Jump to content

Kyle

Użytkownik
  • Content Count

    2,312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    24

Kyle last won the day on October 20 2018

Kyle had the most liked content!

Community Reputation

2,421

About Kyle

  • Rank
    Stowarzyszenie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Oczywiście nie napisałem, że to coś złego czy powód do wstydu, wręcz przeciwnie. Co więcej, uważam - ale to chyba oczywista oczywistość - że lekarze są jeżeli chodzi o wynagrodzenia ogromnie niedoszacowani zestawiając z wartością społeczną ich pracy i ponoszonym ryzykiem, a dodatkowo bezradna władza nieustannie uruchamia mechanizmy społecznego szczucia, jeżeli słuszne postulaty są przypominane. Na marginesie kiedy to wszystko się uspokoi, to prawnicze hieny rzucą się na sprawy o mniej lub bardziej wydumane błędy, więc to jeszcze jeden czynnik powodujący, że to niełatwa praca. Chodzi mi - wracając to głównej dyskusji - jedynie o to, że zapominając o swoim subiektywnym "punkcie siedzenia" pewne rzeczy mogą się wydawać prawdami obiektywnymi, a tak nie jest.
  2. Uczciwie byłoby napisać, że deklarując powyższe masz zawód gwarantujący w zasadzie przychody niezależnie od okoliczności, przynajmniej na poziomie czynsz+coś do garnka+jakiś kredyt. A takich zawodów jest naprawdę niewiele (nawet te firmy z IT co zajmują się organizowaniem systemów pracy zdalnej wcale nie muszą długo pociągnąć, bo ta praca zdalna musi też mieć jakiś sens ekonomiczny). A ja mam na mailu prośbę od trenerów judo ze szkółki, w której starsza córka ma treningi, żeby jak ktoś może, to żeby zapłacić, chociaż treningi odbywać się nie mogą. Chłopaki robią, co mogą, wrzucają na FB treningi itd., ale co więcej mogą wymyślić? Ognisko muzyczne próbuje robić lekcje przez Skype, choć to namiastka - trudno wszystko tak skontrolować w porównaniu z normalną lekcją. Ale co robić - wpłacę trenerom, wpłacę nauczycielce fortepianu, póki sam mogę, ale kosztem koszul i marynarki, choć normalnie pewnie właśnie szukałbym pary albo dwóch loafersów na lato, bo jak Damian pisze: i muszę mieć jakąś zakładkę bezpieczeństwa na dzieciaki, a jeszcze z uwagi na pseudo zdalną szkołę trzeba było awaryjnie dokupić laptopa (przedszkolu na szczęście wystarcza tablet) itd. Oczywiście wszystkim "okołoforumowym" biznesom życzę jak najlepiej (zresztą nawet jak sam nie kupuję, to lokuję tam często prezenty gwiazdkowe albo wysyłam znajomych, którzy szukają garnituru na ślub itd.), zresztą i tak mają lepiej niż niezliczeni w ostatnich czasach "najbardziej męscy w mieście" fryzjerzy i barberzy.
  3. Rozciągałem na Hożej, efekt OK (problemem jest to, że na starość stopy mi puchną, a zwłaszcza prawa z dawną kontuzją koszykarską, więc na tej prawej jest jako tako po rozciąganiu, a na lewej dobrze, pewnie prawy but jeszcze spróbuję więcej rozciągnąć), koszt nie jest wysoki, nie pamiętam dokładnie. Wielki Shoe ma chyba dość długie terminy, ale korzystałem już jakiś czas temu.
  4. Kyle

    Dysputy ekonomiczne

    Załóż osobny temat albo dwa jeżeli trzeba, ja też chętnie się dowiem. Na forum, które stara się trzymać poziom, nawet w wątku spoza głównej tematyki, nie powinno być niekonstruktywnych wypowiedzi w rodzaju "nie znasz się, ja się znam, ale szkoda mi czasu, żeby tłumaczyć". Szacunek do interlokutora wymaga argumentacji.
  5. Kyle

    Dysputy ekonomiczne

    Ach ten Poznań :-). Generalnie nie licząc Dom Dewelopment, gdzie utargowanie czegokolwiek innego niż symboliczne zawsze było trudne, to u innych popularnych deweloperów zwykle da się coś uzyskać. Jeżeli zostały ostatnie lokale do upłynnienia, to tym bardziej. Chyba że przez ostatnie miesiące aż tak się zmieniło - ale wzrosty są już od dłuższego czasu. Widzę inne czynniki determinujące kierowanie kapitału na rynek nieruchomości, przede wszystkim ryzyko polityczne. Z banku "rząd" wbrew pozorom dość łatwo wyciągnie pieniądze obywateli poprzez choćby resolution, zwłaszcza jeżeli bank należy do państwa i przejedzie się na inwestycjach w rodzaju CPK. Zresztą sprawa Czarneckiego/Chrzanowskiego dowodzi, że jest to możliwe także odnośnie prywatnego właściciela. Wiem, że na ten moment to trochę finansowe science fiction, ale parę razy się przekonałem, jak banki "państwowe" są zarządzane teraz, zwłaszcza jeden. Poza tym zysk w tej chwili może być mniej istotny, jeżeli jest to forma ulokowania na emeryturę, wobec braku zaufania do inwestycji na rynku kapitałowym (powiedzmy szczerze, trudno się dziwić). Mi wystarczy w tym momencie, jeżeli dzięki najemcy mam obsłużony kredyt i bieżące opłaty - na zyski przyjdzie pora, jak kredyt się spłaci. Oczywiście wiadomo, że jeżeli ktoś kupił za gotówkę, to ma inne podejście.
  6. Dzięki za cynk, ktoś by się dołączył i partycypował w koszcie dostawy?
  7. Nie rozumiem? Nadmienię, ze to nie jest płaszcz z SuSu, powołałem ich tylko jako przykład, jakie teraz często płaszcze są proponowane (w kontekście długości), oraz kombinacji, do których chciałbym stosować. Mam też płaszcz z dawnego (baredzo dawnego, ale świtnie się trzyma) Próchnika, który ma rozmiar 50 i sięga mi prawie do kolan, więc nie chodzi o to, jaki to jest rozmiar, tylko jak to wygląda, czyli jakbyś mnie zobaczył na ulicy, to czy byś odruchowo pomyślał: "gość ma karykaturalnie krótki płaszcz, na pewno w życiu nie zajrzał na forum BwB"
  8. Dzięki za odpowiedź, przyznam, że takie skojarzenia to nie miałem . Notabene sądząc po mojej żonie i jej znajomych, to już rzadko kiedy lekarze mają takie fartuchy, teraz najczęściej jest zestaw a'la spodnie i bluza, i często zielone. 190, rozmiar 54. Jest tylko standardowa rozmiarówka, nie ma opcji na wysoki wzrost. Jak widać rękawy i tak byłyby trochę do skrócenia.
  9. Panowie, nad takim płaszcz(ykiem) się zastanawiam. Rozchodzi się o długość i położenie kieszeni/guzików, może na zdjęciu nie widać jakoś super, ale da się rozeznać. Mam cztery płaszcze z kategorii "wełniane", wszystkie długość w okolice kolan, i ogólnie mi z tym dobrze. Zachciało mi się jednak takiego trochę krótszego, jak większość obecnie w SuSu, i do takich kombinacji jak właśnie ostatnio często w Susu, do jeansów, sztruksów, węższych odd-trousers z materiałów z fakturą, nie nosiłbym raczej do garnituru. Te posiadane już dłuższe płaszcze jakoś tak zbyt poważnie mi wyglądają przy takich połączeniach. Dodatkowo ten na zdjęciu ujął mnie kolorem i ogólnie fajnie leży, dobrze się w nim czuję (jest wygodny i lekki). Środkowy z trzech guzików wypada na wysokości talii, więc teoretycznie rozmiar jest odpowiedni, przynajmniej zgodnie z założeniami projektanta. Zastanawia mnie położenie kieszeni, chyba mogłyby być kilka centymetrów niżej, choć trochę to efekt tego, że są proste, a nie po skosie, bo wiadomo, że na głębokość sięgają dużo niżej. Prośba o kategoryczne oceny, czy wygląda jakbym pożyczył od "mniejszego brata" (nie mam brata, a cioteczny jest mojego wzrostu, więc u mnie będzie po ojcu, który jest z 10 cm niższy), czy też taki styl i kwestia decyzji, czy się podoba.
  10. Ta bawełna jest pewnie zaimpregnowana, nie narzekam przy opadach. Natomiast po próbach stwierdzam, że kurtka nie nadaje się do noszenia bez podpinki - po jej wyjęciu co po prostu za obszerny, bardzo luźny fit. Na marynarkę słabo się zakłada, bo brakuje wewnątrz podszewki, która dawałaby jakikolwiek poślizg materiałów przy zakładaniu.
  11. Właśnie u nas w RC ten płaszcz jest taniej :-). Mierzyłem w Galmoku w tym tygodniu i niestety ewidentnie wygląda jak dla mnie na zbyt krótki. Szkoda, bo w poprzednim sezonie była dwurzędówka, która super mi pasowała, no ale były inne wydatki
  12. W górnych widełkach budżetu jest świetny Oscar Jacobson w Royal Collection (2.700 minus obecnie 40 albo 50%), tylko nie będzie bardzo długi. Gdyby mieli coś na wysoki wzrost, to już byłby mój, niestety tylko standardowa rozmiarówka. Będzie OK jeżeli masz nie więcej niż 180 cm. Nie jest bardzo gruby, ale moim zdaniem to się załatwia warstwami, obecnie mocno ocieplony płaszcz jest według mnie niezbyt użyteczny. Tutaj link to zagranicznego sklepu, to chyba ten sam model: https://www.boozt.com/pl/pl/oscar-jacobson/sebastian-coat_21284516/21284518?navId=60632&group=search_brand&position=1000000
  13. Helikona tylko mierzyłem, ostatecznie kupiłem coś w podobie (Fostex, bo trochę lepiej leżał). Przy niewysokich mrozach jest ciepło (zakładana na koszulę plus sweter), ale ja jestem zimnolubny. Przewagą materiałów tych pseudomilitarnych kurtek jest jako taka odporność na opady. Lżejszej alternatywy można poszukać np. w Timberlandzie (aktualnie jest wersja beżowa i granatowa).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.