Cześć, ciekawym, czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta po prawie dziesięcioletniej przerwie w korzystaniu z forum. W każdym razie, zastanawiałem się nad takim dość ogólnym zagadnieniem, to znaczy nad sensownością chodzenia w porządnych butach w okresie, w którym będzie się to wiązało z kąpielami solankowymi. Przyznam, że dotychczas korzystałem w takich okolicznościach z takich butów, co do których wiedziałem, że nie będzie mi szkoda ich wyrzucić po jakichś dwóch, góra trzech sezonach. Spojrzałem niedawno na moją ostatnią taką parę i doszedłem do wniosku, że trzeba będzie się z nią pożegnać, ale zastanawiam się teraz, czy zastąpić ją czymś podobnie "jednorazowym", czy może jednak zainwestować w coś porządniejszego i potem bawić się w jakieś ekstremalne impregnacje i zabezpieczenia. Jak to w praktyce u Was wygląda?