Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Postów

    4 237
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    320

Treść opublikowana przez Velahrn

  1. Velahrn

    Dżinsy

    No i paczka z Japonii dotarła, co ciekawe, Pocztą Polską. Sklep Citron Jeans jest strasznie archaiczny, nawet nie da się zrobić płatności. Wybiera się tylko produkty, a potem pan Kenji ręcznie to zatwierdza, waży je starannie, oblicza koszt przesyłki i wysyła ci rachunek! Dostawa super szybka - 3 dni z Tokio do Warszawy - 20 zł opłat celnych. Guziki są super, ciężkie, masywne, solidne. Wziąłem takie ze 100 % niezabezpieczonej miedzi oraz podobne, tylko że z mosiądzu. Oznacza to, że będą się patynować oraz zmieniać wygląd w trakcie użytkowania. Dla mnie bomba. Szczególnie miedziane wyglądają szałowo, dużo lepiej niż na zdjęciach. Sama instalacja guzika banalna, poradziła by sobie z tym małpa.
  2. Ale chcesz półbuty czy trzewiki? Jeśli te drugie, to zdecydowanie polecam White's Boots. Bardzo wygodne kopyto 55. Tutaj możesz sobie sam skonfigurować całość. https://bakershoe.com/collections/bakers-x-whites-boots-exclusives/products/bakers-custom-bounty-hunter-by-whites-boots Da się zrobić bardzo "dressy" wersję. Jak potrzebujesz pomocy, to doradzę, a nawet poratować Brannock Device dla pomiarów.
  3. W ogóle to ten gigantyczny spear head collar bardzo mi się podoba, serio, ale mam już trzy koszule winchester i raczej trudno jest mi znaleźć uzasadnienie dla czwartej.
  4. Tylko powiedz, co mogę zrobić więcej? Odmawiam korzystania z ich usług i publicznie ich szkaluje xD, co więcej jako konsument?
  5. A ja tylko napiszę, że właśnie testuję w Karkonoszach ten sweter z wełny wielbłądziej - bo pogoda niestety nie rozpieszcza! Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. W chwycie i dotyku przypomina chyba najbardziej wełnę jagnięcą, ma w sobie taką hmm... luksusową rustykalność? To znaczy - nie drapie, jest bardzo miękki, ale jednocześnie bardziej zbity i nie tak puszysty jak kaszmir. Zakładam go codziennie, idąc w góry. Generalnie, zobaczymy jak będzie wygladał za np pół roku, czy sie nie wypcha, nie rozciągnie, zmechaci itd ale rokuje mi on bardzo dobrze, a trochę swetrów w życiu już miałem! Uważam że stosunek cena / jakość jest znakomita, to znaczy dostajemy produkt klasy premium za rozsądne pieniądze @figo czy planujesz może sprowadzić jeszcze ten naturalny kolor wielbłądzi (ten ciemniejszy, bo ja jak rozumiem, kupiłem ten jaśniejszy - camel beige natural)?
  6. A tak. Napisali że do Polski dostarczają tylko fedexem. Próbowałem negocjować, nawet dopłacić za jakiegokolwiek innego kuriera, ale nie chcieli. Wobec tego podziękowałem. Średnia 1,2 gwiazdki przy 52 tys. opinii na Trustpilot nie jest wcale przesadzona ;).
  7. Jeszcze zbliżenie z kolejnego dnia. skóra to oczywiście jak
  8. Velahrn

    Renowacja i naprawa obuwia

    Jeśli jest to profesjonalny i dobrze wykonane - co wcale nie musi być oczywiste! - to jest to dobra cena. Same barwniki/kosmetyki do skóry mogą wynieść cię podobnie, z tym zastrzeżeniem, że po całej operacji zostanie jakieś 90% opakowania
  9. Gdybym chciał idealnie jednolity kolor, nieblaknący, to bym zastosował reaktywny barwnik do pralki i cześć. A nie bawił się w jakieś kadzie i efekty chmurki. Tarasu nie czyszcze w ogóle. Dzieci robią tam "prace plastyczne" ;).
  10. Miałem kilka bawełnianych koszulek, w bardzo dobrym stanie jeśli chodzi o tkaninę, ale zszarzałych. Wybielacze niestety nie działały, nawet w 60 C. Czasem tak bywa z białymi rzeczami i nic nie da się zrobić... aby na pewno nic? Postanowiłem zabarwić je indygo! Indygo (niezależnie, czy otrzymywane z roślin, czy syntetyczne) to ciekawy barwnik. Normalnie nie rozpuszcza się w wodzie. Trzeba dodać reduktor oraz zrobić środowisko silnie zasadowe. Tak dopiero powstaje zredukowane, rozpuszczalne leukoindygo w kolorze zielonym, które nadaje się do barwienia. Kupiłem gotowy zestaw na allegro i ku mojemu zdziwieniu, pokazało się "Danbis przygotowuje paczkę". Czyli tak, to nasi koledzy z Multorenowacji działają pod szyldem Customizacji! Pozdrawiam @saphir.pl Zestaw jest na 15 koszulek. Dla mnie było to za dużo, więc postanowiłem podzielić wszystko przez dwa, i zrobić 8 l zamiast zalecanych 16 l kadzi barwiącej (poza tym nie mam tak dużego wiadra LOL). Kiedy roztwór jest taki zielonkawy (po 30-60 minutach, ja czekałem 45 minut), możemy dodawać ciuchy! Zalecenia są, żeby były mokre i czyste, więc wrzuciłem je do szybkiego prania. Barwi się minutę, potem wyciąga i wiesza. Kolor dosłownie zmienia się w oczach, tak szybko indygo utlenia się na powietrzu. Tu jest np. po minucie: Tu porównanie dwóch koszulek, ta po prawej jest kilkanaście sekund po wyjęciu z kadzi. Ta po lewej wisi jakoś 10 minut. Ja zrobielm trzy namoczenia, co 20 minut, potem znowu uprałem, aby wyplukać resztkę niezwiązanego indygo Efekt taki: Jest to barwnik nietrwały - dokładnie tak samo jak w dżinsach - więc z używaniem będzie się spierał i wycierał, a koszulka stawała się coraz jaśniejsza. Jak szybko - nie wiem xD, ale dam znać.
  11. I ostrzeżenie Z tego, co przeglądam vinted i ebaya, to jest pojawiła się cała masa podróbek ze współpracy Levi's & Barbour. Np. Vinted.de - regularnie widzę tam kurtki ze współpracy kolaboracji Levi’s x Barbour. Schemat jest zawsze taki sam: Nowe konto Brak opinii Wystawiony tylko jeden inny przedmiot, zazwyczaj jakieś tanie gówno z Shein Bardzo podobna cena, około 190 € Gdy jedna z tych kurtek zostaje sprzedana, z nowego konta pojawia się uderzająco podobne ogłoszenie Rozwiązanie jest oczywiście bardzo proste. Barbour produkuje te kurtki w Chinach, więc Chińczycy zaczęli trzaskać repliki: Patrząc po tym filmie - nieodróżnialne od oryginałów. Więc uważajcie! albo jak chcecie kupić podróbę, to chociaż od uczciwego Chińczyka za 60 euro, a nie od scamera z vinted xD!
  12. 40 € to żadne pieniądze Ja z chęcią kupie jedną w ramach eksperymentu
  13. Bardzo ciekawe rozwiązanie i jednocześnie rozwiązuje to problem jaki jeden z formowiczy kiedyś podnosił. To znaczy - łatwy sposób na wymienne rodzaje guzików! Czyli na przykład wymiana guzików w kolorze tkaniny na złote metalowe żeby zrobić z niej blezer i tym podobne.
  14. Niby nie ma, a jednak ma. Różne firmy chwalą się, jak to "dokładny" jest ich zegarek, bo gubi "tylko" 5 sekund dziennie. I serio przedstawiają to jako zaletę xD. Tak, tak, wiem, zegarki mechaniczne mają "duszę" itd itp. Ja jednak nie jestem skłonny płacić prawdziwymi pieniędzmi za obietnice metafizyczne.
  15. Longines gubi 5/10 sekund dziennie. Casio za 100 zł gubi 5/10 sekund na miesiąc. Wybierz mądrze ;).
  16. Po obejrzeniu tego filmu Mam pytanie - czy ktoś już zamawiał w Quince? Pytanie bardziej do kolegów zza oceanu, bo jeszcze niedostępny w Polsce.`
  17. A żeby nie było, wrzucę coś od siebie. Znalazłem taki sklep, polecany na reddicie: https://www.denimio.com/en/home/ Widać, że Ci Japończycy są ludźmi cywilizowanymi i kulturalnymi! Niemniej jednak, pojawił się pewien zgrzyt: Nie ma ch#$%, żebym zamówił coś FedExem z własnej, nieprzymuszonej woli. Napisałem do nich, czym wysyłają do Polski. Będę wrzucał aktualizację.
  18. @Kyle Czekamy na dalszy ciąg sprawy z FedExem!
  19. Wkurzyła cię, sam przerabiasz, czy inny powód ?
  20. Zegarki gorsze. Zajmują mniej miejsca. Przy ciuchach chociaż ogranicza cię fizycznie szafa.
  21. Swoją drogą, to Berwick chyba produkuje exclusive'y dla Klasycznych Butów, bo nie mogę ich znaleźć NIGDZIE poza KB. Cała ta ich linia jest chyba w całości z zamszu od CF Steada (na pewno widziałem Kudu, Janus, Repello), więc znika najczęstszy problem z Berwickami pt "te buty są cholernie twarde"
  22. Bo, jak pisałem, to bardzo trudne buty do dopasowania. Nie ma żadnej możliwości regulacji, jak w butach sznurowanych, więc margines tolerancji jest bardzo niski. W tamtym roku "mroziłem" sobie po 5-6k w butach, zamawiając z patine loafersy, biorąc wysylkowo np. kilka modeli model w rozmiarach od 41 do 42,5 (wszystkie, włącznie z połówkami) - nic nie pasowało!
  23. Berwick 5199 Repello Snuff Flex Loafer. Kupowałem stacjonarnie w Klasycznych Butach (bo online w przypadku loafersów to jakaś porażka). Nie mają akurat już tego modelu, ale mają bardzo podobne.
  24. Kupiłem siedmioosobowe (w kwietniu urodził mi się kolejny syn), ale i tak do pracy chodzę na piechotę ;). Żeby nie było, podtrzymuje to, co mówiłem o loafersach, tj: 1. To buty bardzo trudne do dopasowania. 2. To buty bez żadnej ... tolerancji skarpet? Bo bez żadnej możliwości regulacji - albo pasują, albo nie. Dobiera się ich dopasowanie do konkretnej grubości skarpetki (tutaj jest cienka z lnu/bawełny) i do cieńszych/grubszych po prostu nie pasują. Stąd całoroczne ich noszenie nie jest hmm możliwe. Dodatkowo, ja mam dość szeroką stopę w śródstopiu, a jednocześnie niskie podbicie i wąską pietę. Te buty leżą naprawdę dobrze po dodaniu do nich "tongue pads" (nie wiem jak to jest po polsku - chodzi o taką półwkładkę przyklejaną do góry buta, do języka). Symuluje to trochę ciasne sznurowanie, do którego jestem przyzwyczajony. No i skóra jest ekstra, to repello suede od CF Stead, naprawdę rewelacyjny zamsz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.