Akurat rocznica, którą niedawno świętowałem z żoną, w tym roku odpadło wiele możliwości spędzenia jej na aktywnościach wcześniej wspomnianych, spodziewamy się bowiem nowej księżniczki w rodzinie. Tymczasem pytanie, czy jesteś obdarowującym mężem, czy robisz prezent dla zaprzyjaźnionej pary. Jeśli pierwsza opcja, nic nie będzie lepszym prezentem niż czas spędzony wspólnie, piętnastą rocznicę spędziliśmy razem w siodle, co prawda nie końskim (co też wydaje się być dobrym pomysłem), tylko rowerowym, zrobiliśmy sobie ponad 120 km wycieczkę do sąsiedniego Torunia, taki czelendż dla naszego związku, wspólne pokonywanie trudności na trasie, wzajemne wsparcie i bardzo dużo pozytywnych emocji po spędzeniu tak aktywnie dnia razem.