W.N. Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2020 14 godzin temu, Velahrn napisał: Proponuje koszule z oksfordu i do tego fajne kamizelki, może jakieś w kratkę księcia Walii, pepitkę albo coś w ten deseń? Będziesz wyglądał elegancko, ale w stylu subiekta kupieckiego, ekspedienta albo własnie golibrody. Czyli nie ryzykujesz, że zaprezentujesz się lepiej od swojego klienta (bardzo poważny błąd!).Dodatkowo kamizelka nie ogranicza ruchów i nie jest w niej gorąco. W koszuli i kamizelce będzie wyglądał lepiej niż 99% jego klientów. 3 Cytuj
gringokwasny Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Dziekuje i przyswajam powoli wiedzę Sent from my iPhone using Tapatalk Cytuj
gringokwasny Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Jak to jaki? Barbershop AdP Colonia Essenza To akurat już mam dziwnym trafemSent from my iPhone using Tapatalk Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Teraz ja mam pytanie "stylistyczne": Kolacja, godzina 19-21, ale przedmiotem spotkania jest podpisanie pewnej umowy związanej z pracą, a nie uroczystość oficjalna. Czy lepiej założyć ciemny garnitur czy może zestaw koordynowany (czarne buty, szare spodnie wełniane, granatowa marynarka). Do tego koszula raczej błękitna, bo okazja "pracowa" czy lepiej biała? Cytuj
Servetch Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2020 Zależy od branży, ale zestaw koordynowany będzie bardziej się wyróżniał a różnicy w formalności nikt nie zauważy, więc głosuję za garniturem. Cytuj
dblmonk Opublikowano 30 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2020 Ciemny garnitur i biała koszula - schludnie i profesjonalnie. Cytuj
kacperro35 Opublikowano 30 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2020 17 godzin temu, Żorż Ponimirski napisał: Kolacja, godzina 19-21, ale przedmiotem spotkania jest podpisanie pewnej umowy związanej z pracą, a nie uroczystość oficjalna. Czy lepiej założyć ciemny garnitur czy może zestaw koordynowany (czarne buty, szare spodnie wełniane, granatowa marynarka). Do tego koszula raczej błękitna, bo okazja "pracowa" czy lepiej biała? Granatowy garnitur i biała koszula zawsze się obronią niezależnie od okazji. Ja bym założył tylko jakieś „nieformalne” buty np. czarne monki. Zawsze można obniżyć/podnieść formalność poprzez założenie lub zdjęcie krawata. Mi się już zdażyło kilkakrotnie mieć krawat w kieszeni płaszcza „just in case” Cytuj
ciasteczkowy Opublikowano 30 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2020 Można tez wypchnąć krawat do brustaszy i udawać ze to poszetka. 1 Cytuj
MarianoItaliano Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Panowie, prośba o krótką poradę. Na ringu są dwie marynarki: Turin od Milera w rozmiarze 182/100 (188/100 już nie było, przy czym 188/100 mierzyłem u Milera kiedyś inny model i jakoś tak to nie grało, była trochę za długa w moim odczuciu) i granatowa Havana od SuSu (https://suitsupply.com/pl-pl/men/jackets/marynarka-havana--granatowa/C1130.html). Cenowo: Miler 499 zł, Havana 1069 zł. Na pierwszym zdjęciu Miler, na drugim SuSu, na trzecim porównanie kolorów. Z plusów Milera - MEGA podoba się mojej Żonie, bardziej podoba mi się kolor (bardziej stonowany, w kierunku faktycznie "navy"), no i - wiadomo - jest ponad 2x tańszy. Z plusów SuSu - długość chyba nieco lepsza, jakość wykonania również, no i leży lepiej w ramionach (Miler ma lekkie wypełnienie, SuSu szczątkowe). Generalnie co do tej długości, to Miler zakrywa 80% lub więcej pośladków, kiedy stoję z luźno opuszczonymi rękami, to dolna krawędź poły marynarki jest tuż pod pierwszym stawem kciuka (tzn. poniżej tego stawu, czyli tak jak być powinno). Jak wynika z pomiaru, od dolnej krawędzi spodni do krawędzi poły marynarki jest 80 cm, natomiast od dolnej krawędzi poły marynarki do końca kołnierza marynarki jest 77,5cm. SuSu - zakrywa jakieś prawie 100% pośladków, dolna krawędź poły marynarki jest pomiędzy pierwszym i drugim stawem kciuka. Pomiar: od dołu spodni do poły marynarki 78,5 cm, marynarka - 79 cm. Sorry za jakość zdjęć, tylko takie niestety byłem w stanie zrobić. Będę wdzięczny za porady - którą zostawić, którą odesłać. Nie ukrywam, że ponad 2x tańszy (i przykuwający spojrzenie Żony ) Miler kusi, pytanie czy warto dopłacać tyle kasy za nieco lepszą proporcję długości (natomiast w obu wypadkach jest ona chyba ok?) i nieco lepsze wykonanie. Cytuj
ciasteczkowy Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Moim zdaniem długość obu jest ok. Wydaje mi się ze w drugiej guzik jest trochę za wysoko. W pierwszej jest tam gdzie powinien być, do tego klapy trochę szersze, moim zdaniem ładniejsze. Za to w ramionach zgadzam się że druga trochę lepiej leży.. Z plusów Milera - MEGA podoba się mojej Żonie (...) jest ponad 2x tańszy.Przypadek?! 1 2 Cytuj
pablocito Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Moim zdaniem żona ma rację. Dla mnie druga jest przykrótka. 1 Cytuj
laleczka Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 @pablocito Żona ma zawsze rację ? 1 Cytuj
ciasteczkowy Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 Nie wiem jak u Was ale u mnie w związku to do mnie należy ostatnie słowo. Zwykle jest to „tak, Kochanie” 7 Cytuj
Egonax Opublikowano 2 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2020 @MarianoItaliano ze zdjęć SS wyglada lepiej. Jest dłuższa i ładniej taliowana. Lepiej leży w ramionach. Wybierz tę, w której czujesz się swobodniej, naturalnie. 1 Cytuj
Tommaso Opublikowano 3 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2020 @MarianoItaliano pytanie odnośnie trzeciego zdjęcia: który kolor jest SuSu, a który Milera? ? Ponadto jak oceniasz ten konkretny model Havany z czystej wełny? Jak jakość materiału, jaki splot? Czy jest ona bardziej czy też mniej "formalna" niż Turin Milera? Cytuj
Aras Opublikowano 3 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2020 Tak na moje oko, to Miler to ta z bardziej tandetnymi guzikami:) SuSu po prawej (kolor atramentowy). Jako posiadacz Turina (ciągle zapominam o wrzuceniu go "na bazarek"; jest dla mnie jednak za krótki) mogę powiedzieć tyle, że sam materiał jest zdecydowanie mniej formalny od C1130 SuSu. Ma fajny kolor, splot i gramaturę. Przyczepić się można tylko do wypełnienia ramion i do bardzo mocnego taliowania. 1 Cytuj
MarianoItaliano Opublikowano 3 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2020 @Tomasso, faktycznie zapomniałem napisać - Turin po lewej, SuSu po prawej. Zgadzam się z przedmówcą, Turin jest mniej formalny - grubszy splot, wyższa gramatura ("cięższy materiał" - nawet porównanie wagowe obu marynarek pozwala stwierdzić wyraźnie, że Turin jest nieco cięższy). Havana ma mniejszą gramaturę i mniej wyraźną fakturę (choć nadal pozostaje ok do noszenia z chinosami czy nawet jeansami wg mnie), jedynie ten atramentowy kolor jest dla mnie mniej formalny niż Milera. Ogółem dzięki Panowie za porady, raczej zostawiam Turina, trzeba wspierać polskie marki w tych czasach ? Cytuj
Bartek 00 Opublikowano 24 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2020 W jaki sposób likwiduje się "fałdę poznańską" na plecach pod karkiem? Poprzez wszycie materiału pod kołnierz czy ingerencję w szew na środku pleców biegnący od wszycia kołnierza aż do końca marynarki? Cytuj
Awopiotr Opublikowano 26 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2020 Podcięcie materiału pod kołnierzem i ponowne zszycie pleców z kołnierzem. Nie spotkałem się z inną metodą usunięcia "fałdy poznańskiej". 2 Cytuj
mah Opublikowano 26 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2020 Co sądzicie o zaprasowaniu spodni jeansowych w kant ? Czy ktoś może już przerabiał temat ? Do tej pory spotykałem się z tym tylko i wyłącznie w ramach ciekawostki (Levis Sta-Prest) i kojarzyło mi się z cowboyami albo skinheadami. Ostatnio trafiłem na takiego instagramera modowego: https://www.instagram.com/masahiro.t1988/ i ma tam sporo luźnych stylizacji z jeansami zaprasowanymi w kant, które przykuły moją uwagę. Np taka: Z góry dzięki za poradę Cytuj
Marcous Opublikowano 26 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2020 31 minut temu, marcinh napisał: Co sądzicie o zaprasowaniu spodni jeansowych w kant ? Czy ktoś może już przerabiał temat ? Do tej pory spotykałem się z tym tylko i wyłącznie w ramach ciekawostki (Levis Sta-Prest) i kojarzyło mi się z cowboyami albo skinheadami. Ostatnio trafiłem na takiego instagramera modowego: https://www.instagram.com/masahiro.t1988/ i ma tam sporo luźnych stylizacji z jeansami zaprasowanymi w kant, które przykuły moją uwagę. Np taka: Z góry dzięki za poradę jestem przeciw Cytuj
Sir Well Endowed Opublikowano 26 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2020 @marcinh raczej przeciw. Pierwsze co odrzuca to zestaw koordynowany z poprzecieranymi dżinsami. Poprzecierany dżins to tylko typowy casual, jak ktoś chce. Ja takie spodnie przeznaczam na ogród do pracy. Cytuj
gumol76 Opublikowano 26 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2020 2 godziny temu, marcinh napisał: Co sądzicie o zaprasowaniu spodni jeansowych w kant ? Czy ktoś może już przerabiał temat ? Do tej pory spotykałem się z tym tylko i wyłącznie w ramach ciekawostki (Levis Sta-Prest) i kojarzyło mi się z cowboyami albo skinheadami. Ostatnio trafiłem na takiego instagramera modowego: https://www.instagram.com/masahiro.t1988/ i ma tam sporo luźnych stylizacji z jeansami zaprasowanymi w kant, które przykuły moją uwagę. Np taka: [cut] Z góry dzięki za poradę Jest mi to idealnie obojętne. Cytuj
Wazzzap Opublikowano 26 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2020 2 godziny temu, marcinh napisał: Co sądzicie o zaprasowaniu spodni jeansowych w kant ? Czy ktoś może już przerabiał temat ? Do tej pory spotykałem się z tym tylko i wyłącznie w ramach ciekawostki (Levis Sta-Prest) i kojarzyło mi się z cowboyami albo skinheadami. Ostatnio trafiłem na takiego instagramera modowego: https://www.instagram.com/masahiro.t1988/ i ma tam sporo luźnych stylizacji z jeansami zaprasowanymi w kant, które przykuły moją uwagę. Np taka: Z góry dzięki za poradę Jeansy w kant nie wyglądają dobrze. Stanowcze nie... Cytuj
Kyle Opublikowano 26 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2020 Jeden taki polski skinhead (bo raczej nie cowboy) podchodził do tematu jakieś 9 lat temu: http://macaronitomato.blogspot.com/2011/12/dzinsy.html 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.