lubo69

Sympatycy
  • Zawartość

    3379
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Ostatnia wygrana lubo69 w Rankingu w dniu 9 Luty

lubo69 posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

3578

O lubo69

  • Tytuł
    Aktywista
  • Urodziny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    nie Łódź się

Ostatnie wizyty

13105 wyświetleń profilu
  1. Mam nadzieję, że temat jest na tyle pojemny, że przełknie pytanie o kino domowe (chyba że istnieje potrzeba wydzielenia osobnego tematu). Rozglądając się za amplitunerem wielokanałowym, utknąłem na decyzji pomiędzy dwoma modelami (innych propozycji już nie chcę). Są to Cambridge Audio CXR120 i Marantz SR6011. Plusy Marantza: - tańszy (4K, CA kosztuje 6K); - nowocześniejszy (konstrukcja z 2016, CA jest z 2015); - lepiej wyposażony (na Dolby Atmos mi akurat nie zależy, ale może nawet nie wiem o tym, że parę funkcji Marantza przyda mi się w przyszłości). Plus Cambridge jest właściwie tylko jeden: o ile Marantz to solidna "sieciówka", o tyle CA to wstęp do świata high end (chociaż tego modelu i jego ceny high endem nazwać na pewno nie można). Marantz to dobry, wszystkomający sprzęt, a Cambridge to sprzęt bardzo dobry, okrojony do najpotrzebniejszych funkcji. Będzie to grało z BluRay Oppo i głośnikami Bowers&Wilkins w pokoju 33 m2. 40% filmy, 20% koncerty, 40% jako wzmacniacz dwukanałowy do audio na frontowych głośnikach, grane z CD (o ile tak się technicznie da). Innymi słowy, radzicie kupić Shoepassion, czy dołożyć do Alfred Sargent?;-) Wiem, że trzeba posłuchać, itd. Może jednak ktoś ma jakieś opinie.
  2. Amen. Z tym że skoro@Tanatos70 posiadł już nawet "zdecydowanie poprawiającą brzmienie całego systemu listwę zasilającą", to wpadł z kretesem; kontynuując analogię obuwniczą, nawet po bułki do Żabki tylko Vassy lub wyżej;-)
  3. Y yak 915:
  4. Słyszałem o bobrze i pytonie między nogami; kot(ka) to raczej zapożyczenie z angielskiego.
  5. No to akurat jest mus społeczny: https://m.youtube.com/watch?v=7sLiAebWM7U
  6. Również należę do fanów marki Jacques Britt (dwie koszule).
  7. A jaka różnica jak się nazywa? Po angielsku nazywa się Energy Orange, stoi jak byk w opisie przedmiotu.
  8. No i co, nikt nie chciał? To ja sobie wziąłem:-) Skórka jak szyneczka wielkanocna.
  9. Bardzo fajny pomysł, gratuluję. Drobnym potencjalnym problemem może być niechęć do licytowania fantu powyżej powiedzmy 80-90% ceny detalicznej. Można tego uniknąć personalizując fant; niech to będzie np. krawat, którego producent nie ma i nie będzie mieć w stałej ofercie, koszula z gratisowym monogramem czy z guzikami sygnowanymi imieniem właściciela, itd.
  10. Brooks Brothers; nie jest tanio, ale akurat obowiązuje 25% zniżki: http://www.brooksbrothers.com/mens/casual-pants/0220,pl_PL,sc.html?q=seersucker
  11. Już za chwileczkę, już za momencik... damskie Suit Supply: http://apac.suistudio.com/on/demandware.store/Sites-SUIS-APAC-Site/pl/Search-Show?cgid=L_Coats&utm_campaign=suistudioonline&utm_medium=email&utm_source=ET-60WK23NL https://fashionunited.com/news/fashion/suitsupply-launches-womenswear-concept-suistudio/2017053116050
  12. No cóż, tak to jest. Jeden kupi Suit Supply z najnowszej kolekcji, drugi Huntsmana z second handu za 1/6 tej kwoty, po czym obaj będą obstawać przy swoim:-) Przez moment zastanawiałem się nad sprzętem vintage, ale odpuściłem, bo: - to jednak zbyt duża loteria jak dla mnie; - odpada streaming, DAB itp. Vinyl mnie nie kręci, bo z używanymi płytami to znów loteria, a z nowych vinyli wolę BluRay - paradoksalnie tańszy; - lubię na swoim sprzęcie "robić lustro" ściereczką bespoke (ściślej self-made), a w przypadku vintage przeszkadzałby mi fakt, że jakiś Wolfgang z Drezna w moim wieku 30 lat temu rwał na ten sprzęt enerdowskie licealistki, puszczając im na pełen regulator 99 Luftbaloons (nie twierdzę, że na Twój rwano, ale taki scenariusz jest możliwy, gdyż sam 30 lat temu rwałem, i to właśnie enerdowskie, z tym że międzynarodowo, bo na Pet Shop Boys). Życzę zadowolenia i przede wszystkim bezawaryjnego użytkowania.
  13. Z doświadczenia - naprawdę solidnie bym się zdziwił, gdyby reklamacja została uznana ("rzeczoznawca" ma proste zadanie - pisze że wina pasty, którą reklamujący "znalazł w domu"), choć oczywiście życzę jak najlepiej.
  14. Zaraz Forum odpali tryb "Wujek Dobra Rada" i posypią się: 1. Uciec od ołtarza (w ulubionych najeczkach); 2. Pójść do ślubu w jednym bucie, kolegom opowiadać, że już chciała puścić w skarpetkach, ale się nie dałem;
  15. Jedynie 5 razy droższe