Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną od 23.02.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 45 punktów
    Pomysł na buty był bardzo prosty - minimalistyczne czarne lotniki, które będą dobrze wyglądały zarówno z prostym zestawem koordynowanym jak i z black-tie. Chciałem dodać butom dodać nieco charakteru, więc pod wpływem Gaziano & Girlnig, zdecydowałem się na delikatnie ścięte kopyto. Do tego mocne taliowanie i wyszły bardzo ładne buty. Miałem spory problem przy wyborze skór. Do wyboru był Skoczów, box-calf od Kegara i francuska skóra cielęca. Nie jestem specjalistą od skór i pomimo tego, że dosyć mocno polecana mi była skóra ze Skoczowa, zdecydowałem się na skórę francuską. Kegar wydawał mi się zdecydowanie za sztywny, za gruby i za ciężki na delikatną formę buta, która chciałem osiągnąć. Ze Skoczowem mam mieszane doświadczenia (wiśniowa skóra, z której mam lotniki od TJa) złapała dziwne przebarwienia, a do tego francuska skóra wyglądała jakby dawała największe szanse uzyskania lustra. Wybór uzupełniła podeszwa Rendenbacha. Na powyższych zdjęciach chciałbym zwrócić uwagę na dosyć brzydkie sznurówki, które zostały standardowo dołączone do butów, ale jak zwróciłem na to uwagę dostałem też woskowane sznurówki Saphira - jeszcze nie miałem okazji ich zmienić. Wytłumaczono mi, że standardowo korzysta się ze sznurówek bawełnianych, ponieważ się nie rozwiązują. Nadal wydaje mi się, że można by wersję, która zarówno dobrze wygląda i ma wysokie wartości użytkowe. Moim zdaniem na dopasowaniu i wygodę butów decydujący wpływ ma kształt pięty i podbicia. W palcach i tak zawsze jest trochę luzu. Żeby efektywnie przełożyć energię z nogi na but, to podbicie musi być odpowiedni trzymane. Dodatkowo pięta osadzona w kuli pięty, w końcu buty to nie klapki. Co ciekawe z tym pierwszym elementem pracowanie poradziła sobie bardzo dobrze, tak z tym drugim nie do końca. Pomimo tego, że podkreślałem przy zamówieniu, że dopasowanie pięty jest dla mnie bardzo istotne - to w butach było sporo luzu. Na szczęście przy odbiorze zostało to poprawione i mogę się cieszyć dobrze dopasowanymi butami, a na zdjęciu wyżej widać jak pięknie i asymetrycznie uformowany jest tył buta. Były długie dyskusje na forum o tym, który zakład szewski w Warszawie powinien cieszyć się mianem tego najlepszego. Po zamówieniu tych butów dołączyłem do teamu Kielman. Natomiast nadal nie wiem, czy w przyszłości będę więcej korzystał z pracowni warszawskiej, czy z programów MTO innych marek. Zobaczymy po dłuższej praktyce. To idę
  2. 39 punktów
    AS Herrick Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  3. 33 punktów
  4. 32 punktów
  5. 31 punktów
    Raw silk (tie) ⌁ Donegal (flat cap) ⌁ Check (jacket) ⌁ Denim (shirt) ⌁ Paisley (scarf) ⌁ Linen (PS)
  6. 30 punktów
  7. 30 punktów
    Dobra pora na lotniki. (Jan Kielman)
  8. 30 punktów
    Dzisiaj, malowane Yanko 742
  9. 30 punktów
    Idę sobie po Manhattanie i zatrzymuje mnie dwóch Afroamerykanów tymi słowami... - "Damn those are nice!" - "My nigga those are suede."
  10. 30 punktów
    No to czas na debiut Płaszcz: Pruchnik z kolekcji Va Banque, Marynarka: Lancerto, Koszula: Szarmant, Spodnie: Miler, Krawat: Poszetka, Poszetki, szal: Nonchalant, Kapelusz: Polkap, Buty: Loake Taunton
  11. 30 punktów
    Hmmmm... nie powinienem w zasadzie w tej kurtce się pokazywać, bo... świadczy o mojej porażce. Historia jest krótka i banalna- zachciało się staremu chłopu poszaleć i w związku ze zmianą warunków lokalowych, pojawiła się możliwość (dodatkowe miejsce w garażu) zakupu motocykla. Zacząłem jednak od d..y strony i kupiłem sobie najsampierw odpowiedni strój . No i na tym w zasadzie się sprawa zakończyła. Jakiś tam talent negocjacyjny ponoć posiadam, ale w zderzeniu z histeryczną reakcją żony byłem bez szans. Kurtka została i od ponad roku wisi sobie w pokrowcu w szafie. Pomyślałem jednak, że może da się ją jakoś zaadaptować w warunkach "cywilnych". "Poduszki" z ramion i łokci wyciągnąłem i podjąłem pierwszą nieśmiałą próbę . Taki substytut skórzanej kurtki w bardziej cywilizowanej formie (bawełna woskowana). W porównaniu z Barbourem (jakimkolwiek) to jest pancerz (niby "tylko" 10 uncji), a wykonanie oceniam o klasę wyżej . Kot podchodzi do mnie z rezerwą (chyba trochę miał stracha). Aha- Belstaff to ponoć też jakaś tam klasyka :
  12. 30 punktów
    Dziś z innego ujęcia:
  13. 29 punktów
    Super miękka skóra na dopasowanych monkach. (Jan Kielman)
  14. 28 punktów
  15. 28 punktów
    Chłop polski, ponad 191 i 95kg. Tak sie złożyło, ze akurat w Yankach 915 . #kochamstatystyke
  16. 28 punktów
  17. 28 punktów
  18. 28 punktów
  19. 28 punktów
  20. 28 punktów
    Lubię wolne soboty, bo można iść do pracy na luzie... Wiosna!
  21. 27 punktów
    Sezon na trzewiki już powoli dobiega końca, ale jeszcze nie czas je do kartonu chować, jeszcze chwilę mogą pobrykać :
  22. 27 punktów
    Pożegnanie z tweedem
  23. 27 punktów
  24. 27 punktów
    Brogsy tez mogą być całkiem dynamiczne... (C&J Swansea, Niestrój)
  25. 27 punktów
    Dżins / Alpaka (sportowa marynarka) / Len (poszetka + krawat)
  26. 27 punktów
    Jak to ktoś kiedyś na forum napisał- "Co Vass to Vass".
  27. 26 punktów
  28. 26 punktów
    Niedawno byłem w Katowicach, a że od jakiegoś czasu to miasto kojarzy mi się ze znaną na forum Poszetką, postanowiłem przy okazji (po raz pierwszy) odwiedzić sklep Państwa Godziek. Skąd ta bezpośredniość? Bo już po przekroczeniu progu poczułem przytulną i rodzinną atmosferę tam panującą. Właścicielka pozwoliła na buszowanie po sklepie, oglądanie i przymierzanie do woli, nawet można było zajrzeć do krawców, którzy byli tak pochłonięci pracą, że nawet nie zauważyli, zapewne nie pierwszych, turystów. Miałem też okazję przedpremierowo obejrzeć i pomacać nową kolekcję (właściciele nie podsunęli mi pod nos żadnej klauzuli poufności do podpisania więc zakładam, że mogę o tym mówić ). Serdeczni właściciele i miła atmosfera tak mnie zauroczyły, że w końcu stałem się posiadaczem pierwszego krawata od Poszetki. To niemierzalne wartości, które w moim przypadku podnoszą wartość samego produktu. Ponieważ zostałem przegłosowany w wirtualnym głosowaniu na najładniejsze wzory, wybór nie mógł być inny, jak któryś z nowych pasiaków. Krawat jest w całości lniany, więc zagniecenia powstają już przy wiązaniu, ale dodają mu one nieformalnego charakteru. Marynarka: Massimo Dutti Koszula: Luxire Krawat: @poszetka.com Poszetka: nie pamiętam marki, przywiozłem z Włoch
  29. 26 punktów
  30. 26 punktów
  31. 26 punktów
  32. 26 punktów
  33. 26 punktów
  34. 26 punktów
    Niezobowiązująco na chłodniejszą wiosnę... koszula: Olga marynarka: Zaremba krawat: @Embassy of Elegance
  35. 26 punktów
  36. 26 punktów
    I tak oto zdradziłem swoje bezgraniczne przywiązanie (czy raczej zapał neofity- zakupoholika ) do "peerelek" (jednakże nie do końca, bo dwie nowe w przyszłym tygodniu się pojawią ): czekoladowa (?) krata od Burberry. Po ponad 20 (sic !), w ostatnich dwóch miesiącach, przymiarkach "włoszczyzny" z yooxa, zostawiłem sobie dwie sztuki takie brytyjsko- włoskie (sygnowane markami angielskimi, ale made in Italy). Jedną z nich jest właśnie prezentowana poniżej. Przybyła w piątek i nawet rękawów nie będę musiał skracać. Wełna (72 %) z domieszką jedwabiu (18 %) i niewielką lnu (10 %). Bardzo miły chwyt. Kot w każdym razie akceptuje. Dzisiaj premiera na powietrzu. W sumie to poszedłem na łatwiznę i przyodziałem swój sprawdzony i niezastąpiony ciemnobrązowy golf. Ile ja się różnych "sraczkowatych", "buraczkowych", "camelowych" itp. w tym sezonie nakupowałem. Żaden tak mi nie przypasował, jak ten weteran. Ze spodniami mam kłopot, ale będę jeszcze próbował z innymi (dzisiaj jednak były te- MD przerobione trochę pod trzewiki, więc nie będę oszukiwał). Nad butami nie zastanawiałem się ani chwili :
  37. 26 punktów
  38. 26 punktów
    No to jeszcze ja Marynarka: SuSU, Koszula: Olga, Spodnie: Miler, Krawat: EoE, Poszetka: Miler (dzik ) Buty: Loake
  39. 26 punktów
  40. 26 punktów
    Już nie mogłem się doczekać początku wiosny żeby w końcu wyprowadzić ASy ze stajni
  41. 25 punktów
    Pożegnanie z płaszczem
  42. 25 punktów
  43. 25 punktów
  44. 25 punktów
  45. 25 punktów
    Obiecałem w wątku casualowym, że założę krawat do tej nowej marynarki, a że dzisiaj miałem 8 marca- "dzień urzędowy" , więc się złożyło:
  46. 25 punktów
  47. 25 punktów
  48. 25 punktów
  49. 24 punktów
    Dla odmiany, AS Hunt. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  50. 24 punktów
    Zdjęć z pracy nad marynarką w kratę niestety nie mam Wrzucam za to kilka zdjęć flanelowych spodni, które świetnie sprawdziły się tej zimy