Skocz do zawartości

vinx78

Użytkownik
  • Postów

    34
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana vinx78 w dniu 6 Maja

Użytkownicy przyznają vinx78 punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia vinx78

Zwykły

Zwykły (2/3)

26

Reputacja

  1. Mam kilka CT właśnie w fasonie slim - przy kołnierzyku 46 reszta wymiarów zbliżona do tej chińskiej 2XL, która ma kołnierzyk 44 🤷🏻‍♂️
  2. No i masz, dla mnie XXL byłaby super opcją na luźniejszą, wygodną koszulę, XL też by się nadała jako "slim", ale obwody kołnierzyków są o wiele za małe na moje bycze karczycho Ewidentnie jest dysproporcja, bo w zachodniej rozmiarówce byłoby odpowiednio 45 dla XL i 46 dla XXL.
  3. Ja chadzałem i 15-20 lat temu i dziś, bo się w wieku średnim dorobiłem potomka #3. Ale nie o tym: podpisuję się pod Twoimi rekomendacjami, jako że nadal noszę zarówno Vansy, jak i driving mocsy (UGG robi tak wygodne, że najchętniej bym ich nigdy nie zdejmował; niestety żywotność czubków przy zastosowaniu nie-samochodowym jest krótka). Te Greeny są piękne i w rzeczy samej wyglądają na uniwersalną hybrydę. To zdecydowanie nie moja półka cenowa, ale ich kombinacja kolorystyczna to dokładnie to, co miałem na myśli pisząc poprzedni post.
  4. Nie znam się, to się wypowiem 😉 Nie przesadzasz - kwestia podeszwy jest ważna. Z tym, że trochę mniej (choć oczywiście też) chodzi o sam jej kolor, a bardziej o to, czy but ma "elegancką" podeszwę z klasycznym, wyraźnym obcasem, czy też podeszwę zupełnie płaską albo tak wyprofilowaną, że tylko markuje ona dyskretny i niewysoki "obcas". W lecie do roboty nosiłbym zamszowe loafersy smart casual z obcasem (i to raczej ciemniejszym), a na plac zabaw casualowe z bardziej płaską podeszwą jasnobeżową albo białą. Oczywiście bardzo dużo zależy od tego, jaką kombinację kolorystyczną cholewka - podeszwa uda Ci się znaleźć.
  5. Koszule M&M kurczą się trochę w praniu. Moim zdaniem powinieneś wziąć większą koszulę licząc się z tym, że po wypraniu poszczególne obwody zmniejszą się o ok. 2-3 cm. Obwód kołnierzyka też się raczej zrobi mniejszy (może nawet o 1 rozmiar). Nauczony doświadczeniem kupuję od nich koszule z solidnym "zapasem" na pranie, czyli o rozmiar większe niż to wynikałoby z tabel Największa zaleta tej firmy polega na tym, że dzięki 3 typom kroju (regular - slim - super slim) oraz 3 zakresom wzrostu da się zazwyczaj nieźle zgrać pożądany obwód kołnierzyka z pozostałymi wymiarami ciała. Jak na niedrogą ofertę RTW to naprawdę coś.
  6. Popatrz tutaj: https://martinandmoore.com/pl/menu/koszule-slubne-167.html Zobacz te koszule z linii Premium - są za 366, więc znacznie mniej niż chciałbyć wydać, ale sądzę, że jakość będzie niezła. Ja noszę te zwykłe, tańsze, i nie mam większych powodów do narzekania na nie. Masz 3 kroje, kołnierzyki zaczynają się od 35 (!) cm - więc z dopasowaniem nie powinno być problemu. Do tego kilka opcji kroju kołnierzyka.
  7. Kurtka safari z kolekcji Polanex & Mr. Vintage. Kupiony przeze mnie rozmiar okazał się zbyt dopasowany (choć absolutnie zgodny z tabelą wymiarów ze strony www; mój błąd). Ponieważ większy był już niedostępny (pierwsza transza rozeszła się w parę godzin), dokonałem zwrotu - zaznaczając w wiadomości, że jeśli ktoś w tym samym czasie zwróciłby kurtkę w moim rozmiarze, wówczas proszę o wymianę. Po 2 dniach od dostarczenia zwrotu zadzwoniła do mnie sympatyczna pani z Polanexu informując, że przed chwilą otrzymała nowy egzemplarz prosto ze szwalni i pytając, czy dalej interesuje mnie wymiana. Potwierdziłem i nazajutrz (tj. dziś) nowa kurtka czekała na mnie w paczkomacie. Tym razem pasuje, a do tego jest bardzo ładna TLDR: obsługa klienta online w firmie Polanex jest znakomita, produkty zresztą też.
  8. Jak pisał przedmówca, są smuklejsze, a ponadto mają widoczne szwy, co w przypadku butów cap toe po prostu lepiej wygląda. Moim zdaniem rozwarcie jest małe jak na nowe, nienoszone oksfordy. Trochę w nich pochodzisz i kwatery powinny się zejść. Jakby się schodziły od nowości, to po jakimś czasie mogłoby być za luźno i brzydko.
  9. Tęgość G, czyli normalna. Na moje odczucie zgodnie z rzeczywistością- zdecydowanie nie są „po włosku” wąskie, raczej powiedziałbym, że stosunkowo szerokie. Na stronie www piszą, że kopyto zostało zaprojektowane z myślą o charakterystycznej budowie polskiej męskiej stopy i coś w tym jest
  10. Jestem zbudowany. Reklamacja moich “wstecznie spatynowanych” loafersów przebiegła błyskawicznie i bez zakłóceń. Kontakt z właścicielem Clue natychmiastowy, a do tego rzeczowy i bardzo uprzejmy. Przesyłka zwrotna bezkosztowa. Decyzja o uznaniu reklamacji od razu, przeprosiny i wysyłka nowej pary. Tym razem ładnie i równo wybarwiona skóra, wszystko gra. Powiem tak: jakość i uprzejmość obsługi klienta sprawiły, że za jakiś czas zamówię brogowane oksfordy i/lub groszkowe chukka. Lubię być poważnie traktowany @stanwis - jakość dobra, wykończenie porządne. Estetycznie buty robią naprawdę dobre wrażenie. Co do wygody - jak dotąd zaliczyły jedno wyjście, więc trudno prognozować, ALE: w odróżnieniu od owianej legendą niewygody Berwicków (nie wiem, nie mam) loafersy CLUE od pierwszego założenia wygodne jak domowe pantofle. Czy to dobrze dla ich dalszego użytkowania, czas pokaże.
  11. Kupiłem ostatnio w preorderze loafersy z kolekcji Dandycore. Ładne i wygodne, choć cena 729 (regularna 799) wydaje mi się jednak wygórowana w stosunku do jakości wykonania. Niestety moja para miała wadę - na czubkach skóra jest bardzo niestarannie i nierówno pomalowana. Skontaktowałem się z firmą na czacie, wysłałem zdjęcia i zgodnie z sugestią odesłałem w ramach reklamacji. Zobaczymy, jak szybko zostanie rozpatrzona i jaki będzie efekt. Buty mają ocenić ich szewcy, ale co tu oceniać, skoro wyszedł im taki babol i kontrola jakości go przepuściła… Jakoś nie mam dobrego przeczucia, obym się mylił.
  12. vinx78

    Suit Supply

    Jakiś miesiąc temu chciałem je kupić, dokładnie w tym kolorze. Ostatecznie zdecydowałem się na brązowe Adidasy Stadt, bo mają dla mnie to "coś"; sneakersy SS wydały mi się cokolwiek "bezpłciowe", jakby zaprojektowała je AI. To rozdarcie utwierdza mnie w słuszności wyboru.
  13. vinx78

    Buty, trochę taniej

    Nawet bardzo fajne, zrobiłeś mi tzw. smaka. SprawdzIłem na oficjalnej stronie i tam, razem z przesyłką do Polski (z Niemiec, o ile dobrze widzę), wychodzi ok. 700 zł. Jakby nie patrzeć, stówkę taniej. https://www.pikebrothers.com/en/Online-Shop/Footwear/Boots/ EDIT: nie zauważyłem, że kolega już o tym napisał. Sorry za dubel.
  14. Racja, tak być powinno, ale niestety mało który producent koszul RTW postępuje w ten sposób. Co do kurczenia, to polecam wartościowy tekst pana Jana Adamskiego zahaczający o ten temat: https://janadamski.eu/2024/04/klopot-z-dlugoscia-rekawow-koszuli/ Fragment: "Na ogół panuje opinia, że bawełny najwyższej jakości, pochodzące z renomowanych tkalni, nie kurczą się wcale a jeśli kurczą, to w minimalnym stopniu. Tak jednak nie jest. Wszystkie tkaniny się kurczą natomiast prawdą jest, że jedne kurczą się bardziej a inne mniej." Zilustrowane zdjęciami koszul RTW, MTM i bespoke z bawełny Albini i Sidogras.
  15. Zgadzam się, że w koszulach M&M kurczenie jest losowe, natomiast nie zaobserwowałem generalnej tendencji. Z moich bodaj 7 zauważalnie skurczyła się jedna - nie OCBD, ale też z oksfordu. Nie jakoś dramatycznie, ale że po drodze przybrałem parę kilo, to w efekcie koszula zrobiła się bardzo dopasowana w klacie i chwilowo wisi w szafie czekając na efekty redukcji 😉 Pozostałe koszule M&M, w tym 3 OCBD, regularnie noszone i prane w pralce w 30 stopniach i 800 obrotach, trzymają rozmiar - niektóre straciły ok. 1 cm w obwodzie klatki, ale jest to w zasadzie nieodczuwalne (chyba, że ktoś wyjściowo brałby obcisłe koszule; może istnieją fani kostiumu Spidermana, nie wiem). Ważne: w życiu koszuli nie potraktowałbym suszarką ani wieszaniem na grzejniku. Mokra, średnio odwirowana, zostaje ręcznie lekko naciągnięta do gładkości i ląduje na wieszaku, gdzie spokojnie sobie schnie. Oksfordu po czymś takim nawet nie trzeba prasować. Koszule czasem kurczą się w praniu, to żadna rocket science, raczej prosta fizyka materiałowa. Moje “prestiżowe” RTW-ki typu Charles Tyrwhitt też zachowują się losowo - jedne nie stracą ani milimetra, innym zdarza się trochę zjechać na szerokości lub długości, ale nie aż tak, żeby przestały pasować. Z tym, że wyjściowo staram się kupić rozmiar zezwalający na ewentualną niewielką akomodację w pralce 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.