Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Pitti Uomo #93

    Nie twierdzę że Pitti nie wpłynęło na nasze forum czy polskich blogerów modowych, ale z całym szacunkiem dla nich i dla naszego grona to nie jest mainstream. Ulice ubierają sieciówki.
  3. Pitti Uomo #93

    Ten zestaw z powodzeniem odnalazłby się także na Pitti. Co do samej marynarki zaś, to szczerze zazdroszczę, bardzo ładnie wyszła.
  4. Pitti Uomo #93

    Święta prawda! Czytając stare wątki można trafić na naprawdę sprzeczne opinie co do rzeczy, które wymieniłeś w stosunku do teraźniejszości. Myślę że to pozwala nabrać dystansu co do niektórych "dogmatów klasycznej mody męskiej", które teraz są na topie. Co do Pitti, szczególnie spodobała mi się stylizacja Pana w brązowych spodniach, choć moim zdaniem lepiej pasowałaby szara marynarka flanelowa lub z grubej wełny (autorem zdjęć jest Małgorzata Adamska).
  5. Wczoraj
  6. Fango Handcrafted - KONKURS FORUMOWY

    W przypływie weekendowego humoru, wobec "dystansu" do działań obrazkowo/graficznych, takie zgłoszenie: Edek obudził się w podłym nastroju. Było mu gorąco, bo zasnął w swoim ulubionym dresie, męczył go kac a angielska pogoda za oknem, brak słońca i siąpiący deszcz potęgowały poczucie ogólnego zdołowania. Edek pomyślał, że choćby nie wiadomo jak długo siedział w tej Anglii, nie polubi tej nędznej aury. Nagle dopadło go wspomnienie wczorajszego wieczoru. Rety! Przecież Kaśka, chyba z braku innej opcji, zaprosiła go na weekend na wieś, do jakiś tam Angoli. Znajomi z jej pracy, większa okazja, zapraszali wszystkich, znajomych i znajomych znajomych.. A że właśnie zerwała z chłopakiem, a nie chciała jechać sama to padło akurat na Edka. A on się zgodził! W sumie to żaden problem. Fajna sprawa. Impra, pod gołym niebem, na wsi. Całkiem jak w domu. Jakieś grille, ogniska, kominki, czy co oni tam robią. Było tylko jedno „ale”! Kaśka pokazała mu zaproszenie, a tam stało czarno na białym, że w kwestii ciuchów obowiązuje „British Country Style”! Zasadniczo w temacie ubierania się jak wieśniak Edek nie miał większych problemów. W końcu, zanim przyjechał do Menczesteru robić na budowie, całe życie spędził w Cibiliszkach. Dręczyło go jednak niejasne przeczucie, że angielski wieśniak ubiera się jakoś inaczej. Well cóż – pomyślał Edek – Kaśki zawieść nie mogę, bo niezła z niej d….a (dama, of course) i może co z tego będzie. Zatem jak się powiedziało „a” to trzeba powiedzieć „erzet”. Tylko jak wygląda taki Anglik ubrany po wiochowemu – głowił się chwilę Edek, nim znienacka, jak grabie w trawie, pojawiło się rozwiązanie. Przecież jest internet! Odpalił kompa, wstukał „British Country Style” i już po chwili wpatrywał się w zdjęcia facetów łażących po angielskiej łące. Na smyczach mieli wyżły – rozpoznał Edek, w Cibiliszkach jeden gość miał takie. Edek przyjrzał się ubraniom facetów i szczery uśmiech rozpromienił jego oblicze. Nie powinno być problemu! Takie ciuchy da się skombinować! W końcu miał tu paru kumpli, a każdy coś tam wyszarpał przy różnych okazjach. Ale co z butami? – głowił się Edek - Przecież nie pojedzie w swoich najkach… . Nagle doznał olśnienia. No jasne! Przecież country równa się wieś, a wieś równa się błoto! Czyli gumiaki! Leżą przecież w jego szafie. Ta dam!!! Edek poczuł się pewniej. Raz jeszcze rzucił okiem na buty facetów ze zdjęcia. - Jakieś te ich gumofilce wypasione – pomyślał i mina mu zrzedła – moje stare z domu nie przejdą. Ale gumiaki to gumiaki, drogie być nie mogą, skoczy się na miasto i kupi takie same. W robocie później się przydadzą. Edek powiększył zdjęcie i odczytał napis z butów Anglika – Le Chameau Chasseur Cuir….Aha! Ale nic mu to nie mówiło. Zobaczę w necie – pomyślał – i sprawdzę cenę. Dziesięć minut później, gdy już wstał z podłogi, pozbierał się jako tako i otrząsnął z pierwotnego szoku, uznał, że musi otworzyć piwo. Mają fantazję ci Anglicy – zaklął szpetnie Edek – gumiaki za półtora tysiaka! Damn! Temat butów postanowił zostawić na koniec, podzwoni się po kumplach, coś się skołuje. A i reszta elementów wydawała się w zasięgu. O! Takie spodnie to nawet skądś ma. Koloru nie potrafił określić. Wstydził się w tym chodzić a tu proszę, będą jak znalazł! Z koszulą też nie będzie problemu, jeden kumpel ma jakieś koszule to pożyczy. Gorzej będzie z marynarką. Ale nie ma się co martwić na zapas. A nuż ktoś coś. Krawat, hmmm, tylko kto mu to zawiąże? Ale może da się to ogarnąć w necie? Jeszcze beret. Taki jak ma, z antenką, też nie przejdzie. No i kurtka. Ale tu był spokojny, znał gościa, który chodził w czymś podobnym. Edek zrobił listę, złapał za telefon i zaczął dzwonić. Wczesnym popołudniem Edek wrócił na mieszkanie delikatnie objuczony i uboższy o 50 funtów. Dla odwagi otworzył sobie piwo i zaczął się przebierać. Półtorej godziny i dwa piwa później Edek z zadowoleniem spoglądał na odbicie w lustrze. Na nogach miał nowe kalosze. Takie jak gość ze zdjęcia, Le Chameau, ale inny model. Za całe 50 funtów. Tego tematu nie dało się załatwić inaczej, nikt nie miał pożyczyć gumiaków. W życiu nie miał tak drogich butów! Oby Kaśka okazała się tego warta! Spodnie szczególnie mu się podobały. Wyciągnięte z dna szafy sztruksy w kolorze zgniło sino koperkowy brąz. Świetnie – taką miał nadzieję – pasował do nich sweter. Jego koloru, podobnie jak spodni, też nie potrafił by określić wprost, ale było to coś jakby bardzo ciemny fiolet, który wolałby być brązem. Pod swetrem koszula, fajna jakaś taka, gruba i przyjemna. Niebieska, a w zasadzie błękitna, jak oczy Kaśki. I z kołnierzykiem na guziki, co Edka szczególnie rozbawiło. A pod szyją pierwszy samodzielnie zawiązany krawat, ciemnogranatowy z…tak tak…wyżłami, które do tego w pyskach miały kaczki, które do tego w dziobach miały słomki! Jeszcze marynarka. Tweedowa, jak przeczytał. W jakimś takim nie do końca określonym, ni to zielonym ni to brązowym kolorze, w wielką ciemnogranatową kratę. Ale był zaskoczony jak bardzo mu się podoba. Na to wszystko włożył kurtkę, woskowaną, Barbour Beaufort. Wiedział, że to zacna sztuka. A na głowę kaszkiet, Harris Tweed, jasnoszary, w kratkę. Edek spojrzał na zegarek. Za chwilę miała przyjechać Kaśka. Stał przed lustrem i patrzył. W jego głowie kłębiły się przeróżne myśli. Dziwny naród ci Anglicy – pomyślał Edward – niby ubrałem się jak angielski wieśniak, a wyglądam jak jakiś Lord… .
  7. Co mam dziś na sobie

    Nauczka na przyszłość - nie podążaj za trendami i chwilowymi modami. Wiem, że to frazes niczym z książki Paulo Coelho, ale czasem należy takie oczywistości powtarzać, bo jednak wiele osób o nich zapomina
  8. Przeróbka garnituru - Warszawa/Trójmiasto

    http://www.dziekonski.pl Zwężałem u niego spodnie, skracałem nogawki i rękawy (od strony mankietów), wycinałem butonierki. Te usługi ok.
  9. Co mam dziś na sobie

    Dzięki! Termin 23 lutego
  10. Co mam dziś na sobie

    plusik za całokształt i gratulacje !
  11. Co mam dziś na sobie

    Z piątku:
  12. Elegancka i ergonomiczna torba

    @Whitesnake Dosyć kontrowersyjna teza. Kopernik, gdyby była kobietą, mogłaby się poczuć urażona.
  13. Muzyka dla naszych uszu

    Jak juz o artystach z tamtego świata to Amy Winehouse Tu jest wszystko co kocham w muzyce
  14. Co mam dziś casualowego na sobie

    Dzisiaj wpadłem w SoHo na The Fat Jewish @thefatjewish z Instagrama
  15. Pitti Uomo #93

    Absolutnie się nie zgadzam. Poczytaj posty sprzed kilku lat, a odkryjesz wielką zmianę nawet na tym forum. Czy ktoś jeszcze pamięta jakie emocje (często wprost negatywne) wywoływały 3-4 lata temu loafersy, garnitury w kratkę, albo odważniejsze zestawy koordynowane? Zobacz jaką zmianę przeżyło wielu blogerów, którzy dzisiaj sami chętnie eksperymentują. Nie widzisz jak zmieniają się ociężałe dotąd marki odzieżowe? Próchnik, Bytom, Vistula - nawet oni wprowadzają pitti do mainstreamu. Oczywiście we właściwej sobie jakości, formie i często dość karykaturalnie, ale bardzo aktywnie. Wielu zaakceptuje Pitti w swojej szafie, dopiero kiedy zaobserwują zmianę wśród wszystkich swoich znajomych, a inni nie potrzebują takiego wsparcia i inspirują się bezpośrednio. W każdym razie, zmieniamy się wszyscy. Widać to bardzo dobrze na tym forum, ale też na ulicach, które wyglądają coraz lepiej. Pracuję często dla globalnych organizacji i na międzynarodowych spotkaniach nie jestem już w stanie wskazać kto jest od nas - 10 lat, a nawet 5 lat temu, mogłem strzelać bez pudła.
  16. Co mam dziś na sobie

    @Zajac Poziomka marynarka w gun club check zawsze mnie się podobała, w dodatku taką miałem, niestety nie przewidzialem jakieś 2 lata temy, że ten wzór wróci i to z taką siłą. Mój błąd, dlatego szukam teraz takiej intensywnie,a co najbardziej wkurza to takiej jak miałem za 100pln nie znajde(za tyle poszła moja piękna dopasowana ah ta żona "sprzedaj ten kicz".....
  17. Flanela do ślubu? Wg mnie tylko w jakiejś bardzo nietypowej scenerii, np. na świeżym powietrzu, przy padającym śniegu.
  18. Elegancka i ergonomiczna torba

    Przyznaję rację, jednak torby ze skóry w rozmiarze słusznym - czyli takim, który mieści A4 przeważnie wykorzystywane są jako "woły robocze" i powinny być odrobinę trwalsze.
  19. Jaka książka leży na waszej szafce nocnej?

    Obecnie drugi tom "Obrazów Włoch" Muratowa.
  20. Pitti Uomo #93

    Jak widać po dyskusji temat jednak był potrzebny
  21. Elegancka i ergonomiczna torba

    Większość asortymenty kobiecego jest marnej jakości, ponieważ ...kobiety właśnie tego oczekują. Dwa sezony z jedną torebką, płaszczem, żakietem, (wpisać cokolwiek wystawianego na widok publiczny)? To nie przejdzie.
  22. Pitti Uomo #93

    "polska" ulica to są zarówno rejony Emilii Plater albo Foksal, gdzie wręcz sporo jest osób w garniturach, część kolorowych jak z żurnala, a nawet Włochów (prawie zawsze można ich poznać po "soczystych" kolorach garnituru, płaszcza, spotykanych przeważnie we włoskich próbnikach, gadali po włosku więc stąd domniemanie narodowościowe). Pod biurem nawet ze dwa razy widziałem zaparkowanu Stylemanowoz (albo identyczny należący do kogoś innego ) i zabytkowego Rolls Royce Ów polska ulica to też okolice w Warszawie zajezdni Piaski gdzie z kompletnie mi nieznanych powodów kręci się masa młodych osób starająca się naśladować wzór i dopasowanie garniturów na forum. Co ciekawe, zapytano mnie tam już z trzy razy o pochodzenie marynarek... W końcu polska ulica to też inne nieciekawe rejony, gdzie za chodzenie w byle jakim garniturze człowiek zyskuje tytuł prawniczy lub stanowisko zarządcze w ustach lokalnych pijaczków. I raczej w reszcie świata też tak jest. Więc nie róbmy z tego kraju takiego kompletnego monolitu starorialnego
  23. Jaka książka leży na waszej szafce nocnej?

    Polecam mrok Philip Finch
  24. Producenci, marki butów: Meermin

    dzięki za wskazówkę właśnie nad Yanko sie zastanawiam i to mi tez troszkę ułatwi ewentualny zakup
  25. Co mam dziś na sobie

    bardzo fajny retro spodobał mi się
  26. Co mam dziś na sobie

  27. Pitti Uomo #93

    Właśnie o tym filtrowaniu (uspokojeniu) pisałem wcześniej, dziękuję Panowie👍👏👌
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×