Jump to content

blekit

Użytkownik
  • Content Count

    2,303
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    139

Everything posted by blekit

  1. blekit

    co uszyć?

    Ja bym poszedł wdwa zestawy koordynowane - gładką marynarkę fresco w niestandardowym kolorze (zieleń, bordo) i marynarkę z jakiegoś tweedu w drobny wzór (donegal, herringbone). Do tego odpowiednie spodnie - jakaś lekka wełna i cavalry twill. PS.Kiedyś założyłem podobny temat - może warto by je połączyc?
  2. Czasem noszę beżową fedorę (i przymierzam się do granatowej) z zamówienia forumowego. Mam też homburg, ale do niego w ogóle nie mogę się przekonać. Ogólnie to kaszkiet są dla mnie preferowanym nakryciem głowy - łatwiej mi się nosi i są praktyczniejsze (cieplejsze, zwłaszcza wersje z nausznikami). Natomiast latem noszę głównie panamy.
  3. Coś się nie mogę zabrać do regularnego postowania. Sprzed paru tygodni.
  4. blekit

    Restauracje

    Obiad/kolacja w tych klimatach to np. Restauracja Jasna. Śniadanie Petit fours, Concept 100 mostów albo wspomniane Dinette
  5. W gościach z gościem. Yanko i Gucio
  6. Co sądzicie o najnowszej kampanii ze Szczepanem Twardochem? Mi osobiście zgrzyta trochę przesiadanie się z szytych na miarę garniturów od Zaremby w ciuch z sieciówki, ale muszę przyznać, że na zdjęciach wygląda to bardzo fajnie.
  7. Ja również wybieram opcję z zakładkami na zewnątrz. Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
  8. Ostatni ładny weekend października.
  9. W końcu znalazłem chwilę, na opisanie ostatniego zamówienia u @Ernestson. Od dłuższego czasu planowałem uszycie marynarki na sezon jesienno-zimowy. Podstawowe wymagania były dwa - po pierwsze miała nie być brązowa, a po drugie miała być używalna w bardziej casualowych zestawieniach (w szczególności z dżinsami). Dosyć szybko doszedłem do wniosku, że tym wzór który mi to zapewni to herringbone. Początkowo rozpatrywałem dwie wersje kolorystyczne - granatową i szarą. Ponieważ jednak mam już jasno-granatową marynarkę w jodełkę od Suitsupply, która trzyma się dobrze i leży na mnie całkiem nieźle, postanowiłem pójśc w stronę szarości. Decyzja zapadła, ale tym razem był to dopiero początek. Próbniki przeglądałem chyba na trzech wizytach Dawida we Wrocławiu, docelowa tkanina zmieniała się również przynajmniej dwa albo nawet i trzy razy (miałem problem z wybraniem odpowiedniego odcienia, skali wzoru i gramatury). Ostatecznie wybór padł na tkaninę od Holland & Sherry - jasno szara, gramatura 420gm, 100% wełna czesankowa (na ten dopisek nie zwróciłem uwagi, co miało niespodziewane konsekwencje ) i o skali wzoru, która wydawała się idealna patrząc na próbnik (kolejna rzecz, która mnie później zaskoczyła). Sama marynarka miała być dość standardowa. Jednorzędowa, z naturalnymi ramionami i nakładanymi kieszeniami. Dawid wyszedł z inicjatywą lekkiej zmiany konstrukcji w porównaniu do poprzednich marynarek - miała ona dać efekt większego taliowania przy zachowaniu komfortu - po prostu magia Proces przebiegł sprawnie. Odbyły się dwie przymiarki i marynarka była gotowa do odbioru. Jestem z niej bardzo zadowolony - faktycznie jest lepiej dopasowana, a zarazem czuję się w niej bardzo komfortowo - nic nie ciągnie, nic nie uciska. Jedyne uwagi jakie miałem dotyczyły wszycia lewego rękawa (załamania materiału z tyłu kuli rękawa). Prawdopodobnie skończy się tam na dołożeniu małej poduszki, która powinna rozwiązać problem. Natomiast wspominaną niespodzianką okazał się sam materiał - a konkretnie to jak się prezentuje w skali całej marynarki a nie malutkiego kwadratu w próbniku. Otóż wzór jest mniejszy i mniej wyraźny niż myślałem, a sama tkanina ma lekki połysk - krótko mówiąc jest bardziej garniturowa (co zresztą sugerował opis próbnika na stronie producenta). W zestawach koordynowanych z ciemniejszymi spodniami (flanela, cavalry twill, etc.) zagra na 100%, z jednolitymi granatowymi dżinsami będzie moim zdaniem na granicy - pewnie czasem będzie się gryźć, czasem nie W każdym razie, aby zmaksymalizować jej użytkowanie poprosiłem Dawida o domówienie tkaniny i uszycie spodni... I tak zamiast sportowej marynarki skończę ze sportowym garniturem Poniżej parę zdjęć z debiutanckiego wyjścia. Pogoda akurat bardzo dopisała i jako tło służą piękne okoliczności wrocławskiego Ogrodu Botanicznego. Kiedy odbiorę spodnie zaktualizuję posta o zdjęcia całego zestawu. Wtedy pewnie wrzucę także zdjęcia detali i wykończenia, teraz w nawale przygotowań przedurlopowych, niestety nie mam na to czasu.
  10. @Midlife-Crisis - korpus marynarki leży bardzo dobrze moim zdaniem. Przyjrzałbym się rękawom - nie podobają mi się fałdy na wysokości łokci. U mnie parę dni temu było tak:
  11. @Wodzu super wyszło! O wyborze krawata już Ci pisałem Sprzed paru dni, dziadkowo na maksa
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.