Skocz do zawartości

Aras

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O Aras

  • Tytuł
    Zwykły

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Aras

    Benevento - Tailored to Perfection

    Co więc ma zrobić potencjalny klient, który chciałby kupić szarą flanelę, ale szerszą o 1 czy 2 cm w nogawce (i pewnie kolanach)? Może sobie "wyklikać" MTM za +150 zł... a nawet nie... bo nie ma tego materiału do wyboru...
  2. Aras

    Suit Supply

    @tol Jeśli ta 94-ka nie będzie leżeć (jak dla mnie Lazio to model dla ludzi o sylwetce V), to możesz spróbować Lancerto. Przymierzałem garnitury (bodajże z linii Comfort+) i w barkach były węższe od każdej innej marki, jaką miałem na sobie. Gdyby tylko spodnie były szersze...
  3. Aras

    Suit Supply

    @tol Mam podobne wymiary... może ze 2 cm więcej w pasie... dodatkowo raczej wąskie ramiona. Rozmiary regular SuSu (46-48) w moim przypadku zdecydowanie odpadają. Za krótkie rękawy. Marynarka zresztą też. U Ciebie będzie zapewne tak samo. Przymierzałem kila marynarek w rozmiarze 94 i tutaj jest lekka loteria... bo nawet w tym samym kroju (np. Havana) różne marynarki leżą różnie... Przy rozmiarze 94 Lazio jest dla mnie za bardzo taliowany. Dużo lepiej (zwykle) leży Havana. Najlepiej leżała Sienna - model mniej taliowany. Rozmiar 98 to już szersze ramiona i klatka... i generalnie na mnie "wisiał".
  4. No właśnie nie:) Próbuję tylko odrobinę naprostować rzeczywistość prezentowaną na zdjęciach, bo jak sam zaznaczasz (@mosze), zdjęcia nie zawsze prezentują rzeczywistość. Chciałem kupić sobie letnią marynarkę... bez podszewki, bez konstrukcji i wypełnień... z dodatkiem lnu... Nie muszę tego kupować za wszelką cenę:) Zrobiłem fotki wszystkich trzech jakie aktualnie testuję i tyle. Dyskusja skupiła się głównie (takie mam wrażenie) na tej za krótkiej - w rozmiarze 48 (choć jednej osobie się podobała). Nikt nie napisał nic o rozmiarze 50 Lancerto. Zgadzam się z tym, że "długościowo" SuSu prezentuje się lepiej. Niestety jest mocno ciasna w talii, czego być może nie widać na zdjęciach. Trochę z tej dyskusji wysnułem wniosek, iż lepiej żeby była ciut za szeroka w barkach (fałdy) niż żeby była za krótka... Gdybym musiał wybrać którąś z tych trzech, to pewnie odrzuciłbym SuSu, bo nie wierzę w możliwość sensownego poszerzenia talii. Jeśli zaakceptowałbym drobne niedopasowanie w barkach, to pewnie spróbowałbym taliować 50-tkę... licząc na to, że po takich zmianach będzie wyglądała lepiej niż ta 48-ka (jest jednak dłuższa o prawie 2 cm).
  5. Dobre porównanie:)... generalnie te zdjęcia (z komórki) trochę przekłamują rzeczywistość + koszula jest ciut za długa... Od górnej krawędzi kołnierza do podłogi jest jakieś 160 cm... odjąć trochę na buty... podzielić przez 2 i wychodzi "pi razy drzwi" 77,5... a marynarka ma jakieś 76 cm (z kołnierzem)... Nie jest to wiec tak, że brakuje 10 cm do super-proporcji. Natomiast pełna zgoda, że lepiej wyglądałaby dłuższa... Tak naprawdę to SuSu 94 jest ciaśniejsze w talii niż 48 Lancerto. Jest także szersze w barkach o dobre 2 cm. Lancerto 50 jest węższe w barkach od SuSu ale znacznie szersze w talii i przez to robi się spory worek... Z SuSu najlepiej pasował mi krój Sienna 94, jedynie ciut za szeroki w ramionach. (no i spodnie do poszerzenia)... Niestety Sienna to tylko garnitury i to w dodatku w bardzo ograniczonym zakresie.
  6. @Blondas Blondas, czytam to forum od jakiegoś czasu... czy ty przypadkiem nie nosisz głownie SuSu w rozmiarze 50 i nie masz koło 185 cm (ja mam 184 cm)? Jak dla mnie SuSu 48 to zdecydowanie za krótkie rękawy (nie do poprawki - o jakieś 3 cm)... 50 to już zbyt duży worek w a rękawy i tak krótkawe... 94 ma talię węższą niż 48, więc jedne marynarki leżą na styk, a inne są po prostu za ciasne (przymierzałem kilka w Niemczech).... 50-tka SuSu jest o jakieś 3 cm dłuższa od 48 Lancerto. Robi to oczywiście różnicę...
  7. Cóż... mam długie ręce, co potęguje krótkość Lancerto... Różnica długości SS vs Lancerto to (wg katalogu) 5 cm. Gdyby to był garnitur, to oczywiście Lancerto zostałoby od razu odrzucone. Prawdziwym problemem jest to, co dalej da się "wycisnąć" z tych marynarek... SS - tutaj główny problem to materiał w talii... jak dla mnie jest za ciasno i trzeba by poszerzyć, a materiału nie ma tam za wiele... może ze 2 cm.... Do tego dochodzą ramiona - wydaje mi się, że jest za szeroka w barkach o jakieś 2 cm... a to już korekta, która zwykle wychodzi źle... Lancerto 50 - ogólny worek. Barki lepiej chyba niż w SS... Dłuższa od Lancerto 48 o jakieś 1,5 cm... Lancerto 48- przykrótka... na granicy akceptowalności biorąc pod uwagę fakt, że jest to marynarka "sportowa"... na lato... To jeszcze dodam, że proporcja marynarki 48 do spodni (nie licząc oczywiście głowy i butów) to 47:52 (liczone z obrazka eksponującego dół/spodnie)... czyli nie jest tak tragicznie:) Nie oczekuję tutaj oczywiście potwierdzenia, że rozmiar 48 Lancerto jest "wypas", bo nie jest... po prostu proszę o opinie i uwagi...
  8. Dzięki za uwagi. To pozwolę sobie załączyć jeszcze fotki 48-ki z inne kąta. Koszula trochę przydługawa (rękawy), ale i tak wydaje mi się, że warto przedłużyć rękawy marynarki o jakiś 1 cm (ponoć jest zapas 1.5 cm)... wtedy rękawy zrównają się z długością marynarki... Co do długości marynarki... szału nie ma.... nie jest to SuitSupply ale też nie jest to garnitur. Jak już wspomniałem SuitSupply, to może jeszcze fotka rozmiaru 94... jak dla mnie w ramionach lekki worek i zdecydowanie za wąska w talii...
  9. Prośba o opinie/uwagi. Mam dwa egzemplarze marynarek Lancerto Mr.Stylish 48 i 50 (brak wypełnień ramion). Rozmiar 48. Jest bardzo dopasowany w okolicach bioder (szlice się rozchodzą). W talii jest niewielki luz. Rękawy są ciut przykrótkie (można wydłużyć) ale długości marynarki już się nie zmieni. Rozmiar 50. Jest zdecydowanie obszerniejszy. Wszędzie są luzy. Marynarka jest dłuższa o prawie 2 cm (1 cm wg katalogu). Rękawy są ciut dłuższe. Ramiona w 48 są lepiej dopasowane (choć nie idealnie).. ale w 50-ce chyba też nie ma jakiejś wielkiej tragedii... Gorzej to wszystko wygląda z przodu. Jak dla mnie to nawet ta 48-ka wygląda trochę workowato nad guzikiem, poniżej linii pach. Natomiast 50-ka to już spory worek. Gdym się zdecydował na zostawienie którejś z marynarek... to czy zostać przy 48-ce, czy próbować taliować 50-kę godząc się na nieco większe fałdy w okolicach ramion? A może obie leżą fatalnie i nic się z tym nie da zrobić? Mam trudną sylwetkę - jestem wysoki i "wąski" w ramionach. W SuitSupply modele standardowe mają za krótkie rękawy, zaś "długie" są zwykle za szerokie w ramionach lub za wąskie w talii...
  10. Aras

    Producenci butów: Berwick

    Dzięki za rady. Boję się oczywiście tych ucisków, choć jak pisałem nie są jakieś mocne. Czuję je jak stoję. W pozycji siedzącej jest "luzik". Z drugiej strony boję się też luzów i latającej pięty. Po lekturze forum i przeglądaniu zdjęć widzę, że część ludzi chodzi w butach ciut za dużych i nie przeszkadza im lekko latająca stopa... Tutaj dla odmiany boję się, że but się rozejdzie i trzymanie stopy będzie coraz gorsze. Kopyto. Cóż.. .takie mi polecono po lekturze moich parametrów:) Generalnie "kształtowo" chyba nie jest źle. Gdyby ta 9-tka była szersza o 2 mm, to byłaby pewnie idealna... albo gdyby te 9.5 były krótsze o tę połówkę:) Zakładam, że generalnie buty lekko się rozchodzą (głównie na szerokość przez dopasowanie do stopy) i to może poprawić odczucia co do mniejszego rozmiaru... z drugiej strony może to pogłębić problemy z większym rozmiarem (gorsze trzymanie buta). Inny aspekt: za duży but można próbować korygować wkładkami, a za mały... cóż. Mam nadzieję, że dobrze kombinuję:)
  11. Aras

    Producenci butów: Berwick

    Witam serdecznie, Mam "na przymiarkę" model 3182. Rozmiary 9 oraz 9.5. Zwykle przy podobnym fasonie butów noszę rozmiar 44 (np. Ecco). Stopa ok. 29,5 cm; podbicie raczej standardowe. Prawa noga trochę grubsza w podbiciu (jakieś 6 mm). Wg sklepu (jak i "teoretycznie") powinienem wziąć rozmiar dziewięć i pół. Buty w tym rozmiarze nigdzie nie cisną. Niestety na długość sprawiają wrażenie za dużych. Mogę spokojnie włożyć cały palec w niezasznurowanych butach. Szczególnie w lewej, chudszej stopie. Po zasznurowaniu przyszwa schodzi się prawie idealnie co powoduje luzy na stopie (lata góra dół przy próbnych krokach). Prawa, grubsza stopa w miarę ok. Po włożeniu dodatkowej wkładki noga trzyma się lepiej, ale luz nadal jest wyczuwalny. Być może gdybym ścisnął przyszwę "do zera" (nie chciałem aż tak katować butów) to pięta trzymałaby się odrobinę mocniej... natomiast na pewno z tyłu buta byłby kliku milimetrowy luz. Teraz "dziewiątki". Długość - nie ma mowy o włożeniu palca. Przyszwa schodzi się już nie tak ładnie (szczególnie na grubszej, prawej stopie).. za to buty świetnie trzymają się nogi. Stopa raczej nieruchoma. Problem to uciski... Nie jakieś mocne, ale pewne są. Szczególnie w okolicy halluksów. Palce delikatnie ściśnięte (na szerokość), ale bez przesady. Żadnych ucisków na długość. I teraz pytania. Czy jest szansa na "rozejście się" trochę tych butów (nr 9) w haluksach/palcach (czyli wszerz)... pewnie o jakieś 2 mm... Czy też może wybrać wariant luźniejszy (9,5) i kombinować z wkładkami (lepsze trzymanie buta) i wypełnieniem pięty (np. zapiętki). Pewnie dałoby się coś ugrać dodatkowym wypełnieniem w 9,5, ale trochę się boję, że jak się bardziej rozejdą, to luzy będą jeszcze większe i stopy będą latać... Z drugiej strony jeśli buty się nie rozejdą, to te 9-tki mogą być za ciasne i chodzenie będzie mało przyjemne... Smaczku dodaje fakt, iż para 9-tek jaką dostałem jest z lekka porysowana.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.