Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Zawartość

    1698
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Velahrn w Rankingu w dniu 30 Październik 2014

Velahrn posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

511

O Velahrn

  • Tytuł
    Moderator Globalny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. Poza tym, jest to wyraźne nawiązanie do plakatu Kingsmana:
  2. Ocena skóry cholewki

    Skóra paskudnej jakości, łamie się tak z powodu różnicy w gęstości/spoistości skóry użytej w tym miejscu (po angielsku to loose grain creasing). Poza efektem wizualnym nie ma jednak znaczenia.
  3. Spotkania forumowiczów BwB w Warszawie

    Powinienem się pojawić :).
  4. Skórzana kurtka

    Przepraszam, poprawiłem się :).
  5. Skórzana kurtka

    Bardzo ładne, coś więcej?
  6. Pielęgnacja obuwia - zasady ogólne

    Uzyskałeś efekt skóry typu pull-up. Nic nie rób i się nie przejmuj, serio, w końcu zniknie. W ogóle po tych xx latach bawienia się w domorosłego odnawiacza butów, najważniejsze, czego się nauczyłem, to to, że mniej znaczy lepiej. Czytając opisy pielęgnacji butów - tutaj czy na blogach - można odnieść wrażenie, że po każdym spacerze powinno się zdzierać wszystko renomatem, potem renowator, potem krem mocno koloryzujący, krem natłuszczający, nawilżający, i nabłyszczający na dzień i na noc. Tymczasem prawda jest banalna: Trzymaj buty na prawidłach (!) - to absolutnie najważniejsza rzecz, zwłaszcza jeśli się przemoczą. Czyść jak się zabrudzą, najlepiej od razu po przyjściu do domu - mokrą szmatką. Od czasu do czasu użyj kremu. Jak idziesz w butach w góry lub zbliża się zima, możesz użyć tłuszczu (raz na rok). I wszystkiego MALUTKO, dobre produkty są bardzo, bardzo wydajne. Ja po początkowym okresie bispołkowego wariactwa przestałem np. natłuszczać skórzane podeszwy i, o dziwo, zużywają się tak samo szybko, a może nawet wolniej. Raz zrobione, dobre lustro na czubkach (bo gdzie indziej raczej go nie uzyskasz) odnawiam beż żadnych tam kolejnych warstw, kilkoma ruchami ściereczki. Jak widzę, że skóra jest sucha, wtedy dopiero wyjmuje coś natłuszczającego - co mam pod ręka, ostatnio jakiś środek z olejem z norek do konserwacji galanterii skórzanej - i też jest super. IMO dużo ważniejsze jest, jakie kupisz buty i z jakiej skóry (półka jakościowa), niż to, co z nimi potem robisz - oczywiście przy zachowaniu zasad BHP jak powyżej. Albo inaczej - bicza z g#$ nie ukręcisz, Deichmann będzie Deichmannem, choćbyś władował w niego cały zestaw Medaile d'Or, czy jak to się tam zwie.
  7. Proponuje np. taki https://embassyofelegance.com/pl/p/Krawat-z-jedwabiu-w-krate-Shepherd/886
  8. Pielęgnacja obuwia - zasady ogólne

    Buty eleganckie i używane w mieście nie potrzebują zazwyczaj tak mocnych specyfików, jak tłuszcz do butów. Niemniej jednak, mam cztery pary worker boots (dwie od Red Wings, dwie Wolverine 1000 mile) i impregnuje je tłuszczowi dokładnie tak jak trekkingowe. Kwestia skóry. Terpentyna to raczej do renowacji butów upieprzonych warstwą tysiąca past (zobacz na fb profil Wielki Shoe i to, jakie buty tam chłopaki mają na starcie) - dla "naszych" oksfordów czy monków wystarczy wilgotna szmatka, chyba że je katujesz w błocie i śniegu. Moja rada - kup sobie krem w kolorze buta - Saphir Pommadier to dobry wybór - i nie przejmuj się resztą. Jak chcesz lustro, to dokup wosk i stosuj na nosek.
  9. Partenope

    Masz oczywiście rację, a moja wypowiedź była chyba zbyt dużym uproszczeniem - jednak sednem sprawy było zaznaczenie, że zamsz = skóra.
  10. Podeszwa skórzana vs. zwykła

    Ochrona podeszew będzie Twoim najmniejszym zmartwieniem w zimę. Przede wszystkim, solna breja niszczy cholewkę. Nie wierz ludziom na forum, którzy piszą, że psikają sobie nanoprotektorem i zamszyk jest idealny już trzeci rok. Ich chodzenie w zimę ogranicza się do trasy parking-biuro-parking-dom . Sól wykończy Ci w końcu każde buty, z którymi będzie miała styczność. Albo musisz się z tym pogodzić, albo kupić kalosze.
  11. [Warszawa] Smoking

    Ja szyłem u Makarona chyba ze dwanaście koszul i oczywistym jest, że gdybym nie był zadowolony, to poprzestałbym na jednej. Materiały wszędzie są takie same (porównajcie próbniki w różnych salonach MTM), natomiast mam wysokie zdanie o Wojtku i Michale jako doradcach i zbieraczach miary. Od drugiej koszuli dopasowanie jest już idealne i choć kilka razy zdarzyła im się jakaś wpadka (przypominam sobie mankiety za szerokie o 1 cm i niestarannie wszyte kilka guzików przy jednej z koszul), to były to rzeczy łatwe do skorygowania.
  12. Partenope

    Zamsz to rodzaj skóry, tyle że ze "odwrócony" (mizdra na wierzchu, lico w środku), ale rozumiem, że pisząc skóra, chodziło Ci o skórę licową. Generalnie ustawiając skalę formalne - nieformalne masz tak: FORMALNE - NIEFORMALNE skóra licowa - skóra zamszowa brak zdobień - zdobienia czarny - brązowy skórzana podeszwa - gumowa podeszwa cienka podeszwa - gruba podeszwa zamknięta przyszwa (oksfordy) - otwarta przyszwa (derby) Twoje typy są ok, ja bym zaczął od brązowych derbów z ażurowaniem, coś jak I tak, zamsz też jest trwałym i dobrym surowcem na buty :).
  13. 3000 zł za koszulę to jakaś parodia. W końcu to zwykła bawełna, tylko że lepsza odmiana.
  14. Marka Loake

    Z mojego skromnego, ale jednak jedenastoletniego doświadczenia z butami GYW, wynika, że buty nie mogą NIGDZIE Cię uwierać, kiedy je wkładasz i sobie w nich stoisz/siedzisz. Mogą uwierać, gdy zaczynasz chodzić, ale w spoczynku ma być super. Tylko takie się rozchodzą do komfortowego stanu.
  15. Ciekawe i nietuzinkowe nabytki

    Bardzo ładna kurtka i świetny producent! Filson jest tym dla amerykańskiego przemysłu odzieżowego, czym Barbour dla brytyjskiego. Rozumiem, że upolowana gdzieś na ebayu ? Mierzyłem trochę ciuchów Filsona i rozmiarówka jest co najmniej... nietypowa :). Nie jestem jakimś wielkim facetem, ale mam 180 cm i 70 wagi. I w S-ce Filsona (dokładnie w s-ce Wool Packet Coat) po prostu pływałem. Ja rozumiem, że amerykańska rozmiarówka itd., ale jakoś mam mentalne opory przed kupieniem XS-ki... Wszystko to iszę o klasycznym kroju, tzw. Alasca fit. Seattle fit (=ichniejszy slim fit) nie miałem w ręku, ale podobno opinie są różne, jeśli chodzi o proporcje...
×