Skocz do zawartości

Bacio

Użytkownik
  • Zawartość

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

307

O Bacio

  • Tytuł
    Aktywista
  • Urodziny 04.01.1975

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

577 wyświetleń profilu
  1. Może ktoś pamięta jak wyraziłem swoje niezadowolenie z obsługi internetowej firmy "Miler Spirits & Style". Najbardziej zabolało mnie wówczas zrzucenie winy producenta na klienta. Dostałem ciekawy rabat na następne zamówienie, a kiedy chciałem z niego skorzystać (kupując "baterię" alkoholi z grawerowanym szkłem) to dopiero wtedy okazało się, że ten rabat to nie dotyczy jednak tego, co chcę kupić. Dodatkowo irytował mnie nadmiar informacji ze strony Tomasz Milera (już nie wiem, jak pisać, bo w Internecie jesteśmy na Ty, a przy spotkaniu osobistym na Pan...). Dosłownie brzuch mnie boli jak widzę podniecenie turlaniem się po macie (ja też trenowałem Ju-Jitsu, Judo i Hapkido), pływaniem na żaglówkach (sam jestem instruktorem żeglarstwa i kżw) czy odkrycie Las Vegas (któż tam nie był choć raz?) ale zdałem sobie sprawę, że nikt mnie nie zmusza do obserwacji niemerytorycznych nacisków marketingowych Tomka. Nie wiem, jak to się stało (zapewne chciałem wiedzieć o nowościach ubraniowych, a jako starszy pan tj. 40+ nie w pełni ogarniam FB i różnice między stroną prywatną i fan pagem), że tak dużo dostawałem różnymi kanałami tych niepotrzebnych wiadomości, ale... to daje się wyłączyć! Teraz widzę tylko informacje ubraniowe i (niestety!) o alkoholach. Została mi do wyłączenia jeszcze tylko wódka. Nie lubię alkoholu, ale patrząc na aktywność w tym obszarze, to profity z alkoholu są lepsze niż na ubraniach, a to źle wróży... Mam spory sentyment to Firmy i zapewne nadal będę korzystać. Nie jestem w żaden sposób fetyszystą czy pedantem ubraniowym, w większości przypadków nie ma dla mnie znaczenia czy to half czy full canvas, a do klap frakowych powoli się przyzwyczajam, bo nie przeszkadzają mi wąskie. Jak w każdej branży każdy klient ma swój własny powód na kupienie akurat tego produktu u tego sprzedawcy. Dla mnie najcenniejszy jest mój czas, kiedy jestem bezpośrednio w coś zaangażowany... Dlatego nie męczy mnie czekanie na preorder kilka miesięcy i kolejne kilka dni opóźnienia. Dlaczego o tym piszę? Otóż spotkała mnie taka sytuacja, że w dosyć krótki okresie czasu (niecałe 3 miesiące) schudłem 20kg *). Cała moja garderoba wymaga natychmiastowej wymiany, z czego zdałem sobie sprawę, gdy parę dni temu musiałem iść na pogrzeb kogoś z rodziny, a nawet garnitur ślubny wisi na mnie jak na strachu na wróble. Wczoraj byłem przejazdem w Poznaniu i postanowiłem podjechać na Podgórną 4. Po pierwsze była ładna pogoda, po drugie udało mi się zaparkować pod samym sklepem, a po trzecie (i chyba najważniejsze) trafiłem na bardzo kompetentnego pracownika. W kilkanaście minut skompletowałem zestaw minimum na przeżycie najbliższego czasu pod względem ubraniowym. Czeka mnie kolejne co najmniej kilka kilogramów w dół, więc nie mogę (jeszcze) kupić kompletu. Rozpisałem się, ale w skrócie chciałbym pochwalić Firmę co najmniej trzy razy: - za Pana, który pomógł mi wczoraj dobierać ubrania - niezwykle kompetentny i bardzo miły (sama przyjemność kupowania) - BARDZO DZIĘKUJĘ! (Przepraszam, ale albo się Pan nie przedstawił, albo zapomniałem imienia). - zakres oferty (jak w Lidlu - nie za dużo, a wszystko co potrzebne), jakość produktów (nie jest to może rewelacja w skali światowej, ale w pełni wystarczająca dla zwykłego sprzedawcy urządzeń przemysłowych B2B), ceny (w których wprawdzie można się pogubić przy różnych preorderach, promocjach, wyprzedażach, ale są po prostu akceptowalne), - że mimo koncepcji biznesowej opartej na kredytowaniu się pieniędzmi klientów, to jednak spory zakres towaru jest dostępny "od ręki" i w sytuacji takiej jak moja w 15 minut można się ubrać. A tak zupełnie od siebie - zazdroszczę Tomaszowi, że udało mu się stworzyć firmę, która pięknie się kręci, gdy On siedzi sobie w żaglówce. Ja prowadzę firmę 25 rok, a cały czas mam wrażenie, że jakbym w tygodniu pracy pojechał na kilka dni na żagle, to by już nie było do czego wracać. Gratuluję doboru pracowników i skutecznego nadzoru. P.S. Informacja dla Pani na dole - w "Drukarni" da się dobrze zjeść wegańsko. P.P.S. Zaległy rabat jeszcze wykorzystam, nie przepadnie Wam. *) na tym forum polecano metodę 2XME, ale z braku dostępnego odpowiedniego cateringu zdecydowałem się na inne rozwiązanie. Jak będzie zainteresowanie, to może gdzieś/kiedyś opiszę.
  2. Garnitur i dodatki na ślub

  3. Samuraje, czyli buty z kraju kwitnącej wiśni

    Na stronie z butami widzę, że największy rozmiar to UK 9. Czy Twoje są rzeczywiście tak małe? (Może to kwestia, że w Japonii mężczyźni mają średnio mniejsze stopy niż w Europie, ale w UK 9 to bym się chyba na styk zmieścił).
  4. koszule dla firm, co polecacie

    U nas w firmie potrzebowaliśmy koszul na imprezy targowe. Kupiliśmy skrzynię koszul na wyprzedaży w Peek&Cloppenburg *). Wychodziło po około 50 zł/koszulę. Zrobiliśmy na nich haft - co jest trwałe i rozsądne cenowo. Warto zaznaczyć, że haft na piersi częściowo będzie zasłaniany zapiętą marynarką. Dlatego teraz haftujemy na kołnierzyku. *) swoją drogą P&C w GM w Warszawie to chyba najgorsza obsługa klienta w branży.
  5. W dobrej restauracji zawsze zdaję się na kucharza - niech robi to, co umie najlepiej.
  6. Marka butów: Shoepassion

    Szkoda, szkoda... Ale wielkie zaskoczenie to nie jest chyba?
  7. Camiceria Olga Milano

    Ja reklamowałem wykończenie kołnierzyka (źle zakończone szycie i to akurat w najbardziej widocznym miejscu). Wysłałem do Olgi zdjęcia i zapytałem co proponują. Dostałem propozycję, która zdecydowanie (na plus) wykraczała poza moje oczekiwania, a więc na koniec jestem zadowolony.
  8. Co mam dziś na sobie

    O ile ogólnie nie przepadam za szpilkami do kołnierzyka, to @phantom wygląda bardzo dobrze. Przy okazji warto zobaczyć jak różne ustawienie aparatu (różne światło) całkowicie zmienia kolor garnituru. Widać ile jest warte mówienie o kolorach na podstawie zdjęć w internecie. *) *) nie mówiąc już o ciągle słyszanych - z reguły damskich - rozmowach "Wiesz, jest taka zielona sukienka. Taka jasna, ale nie jak trawa tylko nieco ciemniejsza. Z takim kwiatem. Wiesz, taki żółty. Trochę jak kurczak na wigilię, ale nie aż tak jasny...."
  9. Filozofia ubioru

    Z tego co mi wiadomo sklepy galeriowe stosują matematykę (przy sprzedaży "normalnej", nie przy przecenach): kupuję za 100 zł+VAT to sprzedaję za 300 zł (brutto) czyli 243 zł+VAT. A więc daje to narzut nieco poniżej 150%. Licząc od drugiej strony (100/243) daje nam to 41%. "Moje" 41% jest dosyć blisko "Twojego" 50%. A więc - zgoda. Czy zarabiają czy nie na wyprzedażach to temat bardziej złożony, bo branie pod uwagę samych kosztów zakupu jest mocno ułomne.
  10. Humor

  11. Marka Albione - opinie

    Mam jedną marynarkę tego producenta. Kupiłem, bo pasowała, gdy ważyłem 108kg. Wybiegany OK, ale na pewno nie szczupły.
  12. Zakupy online: reklamacje, obsługa klienta

    A ja uważam, że klient ma prawo być niezadowolony z obsługi i o tym pisać publicznie. Nawet jeżeli (abstrahując od przedmiotowej sprawy) klient nie ma racji, to może czuć się źle obsłużony i dzielić się tym odczuciem z innymi forumowiczami. Jak u fryzjera - nawet jeśli mam w 100% piękną fryzurę zgodną z umową, uzgodnioną ceną oraz w ustalonym terminie, to może mi nieodpowiadać nieświeży oddech fryzjera, co jest zupełnie niemerytoryczne w kwestii koafiury. Ja chciałbym czytać na forum o odczuciach zakupowych innych forumowiczów. Chcę także czytać odpowiedzi producentów na zarzuty - czy to uzasadnione czy nie. Wierzę w mądrość czytelników Forum, którzy na podstawie wypowiedzi - każdy we własnym zakresie - oceni sytuację i coś dla siebie z tego wyciągnie.
  13. Miler Spirits & Style

    @Miler Spirits&Style - też - ku memu zaskoczeniu - dostałem prezent. Nawet święty lubi prezenty, więc przyjmuję go z radością. Taka trochę powracająca karma, bo w zeszłym tygodniu dałem dwie poszetki koledze w prezencie. Bardzo dziękuję za prezent, a zrewanżuję się dalszymi zamówieniami
  14. Miler Spirits & Style

    Spojrzałem w lustro i nie muszę mierzyć...
  15. Miler Spirits & Style

    A ja bym chętnie zobaczył XXL.
×