Skocz do zawartości

dsc

Użytkownik
  • Postów

    1 159
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dsc

  1. To tylko subiektywna opinia, JS ma sporo fanow, ale szczerze mowiac nie rozumiem zbytnio fenomenu tej marki (tez sie na to "nabralem" poczatkowo). Polowek JS nie lubie, bo raz, ze bawelna jest slaba, dwa, ze ich kolnierzyki zupelnie nie trzymaja ksztaltu, wiec po 5min wyglada sie mocno niechlujnie. Dodam tez, ze do dzis nie znalazlem marki polowek, ktora moge polecic.
  2. Wedlug mnie jest to beznadziejny material, rozciaga sie niemilosiernie i nie wraca do poprzedniego ksztaltu, mechaci i generalnie wyglada jak szmata po okolo godzinie noszenia. Zdecydowanie odradzam, jesli juz kupowac JS (ktory obecnie ceny ma na tak zaporowym poziomie ze robi sie to smieszne) to tylko welny.
  3. dsc

    John Smedley

    Sea island cotton rozciaga sie nienilosiernie, szczegolnie mankiety, jedno podciagniecie rekawow i robia sie harmonijki :/ jest to wedlug mnie tkanina dobra tylko na koszulki z krotkim rekawem. T.
  4. dsc

    MALA CZARNA

    Moda / hype zwal jak chcial, sa oczywiscie dobre kawy jasniej palone ale spora czesc jasno palonych ktore mialem na tapecie przez ostatnie kilka lat nadawala sie do kosza wedlug mnie. Wiem jak smakuja kawy jasniej palone, ale jest roznica miedzy dobrze wykonanyn jasnym paleniem, a spieprzonym jasnym paleniem, te drugie sa nie do uratowania bez wzgledu na proces zaparzania. Wogole jestem zdania ze super jasne espresso to jakas pomylka, ale znajda sie pewnie wielbiciele tego rodzaju naparow, znacznie bardziej do espresso wole ciemniejsze ziarna. EK'e sa uzywane w kawiarniach do espresso, sa automatyczne dozowniki odmierzajace ziarna, sa wolumetryczne dozowniki, wiec mozna to ogarnac. Co do palarni to jest to loteria, mialem duzo paczek z "renomowanych" palarni i bylo zle albo w kratke, wiec nie ma nigdy pewnosci. I podkresle ze nie chodzi tutaj o rownosc, a o defekty przy profilowaniu etc. Zreszta rozmawialem ostatnio ze Scottem Rao (szkoli palarnie), ktory rzucil, ze wedlug niego jakies 10-15% wie tak naprawde, co robi. Na koniec warto dodac, ze kawa jest ekstremalnie subiektywna i tak tez odbieralbym moje opinie powyzej (bez koniecznosci sprostowywania). T.
  5. dsc

    MALA CZARNA

    Wlosi na ogol uzywaja zupelnie innych ziaren, wiekszosc palona "na wlosko" w sensie 2nd crack i blisko wegla, czesto tez z robusta. Reszta swiata idzie w super jasne palenia bo taki hype, czytaj wykrecajace gebe cytryny i zielona skoszona trawa, czesto spieprzone, nierowne palenie i to jeszcze niedoparzone (czesto nie zdaja sobie sprawy). Receptury na espresso tez sie pozmienialy, teraz czesto sypie sie w sitka mniej kawy, kiedys sypalo sie po pachy, mielilo super drobno i robilo strasznie krotkie strzaly (patrz niedawno wrzucony filmik James'a Hoffmanna o tym dlaczego espresso teraz wyglada gorzej niz kiedys). No i jeszcze sprzet uzywany w kawiarniach tez jest inny, wszyscy jada na EK'jach, kiedys byly w wielu miejscach Robury i crema na dwa palce. Wlosi robia sporo rzeczy po staremu wiec i kawa smakuje tam podobnie w wielu kawiarniach. Slyszalem ze strasznie jada po tych wszystkich kwasiorach ze Skandynawii, bo to dla nich jest nie do picia, ale co sie dziwic skoro duza ich czesci pije mieszanki z robusta 50-50 i sypia 3 lyzki cukru do filizanki. Inne prefencje, ot co. Co do wazenia to podkresle ze chodzi tu o utrzymanie stalych parametrow, zeby sypac tyle samo kawy i dostawac ten sam stosunek naparu do ilosci kawy. Wyglada to dziwacznie ale naprawde ulatwia zycie i nie zabiera duzo czasu. T.
  6. A ktos polowki z Berg&Berg tutaj probowal moze? T.
  7. Z Sunspela mam "dziurkowane" polo bawelniane z dlugim rekawem ale z krojem jest cos nie do konca tak. Jest lepiej niz w przypadku ich bondowskich polowek z krotkim rekawem (bardzo dziwacznie sa krojone w okolicach pachy) ale wciaz ciagle mam wrazenie ze cos sie gdzies ciagnie :/ zgaduje ze kroj Sunspel ma ten sam w calej kolekcji? Wlasnie widzialem ze Berg&Berg ma dosc ciekawe modele, wiec to tez jest alternatywa. T.
  8. Sprobuje skonczyc OT i spytam czy moze ktos zasugerowac producenta koszulek polo z welny merino (innego niz John Smedley)? T.
  9. Z SIC u JS robi sie szmata po kilku praniach, wiec raczej nie polecam, chyba ze dasz rade kupic za £20. Kiedys robili mieszanke merino / cotton i to bylo lepsze, mam jedno takie polo, daje rade lepiej niz SIC ale i tak po okolo godzinie wyglada jak scierka do naczyn. However, kolnierzyki JS w modelu Adrian ma bardzo ladne, ale czego nie widac na zdjeciach to fakt, ze ciagle rozlaza sie na boki , co wedlug mnie wyglada niechlujnie. Jedyna opcja to zapiac sie pod szyje... T.
  10. dsc

    Suit Supply

    Musze spytac, czy to ja sie spaslem, czy SS zmienili cos w rozmiarowkach koszul? jakis czas temu darowali sobie kroj normal (czy jakkolwiek to sie u nich nazywalo) i zostawili tylko slim i extra slim, co myslalem, ze zbytnio mi nie zaszkodzi, bo na ogol celowalem w slim, ale wyglada na to, ze slim to uwczesny normal, a extra slim to chyba jeszcze bardziej extra niz poprzedni :/ Wciaz mam "stare" slim'y z poprzednich kolekcji i w te mieszcze sie dosc dobrze, fakt kolnierzyki sa zbyt ciasne i rekawy nieco zbyt krotkie, ale ogolnie koszule pasuja. Te same rozmiarowki kolnierzyka w nowym kroju slim sa znacznie bardziej obszerne po calosci, rekawy jakies pufiaste, w talii moznaby luzem zdjac pare cm, wiec myslalem, ze extra slim to cos jak stary slim. Wlasnie trzymam w rekach dwie koszule extra slim z nieco wiekszymi kolnierzykami i jest poprostu zle, rekawy zbyt ciasne, zeby zgiac reke w lokciu, na plecach zbyt malo materialu na swobodny ruch rak do przodu, a rekawy w nadgarstkach wciaz olbrzymie :/ Jestem ciekaw czy ktos z dwugoletnich klientow SS ma podobne odczucia? T.
  11. dsc

    John Smedley

    Co ciekawe mam koszulki (zwykly crew neck) z sea island cotton i jest ok, polo tez raczej daja rade, chociaz kolnierzyki rozlaza sie na tyle strasznie, ze po 10 minutach noszenia calosc wyglada niechlujnie. JS nie uzywa w mankietach wlokien sztucznych, wiec nic dziwnego, ze po jednym podciagnieciu rekawa robia sie falbany, ale faktycznie duzo chyba robi sposob tkania. Na przyszlosc odpuszczam calkowicie sea island cotton od JS, wyprobuje ich welny, moze w tej kategorii bedzie lepiej (zakladajac, ze cos uda sie wylapac na przecenie, bo z orginalnymi cenami to wedlug mnie JS juz odlecial na inna planete). Pzdr, T.
  12. dsc

    John Smedley

    Podbije temat, bo jestem ciekaw jak delikatnie obchodzicie sie z produktami z sea island cotton? ostatnio kupilem sweter z outletu JS wlasnie z tej bawelny i w zyciu nie mialem bardziej rozciagajacego sie produktu, worki na lokciach po trzech zgieciach reki i falbanki na mankietach po lekkim podciagnieciu rekawa. Wedlug JS to norma, ale moge wyslac produkt na quality check, co pewnie zaowocuje niczym. T. Sent from my HTC One_M8 using Tapatalk
  13. W 2015 w Binoklach zakupilem Moscot'y wraz ze szklami. Skonczylo sie wymiana szkiel w lokalnym zakladzie pare miesiecy pozniej, bo szkla byly zle dobrane (pospieszne badanie wykonane przez dosc mocno poirytowana okulistke) oraz peknieciem oprawek w mostku bez mojej winy. Zaklad zwrocil koszt szkiel, ale z peknietymi oprawkami nie zrobiono nic, dostawca Binokli stwierdzil, ze takie rzeczy sie nie zdarzaja i tyle. Finalnie skontaktowalem sie z Moscotem w US i zaproponowano mi wymiane na nowe oprawki ze szklami jesli tylko pokryje koszty wysylki. T. Sent from my HTC One_M8 using Tapatalk
  14. Krokodyle tez sie robia coraz wieksze Smedley Adrian by pewnie pasowal rozmiarem kolnierzyka, ale cenowo to bys musial zlotowki na funty zmienic w budzecie chyba, ze tak jak pisze Zajac, polowac w outlecie (jak ktos lubi dziwaczne kolory to mozna cos zlapac czasem), bo nawet na ebay'u to minimum 300-350zl. Zreszta ze swojego doswiadczenia dodam, ze sa to dosc mocno delikatne polowki i wola roboczego na lata to bym sie raczej nie spodziewal. Sunspel ma bardzo dziwnie krojone rekawy w okolicy pach, albo ja mam jakies dziwne rece / pachy Jakiegos szalu w tej Rivier'ze nie widzialem, a sam material w dotyku jest dosc dziwacznie syntetyczny, jak podszycie ze sportowych szortow Szukasz polowek knitted, czy klasycznych z "blaszanej" mocno zbitej bawelny jak Lacoste? T.
  15. dsc

    Renowacja i naprawa obuwia

    Rozumiem Twoja frustracje, bo czesto C&J jest rysowany jako top topow, ale wedlug mnie to srednia polka RTW, ktora wcale nie powala na lopatki. Mam nadzieje, ze kolejna naprawa bedzie porzadna i w koncu bedziesz mogl buty nosic, a jesli nie to po dwoch naprawach chyba masz prawo do nowej pary zgodnie z prawami konsumenta. T. Sent from my HTC One_M8 using Tapatalk
  16. dsc

    Renowacja i naprawa obuwia

    Osobiscie ja bym je poprostu nosil i nie martwil zbytnio o milimetry, chociaz rozumiem, ze "zepsucie" buta ktoremy nic nie dolegalo moze byc frustrujace. Nie bylo opcji wymiany na inna pare w sklepie? Zastanawiajacy jest wspomniany czas oczekiwania na naprawe, jestem pewien, ze fabryka informowala mnie, ze potrwa to max tydzien (z przesylka w obrebie UK). Pytales moze czemu tak dlugo to trwa? Samo szycie i poprawka wstawienia jezyka to pewnie 10min pracy dla pracownika fabryki, ktory wie, co robi. T. Sent from my HTC One_M8 using Tapatalk
  17. dsc

    Renowacja i naprawa obuwia

    Jesli dobrze widze to C&J model Coniston, w moich mam dokladnie to samo, przy czym jeden jezyk byl urwany od cholewki juz na wstepie (nie zauwazylem w sklepie), a drugi sam urwalem (przypadkiem) tak jak pisze szewc24 dla mnie to dziwaczne rozwiazanie i widac, ze srednio dziala, bo czlowiek wkladajac buty najnormalniej w swiecie wypycha jezyk i zrywa ten krotki mocujacy szew boczny. Oprocz zerwanych szwow bocznych tez mam krzywy wszyty jeden jezyk, widac C&J tak robi fabrycznie to akurat chetnie bym naprawil, bo u mnie jezyk zjezdza jak u Ciebie przed naprawa w prawym bucie i odslania skarpetke. Moze w tym roku po sezonie zimowym w koncu po trzech latach wysle buty do fabryki na naprawe... T.
  18. dsc

    Renowacja i naprawa obuwia

    Mozesz polecic jakis klej? Zaciskow stolarskich mam w domu sporo, wiec mysle ze podklejenie ogarne:) Dziwaczny ten caly sloninowy wynalazek:) ale dosc miekko sie chodzi przynajmniej. Przyczepnosc na poczatku byla ok ale teraz na zuzytych czesciach mozna sie zabic (a te oczywiscie sa na piecie). T. Sent from my HTC One_M8 using Tapatalk
  19. dsc

    Renowacja i naprawa obuwia

    Ma ktos moze pomysl, co poczac z takim fantem przy podeszwie crepe: ? Spod przyklejony jest do skorzanej warstwy posredniej, ktora z kolei przyszyta jest do reszty buta. Na ogol scieram noski, ale w tej parze piety dostaja mocniej. Zgaduje, ze mozna zerwac calosc i nakleic nowa podeszwe? Pzdr, T Sent from my HTC One_M8 using Tapatalk
  20. dsc

    John Smedley

    Jesli dobrze widze to nie ma jeszcze tematu dedykowanego temu producentowi, ale czesto tak bywa, ze umykaja mi rzeczy oczywiste, wiec modow prosze o skasowanie watku jesli jest inaczej. Ciekaw jestem jak odbieracie jakosc materialow i wykonanie produktow marki John Smedley. Podobno spadla w ostanim dziesiecioleciu, ale na chwile obecna mam tylko jedno bardzo lekko uzytkowane polo chyba ze starszej partii produkcyjnej (sadzac po metkach), wiec na porownania jeszcze za wczesnie. Osobiscie uwazam, ze produkty z nowszych kolekcji wykonane w Sea Island Cotton sa bardzo przecietne, a ceny RRP jakie spiewa sobie producent sa zdecydowanie przesadzone. W koszulkach polo podobaja mi sie dlugosc i ksztalt kolnierzykow, ale fakt, ze nie sa w zaden sposob utwardzone, powoduje, ze wykrecaja sie w gory po okolo 10 minutach noszenia, co wedlug mnie jest dosc denerwujace. Mankiety w bawelnianych polach z dlugich rekawem sa niskiej jakosci, przynajmniej w egzemplarzach ktore posiadam, jedno podciagniecie rekawa przed lokiec i mamy falbany Produkty z merino jakos sie trzymaja i raczej na razie nie moge na nie narzekac. Simon z Permanent Style zawsze pieje z zachwytu nad produktami JS, ale nie wiem ile w tym reklamy, a ile faktycznej radosci z uzytkowania. Zastanawia mnie jak inni to widza i jak ta marka wypada w porownaniu z podobnymi w tym przedziale cenowym (Sunspel przykladowo, sam nie moge porownac, bo ich pola nijak na mnie nie pasuja krojem). Pzdr, T.
  21. dsc

    MALA CZARNA

    Teoretycznie Nescafe to chyba faktycznie marka Nestle pod ktora produkuja kawe rozpuszczalna tylko i wylacznie, wiec tutaj ja popelnilem blad (skrot myslowy) bo powiniennem okreslic kapsulki mianem Nespresso Pzdr, T.
  22. dsc

    MALA CZARNA

    Rzuc okiem na artykul ze strony James'a Hoffmann'a zlinkowany wczesniej. W kapsulkach Nescafe (konkretniej Nespresso bo to jest poprawna nazwa) jest zmielona kawa, pakowana w oslonie azotu bodajze, zeby wolniej wietrzala. Jest jeszcze Dolce Gusto tez system kapsulkowy ale dostepny w zwyklych sklepach podczas gdy Nespresso mozna kupic chyba tylko online. T.
  23. dsc

    MALA CZARNA

    Klocic sie tutaj nie bede, bo doswiadczenie z superautomatami mam niewielkie. Kapsulkowe espresso wedlug mnie nie zachwyca ale trzeba przyznac ze jest wybitnie wygodne. Wszystko sprowadza sie wedlug mnie do poziomu zaangazowania na jakim chcemy dzialac. Jesli nie przeszkadza nam mielenie, dozowanie, wazenie (pewnie mozna tutaj do pewnego stopnia uproscic sobiie zycie i dozowac bez wagi chociaz powtarzalnosc wtedy spada) itp mozna uderzac w tani ekspres manualny / kolbowy + mlynek (uzywany sprzet czesto dodatkowo pozwoli zmniejszyc koszty) + dobra i SWIEZA (podkresle bo to wazne) kawa. Jesli chcemy cos z zerowym poziomem obslugi bez koniecznosci zamawiania kawy w ziarnach, to polece kapsulki. Jesli chcemy wygode ale mozliwosc uzywania roznych ziaren to automat, chociaz trzeba pamietac o jego ograniczeniach (grubosc mielenia przykladowo). Najblizej do dobrej kawy kawiarnianej bedzie z opcja full manual. Jesli sie nie chce lub naprawde trudno nam wyczuc roznice w smaku, to kapsulki raczej nam zycia nie zniszcza (automat tez, tylko zajmie wiecej miejsca i bedzie wiecej kosztowal na wstepie). T.
  24. dsc

    MALA CZARNA

    Skad opinia ze kapsulki to zlo? przy tak malej ilosci obslugi te male maszynki potrafia wypuscic z siebie za kazdym razem kawe o stopniu zaparzenia w okolicy 20%, normalnie do takiej czynnosci trzeba miec ekspres manualny, mlynek, swieza kawe i bariste wiedzacego co robi: http://www.jimseven.com/2015/05/21/an-analysis-of-nespresso-part-i/ Zreszta chyba w tym roku colonna & smalls wychodza na rynek z kapsulkami speciality: https://colonnacoffee.com/ Co do pytan: a ) zestaw ekspres manualny i mlynek daje najwiesza elastycznosc, mlynek daje mozliwosc zmiany poziomu mielenie w zaleznosc od rodzaju i swiezosci kawy, a ekspres manualny pozwala dowolnie dozowac i dobierac temperature. Automaty takie opcje maja w ograniczonym zakresie, ale miela na ogol zbyt grubo pod espresso poniewaz maja byc do wszystkiego, a tutaj jak ulal pasuje powiedzienie, co do wszystkiego to do niczego. Przyznam, ze nauki w przypadku zestawu manualnego troche jest, frustracji tez moze byc, wiec jesli kawa nie jest Twoim calym swiatem, ani nie masz podejscia z zacieciem na perfekcjonizm, to bym sobie darowal. b ) filtr ma glownie zmiekczyc wode, zeby bebechy sie nie zakamienily. Brita z tego, co czytalem duzo dobrego usuwa, wiec raczej bym nie sugerowal. Mozna chyba w supermarketach znalezc wode o wspolczynnikach TDS (total disolved solids, w Polsce chyba to opisuja jako zawartosc substancji rozpuszczonych) w okolicach 180-200ppm i dosc sensownym skladzie mineralnym i uzywac wlasnie takowe prosto z butli c ) pamietaj ze automat to tez koniecznosc czyszczenia i to dosc ciagla, z tego, co widzialem na automacie Jury w pracy to chyba najbardziej syfi sie okolica wysypu zuzytej kawy oraz wszelkie elementy zwiazane z dysza mleka (raj dla bakterii). Dysze z wrzatkiem sa OK ale raczej na mniejsza ilosc wody, inaczej bedziesz ciagle musial napelniac pojemnik na wode, a to moze byc irytujace, 10 razy szybciej i wygodniej jest zagotwac czajnik (przynajmniej w moim odczuciu). Kolejny problem to kawa czarna, ktory wykonywana jest poprzez przelanie przez kawe wiekszej ilosci wody. Oryginalnie kawa czarna oparta na espresso powstaje poprzez zwykle zmieszanie espresso i goracej wody, a nie przelewanie przez kawe wody w nieskonczonosc. Opcja jest oczywiscie zaparzenie espresso i dolanie wody z dyszy / czajnika, ale to samo mozna zrobic z ekspresem na kapsulki, ktory zajmuje mniej miejsca i kosztuje mniej (chociaz koszty utrzymania beda wieksze ze wzgledu na koszt kapsulek - notabene chyba najdrozszej kawy w przeliczeniu na 100g na rynku). Ja bym jednak mimo wszystko sugerowal kapsulki Nescafe, z tego co sie orientuje mozna tez w nich uzywac wlasnorecznie "paskowanych" kapsulek, tylko trzeba miec mlynek. Pzdr, T.
  25. Ma ktos doswiadczenia z polowkami z Berg&Berg? T.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.