Skocz do zawartości

vinx78

Użytkownik
  • Postów

    47
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana vinx78 w dniu 3 Października

Użytkownicy przyznają vinx78 punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia vinx78

Zwykły

Zwykły (2/3)

34

Reputacja

  1. Blezery od BB od dawna obserwuję - i na oficjalnych stronach i u resellerów i używane na portalach aukcyjnych. Spier&mackay robi wizualnie fajne rzeczy (niestety nigdy na żywo nie miałem do czynienia), ale im jestem starszy, tym bardziej chcę upraszczać i skracać procedurę zakupu oraz potencjalnego zwrotu lub wymiany Tak naprawdę chciałbym kupić coś albo od naszych sartorialistów z Poszetki/Makarona, albo z Europy (Skandynawia, Włochy - choć typowe włoskie kroje znacznie gorzej na mnie leżą od tych, powiedzmy, "północnych"). Nie chce mi się już zajmować opłatami celnymi, kombinowaniem z dostawami, skomplikowaną procedurą wymiany na inny rozmiar itd. Zamiast czekać na 50% obniżkę ciuchów za 1000+ i grzebać w rozmiarowych leftoversach, wolę chyba kupić przyzwoite i ładne coś, co wyjściowo kosztuje ok. 500-550 Euro, jest dostępne moim rozmiarze i mogę to zamówić kiedy chcę, a nie w oknach wyprzedażowych. Jeden rabin nazwie to lenistwem i gniciem w strefie komfortu, inny - rozsądnym gospodarowaniem coraz bardziej deficytowymi dobrami, takimi jak czas i uwaga. Dziękuję za rady, też odniosłem podobne wrażenie po lekturze opisu i obejrzeniu zdjęć z bliska. O tych spodniach na blogu pana Jana nie raz czytałem, ale jakbym nie kombinował ze wzrostem i rozmiarem, to nogawki i tak koniec końców wyjdą slim, zwłaszcza poniżej kolan. Reasumując: w pierwszym poście właśnie dlatego pytałem o ewentualne osobiste doświadczenia z konkretnymi produktami, bo już wcześniej gruntownie przeczesałem sieć, obejrzałem zdjęcia, przeczytałem opisy/tabele rozmiarowe et cetera. Pozostaje mi zacząć zamawiać i sprawdzać organoleptycznie. Albo w wolnej (ha, ha, ha) chwili ruszyć się do Katowic, Wrocławia albo Warszawy (moje rodzinne miasto królów pod względem sklepów z ciuchami i butami leży i kwiczy...). Bardzo wszystkim dziękuję za uwagi i rekomendacje!
  2. Tak, też to wyszukałem od razu, ale tu jestem gdzieś pomiędzy regularnym 56 a 58, wyprzedane. Herse mierzyłem kiedyś w salonie, nie siadło. O tym od J.A. też myślałem, bo ma bardzo przystępną cenę (natomiast spodnie mają do niczego krój, wziąłbym tylko dla marynarki), ale nie wiem, czy to nie jest taka delikatna, czesankowa wełna, która nie siądzie ze spodniami, jakie zazwyczaj do blezerów noszę (lubię okolice Amekaji bardziej niż klasyczną elegancję).
  3. Pytanie do szanownych kolegów. Mam w szafie kilka różnych wintydżowych navy blazers, jedno- i dwurzędowych, ale żaden nie jest super i rozglądam się za czymś porządniejszym. Na zdjęciach nieźle wyglądają granatowe blezery: (jedno- i dwurzędowe) od Poszetki https://www.poszetka.com/pl/products/klasyczny-granatowy-blezer-8509 https://www.poszetka.com/pl/products/klasyczny-dwurzedowy-granatowy-blezer-9427 tudzież dwurzędowy Milano od Macaroni: https://macaronitomato.com/produkt/granatowy-blezer-milano-superfine-merinos-db/ Podoba mi się też Farris od Oscara Jacobsona: https://www.oscarjacobson.com/en-eu/regular-fit-double-breasted-microstructure-blazer-31775200-dark-blue-215/ Zanim w końcu któryś zamówię, chciałbym zapytać, czy macie któreś z nich w szafie i co sądzicie o jakości odszycia, wygodzie noszenia oraz czy można w pełni zaufać tabelom rozmiarowym. Ewentualnie - czy możecie polecić jakieś podobne blezery RTW (na MTM ani tym bardziej bespoke nie mogę sobie obecnie pozwolić).
  4. Cześć. Ja bym na Twoim miejscu jednak używał XL-ki jako tej bardziej dopasowanej kurtki. Z mojego doświadczenia wynika, że ścisłe dopasowanie kurtek/koszul wierzchnich/płaszczy itd. fajnie wygląda przy pierwszym założeniu. Masz wrażenie ubrania, które jest "tailored". A potem zaczynasz taką rzecz nosić, ruszać się, podnosić ręce, siadać itp., a czasem chcesz szybko wrzucić pod spód coś, co lubisz i wizualnie pasuje, a tu się okazuje, że ciasnota i niewygoda. Zdarzyło mi się w ten sposób niejednokrotnie albo kupić okrycie wierzchnie, które po krótkim czasie okazywało się niewygodnie przyciasne i krępujące ruchy, albo - co gorsza - popsuć fajną rzecz przez nieprzemyślane i pospieszne poprawki krawieckie (np. zwężenie w talii, co jeszcze da się cofnąć, albo spore skrócenie rękawów - co jest niestety nieodwracalne). Teraz, kiedy coś mi się wydaje "rozkloszowane" - nie mówię tu o marynarkach, tylko właśnie o okryciach wierzchnich - to najczęściej oznacza, że się będzie wygodnie nosić i dobrze układać w ruchu. Gdybym sobie robił zdjęcia, np. na Instagram albo dla potrzeb forumowych, pewnie by ten lekki luz rzucał się czasem w oczy. Sęk w tym, że większość takich zdjęć jest umiejętnie pozowana i powtarzana tyle razy, aż powstaje złudzenie świetnego dopasowania. No ale ja ubrania po prostu noszę, a nie fotografuję na sobie
  5. Te szyte dla Poszetki też?
  6. Niedługo trzeba będzie założyć wątek "Garnitury, koszule i buty do trumny", ewentualnie galerię "W czym dziś jestem (po)chowany". Ale odchodzić też należy stylowo, nieprawdaż?
  7. Niedawno Time Catcher podpisał umowę z jakimś agentem od zwrotów we Francji i teraz tam należy odsyłać. Niby to postęp, bo już w obrębie EU, ale ceny usług kurierskich zrobiły się naprawdę zabijające, zwłaszcza w relacji do cen chińskich ciuchów. Dlatego zamiast zwracać nietrafione rozmiary i wyrzucać pieniądze w błoto, wrzucam je na Vinted, gdzie szybko schodzą za 80%-90% ceny. Kilka ładnych zdjęć, rzetelny opis po angielsku, dokładnie zmierzone wymiary i gąszcz hasztagów wygenerowanych przez AI - jak dotąd się to sprawdza. Na temat krojów Edwina się nie wypowiem, bo obecnie nie mam żadnych dżinsów z tej firmy. Nosiłem ich sporo jakieś 7-10 lat temu, ale żadne nie miały naprawdę wysokiego stanu (ba, ja nawet wtedy nie wiedziałem, że coś takiego w dżinsach istnieje), co najwyżej średni lub lekko podwyższony. Nie wiem, co Edwin szyje teraz. Nie mam też pojęcia, jakie modele nosiłem dawniej, bo brałem je od mojego brata, denimheada i miłośnika naprawdę dobrego workwearu. Jako że waga mu mocno jeździła w obie strony, to często dawał mi stertę zajebistych ubrań, kiedy akurat ja osiągałem odpowiedni rozmiar. Szczególnie lubiłem dżinsy Brave Star, szyte w USA (też nie wiem, które modele nosiłem, ale były naprawdę super). A wracając do pytania - porównywałem tylko ogólną jakość wykonania dżinsów TC do znanych mi dobrze Edwinów i Brave Starów. Krój tych chińczyków jest bardzo ok, choć jak dla mnie trochę nazbyt "baggy".
  8. Kupiłem, po tygodniu przyszły. Jakość dobra, zwłaszcza w relacji do ceny, ale daleko im np. do Edwinów czy amerykańskich Brave Starów. Czyli przewidywalnie Niestety - tak jak sądziłem - talia jest szersza niż wynikałoby to z opisu (i to o jakieś 2-3 cm) i w związku z tym się nie nadaje. Właśnie sprawdzam, jak dokonać wymiany na mniejszy rozmiar. EDIT: Majfrend odpisał uprzejmie, żebym na własny koszt odesłał paczkę do agenta we Francji, bo dla klientów z Polski nie ma opcji darmowego zwrotu ani wymiany. Najtańszą opcją jest bodaj Global Expres Poczty Polskiej - 53 PLN (inne opcje kurierskie zaczynają się od ponad 80 zł). Przy okazji dowiedziałem się, że Poczta nie pozwala już wysyłać żadnych przedmiotów w listach, co robiłem od dekady. To się chyba nazywa "postęp" xD TLDR: w ciągu kilku godzin sprzedałem te dżinsy na Vinted za 90% ceny zakupu. Chędoż się, Poczto Polska, i Ty, drogi Majfrendzie, też.
  9. Ale chodzi Ci o profesjonalny humidor do obuwia z hiszpańskiego cedru? Czy o architekturę szafki opartą na złotym podziale? [Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać od głupiego komentarza.] Ja trzymam buty na zwykłych półkach - tak, jak pisałeś - żeby stały swobodnie i nie były powciskane, ani nie leżały jedne na drugich, bo wtedy faktycznie szybciej się zniszczą. Albo na podłodze w przedpokoju, chyba że kobieta mnie pogoni za bałagan. A te rzadziej/sezonowo noszone leżakują przez większą część roku w pudełkach skitranych w schowku, bo nie mam tyle miejsca w szafce. Żywotność butów przedłużają prawidła - najlepiej pełne i (tym razem to nie żart) cedrowe, choć ja z wrodzonej oszczędności najczęściej kupuję takie z pośledniejszego drewna (buk? olcha?) i ze sprężyną. Ale moje buty nie są z reguły zajebistymi GYW-ami z Northamptonshire (do takich nie należy oszczędzać na prawidłach).
  10. @Szydlowsky W34 powinno być ok, do wymiaru pasa podanego w tabeli (86cm) spokojnie możesz doliczyć ok. 4cm, poza tym przy noszeniu się delikatnie rozciągają w pasie. Ja lubię jak spodnie z wyższym stanem mają 96cm i pasuje na mnie W36 (w tabeli 92cm, w realu właśnie ok. 96cm), z lekkim luzem. Polecam napisać do SauceZhan na czacie - szybko odpowiadają i dają trafne rekomendacje w kwestii rozmiarówki. @void SauceZhan nawiązuje do kilku historycznych modeli, tę markę robią ciuchowe nerdy Model OG107 z rozporkiem na guziki nie ma regulatorów talii i jest uszyty z nieco grubszej bawełny; ostatnio wprowadzili też model z rozporkiem na suwak z nieco lżejszej bawełny (gramatura bliska wojskowemu oryginałowi) i ten już ma regulatory na guziki, bo replikuje inną specyfikację US Army. Mam oba modele, lżejszy jest dobry na lato, cięższy już niekoniecznie. BTW - te dżinsy 1955 od TimeCatcher w rozmiarze 36 sztywno trzymają 94cm czy po założeniu ustępują np. o 2 cm? Bo jeśli W38 mają nominalnie w tabeli 99cm i jeszcze się trochę rozbiją, to będą dla mnie wyraźnie za luźne.
  11. Proporcje istotnie się różnią, każdy producent proponuje w zasadzie własną wariację na temat wojskowego oryginału. Ja mam wersję "straight fit", która jest znacznie smuklejsza - ma ciut niższy stan (do pępka) i trochę węższe nogawki. Jakoś tak zgrabniej się układa. Ten szerszy "wojskowy" krój od SauceZhan w istocie wypada dość workowato, ale może kiedyś się skuszę na wersję w białym kolorze, to napiszę, jak w rzeczywistości się nosi
  12. @void - który rozmiar tych 1955 Biker Jeans od TimeCatcher nosisz? 36 czy 38? Z tego, co pamiętam, mamy zbliżony rozmiar talii (np. W38 w Peter Christian, o których kiedyś rozmawialiśmy), więc wykorzystałbym Cię jako dogodny punkt odniesienia. Te 94/99 cm to prawda? Ponoć kto pyta, nie błądzi, tzn. nie odsyła Oglądam sobie te spodnie od jakiegoś czasu, wraz z kilkoma innymi rzeczami od TC (ładne robią, skubańcy), ale nie wiem, na ile miarodajna jest tabela na stronie. Różnie z tym bywa - np. mam 2 pary OG107 od SauceZhan (bardzo sobie chwalę), ale akurat tam wymiar talii w tabeli jest na tyle zaniżony, że musiałem kupić rozmiar mniejsze niż by to wynikało z pomiarów podanych przez producenta.
  13. Mam kilka CT właśnie w fasonie slim - przy kołnierzyku 46 reszta wymiarów zbliżona do tej chińskiej 2XL, która ma kołnierzyk 44 🤷🏻‍♂️
  14. No i masz, dla mnie XXL byłaby super opcją na luźniejszą, wygodną koszulę, XL też by się nadała jako "slim", ale obwody kołnierzyków są o wiele za małe na moje bycze karczycho Ewidentnie jest dysproporcja, bo w zachodniej rozmiarówce byłoby odpowiednio 45 dla XL i 46 dla XXL.
  15. Ja chadzałem i 15-20 lat temu i dziś, bo się w wieku średnim dorobiłem potomka #3. Ale nie o tym: podpisuję się pod Twoimi rekomendacjami, jako że nadal noszę zarówno Vansy, jak i driving mocsy (UGG robi tak wygodne, że najchętniej bym ich nigdy nie zdejmował; niestety żywotność czubków przy zastosowaniu nie-samochodowym jest krótka). Te Greeny są piękne i w rzeczy samej wyglądają na uniwersalną hybrydę. To zdecydowanie nie moja półka cenowa, ale ich kombinacja kolorystyczna to dokładnie to, co miałem na myśli pisząc poprzedni post.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.