-
Postów
4 156 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
294
Ostatnia wygrana Velahrn w dniu 14 Czerwca
Użytkownicy przyznają Velahrn punkty reputacji!
O Velahrn

Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Lokalizacja
Warszawa
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Velahrn
Aktywista (3/3)
3,7 tys.
Reputacja
-
Akurat trzymam go w garażu i wyjeżdżam sobie na luzie. Ale jeśli codziennie musiałbym go targać po schodach albo do małej windy, to faktycznie bym się dwa razy zastanowił. Natomiast wcześniej miałem lekki rower trekkingowy i strasznie mnie wkurzało czyszczenie łańcuchów, regulacja hamulców itd. itp. Tutaj po prostu wsiadasz i jedziesz, nie przejmując się strojem, pogodą itd.
-
Jestem rowerowym noobem, ale ja kupiłem taki: https://katalog.bikeworld.pl/2018/web/produkt/rowery/trekking_cross/batavus/43492/mambo Dałem za niego na pewno poniżej 3k, teraz kosztuje mniej więcej 3,5k. Specyfikacje możesz sobie przeczytać na tej stronie, dla mnie ważne było: - produkcja w Niderlandach (wciąż) - bardzo dobre materiały, pancerna rama, odporność na rdzę, sól i korozję. - jazda w pozycji wyprostowanej - pełna osłona łańcucha, nie trzeba czyścić no i NIGDY nie wkręci ci się nogawka spodni - bezobsługowe i bezawaryjne hamulce rolkowe - siedem biegów w tylnej piaście, ze zmianą podczas "postoju" (tzn. wtedy nie pedałujesz), absolutnie wystarczające jak na Warszawę i Kampinos - zintegrowane błotniki, oświetlenie To jest dosłownie rower z którym nic nie trzeba robić, raz w roku oddaje się do serwisu i tyle. Z wad: jest ciężki.
-
Dostawa bezproblemowa, tyle że powolna, jakieś 2-3 tygodnie (wliczając w to nadanie od sprzedawcy do FF, a potem z FF do Polski i w Polsce InPostem). No ale zaoszczędzone 200 funtów.
-
Czasu trochę więcej, wiec i obiecana relacja. Buty tym razem prosto z fabryki, kupowane przez Baker's Shoes. Zamówione w grudniu 2025, odebrane tydzień temu - i taki okres realizacji jest mniej więcej realny. Pełna specyfikacja jest tutaj: Baker's Custom Bounty Hunter Last: Semi Dress (Bounty Hunter) Height: 7 inch Lace Design: Lace to Toe Leather Configuration: One Leather Option Upper (Shaft) Leather: Cinnamon Waxed Flesh Toe Vamp Leather: Cinnamon Waxed Flesh Toe Cap (Only Available on Plain Toe Style): No Thanks Toe Cap Leather Color: Does Not Apply - NO Toe Cap Upper Thread Color: Factory Choice Celastic Toe Box: No Thanks Steel Toe: No Thanks Top: Cut Top Logos / Embossing: No logos or Embossing Pull Loops: No Thanks Leather Liner: No Thanks Hardware: Brass Eyes and Hooks Sole Trim: Standard trim - double row welt Midsole : Single Heel Base: Standard Heel Lift: Standard Edge: Natural Lineman/Side Patch: No Thanks Sole: Vibram Composition Half Sole - Only available with single midsole Size - Length: 9 Size - Width: E Counter Leather: Cinnamon Waxed Flesh ... co pokazuje, ile opcji jest do wyboru. Z ciekawostek - cholewka ma wysokość 7 cali - co jest bardzo rzadkie, bo RTW są albo 6 cali, albo cali 8. Stąd taki smaczek. Skóra to Waxed Flesh od Horweena w kolorze cynamonowym. Jest robiona tak, że biorą skórę pełnej grubości (full grain leather), odwracają na "lewą" stronę (mizdrą na zewnątrz), a potem garbują jakby to był Chromexcel. W efekcie powstaje mocno olejowana skóra, wodoodporna, wytrzymała i bardzo odporna na zarysowania. Z takiej dokładnie skóry były buty amerykańskich marines w czasie IIWŚ, dzisiaj jest wybierana głównie przez maniaków patynowania, bo pięknie się patynuje. Do butów dołączony jest zestaw dwóch par sznurówek - materiałowych oraz skórzanych - oraz pasująca kolorem para kilties. A teraz zdjęcia:
-
Żeby w niej wygodnie jeździć na jednośladzie, to trzeba by ją skrócić do mniej więcej wysokości pasa ;). Ale to nie będzie jej zastosowanie.
-
ebay.co.uk
-
Cała historia zaczęła się w 2015 r. Barbour wypuścił krótką serię kurtek motocyklowych, bazowanych na ich klasycznej International Rider Jacker, we współpracy z Triumphem. W przeciwieństwie do większości "modowych" współprac, gdzie jakość często jest dyskusyjna (najlepszym przykładem są tu produkty sygnowane logiem Harley-Davidson), do wykonania kurtek zatrudniono Alexander Leather ze Szkocji. Ta firma, która wydzieliła się z Aero Leathers, obecnie nazywa Simmons Bilt i stanowi największą konkurencję dla Aero. Z jakiegoś powodu uznano za właściwe wykonać ją z całkowicie szalonej skóry, czyli Horween Steerhide (a więc skóra z byka)! Czyli naprawdę i pancernej skóry, chyba najgrubszej odzieżowej, jaką ta garbarnia produkuje. A potem zamiast podszewką bawełnianą, ocieplić wełnianym tartanem od Lochcarron (we wzór Barboura). Problem w tym, że ta kurtka kosztowała wtedy 1300 funtów, a moje ówczesne zarobki, jako rezydenta, to było ~630 funtów. Potem ta kurtka zniknęła ze sklepów - jak mówiłem - była to bardzo krótka seria. Pojedynczy egzemplarz widziałem jeszcze w 2018 r., za cenę 800 funtów. Zarabiałem wtedy już lepiej, ale cena wciąż była zbyt wysoka. Pamiętałem jednak o niej! I czasem googlowałem sobie oferty. I nagle w 2026 r - bam! Cena 400 funtów za egzemplarz używany, w bardzo dobrym stanie! Problemem było tylko miejsce sprzedaży - Wielka Brytania. Całe szczęście, istnieją tak lubiani przez kolegę @lubo69 "busiarze", czyli Futoro Fashion, i po 2 tygodniach od zakupu mogę cieszyć się nową zdobyczą. Kurtka naprawdę w doskonałym stanie, tylko nieco rozchodzona, ale podszewka, kołnierz, rękawy - praktycznie bez śladów użycia (a to miejsca, które pierwsze się zużywają) Generalnie mam taką refleksję, że im droższe rzeczy kupuje, tym w lepszym są stanie. Moje przypuszczenia są takie, że sprzedają je ludzie, którzy mają naprawdę rozbudowane kolekcje, i noszą je bardzo rzadko - bo nawet tak pancerny ubiór, używany na motocyklu przez 11 lat, wyglądałby zupełnie inaczej. Kurtka posiada jeszcze pas do ściągania... w pasie, wyjęty na potrzeby zdjęć. Z pasem prezentuje się tak (zdjęcia stockowe, nie mojego egzemplarza). Jedyne, co mnie zaskoczyła, to długość. Jest dłuższa niż myślałem, ma krój bardziej klasycznego car coat z lat '30 niż bardzo krótkich kurtek motocyklowych typu perfecto od Schotta, popularnych od lat '50. No i kieszenie - funkcjonalne kieszenie (tzn. wejdzie coś więcej niż kluczyki) w kurtce skórzanej to naprawdę coś! Według mojej żony, kurtka ma vibe trochę niemiecki z wiadomego okresu, ale zapewne jest po prostu zazdrosna ;).
-
Tak zajawka - ciekawe czy ktoś zgadnie model, bo że kurtka skórzana, to można się domyślić z tytułu wątku!
-
Przyjaciel postara się o jakieś foty w dziennym świetle najpierw!
-
Póki co nie było to potrzebne. Wyłonili się z niebytu po trzech miesiącach od zakupu i w niebyt zapadli. Nie znaczy, że nie wyłonią się ponownie w najmniej spodziewanym momencie!
-
Dostaniesz jednocześnie żądanie zapłacenia ceł przez sms, przez pocztę, potem znowu sms-em, potem przez pocztę. Nawet jak już zapłacisz, to będziesz dostawał kolejne z żądaniami zapłaty cła. Ew. po trzech miesiącach dostaniesz pocztą wiadomość pisaną autotranslatorem z żądaniem zapłaty cła i pogróżkami, że inaczej sprzedadzą twój dług i cię zwindykują. Nie przesadzam - FedEx dosłownie zasr@#$wa wiadomościami o cłach, za każdym razem proponując a to blika, a to szybki przelew, a to kod qr, a to podając nr konta - i jednocześnie mają taki burdel, że nie odnotowują Twojej płatności i piszą dalej. Dwukrotnie miałem też tak (o ostatnim razie z września pisałem tu na forum), że żądali ode mnie ponownie zapłacenia raz już opłaconego cła. PolAmer to nasze dobro narodowe i trzeba o niego dbać!
-
Jak to mówią - do trzech razy sztuka! I po raz trzeci, PolAmer wypadł super! Bezproblemowa dostawa bez żadnych dodatkowych opłat!... tak mówi kolega oczywiście. Dla PolAmeru jesteś Panem Klientem, więc dbają o Twoje zadowolenie. A dla takiego FedExu? Dla FedExu jesteś złem koniecznym, dosłownie, robią wszystko, żeby cię zniechęcić do kontaktu. "Odbiorca - osoba zakłócająca sprawnie działający proces logistyczny". Na dodatek, judasze dla tych kilkudziesięciu srebrników zrobią WSZYSTKO, byleby tylko oclić paczkę. Ha, tfu!
-
Dodaję recenzję - na razie pierwszą część ze zdjęciami produktu na wieszaku - bo nigdy się do tego nie zabiorę! Kurtkę odebrałem. Czas oczekiwania - jak na rzeczy bespoke - by krótki, od peirwszej przymiarki do ostatniej minęło jakieś cztery tygodnie. Kurtka jest wykonana poprawnie. Strukturalnie nic jej nie jest, natomiast linie szycia w pewnych miejscach nie są tak czyste i idealne, jak np. Aero Leathers. Są one jednak w miejscach normalnie niewidocznych, jak np. po wewnętrznej stronie kołnierza. Widać, że Dominik się uczy - to jego druga w życiu kurtka wykonana dla klienta, a nie dla siebie. Miałem tego świadomość przy zamawianiu, żeby nie było! Design jest fajny. Detale - np. ta kieszeń tulipanowa - IMO wyglądają super. Rzemieślnik używa porządnych dodatków, mosiężnych suwaków YKK. Cena 1100 zł za igłę + koszt materiału (u mnie wyniósł kilkaset złotych). Naszywki moje, być może dodam ich więcej.
-
Żeby tu wystawiać, nie masz wystarczającej liczby postów. Ale tak w ogóle to polecam vinted
