykonane przez legendarny zakład Firmin & Sons (który m.in. szył mundury właśnie Nelsonowi). Zależało mi by wyglądały możliwie jak najbardziej autentycznie, a jednocześnie nie łamały zasad brytyjskiej „guzikologii”. - Marynarka jest pozbawiona szliców, czym nawiązuje do historii tego odzienia, Efekty tradycyjnie niech każdy oceni sobie sam, na podstawie zdjęć. Napomknę tylko, że marszczenie w okolicach łopatek to efekt tego, że ja przybieram postawę zasadniczą ilekroć celuje we mnie obiektyw Podzielę się natomiast wrażeniami z noszenia: Mimo, że marynarka ma solidną konstrukcję, Dawid wyważył wszystko tak, że jednocześnie jest bardzo wygodna. Wkłady z włosianki są wyraźnie wyczuwalne (pewnie m. in. dlatego, że to moja pierwsza marynarka na takiej konstrukcji), ale jednocześnie czuć ich sprężystość, co jest ciężkie do opisania, ale dość przyjemne. No i wizualnie przekłada się to na piękny roll klap, optycznie poszerzający moją wątłą klatkę piersiową. Taka konstrukcja w połączeniu z grubą tkaniną sprawia, że w marynarce jest też zauważalnie cieplej (co zgadza się z zamysłem, bo marynarka miała być na sezon jesienno-zimowy). Jednocześnie jest dopasowana na tyle, że podkreśla sylwetkę, ale nie przylega mocno do ciała. Cyrkulacja jest na tyle dobra, że pomimo tego ciepła, nie ma problemu z poceniem się (tutaj pewnie też swoje robi fakt, że marynarka ma po całości płótno, a nie wkłady flizelinowe). Bałem się trochę, że ze względu na brak szliców, marynarka będzie się „ciągnąć” podczas siadania, ale obawy okazały się nieuzasadnione. Poza wizualnym efektem, nie ma to wpływu na wygodę. Generalnie pod względem użytkowym, muszę przyznać, że Dawidowi udało się zachować świetny balans, między tym ciężkim, brytyjskim stylem, na którym mi zależało, a wygodą z noszenia. Marynarka wygląda solidnie, jest ciepła, ale jednocześnie bardzo wygodna i w żaden sposób nie krępująca ruchów. Trochę więc w moich oczach zatarł się ten „bispołkowy” mit, że jeśli ma być wygodnie, to musi być na miękko, po włosku. Zestaw koordynowany dopełniają spodnie od Sergiusza Tarasenki, które kilka miesięcy temu opisywałem tutaj.
  5. 31 points
    Ok, ja już w Polsce i mogę coś tutaj napisać więcej [emoji4] Samo wydarzenie Super Trunk Show zapadnie bardzo długo w mojej pamięci. Masa ciekawych butów skupionych na metrze kwadratowym była niesamowita. Niesamowici ludzie których dotychczas znałem wirtualnie, mogłem poznać osobiście. Świetna sprawa. Wracając jednak do samych mistrzostw. Miałem dwóch rywali, Francuza Normana który zajmuje się patynacją od 1994 roku, oraz młody Samuel Norswothy pracujący na codzień w Gaziano & Girling. Mieliśmy na wykonanie realizacji 5 godzin + godzinna przerwa. Od razu było widać że każdy z uczestników posiada swoje patenty. Prace szły nam w bardzo podobnym tempie i każdy poszedł trochę w inną stronę. Tym niemniej po zakończeniu prac Jury miało bardzo ciężki orzech do zgryzienia. Liczył się każdy detal. Debatowali blisko 20 minut na zamianę zmieniając obiekt oględzin [emoji4] Nadeszła chwila wyników i zwycięzcą okazał się Francuz Norman, fajnie było zobaczyć jak wygrywa taka legenda. Kilka jego patentów podpatrzyłem. Poziom był bardzo wyrównany i sam miałbym problem wskazać jednogłośnie zwycięzcę. Dla mnie była to świetna przygoda, masa ciekawego doświadczenia i najważniejsze poznanie świetnych ludzi z podobną pasją. Daje to kopa do dalszego działania i szlifowanie warsztatu [emoji4] Takie zdjęcie z telefonu pokazujące prace, po lewej na dole moje, po prawej Anglika a na samej górze Francuza.
  6. 30 points
    Loake Aldwich. Drugie wyjście 🤐
  7. 30 points
    Ot takie, MTO TLB. Z różnymi przygodami, w końcu do mnie dotarły – wymyśliłem je bodaj we wrześniu, były możliwe do kupna tylko jako MTO, ale widzę że tak się Danielom Sp. z.o. spodobały że wrzucili je do stałej oferty, drugie #krzyśki Pierwotnie miał być jeszcze na nosku medalion, ale @Zajac Poziomka mnie od tego pomysłu odciągnął. Z perspektywy czasu nie wiem czy jednak bym go nie zrobił (ale drugiego takiej pary z tym „dodatkiem” nie zamówię )
  8. 27 points
  9. 23 points
  10. 23 points
    SuitSupply x2 i Mr Vintage w brustaszy. Pierwszy raz w wątku
  11. 22 points
    U mnie dzisiaj skóra groszkowa i denim 😊
  12. 21 points
    VASS w barwach @arsenowych:
  13. 20 points
    J.Fitzpatrick Footwear - fioletowy museum calf i szary zamsz
  14. 19 points
    Foster&Son Leander by AS
  15. 19 points
    J.Fitzpatrick Footwear Laurelhurst
  16. 19 points
    Ze Scottem Schumanem - The Sartorialist i Markiem Cho właścicielem the Armoury
  17. 18 points
    Niedawno odebrałem drugą marynarkę uszytą w @Andells W sobotę zadebiutowała, więc to odpowiedni moment na stworzenie odpowiedniego wątku i opisanie całego procesu. Marynarka została zamówiona w zeszłym roku (bodajże na początku czerwca została ostatecznie wybrana tkanina). Z różnych przyczyn (częściowo po mojej stronie, częściowo związanych z wewnętrznymi reorganizacjami zachodzącymi w Pracowni) okazało się, że nie uda się jej skończyć na poprzedni sezon letni. W związku z tym już na spokojnie uzgodniliśmy, że marynarkę odbiorę przed tegoroczną wiosną. Całość zamknęła się w dwóch spotkaniach podczas których wybierałem tkaninę oraz trzech przymiarkach. Tym razem chciałem uszyć typowo letnią, błękitną marynarkę w dużą kratę. Po przejrzeniu próbników wahałem się między trzema tkaninami. W dokonaniu ostatecznego wyboru bardzo pomogła mi wizualizacja przygotowana przez Pracownię, która pokazała jak dana tkanina będzie wyglądać w skali całej marynarki. Dzięki temu wybrałem tkaninę z próbnika Carnet Santorini 07527 (patrząc na same próbniki bardziej skłaniałem się ku tkaninie Carnet Torino 08403). Jest to mieszanka w składzie 75% wełna, 25% len o otwartym splocie i gramaturze 260 gr. Jeżeli chodzi o samą marynarkę, to zdecydowałem się na jednorzędowy model z otwartymi klapami, delikatnym wypełnieniem ramion i kieszeniami z patkami. W międzyczasie, od uszycia mojego pierwszego blezera, w Andells zupełnie zmieniła się konstrukcja marynarki. Moim zdaniem jest to zmiana zdecydowanie na lepsze. Poza tym uwzględniliśmy też poprawki największych problemów, które występowały w poprzedniej realizacji (m.in. rozstawienie szlic, odległość między guzikami i położenie górnego guzika, roll klap). Trochę obniżyliśmy także kozerkę i poprowadziliśmy ją po lekkim łuku (a'la B&Tailor). Z realizacji jestem bardzo zadowolony. Tkanina okazała się dokładnie taka jak chciałem (układa się nieporównywalnie lepiej niż ta użyta do wykonania blezera), marynarka moim zdaniem leży bardzo dobrze, jest dopasowana zgodnie z moimi preferencjami (m.in. nie jest za bardzo wytaliowana) i czuję się w niej w pełni komfortowo. Jedyne wątpliwości jakie mam dotyczą długości rękawów (być może mogłyby być delikatnie dłuższe) i szerokości marynarki w biodrach - wydaje mi się, że mogłaby być tam trochę bardziej dopasowana. Zdaję sobie sprawę, że zwłaszcza w tym drugim przypadku moja sylwetka jest na tyle trudna, że osiągnięcie idealnego efektu może być bardzo trudne i wymagać kolejnych iteracji. Z pozytywów, szczególnie muszę pochwalić dopasowanie wzoru - jest naprawdę rewelacyjne. Bardzo podoba mi się także podszewka i wykończenie środka marynarki (tutaj podziękowania dla Pani Joanny, która namówiła mnie do zmiany podszewki i lamówki, końcowy efekt jest naprawdę rewelacyjny! ). Myślę że tego lata będzie to jeden z najczęściej wykorzystywanych elementów mojej garderoby - zarówno w zestawach z krawatem jak i tych bardziej casualowych. Na koniec kilka zdjęć z pierwszego wyjścia. Wszycie rękawa: Plecy: Wnętrze:
  18. 18 points
  19. 18 points
    Shoegazing na Instagram dziś wieczorem opublikowało zdjęcie w lepszej jakości, od lewej Norman, Ja, Samuel.
  20. 18 points
    Barker na pancernej podeszwie (5-ty sezon):
  21. 18 points
  22. 18 points
    Sent from my SM-A510F using Tapatalk
  23. 17 points
    Casualowa zimna niedziela
  24. 17 points
    Klasyczny przykład hołdowania "cudzoziemszczyźnie": marynarka włoska, koszula amerykańska, spodnie szwajcarskie (w zasadzie to tunezyjskie), krawat i poszetka angielskie, buty węgierskie, zegarek z NRD. Tylko paski od spodni i zegarka wykonane w Polsce (od Darka i Filipa), ale ze skór zagranicznych. Nawet kot niby "swój", bo pochodzi z zapadłej wielkopolskiej wiochy, ale położonej za Strzałkowem (już w rosyjskim zaborze), a to przepaść kulturowa . Jakoś muszę ten niekorzystny bilans zmienić i raczej nie kosztem kota.
  25. 17 points
    Trochę luster ostatnio trzaska się tu w ramach promocji. Wszystkich nie dam rady wrzucać, ale choćby kilka, by ratować wątek


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up
×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.