Jump to content

Velahrn

Moderator
  • Content Count

    2,218
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Velahrn last won the day on October 8 2019

Velahrn had the most liked content!

Community Reputation

969

1 Follower

About Velahrn

  • Rank
    Moderator Globalny

Profile Information

  • Gender
    Mężczyzna
  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. ?? Ja widzę 30 % zniżki na wszystko. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to to, że klikasz z Ameryki, a ja z Europy. Jestem PEWIEN, że wyprzedaże nie będą dotyczyły segmentu luksusowego, ale premium - jak najbardziej. Pytanie, gdzie sklasyfikować wspomniane wyżej Crockett & Jones. Moim zdaniem to jednak segment premium i będą one jeszcze tańsze.
  2. Na https://cavour.co/en/1/men zniżka 30 % na Edwarda Greena i Crockett&Jones. Czy brać? Nie wiem. Branżę czekają bankructwa, więc za miesiąc-dwa będą się pewnie pojawiały zniżki typu -70 %.
  3. No tak, rzeczywiście, zamiast poprawiać sobie nastrój poprzez oddawanie się swojemu hobby, powinniśmy tylko myśleć i zamartwiać się epidemią. Wszystkie tematy zniknęły, nie jesteśmy już ludźmi z pasją, liczy się tylko korona. To na pewno pomoże, jasne...
  4. Tak, mam taki zawód, nigdy się z tym nie kryłem i nie uważam tego za powód do wstydu. Jestem lekarzem i w czasie epidemii pracuje nawet więcej niż normalnie, ze zrozumiałych względów, co w bezpośredni sposób przekłada się na mój dochód - czy to coś złego? Dla mnie szmatki to psychiczna odskocznia, myślę, że lepsza niż np. alkohol albo hazard ;). Zakładam, że jeśli ktoś jest teraz fryzjerem albo pilotem wycieczek, i tak sam doskonale wie, że nie powinien robić zakupów. Niezależnie jednak od motywacji, drastyczny spadek konsumpcji zakończy się bankructwami wielu firm i kryzysem. Czy możemy to zmienić? Nie wiem.
  5. Szanuje Twoje zdanie, natomiast takie masowe zachowanie ludzi to recepta na kryzys gospodarczy. "Włosy może obciąć mi żona", "wcale nie potrzebuje dobrej kawy", "nie kupię nowej pary butów" i konsumpcja leci w dół, a Polska wchodzi w recesję... I korzystając z pytania, pochwalę się: Dwie koszule u i marynarka u Makarona...
  6. swoją drogą, akurat teraz na Herring Shoes znowu jest 40 % na buty Wildsmith.
  7. Swoją drogą, piękny szlafrok. Ja mam taki kaszmirow/wełna z H&M, niestety kiepski fason sprawia, że ciągle się zsuwa, nawet zawiązany w pasie...
  8. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    To scam. Nie daj się nabrać.
  9. Nie odmawiaj proszę innym prawa do Schadenfreude ...
  10. W takim razie teraz, może zamiast państwa polskiego, pomogą im owi partnerzy biznesowi? To, że epidemia do nas dojdzie, było pewne, trzeba było być idiotą, żeby o tym nie wiedzieć, lub udawać, że się nie wie. Żeby nie być gołosłownym, już w lutym minister Szumowski był świadomym, że epidemia koronawirusa w Polsce to tylko kwestia czasu. https://tvn24.pl/polska/koronawirus-minister-zdrowia-lukasz-szumowski-o-tym-kiedy-wirus-moze-pojawic-sie-w-polsce-4287579 LPP zakończylo swoją akcję wywożenia maseczek do Chin 16 lutego. Przypominam, że 15 lutego mieliśmy już początek epidemii we Włoszech.
  11. Według dziennikarskiego śledztwa Newsweeka ta cała sprawa ma drugie dno [...] Śledztwo Newsweeka ujawnia drugie tło akcji pomocowej dla Chin, którą w styczniu chwalił się polski koncern LPP. Polski koncern LPP, właściciel takich marek jak Reserved, Cropp, Sinsay i House – chwalił się w styczniu, gdy coraz głośniej było o rozwoju epidemii koronawirusa w Chinach, że w związku z pogarszającą się sytuacją w Chinach oraz rosnącą liczbą osób zakażonych wirusem Covid—19, LPP zdecydował o wsparciu regionów dotkniętych epidemią. — Docierają do nas alarmujące doniesienia, że przedmiotem pierwszej potrzeby są obecnie maseczki wykupywane masowo przez mieszkańców. Dlatego podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu akcji polegającej na dostarczeniu do Chin miliona ochronnych masek – potwierdzał wtedy Marek Piechocki, prezes zarządu LPP. Firma podawała nawet numer telefonu, by mogły się do niej zgłaszać firmy chcące sprzedać im maski. Czytaj także: Polski rząd poprosił Alibabę, by nie sprzedawała maseczek do Polski Tymczasem, jak ujawnia dziś Newsweek, pomoc mogła wcale nie być taka bezinteresowna. — Odzieżowy gigant LPP wykupił kilkaset tysięcy — według publicznych deklaracji nawet milion — masek ochronnych z polskiego rynku. Wysłał je do Chin — oficjalnie jako pomoc dla najbardziej potrzebujących regionów. Według ustaleń Newsweeka większość masek, których eksport zachwiał polskim rynkiem, trafiła do fabryk szyjących ubrania dla LPP, żeby utrzymać ciągłość produkcji – pisze dziś redakcja. Mieszkańcy chińskich prowincji, w tym pracownicy fabryk LPP, mogli przemieszczać się tylko w maseczkach. Dostarczając maski do tego regionu, koncern zapewnił więc pracownikom możliwość przychodzenia do pracy. Redakcja informuje, że styczniowa decyzja o wysłaniu takiej partii z Polski ogołociła polski rynek z masek, zachwiała dostawami do polskich szpitali, zerwaniem przez hurtownie umów ze szpitalami i podniesieniem im cen. Dziś cena maseczek z firmy Admed, które zakupiła LPP, to 350 zł za pudełko 50 jednorazowych maseczek, tymczasem 16 lutego, zaraz po zakończeniu akcji LPP, pudełko kosztowało 100 zł. [...]
  12. A to lista żądań LPP do państwa 1. Partycypacja rządu w pokryciu kosztów wynagrodzeń pracowników za okres nieświadczenia pracy lub skrócenia czasu pracy z powodu zamknięcia centrów handlowych oraz w okresie wychodzenia z pandemii. 2. Umożliwienie pracodawcy: (I) skrócenia wymiaru czasu pracy wraz z proporcjonalnym obniżeniem wynagrodzenia, (II) wprowadzenia możliwości przedłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy (w tym do systemu równoważnego czasu pracy). na mocy decyzji pracodawcy bez konsultacji z pracownikami. 3. Pokrycie wynagrodzeń chorobowych od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego oraz odłożenie spłat składek ZUS naliczanych za okres stanu zagrożenia epidemicznego o 6 miesięcy. Zachowanie płynności 1. Bezterminowe zawieszenie przepisów ustawy z dnia 10 stycznia 2018r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. 2. Wyłączenie obowiązku opłacenia zobowiązań czynszowych za okres zamknięcia centrów handlowych oraz przez okres co najmniej 6 miesięcy licząc od dnia otwarcia centr handlowych; 3. Zwolnienie wynajmujących ze zobowiązań podatkowych od opłat czynszowych, za okres zamknięcia centrów handlowych oraz umożliwiających opłacanie podatków od czynszów faktycznie uiszczonych czynszów i opłat. 4. Wypracowanie rozwiązań zobowiązujących, w tym gwarancji rządowych, banki do udostępnienia długoterminowych kredytów obrotowych, na bazie wyników z lat 2019 i 2018 oraz udzielenia odpowiednich gwarancji bankowych w celu zabezpieczenia rozliczeń z kontrahentami w relacjach międzynarodowych i krajowych, których płynność została zagrożona z powodu obniżonej sprzedaży w okresie pandemii wirusa. 5. Zwolnienie ze składek na ZUS dla branży handlu detalicznego i usług przez okres zamknięcia centr handlowych. 6. Zwolnienie z podatków CIT, PIT, VAT dla branży handlu detalicznego i usług naliczanych za okres zamknięcia centr handlowych.
  13. A teraz łyżka dziegciu. Polska firma LPP płacze, że grozi jej bankructwo i żąda wsparcia państwa. Tymczasem: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25810933,newsweek-wlasciciel-reserved-wykupil-z-rynku-maski-ochronne.html#s=BoxMMtImg1 "W chwili gdy Włochy wprowadzały stan kryzysowy i zawieszały połączenia z Chinami, spółka odzieżowa LPP, właściciel m.in. Reserved, wykupił z polskiego rynku kilkaset tysięcy maseczek ochronnych. Jak ustalił "Newsweek" trafiły one do fabryk szyjących ubrania dla LPP. Teraz w Polsce zaczyna ich brakować." Jak tak bardzo troszczy się o Chińczyków, to niech mu teraz Chiny pomogą...
  14. Ciekawy artykuł! Pozwolę sobie tu zacytować tezy prezentowane przez autora, który chyba myśli podobnie jak ja: Po koronawirusie czekają nas wyprzedaże W pierwszej fazie ponownego otwarcia sklepów można się spodziewać wściekłych promocji - firmy za wszelką cenę będą usiłowały zdobyć gotówkę, aby tylko zwiększyć swoją płynność finansową. To będzie oznaczało sprzedaż towaru po kosztach. Właściwie za bezcen. A później? A później najsłabsi będą padać. Ci, którzy ocaleją, wcale nie będą mieć łatwiej. Cała branża ten rok zakończy na kosmicznych stratach. W Chinach sklepy były zamknięte przez sześć tygodni. Po ich otwarciu notują obroty na poziomie 30-40 proc. tych sprzed koronawirusa. W Polsce ma być podobnie. Klienci, aby robić zakupy, będą musieli mieć pieniądze. Spora ich część - zatrudnieni na B2B, śmieciówkach i biedaetatach albo prowadzący małe firmy, których działalność stanęła z dnia na dzień - będą ciąć wydatki.
  15. Hej hej, chyba nie zrozumiałeś, że ja piszę "inwestować" w kontekście "kupować ciuchy" ?! Oczywiście, tak nie jest! Inwestycja ma przynieść ci zysk, przynajmniej w założeniu. Zamawianie nowej pary butów "do noszenia" to konsumpcja.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.