Velahrn

Moderator
  • Zawartość

    1659
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Velahrn w Rankingu w dniu 30 Październik 2014

Velahrn posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

490

O Velahrn

  • Tytuł
    Moderator Globalny
  • Urodziny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. Na Outdoor and Country wyprzedaż, spora część rzeczy po 50 % https://www.outdoorandcountry.co.uk/sale.top Klasyczne angielski ubrania do lasu i na wieś - tweedy, pumpy, kurtki na polowanie - jak i sporo bardziej casualowych rzeczy np. Barboura
  2. To proponuje tutaj: https://www.outdoorandcountry.co.uk/sale.top Kurtkę zamówiłem dziś właśnie u nich. Mają porządny anglosaski SALE, czyli od (nie do, tylko OD) 50 % na bardzo dużą część asortymentu. Szczególnie polecam właśnie Barboura i Alana Paine'a (ten drugi kurtki wciąż robi w Anglii)
  3. Właśnie kupiłem tweedową kurtkę na polowanie firmy Alan Paine. O taką: Nigdy nie zabiłem zwierzęcia większego niż mucha. Help!
  4. Może patrzy na swoją nową kuwetę ?
  5. Kolego, nie byłbym taki prędki w osądach :). Niemcom ostatecznie się tu udało (w końcu są trzecim gospodarczo państwem świata, a nie państwem trzeciego świata), ale były z tym spore problemy. styczeń 2014 http://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy-pytaja-gdzie-jest-nasze-zloto-3041449.html czerwiec 2014 http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zloto-nie-wroci-do-Niemiec-Zostanie-w-bezpiecznych-amerykanskich-rekach-7216254.html Pozwolę sobie tu przytoczyć niezwykle trafny cytat z Bankier.pl Odyseja niemieckiego złota jest swoistym papierkiem lakmusowym dla wiarygodności największego kustosza kruszcu: Rezerwy Federalnej, w której nowojorskim oddziale spoczywa gros złota monetarnego. Sam fakt, że Amerykanie nie są w stanie natychmiastowo dostarczyć zdeponowanego u nich złota, już jest podejrzany. Siedem lat na przewiezienie przez Atlantyk 15,54 metrów sześciennych złota (czyli sześcianu o krawędzi niespełna 2,5 metra) to stanowczo zbyt dużo. Stąd też teorie o rzekomym braku metalu w skarbcach Fed-u są po prostu najbardziej oczywistym i logicznym wyjaśnieniem tego opóźnienia. W inwestowaniu w złoto liczy się jego posiadanie – czyli trzymanie go pod własną i bezpośrednią kontrolą. Faktycznym właścicielem metalu jest bowiem ten, kto ma go w kieszeni (lub sejfie), a nie ten, kto rości sobie do niego prawo na podstawie jakiegoś kwitu depozytowego czy certyfikatu inwestycyjnego. To taka sama różnica jak między prawdziwą sztabką złota, a kawałkiem metalu, na którym ktoś napisał: „jestem sztabką złota”. I Niemcy doskonale to rozumieją.
  6. Tyle, że Amber Gold wcale nie miało fizycznego złota, to był cały problem :). Generalnie, lewicowe rządy całego świata (bo prawica to rządzi w USA, i to tylko czasami, reszta to socjaliści) nienawidzą złota jak najgorszej zarazy. Nie trzeba chyba lepszej zachęty do inwestowania w nie? Pro tip - złota nie da się dodrukować. Poza tym, można zostawić je w spadku, i nasi prawnukowie będą mieli z niego pożytek, niezależnie pod jaką szerokością geograficzną i reżimem się urodzą. Oczywiście zakładając, że rząd im nie ukradnie, co zdarza się niestety bardzo często, ale i tak jest najtrudniejszą do przeprowadzenia grabieżą. To prawda - jako ciekawostkę podam fakt, ze taki problem mają nie tylko inwestorzy detaliczni, ale też państwa, np. takie jak Republika Federalna Niemiec (poprosili Stany Zjednoczone o zwrot swojego złota ze skarbców FED-u, i okazało się, że go, ekhem, nie ma).
  7. Zawiera wosk Carnauba, więc da się spokojnie uzyskać mirror shine. Kiedyś chyba nie miała tego w składzie.
  8. A to slajdy, podlinkowane ze styleforum od użytkownika Nutcracker, czyli jak Japończycy dbają o buty Polecam oglądać w powiększeniu - wystarczy kliknąć na dany slajd i wybrać pełen rozmiar!
  9. To i ja wrzucę kogoś, kto mnie zainspirował. A jest to, grany przez Richarda Chamberlaina w "Kopalniach Króla Salomona" z 1985 r... ... Alain Quatermain! Fikcyjna postać, najpierw literacka, potem w licznych ekranizacjach, stworzona przez Henry'ego Haggarda na podstawie realnie żyjącej osoby, podróżnika-dżentelmena Fredericka Selousa: Dlaczego wybrałem akurat jego? Otóż po początkowym zachwycie klasyczną męską elegancją mój styl zaczął trochę ewoluować w inną stronę. Zafascynowałem się czymś niestety bardzo trudno dostępnym w Polsce, czyli vintage ubiorem sportowym, outdoorowym i motocyklowym. Po prostu - stwierdziłem, że coś poszło cholernie nie tak, skoro kiedyś zawodnicy wyglądali tak: A obecnie tak: A jako, że drugą moją pasją jest turystyka, postanowiłem spróbować połączyć dwie pasje w jedno i zostać "eleganckim podróżnikiem" :). Jako, że nie uprawiam żadnego sportu wyczynowo, stosowanie retro materiałów typu: bawełna woskowana czy tweed, nie wpłynęło na moje "osiągi". Może poza tym, że bagaż jest cięższy (bo wełna czy płótno są znacząco cięższe od syntetyków, choć też często wytrzymalsze). Wracając do Quatermaina, d kiedy obejrzałem "Kopalnie Króla Salomona" z Chamberlainem, wiedziałem, że po prostu muszę mieć kurtkę safari! Prosta w kroju i bardzo funkcjonalna (jak wszystkie kurtki typu field jacket), a jednocześnie nie tak popularna jak M-65 czy biker jacket. Była dla mnie ikoną przygód i egzotycznych krajów, choć moje, hehe, przygody w dalekich krajach, raczej ograniczały się do opóźnionego samolotu czy podobnych "niebezpieczeństw" :). Niestety, ze względu na moje wyśrubowane wymagania - bo chciałem w pełni funkcjonalnej kurtki, uszytej z naturalnych materiałów, a nie modowej podróby - nie mogłem znaleźć nic interesującego. Dopiero w tamtym roku udało mi się ustrzelić w Massimo Dutti kurtkę z bawełny/lnu 50/50, z guzikami z rogu bawołu, metalowymi zamkami YKK i... poliestrowa półpodszewką (która kazałem krawcowi wypruć i wszyć cienki Bemberg). Ze stylu Quatermaina wziąłem "tylko kurtkę". A może "aż kurtkę", bo dołączenie czegokolwiek więcej w stulu safari niebezpiecznie zbliżałoby strój do kostiumu. Tak więc, latem na wakacjach pomykam w safari jacket, w którą naprawdę bardzo dużo wchodzi, np. w górnej kieszeni mieści się lornetka! Dzięki, Alain!
  10. IMO to nie jest kopyto na Twoją stopę, jest zbyt wąskie. Jeśli skalp oferuje ten model w większej tęgości, to zamów - powinien lepiej pasować.
  11. Naszywka tylko dodaje uroku tej kurtce, bierz i się nie zastanawiaj! Faux pas nie popełnisz, bo M-65 przecież to już nie jest mundur, tylko ubranie historyczne. Swoją drogą: 1. Dwa węże + skrzydła = Kaduceusz = Laska Hermesa, boga handlu i oszustwa 2. Jeden wąż + brak skrzydeł = Laska Asklepiosa = boga medycyny Zwłaszcza Amerykanie mają z tym problem, nawet w oficjalnych insygniach
  12. Ja cały czas się zastanawiam - jak to jest? Bo ja przy 15 C przesiadam się z trzewików w chukka. Natomiast koledzy z forum przy 10 C przesiadają się z półbutów w loafersy, bo im za gorąco widać.
  13. Donald Tusk wygląda zdecydowanie najlepiej, pomijając zbyt długie spodnie. Reszta panów prezentuje się na poziomie ministra Waszczykowskiego, czyli dramatycznie źle. Wstyd.
  14. Za 500 zł nie warto.