Kyle Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 opalenizna przydaje się co najwyżej do tuszowania zaczerwienień skóry wynikających np. zdziałania temperatury,emocji. Sama w sobie nie jest elegancka ani nieelegancka (skrajoności nie liczę) a przede wszystkim to dyskusję, do której się powyżej włączyłem, należy wydzielić do odrębnego tematu, bo niniejszy miał swoją funkcję, którą właśnie zatraca Cytuj
2f2f Opublikowano 13 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 Opalona skóra od przynajmniej lat 30 XX wieku jest w kanonie męskiej mody i elegancji, więc jak koledzy tego nie widzą to nie wiem na jakim świecie żyjemy. Bladość cery skończyła się w momencie kiedy eleganckie panie odłożyły parasolki a eleganccy panowie zaczęli uprawić wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu. Jeśli kolega zamierza wstawić takie zdjęcie na swoją stronę www i ma to być wizytówką firmy, to należy mieć skórę opaloną a nie bladą. Nie mówię oczywiście o opaleniźnie w stylu Leppera. Gdyby fota była umieszczona nie w celach komercyjnych, to nie komentowałbym cery. To jest zdjęcie portretowe o charakterze komercyjnym a wiec musi być idealne. W gruncie rzeczy nie pasuje do tego wątku. Czemu to 'opaleni' Włosi uchodzą za jeden ze wzorów męskiej elegancji a nie bladzi Finowie? Anglików pomijam bo mieli Imperium Brytyjskie więc to oni dyktowali warunki przez kilkaset lat. Co do usuwania zdjęć zdania nie zmieniam. Nie jesteśmy darmową poradnią stylistyczną, a potem nasze komentarze są wyrwane z kontekstu. W wątku już się zaczynają podziały, formować obozy, wojna partyzancka, nawet psychoanaliza mojej osoby użytkownika 2f2f. Może jeszcze umówisz mnie na wizytę ze psychiatrą? Proponuję odpuścić takie komentarze bo nic nie wnoszą. Roland obnazyl brak jakiejkolwiek logiki w Twoim przydlugim wywodzie. Ale to w sumie konsekwencja. Proponowanie komus seansu w solarium zamiast przyciemnienia tla badz obrobki zdjecia w fotoshopie jest tak samo nielogiczne jaki i niestosowne. Tutaj mozna obejrzec fotki spalonych sloncem "wloskich" modeli Zegni AD 2011. http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... 0483716200 Cytuj
zaki Opublikowano 13 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 Opalona skóra od przynajmniej lat 30 XX wieku jest w kanonie męskiej mody i elegancji, więc jak koledzy tego nie widzą to nie wiem na jakim świecie żyjemy. Bladość cery skończyła się w momencie kiedy eleganckie panie odłożyły parasolki a eleganccy panowie zaczęli uprawić wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu. Jeśli kolega zamierza wstawić takie zdjęcie na swoją stronę www i ma to być wizytówką firmy, to należy mieć skórę opaloną a nie bladą. Nie mówię oczywiście o opaleniźnie w stylu Leppera. Gdyby fota była umieszczona nie w celach komercyjnych, to nie komentowałbym cery. To jest zdjęcie portretowe o charakterze komercyjnym a wiec musi być idealne. W gruncie rzeczy nie pasuje do tego wątku. Czemu to 'opaleni' Włosi uchodzą za jeden ze wzorów męskiej elegancji a nie bladzi Finowie? Anglików pomijam bo mieli Imperium Brytyjskie więc to oni dyktowali warunki przez kilkaset lat. Co do usuwania zdjęć zdania nie zmieniam. Nie jesteśmy darmową poradnią stylistyczną, a potem nasze komentarze są wyrwane z kontekstu. W wątku już się zaczynają podziały, formować obozy, wojna partyzancka, nawet psychoanaliza mojej osoby użytkownika 2f2f. Może jeszcze umówisz mnie na wizytę ze psychiatrą? Proponuję odpuścić takie komentarze bo nic nie wnoszą. Roland obnazyl brak jakiejkolwiek logiki w Twoim przydlugim wywodzie. Ale to w sumie konsekwencja. Proponowanie komus seansu w solarium zamiast przyciemnienia tla badz obrobki zdjecia w fotoshopie jest tak samo nielogiczne jaki i niestosowne. Tutaj mozna obejrzec fotki spalonych sloncem "wloskich" modeli Zegni AD 2011. http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... 0483716200 Kolejna nadinterpretacja z Twojej strony. Nikomu nie proponowałem sesji w solarium. Wciąż uważam że na postrzeganie Włochów za elegantów bardzo duży wpływ ma ich cera. Możemy przytaczać przykłady za i przeciw ale zupełnie nie czuję takiej potrzeby żeby się z Tobą spierać, rościsz sobie prawo do bycia 'obrońcom pokrzywdzonych' i niech tak zostanie. Dyskusja już nic nie wnosi do wątku i jest to mój ostatni komentarz w nim. Przyczepiliście się do opalenizny a ja pisałem przede wszystkim o harmonii. Uwagi Kyle i Rolanda uznaję, w przeciwieństwie do złośliwości 2f2f. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 13 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 Koledzy: śmiecicie w temacie. Ad meritum albo załóżcie sobie odrębny wątek. Cytuj
zinkar Opublikowano 17 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2011 Trochę odkopuję (sprzed 4 stron) ale chciałem wrócić do tego zdjęcia. Wg mnie krawat i poszetka bardzo dobrze komponują się z całością. JEDNAK... we wczorajszym Dzień Dobry TVN, autor (a zaraz nasz gospodarz) bloga wyraźnie mówił, żeby do krawatu nie dobierać takiej samej poszetki (identyczność materiału i kolorystki). Jakoś się zgodzić z Tobą macaroni nie mogę :/ Być może coś przeoczyłem w Twojej wypowiedzi, bo obejrzałem Twój występ w trakcie przygotowywania po południu obiadu i może czegoś nie dosłyszałem. Tu wyróżnia się kolorystycznie. już nie spamuję T Cytuj
roland Opublikowano 17 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2011 kolego Zinkar, na zdjęciu które cytujesz poszetka i krawat są w innych kolorach i w inny wzór. Cytuj
zinkar Opublikowano 18 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2011 Damn, przemęczenie oka w takim razie. Wiedziałem, że Wojtek nie może się mylić Cytuj
Simon Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Mam pytanie odnośnie poszetek do Macaroniego i Mr. Vintage. Z tego co tutaj czytałem oraz na Waszych blogach, to używacie poszetek o dokładnie takich samych rozmiarach - 40x40. Jednak w większości jeśli chodzi o poszetki Mr. Vintage dużo więcej materiału wystaje z brustaszy, co moim zdaniem jest efektem nieco gorszym od tego jaki uzyskuje Macaroni (nie wygląda to źle, ale w moim odczuciu jest to po prostu zbyt wiele). I teraz pytanie Mr. Vintage, masz poszetki 40x40 czy większe? Cytuj
macaroni Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Simon, mam poszetki o różnym rozmiarze. Tak duże jak piszesz są chyba tylko 2 lub 3. Cytuj
Simon Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 To już chyba wszystko jasne, wydawało mi się, że większość w Twojej szafie jest właśnie 40x40. Coś musiało mi się pomylić. Możesz więc powiedzieć jakie rozmiary poszetek głównie posiadasz? Czy jest to raczej zróżnicowane? Pytam ponieważ Twoje dopasowanie poszetki do reszty stroju wydaje mi się najlepsze. Jeśli zbyt dużo materiału wygląda z kieszonki, to w moim odczuciu odwraca to uwagę od twarzy i ten klasyczny kanon jest nieco zachwiany. I już kończymy ten OT Cytuj
dsc Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Witam, zdaje sobie sprawę, że poniższe zdjęcie przedstawia zestawienie bardzo nieformalne, możliwe też, że kłóci się z charakterem forum i niezbyt tu pasuje. Jak pisałem wcześniej staram się łączyć trochę klasykę z nowoczesnymi elementami, ale jeśli nie trafiam zbytnio w 'deseń' forum to dajcie znać, wstrzymam się z fotografiami. Notka: spodnie będą zwężane. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Ja bym nie zwężał, bo przedobrzysz. Teraz jest bardzo smart, a marynarka którą nam już wcześniej pokazywałeś w tym zestawieniu wypada zdecydowanie lepiej. Taki też ma styl, pasujący do mniej formalnych zestawów. Cytuj
macaroni Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 DSC, Mi się podoba. Fajne wyczucie kolorów. Gdzie kupiłeś szalik? Cytuj
eye_lip Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Bardzo ładnie wygląda ten zestaw. Świetna jakość zdjęć potęguje pozytywny efekt. Cytuj
m.z. Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Bardzo udany casual, gratuluję! Moim zdaniem spodni nie trzeba zwężać, są w sam raz. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Mam pytanie odnośnie poszetek do Macaroniego i Mr. Vintage. Z tego co tutaj czytałem oraz na Waszych blogach, to używacie poszetek o dokładnie takich samych rozmiarach - 40x40. Jednak w większości jeśli chodzi o poszetki Mr. Vintage dużo więcej materiału wystaje z brustaszy, co moim zdaniem jest efektem nieco gorszym od tego jaki uzyskuje Macaroni (nie wygląda to źle, ale w moim odczuciu jest to po prostu zbyt wiele). I teraz pytanie Mr. Vintage, masz poszetki 40x40 czy większe? Większość poszetek mam w rozmiarze 35x35 cm. Chyba dwie są w rozmiarze 40x40 cm. Mam też cieniutką jedwabną poszetkę Harrodsa w rozmiarze 45x45 cm. Właściwie jest to apaszka ale wykorzystuję ją jako poszetkę. Wiele zależy od tkaniny z której jest wykonana poszetka. Im tkanina grubsza, tym poszetka powinna być mniejsza. Oczywiście ważna jest też wielkość kieszonek, ich rozmiary bywają skrajnie różne. Cytuj
2f2f Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Fajna kombinacja dsc, podoba mi sie Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Świetne! Świetne! Świetne! Nie cierpię cardiganów, ale ten pasuje tutaj znakomicie. Proszę nie zwężać spodni! PS. Czy chusta (szalik) jest jedwabna - poszukuję właśnie takie kolorowej lub navy? Cytuj
dsc Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Witam, dziękuje za wszystkie komentarze, szczerze mówiąc jestem (mile) zaskoczony odbiorem, obawiałem się, że zbyt mocno odbiegam od klasyki. Kilka odpowiedzi: Immune - zgadzam się, że marynarka zdecydowanie bardzie nadaje sie do bardziej nieformalnych zestawień. Takie zresztą było moje zamierzenie, jako, że na codzień noszę się raczej luźniej. macaroni/Łukasz: chusta od Hilfiger'a, kupiłem w sumie przypadkiem na jakieś lekkiej obniżce. 100% bawełna, jest bardzo cieńka, więc na wiosne/jesień jak znalazł. Interesująca mieszanka kolorów to jest to, co do mnie w niej trafia. gribojedow: buty od H by Hudson, model Garrett: http://www.hudsonshoes.com/h-mens/boots ... t-tan.html I na koniec kwestia spodni, jest to model slim fit, 100% bawełna, nieco grubsze, więc się raczej nie 'leją', ale wydaje mi się, że będą nawet lepsze, gdy przytnę dół nogawek do 18cm (obecnie jest 20cm). Oznacza to naprawdę niewielkie zwężenie po nogawce i praktycznie całość zostaje po starem, bo np. z uda zejdzie raptem 5mm, łydka nieco więcej oczywiście. Dzisiaj dostałem drugą parę cieńszych spodni bawełnianych w podobnym kolorze, właśnie tak wąskich, bardzo możliwę, że w weekend wykonam jakieś zestawienie z parą nowych brązowych butów typu brogue, bez zawijania nogawek. Jeszcze raz dziękuje wszystkim za opinie. Pozdrawiam, dsc. PS. eye_lip: kitowe szkło, statyw, wyzwalanie z pilota i światło dzienne, które poprostu musi byc, bo inaczej nici z sensownych zdjęć (wiem, próbowałem). Jeśli się przyjrzeć to wyzwalanie było nieco dłuższe, bo palec od 'spustu' na jednym zdjęciu jest nieostry;) Cytuj
Simon Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Większość poszetek mam w rozmiarze 35x35 cm. Chyba dwie są w rozmiarze 40x40 cm. Mam też cieniutką jedwabną poszetkę Harrodsa w rozmiarze 45x45 cm. Właściwie jest to apaszka ale wykorzystuję ją jako poszetkę. Wiele zależy od tkaniny z której jest wykonana poszetka. Im tkanina grubsza, tym poszetka powinna być mniejsza. Oczywiście ważna jest też wielkość kieszonek, ich rozmiary bywają skrajnie różne. Dzięki wielkie za info Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 23 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2011 Brown in town. Dziś postawiłem na brązowy garnitur, niebieską koszulę w prążki i krawat w kolorze navy. Dodatki również w podobnych kolorach. Uploaded with ImageShack.us Garnitur: Bytom Koszula: TM Lewin Krawat: Graf Longina Buty: Wittchen Pasek: Lantier (detale pod buty). Torba: Bata Zegarek: Atlantic Spinki: bespoke Damiance Buty: Wittchen, www dla sprawdzenia detali niewidocznych na zdjęciu: http://www.sklep.wittchen.com/product/3 ... eskie.html Garnitur minimalnie się błyszczy, ale tylko na zdjęciu. Jego fakturę widać na zdjęciu z paskiem i zegarkiem - spodnie posłużyły jako tło. Pozdrawiam, Łukasz Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 23 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2011 Hmm mógłbyś pobawić się kolorami w głównym zdjęciu, bo dla mnie garnitur wygląda na zdjęciu na zielony, a spodnie widać, że to ładny, czekoladowy brąz. Cytuj
Kyle Opublikowano 23 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2011 nie ma poszetki ! co najmniej ostrzeżenie się należy ładny Worldmaster. Pamiątka rodzinna? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.