Skocz do zawartości

Arkadyjczyk

Użytkownik
  • Postów

    603
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana Arkadyjczyk w dniu 9 Sierpnia 2015

Użytkownicy przyznają Arkadyjczyk punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male

Ostatnie wizyty

2 122 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Arkadyjczyk

Aktywista

Aktywista (3/3)

277

Reputacja

  1. Cześć,

    czy projektujesz także Exlibrisy?

    Janek

  2. Szanowni Koledzy, Mam pytanie, na które najlepiej chyba odpowiedzą założyciele Naszego forum. W jednym z tzw. retrokryminałów autorstwa Marka Krajewskiego, bohater, komisarz Popielski, dandys i erudyta, łowca bandytów przedwojennego Lwowa i powojennego Wrocławia, zakłada garnitur i do kieszeni wkłada POSZETKĘ. Miałem dzisiaj przyjemność być na spotkaniu autorskim z Panem Krajewskim, również ceniącym sobie elegancję, gdzie o to się spytałem. Czy Popielski w latach 40-stych mógł nazwać swoją chusteczkę w kieszeni marynarki Poszetką. W przedwojennym czasopiśmie AS, w którym istniał dział zwany łamigłówki mody męskiej takie słowo nie występuje. Więc postawiłem tezę, ze Autor użył słowa znanego jemu ale nie komisarzowi pracującemu w XX-leciu. Mam wrażenie, że to właśnie nasze środowisko - związane z forum - wymyśliło niejako a na pewno rozpropagowało i samo noszenie poszetki i takie jej właśnie nazywanie. Czy mam rację, czy się mylę? Czy to słowo - POSZETKA francuskiej, biorąc na słuch proweniencji - istniało przez forum czy też nie? A może gdzieś ktoś na forum pierwszy tak to określił? jako dowód skany z czasopisma AS, gdzie jest to po prostu chusteczka do nosa.
  3. Szanowni Koledzy, Mam pytanie, na które najlepiej chyba odpowiedzą założyciele Naszego forum. W jednym z tzw. retrokryminałów autorstwa Marka Krajewskiego, bohater, komisarz Popielski, dandys i erudyta, łowca bandytów przedwojennego Lwowa i powojennego Wrocławia, zakłada garnitur i do kieszeni wkłada POSZETKĘ. Miałem dzisiaj przyjemność być na spotkaniu autorskim z Panem Krajewskim, również ceniącym sobie elegancję, gdzie o to się spytałem. Czy Popielski w latach 40-stych mógł nazwać swoją chusteczkę w kieszeni marynarki Poszetką. W przedwojennym czasopiśmie AS, w którym istniał dział zwany łamigłówki mody męskiej takie słowo nie występuje. Więc postawiłem tezę, ze Autor użył słowa znanego jemu ale nie komisarzowi pracującemu w XX-leciu. Mam wrażenie, że to właśnie nasze środowisko - związane z forum - wymyśliło niejako a na pewno rozpropagowało i samo noszenie poszetki i takie jej właśnie nazywanie. Czy mam rację, czy się mylę? Czy to słowo - POSZETKA francuskiej, biorąc na słuch proweniencji - istniało przez forum czy też nie? A może gdzieś ktoś na forum pierwszy tak to określił? jako dowód skany z czasopisma AS, gdzie jest to po prostu chusteczka do nosa.
  4. Dziękuję, za cenne pomysły , Następny korek do wykorzystania jak tylko się skończy zawartość butelki.
  5. Ostatnio uszkodził mi się pędzel do golenia. Kot go stracił i przeppadł uchwyt, natomiast pędzel z włosia osadzony w tulejce został nienaruszony. Wykorzystałem korek od zużytej butelki encr noir - nigdy nie wyrzucam takich rzeczy- wykonany z drzewa wenga. Osądziłam go w tym korku jako rękojeści. jest wygodna mimo, że jest sześcienną kostką, ale dobrze w dłoni leży. Spodobał mi się kontrast miękkiego owalnego włosia i sześcienne twardej kostki
  6. Dzisiejszy zestaw
  7. Zdjęcie z soboty, ale dopiero teraz je otrzymałem, więc publikuję, ambitnie uważam, że było ciepło.
  8. Wiosna, Panie sierżancie!
  9. Oczywiście masz rację. Radość ze zdobyczy kazała mi od razu się pochwalić. Na pewno wrzucę zdjęcia po remoncie i wtedy będzie też porównanie. Traktuję trochę tą sprawę jak odkrycie gdzieś w szopie bardzo zabytkowego modelu samochodu, który wygląda strasznie, rdza itp. i potem doprowadzenie go do stanu pierwotnego.
  10. Bez wątpienia jest to rzecz nawet jak na standardy SH nietuzinkowa. Podkreślałem, że zamierzam go wyremontować i zrobić z niego ubiór w pełni sprawny (inna rzecz czy bede miał kiedykolwiek okazję go założyć - chyba, że zmobilizuję się do napisania książki, która da mi nobla. Jeśli jednak Czcigodny Moderator uzna, że naruszyłem standardy - proszę wyciąć post bez litości - nie obrażę się. Co nie zmienia faktu, że fraka nie wyrzucę - nadal uważam, że jest nietuzinkowy - i na pewno uratuję ten szlachetny efekt sztuki nożyc i igły od rozpadu ostatecznego. Jestem mu to winien
  11. Egzemplarz w stanie do remontu, ale pasuje jak ulał. Podejrzewam, że był szyty dla tancerza, bo ma zaskakująco dobrze wstawione ramiona, to jest chyba ta słynna tzw. wysoka pacha. Trzeba tylko wymienić podszewkę i obszycie klap oraz guziki. No i pranie. I znaleźć imprezę na której mógłbym wystąpić.
  12. http://filmoteka.tvp.pl/23932334/prawda-z-tamtych-latzapowiada się ciekawie bo i główny bohater był dandysem co się zowie.
  13. O rany, dzieki za post, przypomniałem sobie tą postać znaną z filmów dzieciństwa. Dziś już chyba nikt nie wie kim był Pan Tau.
  14. @Kewin, dzięki za uwagę. Mogły by byc istotnie ciut (pół centymetra) dłuższe, ale problem leży też w różnicy w długiści prawej i lewej ręki. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.