Skocz do zawartości

vinx78

Użytkownik
  • Postów

    20
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia vinx78

Zwykły

Zwykły (2/3)

8

Reputacja

  1. vinx78

    Suit Supply

    Jakiś miesiąc temu chciałem je kupić, dokładnie w tym kolorze. Ostatecznie zdecydowałem się na brązowe Adidasy Stadt, bo mają dla mnie to "coś"; sneakersy SS wydały mi się cokolwiek "bezpłciowe", jakby zaprojektowała je AI. To rozdarcie utwierdza mnie w słuszności wyboru.
  2. vinx78

    Buty, trochę taniej

    Nawet bardzo fajne, zrobiłeś mi tzw. smaka. SprawdzIłem na oficjalnej stronie i tam, razem z przesyłką do Polski (z Niemiec, o ile dobrze widzę), wychodzi ok. 700 zł. Jakby nie patrzeć, stówkę taniej. https://www.pikebrothers.com/en/Online-Shop/Footwear/Boots/ EDIT: nie zauważyłem, że kolega już o tym napisał. Sorry za dubel.
  3. Racja, tak być powinno, ale niestety mało który producent koszul RTW postępuje w ten sposób. Co do kurczenia, to polecam wartościowy tekst pana Jana Adamskiego zahaczający o ten temat: https://janadamski.eu/2024/04/klopot-z-dlugoscia-rekawow-koszuli/ Fragment: "Na ogół panuje opinia, że bawełny najwyższej jakości, pochodzące z renomowanych tkalni, nie kurczą się wcale a jeśli kurczą, to w minimalnym stopniu. Tak jednak nie jest. Wszystkie tkaniny się kurczą natomiast prawdą jest, że jedne kurczą się bardziej a inne mniej." Zilustrowane zdjęciami koszul RTW, MTM i bespoke z bawełny Albini i Sidogras.
  4. Zgadzam się, że w koszulach M&M kurczenie jest losowe, natomiast nie zaobserwowałem generalnej tendencji. Z moich bodaj 7 zauważalnie skurczyła się jedna - nie OCBD, ale też z oksfordu. Nie jakoś dramatycznie, ale że po drodze przybrałem parę kilo, to w efekcie koszula zrobiła się bardzo dopasowana w klacie i chwilowo wisi w szafie czekając na efekty redukcji 😉 Pozostałe koszule M&M, w tym 3 OCBD, regularnie noszone i prane w pralce w 30 stopniach i 800 obrotach, trzymają rozmiar - niektóre straciły ok. 1 cm w obwodzie klatki, ale jest to w zasadzie nieodczuwalne (chyba, że ktoś wyjściowo brałby obcisłe koszule; może istnieją fani kostiumu Spidermana, nie wiem). Ważne: w życiu koszuli nie potraktowałbym suszarką ani wieszaniem na grzejniku. Mokra, średnio odwirowana, zostaje ręcznie lekko naciągnięta do gładkości i ląduje na wieszaku, gdzie spokojnie sobie schnie. Oksfordu po czymś takim nawet nie trzeba prasować. Koszule czasem kurczą się w praniu, to żadna rocket science, raczej prosta fizyka materiałowa. Moje “prestiżowe” RTW-ki typu Charles Tyrwhitt też zachowują się losowo - jedne nie stracą ani milimetra, innym zdarza się trochę zjechać na szerokości lub długości, ale nie aż tak, żeby przestały pasować. Z tym, że wyjściowo staram się kupić rozmiar zezwalający na ewentualną niewielką akomodację w pralce 🙂
  5. Mam - policzyłem właśnie - 7 koszul M&M - 3 OCBD, które istotnie są ich "flagowym" produktem, oraz 4 kenty. Oxford, twill, popelina, gładkie, prążkowane i w kratkę gingham, białe, niebieskie i różowe. Generalnie jestem z nich zadowolony z uwagi na relację jakość/cena. Są tanie, a na promocjach typu BF - bardzo tanie. Wizualnie i organoleptycznie prezentują się zaskakująco dobrze. Jakość wykonania nie budzi moich zastrzeżeń, nawet jeśli nie obraziłbym się za 2 guziki mankietowe albo wyciągane fiszbiny W praniu zachowują się godnie - kurczą się mniej więcej tyle, ile przyzwoita bawełna powinna, czyli odrobinę. Największą zaletą są 3 kroje - z reguły biorę slim, czasem super slim, co przy moim sporym obwodzie kołnierzyka i ponadwymiarowej klacie pozwala na uzyskanie dobrego dopasowania prosto "z wieszaka", a raczej - prosto ze szwalni Na czas realizacji nie narzekam - obiecują uszycie i wysyłkę w ciągu tygodnia i jak dotąd zawsze się z tego wywiązywali. Cieszyłbym się, gdyby poszerzyli portfolio tkanin o jakieś fajne brytolskie kratki w stylu Tyrwhitta, bo dotychczasowa oferta wzorów jest raczej oszczędna. No ale coś za coś.
  6. vinx78

    Buty, trochę taniej

    A byłbyś tak uprzejmy, żeby zmierzyć długość wkładki w centymetrach? Porównałbym sobie z tabelą rozmiarów na stronie, żeby się upewnić, co ona właściwie opisuje.
  7. vinx78

    Buty, trochę taniej

    Może i taki sobie. Zależy od jakości skóry, wykończenia, trwałości, dopasowania itd. Na forum, o ile się orientuję, dominują zwolennicy GYW, ale ja nie kwestionuję wyższości szycia nad klejeniem - zauważam jedynie, że za 7 stówek porządne szyte buty to raczej trudno dostać. Ja kiedyś na próbę kupię jakieś buty od Clue (pewnie w przedsprzedaży lub promocji, żeby zaoszczędzić 50 zeta ) i sam się przekonam. Najwyżej będę niezadowolony lub rozczarowany, co przy kupowaniu butów w sieci i tak zdarza mi się częściej niż rzadziej. A zmieniając temat i pozostając przy GYW. Czy ktoś z Panów kupił kiedyś buty od NPS? Pytam, bo ceny niewygórowane, firma z tradycjami, a estetyka linii Heritage bardzo mi odpowiada (oksfordami z linii Essential też bym nie pogardził): https://eu.nps-solovair.com/collections/nps-heritage-collection/mens https://eu.nps-solovair.com/collections/nps-essential-collection/mens
  8. vinx78

    Buty, trochę taniej

    No to teraz, A.D. 2026, kosztują - na prawie ciągłej wyprzedaży - między 250 a 350 zł (albo jeszcze mniej, bo często dochodzą jakieś kupony promocyjne, kody itd.). Cena wyjściowa, czyli ta, za którą się nie kupuje, to jakieś 550-650 zł. Dziesięć (!) lat później. To chyba tłumaczy się samo przez się
  9. vinx78

    Buty, trochę taniej

    Co do butów GR w pełni podtrzymuję opinię szacownych kolegów - szkoda wyrzucać na nie jakiekolwiek pieniądze. Z mojego (niedużego na szczęście) doświadczenia - nie dość, że nieładne i bardzo słabo wykonane, to jeszcze w ch*** niewygodne. Powtarzam - dla mnie buty Ryłko (przy wszyskich swoich ewidentnych słabościach) są przynajmniej wygodne, GR nie ma nawet tego. Jeśli zaś chodzi o buty sprzedawane pod marką polskich sieciówek (Wittchen, Vistula, czy też inny Bytom), no to cóż... Nigdy takowych nie kupowałem, wystarczyło mi obejrzenie ich w salonie. Wiesz - jeśli kupisz buty sprzedawane pod jakąś porządną, np. brytyjską czy niemiecką marką odzieżową, to po pierwsze nie będą one tanie, a po drugie - ich szycie jest często zlecane bardzo dobrym producentów obuwia, np. z Northamptonshire. Wtedy to ma sens. Ale ja nie wiem, komu Wittchen zleca wyprodukowanie "swoich" butów - sądząc po cenach i organoleptycznej jakości, musi to być straszne (straszne!!!) badziewie. Wiesz, ja z natury jestem oszczędnym i szukającym okazji człowiekiem, ale jeszcze nigdy nie udało mi się za niewielkie pieniądze kupić porządnych butów (chyba, że przypadkowo trafiłem na coś w TKMaxxie albo na Vinted czy eBay-u). Za to nie raz mocno wtopiłem i w efekcie wyrzuciłem pieniądze do śmieci. Naprawdę porządne buty oznaczają naprawdę porządny wydatek. Co w przypadku czarnych oksfordów, które większość zwykłych użytkowników zakłada max. kilka razy w roku na kilka(naście) godzin, oznacza, że warto wydać przynajmniej 1000-1200 zł (np. w Klasycznych Butach albo w Poszetce) na coś, co w takim modelu użytkowania posłuży Ci długo zachowując dobry wygląd i zwiększając komfort w miarę noszenia. I nie będziesz się musiał przez ładnych parę lat zastanawiać nad kupnem oksfordów przy każdym kolejnym ślubie czy pogrzebie, bo po prostu będziesz miał je w szafie. Mogę także zasugerować jedną opcję, ale od razu zaznaczam, że (jeszcze) żadnych butów tej - polskiej - (mikro)marki nie mam. Opinie w Internecie są generalnie niezłe (choć nie na tutejszym forum), ale nie wiem, na ile miarodajne. No i cena to obecnie 719 zł, czyli znacznie więcej niż 500, ale też znacznie mniej niż 1 czy 1.2K. https://clue-shoes.pl/oxfordy P.S. Jeśli któryś z kolegów odsądzi mnie od czci i wiary za tę sugestię, to chętnie wysłucham sprawdzonej opinii o produktach Clue, bo mam ochotę kupić tam groszkowe Chukka, tudzież mające się pojawić wiosną brogowane oksfordy.
  10. vinx78

    Buty, trochę taniej

    Wymienione przez Ciebie marki odradzam. W kwocie do 500 zł mieszczą się np. takie oxfordy od Ryłko - jakość i trwałość wybitnie nienajlepsze, ale przynajmniej powinny być od razu wygodne: https://www.rylko.com/czarne-wizytowe-polbuty-meskie-39139 https://www.rylko.com/czarne-eleganckie-polbuty-meskie-typu-oxfordy-39132 Miałem/mam kilka par Ryłków, choć nie oxfordy (brogsy, chukka, trzewiki), więc piszę z doświadczenia. Wygodne jak kapcie, ale marna jakość, szybko się zużywają i nieładnie starzeją (kiepskie skóry, szybko ścieralne podeszwy). Główną zaletą są ceny - ale tylko te promocyjne/wyprzedażowe. Więcej tam zakupów nie zrobię, chyba że jakieś sneakersy czy zamszowe loaferso-żeglarze z promocji na letnie wakacje do szybkiego zajechania przy intensywnym chodzeniu
  11. Zależy, co i jak lubisz nosić. Ja mam jeden aranowy kardigan z merynosa - lużny i długi, za tyłek właśnie. Wygląda i nosi się super, ale aranowe swetry niejako z definicji powinny trącić oversize'm. EDIT: sprawdziłem, jednak do połowy tyłka, to spora różnica. Mam też sweter z szalowym kołnierzem z tej samej merynosowej dzianiny, on sięga za tyłek i jest po prostu za długi - muszę go jakoś nielegitnie wyprać, żeby się skurczył Ten kardigan ze zdjęcia - na moje oko - spokojnie mógłby być krótszy i lepiej by się wtedy układał.
  12. vinx78

    Pasty i smarowidła DIY

    Nie znamy się osobiście, ale już Cię lubię Mam bowiem słabość do zapalonych, ciekawskich eksploratorów - subspecies rzadko spotykanego, acz bardzo polepszającego ogólną kondycję homo (rzekomo) sapiens. Będę z uwagą śledził Twoje eksperymenta, niech Twe kurtki i buty żyją jak najdłużej!
  13. Jest krótka, choć pan model na zdjęciu ma - proporcjonalnie do swojego wzrostu - jeszcze krótszą ?. Nasze czołowe sieciówki mają okropne zdjęcia, jeśli chodzi o odsłanianie sempiterny - a naprawdę da się dużo lepiej zaprezentować ubrania, wystarczy spojrzeć na foty Poszetki i Herse (bo u Macaroniego marynarki wyglądają na fotach jak crop topy). Ja bym na Twoim miejscu spróbował 182/100. Zakryje siedzenie, co da ładniejszy wizualnie efekt i nada stylizacji odpowiedniej gravitas. Rękawy będą zapewne minimalnie za długie, ale nadające się do ładnego skrócenia. Zastanawia mnie natomiast jedna rzecz. Ramiona, klatka, plecy, talia - wszędzie całkiem dobrze leży. Natomiast ewidentnie jest coś nie tak z szerokością rękawa (chyba jest za wąski) i wszyciem go do korpusu pod pachą. I to nie jest kwestia Twojej budowy, bo na panu modelu też się rękawy nieładnie w tym miejscu układają.
  14. Dziękuję. Teraz wiem na pewno, żeby brać tę długość i skracać. Czyli w razie czego da się kwestię podwójnego VATu i cła odkręcić. To pozytywna wiadomość
  15. Trochę mnie zmartwiła ta historia z dodatkowymi opłatami, ale chyba nie zniechęciła, żeby spróbować. Zapytam więc: 1) Te 38" obwodu to jeszcze przed naciągnięciem gumki w pasie? 2) Jak wypada faktyczna długość wewnętrznej strony nogawki w zamówionym przez Ciebie rozmiarze? I czy nogawka ma sensowny zapas do wydłużenia? Bo nie wiem, czy brać 33" i prawdopodobnie skracać, czy 31" licząc na możliwość wydłużenia. EDIT: doczytałem wyżej w postach ravine'a o zapasie w nogawce, ale i tak zapytam o rzeczywistą długość
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.