roland Opublikowano 6 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2011 Kombinacja fajna, ale moim zdaniem jeśli już zegarek na rękawie, to trochę wyżej, tak żeby szczegół ten był widoczny. Marynarka conbipel bardzo fajna. Cytuj
zaki Opublikowano 6 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2011 Kompozycja kolorystyczna dobra, miła dla oka. Ciekawy pomysł ze spinką węzełkiem. Nie podoba mi się brutalnie gruby węzeł krawata i zegarek na rękawie koszuli. Na to ostatnie to tylko Giovanni Agnelli mógł sobie pozwolić. Ten element sprezzatura jest tak charakterystyczny i przypisany jednej ikonie męskiej elegancji że wręcz nie wypada tego kopiować. Jestem jednak bezczelny i pozwolę sobie nosić zegarek na rękawie koszuli, widziałem na kilku fotografiach ten sposób i fotogramy te nie przedstawiały na pewno Giovanni Agnelli, po za tym trochę chciałem ożywić ten bądź co bądź bardzo formalny zestaw stąd spinka w butonierce, co niestety nie jest moim pomysłem, tylko też ściągniętym z jakieś fotografii. Wracając do sprawy zegarka to naczelna zasada mówi, że dodatki takie jak zegarek mają być dyskretne i niewidoczne, widoczny zegarek na przegubie ręki jest niesmaczny, jedynym wyjściem jest zakładanie zegarka za mankietem koszuli. Tak więc nie bójmy się kombinujmy ! Węzeł krawata to pół windsor, może polecisz lepszy to tego zestawu, proszę. Z tym zegarkiem starasz się za bardzo być jak Agnelli.. Nie chodzi tu o odwagę a o udawanie kogoś kim się nie jest. Takie jest moje spostrzeżenie i widząc kogoś tak noszącego zegarek na ręce nie myślałbym że jest osobą oryginalna, a raczej kopiuje styl Agnellego i zapewne ma zbyt duże mniemanie o sobie. Bliżej temu do przebieranki niż elegancji. Spinka w butonierce wystarcza do ożywienia zestawu. Jeden element garderoby wyglądający niestandardowo to sprezza (vide Twoja spinka), dwa lub więcej to bałagan. Zegarek zakłada się pod mankiet koszuli, chyba że się jest Agnellim i wtedy można go nawet nosić na uchu. Zresztą odnoszę wrażenie że to prowokacja z tym zegarkiem, więc kończę dyskusję na ten temat. O 4 in hand z pewnością słyszałeś. Pasuje do wszystkiego. Jest ciekawa wariacja tego tzw węzeł victoria oraz węzeł albert. Albert poniżej: Cytuj
eye_lip Opublikowano 6 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2011 Wracając do sprawy zegarka to naczelna zasada mówi, że dodatki takie jak zegarek mają być dyskretne i niewidoczne, widoczny zegarek na przegubie ręki jest niesmaczny, jedynym wyjściem jest zakładanie zegarka za mankietem koszuli. Nie no pewnie, tylko za mankietem - czy to aby nie przypadkiem naczelna zasada dress code z Etiopii za czasów Haile Sellasie? Cytuj
Fingor Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Kolorystycznie bezpiecznie, ale dobrze. Podoba mi się spinka w butonierce, zapamiętam sobie ten trick Co do zegarka - nie przesadzajmy z tą dyskrecją i niewidocznymi akcesoriami. Skoro tak dbasz o dyskrecję, to powinieneś zauważyć, że sprawdzanie zegarka przy Twoim rozwiązaniu jest skrajnie niedyskretne i musi być dość komiczne. Lekkie wątpliwości budzą też okolice kołnierza - dziwnie układają się ramiona przy nim. Co do węzła, to pół-windsor jest bezpieczny i ładny, o ile jest dobrze zawiązany, to znaczy zwęża się odpowiednio mocno ku dołowi. Następnym razem wiążąc węzeł spróbuj przy ostatnim kroku wsunąć palec wskazujący w pętlę krawata nad węzłem i ściągnąć go mocniej w ten sposób, a dopiero później przeciągnąć resztę materiału. W ten sposób jednocześnie sprawisz, że dolny koniec będzie węższy, a pod węzłem uformuje się łezka. Możesz spróbować też uformować fałdki, nie zostawiaj w każdym razie krawata tak, jak tym razem - szczególnie przy większych węzłach krawat wygląda na dziwnie obły i nieciekawy. Cytuj
bczyn Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Kolorystycznie bezpiecznie, ale dobrze. Podoba mi się spinka w butonierce, zapamiętam sobie ten trick Co do zegarka - nie przesadzajmy z tą dyskrecją i niewidocznymi akcesoriami. Skoro tak dbasz o dyskrecję, to powinieneś zauważyć, że sprawdzanie zegarka przy Twoim rozwiązaniu jest skrajnie niedyskretne i musi być dość komiczne. Lekkie wątpliwości budzą też okolice kołnierza - dziwnie układają się ramiona przy nim. Co do węzła, to pół-windsor jest bezpieczny i ładny, o ile jest dobrze zawiązany, to znaczy zwęża się odpowiednio mocno ku dołowi. Następnym razem wiążąc węzeł spróbuj przy ostatnim kroku wsunąć palec wskazujący w pętlę krawata nad węzłem i ściągnąć go mocniej w ten sposób, a dopiero później przeciągnąć resztę materiału. W ten sposób jednocześnie sprawisz, że dolny koniec będzie węższy, a pod węzłem uformuje się łezka. Możesz spróbować też uformować fałdki, nie zostawiaj w każdym razie krawata tak, jak tym razem - szczególnie przy większych węzłach krawat wygląda na dziwnie obły i nieciekawy. Tak zgodzę się, że ten zestaw jest niezwykle bezpieczny Co do zegarka to masz rację, że komiczna to dyskrecja, ale będę kontynuował takie noszenie jako element ekstrawagancji nawet kiedy będę sprawdzał godzinę podciągając rękaw do łokcia Dziękuję za uwagi co do sposobu wiązania krawatu, muszę przed lustrem trochę jeszcze poeksperymentować Cytuj
bar_open Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zdjęcie fatalne zarówno - jakość, jak i sposób kadrowania – nie pozwala to na jakiekolwiek rzetelne ocenienie (ocena to raczej wynik domysłów) Kolorystyka – interesująca, ale jaka jest w rzeczywistości … Marynarka wydaje się za duża w ramionach i za szeroka, ale może to wynik tej dziwnej pozy z rękami w kieszeniach, w kwestii jej długości – brak danych Zegarek, cóż jeżeli to kwestia dyskrecji i ekscentryczności zarazem! wg. mnie ciężko to pogodzić – albo noszę zegarek „normalnie” i jestem dyskretny albo jestem ekscentryczny nosze na przedramieniu i to na marynarce (i w tedy można ewentualnie dyskretnie zerknąć na zegarek) lub jestem mega ekscentryczny i noszę na bicepsie i to dwa na raz (w tym przypadku obojętnie czy na koszuli, marynarce czy też inna wersja) Na plus pomysł z spinka w butonierce – nieco dyskretne i ekscentryczne zarazem Cytuj
Kyle Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 napisz chociaż co to za zegarek... Gdyby to był Panerai albo duży pilot, to bym zrozumiał na przedramieniu , ale wygląda na jakiś klasyczny vintage Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zdjęcie fatalne zarówno - jakość, jak i sposób kadrowania – nie pozwala to na jakiekolwiek rzetelne ocenienie (ocena to raczej wynik domysłów) W pełni się zgadzam. Za pierwszym razem można by marynarkę wziąć za płaszcz Jeśli chodzi o węzeł krawata to już się wypowiedzieli inni użytkownicy forum. Jeden element garderoby wyglądający niestandardowo to sprezza (vide Twoja spinka), dwa lub więcej to bałagan. Nie zgodzę się, węzełka w butonierce to nic wyjątkowego, zastępuje kwiat lub przypinkę. Sprezzatura to to nie jest. I jeszcze ostatnia uwaga, są różne scenerie, jedne lepsze, drugie gorsze. Ale na Allaha nie rób zdjęć w łazience przed kabiną prysznicową! Cytuj
bczyn Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Dziś strój na jutro, ale zanim go pokaże kilka słów wyjaśnienia do komentarzy pod ostatnim zdjęciem. Marynarka była kupiona w moim rozmiarze i modelowana przez krawca do mojej sylwetki, jak to można pomylić z płaszczem to nie wiem, może faktycznie zainwestuje w dobry aparat fotograficzny Przede wszystkim w swoim ubiorze kieruję się tylko dwoma aksjomatami, które tworzą żelazny rdzeń praw, których staram się nie nie naruszać: 1 Ubiór dostosować do miejsca w które się udaje. 2 Ubiór nie może przytłaczać mojej osoby, to ja nosze ubranie, a nie ono mnie. Wszystkie inne zasady traktuję z przymrużeniem oka, jeśli pozostaje się wiernym tym dwóm powyższym nie da się być źle ubranym. Kiedy ubieram się i wychodzę to zawszę jestem przekonany do swojego stroju i czuję się w nim doskonale, cała reszta mnie nie obchodzi. To tak drogą wstępu, mój mały manifest. A teraz obiecany zestaw na jutro: Marynarka: John G Hardy Krawat: James Meade Koszula: T.M. Lewin Spodnie: Levis Zegarek: Taki jak na poprzednim zdjęciu, Delbana. W kieszonce wizytowej umieściłem zegarek, tak aby nie nosić go na ręku, trochę z pragmatyczności (pasek jest czarny), trochę dla wykorzystania tej kieszonki w innym celu niż jej przeznaczenie. Niestety trudno jest oceniać kiedy nie widać twarzy i koloru włosów, ale z racji prawa, że co raz znajdzie się w sieci już z niej nie znika, daruję sobie publikację swojego lica:) Cytuj
macaroni Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Marynarka kiepsko leży. Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Marynarka jest moim zdaniem zdecydowanie za duża. Jeśli tą także modelował krawiec to koniecznie zmień krawca bo ten ma już słabe oczy Masz szczupłą budowę ciała a marynarka jest bardzo szeroka i to widać. Poza tym trudno ocenić jak leży (pomijając rozmiar) z powodu pozy. Spodnie, sądząc po fałdach uznałbym za zbyt długie. Jakoś mi nie gra ciężki materiał marynarki, ciężki pasek i spodnie raczej sportowe z spinkami na mankietach. W węźle krawata też coś mi nie pasuje, ale nie potrafię powiedzieć co. A zegarek w kieszeni ... cóż, to po prostu niewygodne Poza tym poszetka wygląda na bardzo ładną, choć nie widzę wzoru. Tkanina marynarki też in plus. Ciekawi mnie jakie buty założyłeś do tego zestawu i jakie wierzchnie nakrycie. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Od góry: - krawat dziwacznie zawiązany, - marynarka ładnie kolorystyczna i szerokie klapy - to na plus, na minus sterczące ramiona (czy ona tak w ogóle nie jest za duża?) oraz zapięcie tylko na środkowy guzik - wydaje mi się, że dwa guziki w tym wypadku byłyby lepsze, - koszula z mankietami + czerwone spodnie (dżinsy) z ciężkim paskiem = NO GO! Albo idziesz w stronę elegancji (zmień spodnie i pasek) albo w stronę casula (zmień koszulę i wywal krawat). Według mnie krawat + dżinsy = NO GO! - plus za poszetkę. Jak widać zdanie mam niemal identyczne, jak kolega Krakus. PS. Pasek wygląda na mocno zużyty. Cytuj
mosze Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Imho, marynarka wygląda na przynajmniej o rozmiar za dużą (zarówno w ramionach, jak i w talii). Widać, że jesteś szczupły - dobrze dopasowana powinna leżeć jak ulał. Popracuj nad węzłem krawata, aby krawat tuż pod nim od razu ładnie się rozszerzał - teraz wygląda na takiego wąskiego "szczurka", moim zdaniem, nie za ładnie. No i wreszcie kolorystyka - oczywiście to rzecz gustu, a zdjęcie może przekłamywać odcienie, jednak jak dla mnie te ostro-czerwone spodnie kompletnie nie pasują do reszty. Cytuj
bczyn Opublikowano 7 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2011 Marynarka jest moim zdaniem zdecydowanie za duża. Jeśli tą także modelował krawiec to koniecznie zmień krawca bo ten ma już słabe oczy Masz szczupłą budowę ciała a marynarka jest bardzo szeroka i to widać. Poza tym trudno ocenić jak leży (pomijając rozmiar) z powodu pozy. Spodnie, sądząc po fałdach uznałbym za zbyt długie. Jakoś mi nie gra ciężki materiał marynarki, ciężki pasek i spodnie raczej sportowe z spinkami na mankietach. W węźle krawata też coś mi nie pasuje, ale nie potrafię powiedzieć co. A zegarek w kieszeni ... cóż, to po prostu niewygodne Poza tym poszetka wygląda na bardzo ładną, choć nie widzę wzoru. Tkanina marynarki też in plus. Ciekawi mnie jakie buty założyłeś do tego zestawu i jakie wierzchnie nakrycie. Zdanie o modelowaniu odnosił się do poprzedniego zdjęcia z stalową marynarką, pod którym były komentarze, że można ją pomylić z płaszczem. Ta marynarka od kupienia nie była ruszana przez krawca. Dziękuję za rady, w najbliższym czasie zaniosę tą marynarkę do poprawy Co do poszetki, butów i nakrycia wierzchniego: Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 8 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2011 Ten płaszcz/kurtka jest bardzo fajny. Z tym, że nie wiem, jak to wyglądało z czerwonymi spodniami... Pozdrawiam, Dr Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2011 Buty zdecydowanie bardziej pasowałyby do "cięższych" flanelowych lub wełnianych spodni w zimowych kompozycjach. Do czerwonych spodni, które masz na sobie na poprzednim zdjęciu (to bawełna czy sztruks?) zdecydowanie bardziej pasowałyby buty gładkie z mniejszą ilością ażurów. Cytuj
damiance Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 nie mam dziś na sobie, trwają prace wykończeniowe ... marynarka letnio-jazzowa, do dżinsów. Wełna z jedwabiem na kameli i włosiance. Guziki rogowe. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Niezły zestaw. Z marynarki mógłby być fajny garnitur. Ciekawie dobrana poszetka i koszula. A jakie buty do tej kombinacji? Pozdrawiam, Dr P.S. Setny post! Cytuj
m.z. Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Ech, wszystko pięknie, tylko te jeansy. Mam chyba wrodzoną i irracjonalną alergię do tej tkaniny Bardzo ładna poszetka! Cytuj
eye_lip Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Świetnie wyszła, pogratuluj Damianie swej krawcowej Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Strój jest nudny, szaro-bury, nie podoba mi się kolorystyka. Więcej ekspresji by tu się przydało według mojego zdania Cytuj
roland Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 średnio podobają mi się te wycierane jeansy. Marynarka super. Jest szansa na zbliżenie poszetki w tym ułożeniu? Cytuj
Bartek Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Piękny pinstripe, szary z moim ulubionym niebieskim akcentem. Ale spodnie wydają się być przypadkowe, a poszetka z tego samego materiału co koszula. Cytuj
stock Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Aż się prosi o bardziej wyrazistą poszetkę. I może niekoniecznie w paski. Marynarka dobrze leży. Cytuj
Kynio Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Bardzo ładna marynarka, to bespoke czy ze sklepu? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.