Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Czy są tu użytkownicy ekspresu Philips Lattego ? Jestem zainteresowany kupnem (powody: młynek żarnowy i dość czysty system spieniania mleka), ale nie wiem na ile to chłyt marketingowy a na ile te rozwiązania zdają egzamin na co dzień.

Będę wdzięczny za pomoc lub sugestie podobnych urządzeń w okolicach 500-600 Ojro.

Opublikowano

Oglądałeś jak u Ciebie cenowo stoją Nivony? Używam 788 (pewnie będzie ponad budżet) od jakiegoś czasu i póki co wszystko jest ekstra :)Jak robiłem risercz przedzakupowy, również polecano Nivony jeśli zamierzasz pić głównie kawy z mlekiem i nie chcesz dorzucić do 10k za Jurę, ale to chyba trochę jak z butami - przyjdź zapytać o Berwicki, polecimy Ci Vassy. Poza tym weź pod uwagę że jestem typem użytkownika leniwca - nie spędzam wieczorów czytając o składzie gleby w wschodnich rejonach Rwandy i jej wpływie na kawę, chcę szybko, wygodnie i smacznie.

Coś z serii 6xx powinno być w budżecie, nie wiem czy będzie w pełni automatyczne.

U mnie ekspres standardowo płucze się przy każdym uruchomieniu, po użyciu spieniacza woła o przepłukanie go i płucze dysze kawy przy wyłączeniu (to można zgasić, wtedy tylko przy uruchomieniu). Nagrzewa się błyskawicznie, wyrzucanie fusów i wody jest proste i szybkie, podstawka pod dyszami jest za to wykonana tandetnie jak na taką kwotę.

Opublikowano
43 minuty temu, Xune napisał:

Poza tym weź pod uwagę że jestem typem użytkownika leniwca - nie spędzam wieczorów czytając o składzie gleby w wschodnich rejonach Rwandy i jej wpływie na kawę, chcę szybko, wygodnie i smacznie.

Dokładnie jak ja. Chcę nacisnąć przycisk i mieć dobrą latte. Obczaję Nivonę, choć rzeczywiście widzę, że to jest już ponad to co chcemy wydać.

Jeśli ktoś ma Lattego to będę super-wdzięczny za opinię.

Opublikowano
3 godziny temu, Xune napisał:

Oglądałeś jak u Ciebie cenowo stoją Nivony? Używam 788 (pewnie będzie ponad budżet) od jakiegoś czasu i póki co wszystko jest ekstra :)Jak robiłem risercz przedzakupowy, również polecano Nivony jeśli zamierzasz pić głównie kawy z mlekiem i nie chcesz dorzucić do 10k za Jurę, ale to chyba trochę jak z butami - przyjdź zapytać o Berwicki, polecimy Ci Vassy. Poza tym weź pod uwagę że jestem typem użytkownika leniwca - nie spędzam wieczorów czytając o składzie gleby w wschodnich rejonach Rwandy i jej wpływie na kawę, chcę szybko, wygodnie i smacznie.

Coś z serii 6xx powinno być w budżecie, nie wiem czy będzie w pełni automatyczne.

U mnie ekspres standardowo płucze się przy każdym uruchomieniu, po użyciu spieniacza woła o przepłukanie go i płucze dysze kawy przy wyłączeniu (to można zgasić, wtedy tylko przy uruchomieniu). Nagrzewa się błyskawicznie, wyrzucanie fusów i wody jest proste i szybkie, podstawka pod dyszami jest za to wykonana tandetnie jak na taką kwotę.

Hej, a jak oceniasz wbudowany młynek?

Opublikowano

W zupełności wystarcza. Natomiast jak ktoś ma lepszy sprzęt to jest też miejsce na wrzut kawy zmielonej - więc z wbudowanego młynka korzystać nie trzeba

Opublikowano

Ja swój ekspres nabyłem na promocji, bodajże za 2300 a jeszcze 5 kg kawy dali w prezencie. W tej cenie ciężko o lepszy sprzęt. Nie duży, szybko się nagrzewa, bardzo łatwo czyści, a leniwiec może zrobić kawę nie wstając z wypoczynku za pomocą telefonu.

image.jpg

Opublikowano

U mnie wygodnie było programować swoje przepisy w apce. Do robienia przez BT musiałbym mieć cały dzień na standby, po wyłączeniu i tak najpierw się płucze, a potem trzeba kubek podstawić

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Natrafiłem na ciekawy artykuł. Nie miałem nawet pojęcia o tego typu praktykach a kawy Kopi Luwak nigdy nie było okazji wypić.

https://www.o2.pl/galeria/zwierzeta-umierajace-w-klatkach-prawdziwa-cena-najdrozszej-kawy-swiata-6403502974428801g/1

Opublikowano
Natrafiłem na ciekawy artykuł. Nie miałem nawet pojęcia o tego typu praktykach a kawy Kopi Luwak nigdy nie było okazji wypić.
https://www.o2.pl/galeria/zwierzeta-umierajace-w-klatkach-prawdziwa-cena-najdrozszej-kawy-swiata-6403502974428801g/1
Sprawa znana w środowisku kawowym. Mało kto pił, bo droga, a ci co pili twierdzą, że nic szczególnego. Ponieważ nie da się stwierdzić, która jest zbierana po dzikich cywetach (choć powinna o tym świadczyć cena), najlepiej bojkotować cały proceder. Strata dla podniebienia żadna, a może życie zwierzaków ratować.
  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano
W dniu 19.07.2019 o 11:00, Blondas napisał:

Mało kto pił, bo droga, a ci co pili twierdzą, że nic szczególnego.

Miałem tę przyjemność. Nie to, żeby była zła, ale wielokrotnie pijałem smaczniejsze "normalne" kawy.

Ale z całą pewnością prócz samego ziarna to po drodze są procesy i ludzie, którzy mają wpływ na końcowy smak, a i zapewne także nastawienie pijącego. Więc, bo moim jednym doświadczeniu nie chciałbym generalizować, ale nie będę szukał okazji do wypicia kolejnej.

  • Like 1
Opublikowano

Potwierdzam zdanie @Bacio. Może to kwestia przyzwyczajenia kubeczków smakowych do kawy tradycyjnie pozyskane, ale kwasowość nadtrawionych przez łaskuna ziarn nie porwała mnie. Pozostaję przy tradycyjnej małej czarnej. 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Swego czasu zrobiłem małe doświadczenie i znajomym robotnikom budowlanym przygotowałem kawę z duńskiej palarni La Cabra (Brazil Jaci Honey), zaparzyłem w Hario i poczęstowałem. Okazało się że musiałem zrobić nową kawę, tym razem rozpuszczalną aby gości zadowolić. Kilka lat wstecz zaobserwowałem we Francji że robotnikom bardziej zasmakowało wino kosztujące circa 1,5 euro niż wino z winiarni Châteauneuf du Pape.

Opublikowano
1 godzinę temu, nets napisał:

Swego czasu zrobiłem małe doświadczenie

Ciekawa obserwacja i dosyć zbliżona do moich badań. Ja akurat mam kontakt z paniami sprzątającymi z Ukrainy, którym serwujemy kawę.

Moje wnioski - do pewnego poziomu ludzie bez odpowiedniego treningu są w stanie określić kolejność gorsze/lepsze. Ale przy pewnym (wyższym) poziomie jakości każdy wyższy poziom jest odbierany jako zły. Po prostu chyba wszyscy dobrze poruszamy się tylko w zakresie swoich kompetencji i doświadczenia, a wyjście poza to - bardzo często nam nie odpowiada. 

P.S. Ale miałem też "eksperta", który zwykł pijać wyłącznie espresso prawidłowo robione i nie dopuszczał żadnych innych rozwiązań jak mokka, itp. Dostał "espresso" z rozpuszczalnej Jacobs Millicano i chwalił, że to jest prawdziwe, że czuć te 25 sekund parzenia...

Opublikowano

@Bacio, mnie się wydaje, że z kawą jest jak z melodią, tzn. lubimy te, które znamy. Poprzez reminescencję. No jakże może smakować kawa, którą się pije pierwszy raz? A tak na serio, klasyfikowanie kaw na lepsze/gorsze (według kogo?)  nie ma najmniejszego sensu. Kawa ma przede wszystkim smakować pijącemu, a nie zaspokajać emocjonalnie serwującego.

  • Like 1
Opublikowano
6 godzin temu, xkoziol napisał:

Ha, miałem podobnego eksperta. Plus jeszcze jednego od wina i drugiego od innej używki, o której nie mogę napisac ;-)

To potwierdza moja teorie, że mamy dziś kryzys autorytetów i wiedzy eksperckiej. Wikipedia, Google i silna potrzeba uznania to zła mikstura, ale tylko wg. mnie. Znam przypadek smakosza wołowiny Kobe, który wcinając stek z wołu, spod Grudziądza, rozpływał się w niuansach smakowych średnio wysmażonego steka. No cóż albo cudze chwalicie...., albo ....,  Niestety od niedawna jesteśmy „ekspertami” nie tylko w polityce, motoryzacji i piłce nożnej:):)

Opublikowano
6 godzin temu, xkoziol napisał:

Ha, miałem podobnego eksperta. Plus jeszcze jednego od wina i drugiego od innej używki, o której nie mogę napisac ;-)

Oooo!

Miśku, a od czego zależała (wg. 'eksperta') jakość efektu używania? :ph34r:

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Temat ekspresu automatycznego powraca. Żona chce jeden z modeli De Longhi np. Dinamica z osobnym pojemnikiem na mleko (rozgrzane mleko nie przechodzi przez ekspres). W sumie możemy go wziąć od ręki, ale zastanawia mnie jedno. W okolicznym Saturnie jest starszy model Primadonna Evo S z 19 barami ciśnienia zamiast 15 jak w tym nowym modelu Dinamica. Czy w tej samej cenie warto wziąć starszy z większym ciśnieniem czy nie ma to żadnego znaczenia dla codziennego użytkowania?

Opublikowano
37 minut temu, pablocito napisał:

 potrzeba dokładnie ciśnienia 9 bar.

Bo tyle wyciągnął pierwszy ekspres, który zrobił prawdziwe, współczesne espresso. To było jakieś 70 lat temu. Ja wiem, że poruszać się można trabantem z prędkością 50km/h, ale nie o to chodzi w moim pytaniu. Ekspresy "cywilne" mają teraz zakres ciśnienia około 15-19 bar. Jest jakakolwiek różnica czy jej nie ma? 

Opublikowano

Jest, 4 bary.
W ślepym teście nie poczułbyś różnicy, ale między wierszami łatwo wyczytać, że chcesz ten mocniejszy, więc subiektywnie kawa z mocniejszego będzie Ci bardziej smakować.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.