Xune

Użytkownik
  • Zawartość

    114
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

157

O Xune

  • Tytuł
    Zwykły
  • Urodziny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Łódź

Ostatnie wizyty

425 wyświetleń profilu
  1. U mnie np. prawidła Tarrago są odrobinę wyższe w podbiciu niż te kupione w Klasycznych Butach jakiś czas temu. Są też chyba trochę szersze i mają odrobinę inaczej wyprofilowany łuk, ale różnice są dość niewielkie. https://youtu.be/bkTOyUVFRlk?t=91 Kopyto to ta forma na której jest naciągana skóra, nadaje kształt butom. W drugim znaczeniu "kopyto buta" można rozumieć jako kształt buta (jedna para będzie szersza w danym miejscu, druga węższa, jedna wyższa w podbiciu, druga niższa i tak dalej) - ale to też zależy od tego na jakim kopycie but wykonano https://www.reddit.com/r/goodyearwelt/comments/5j3fok/sunday_discussion_pseudoscience_of_shoe_trees_a/ Podstawowy angielski wymagany, ale w skrócie: Człowiek przez pół roku używał prawidła tylko w jednym bucie. Różnica w odległości czubka od ziemi ponad 1 cm, różnica w wygodzie odczuwalna, w wyglądzie - drastyczna.
  2. Heh - nie mogę Ci na 100% obiecać że nie są z cedru. Kiedyś w którymś z większych sklepów opis jasno mówił o czerwonym cedrze i to właśnie uruchomiło mi cały proces śledczy Nie zamierzam personalnie żadnemu sklepowi zarzucać kłamstwa. Natomiast delikatnie wątpię w prawidła z cedru-cedru (Cedrus), z tego co wiem cedry były mocno eksploatowane przez wiele lat, obecnie są w raczej marnej formie i jest ich dość mało, co przekłada się na raczej duże ceny i ochronę cedrów. Polecam także dwa poniższe posty. Niby argument do autorytetu i takie tam, ale mój risercz - amatorski, to fakt - zdaje się potwierdzać. Przy czym chcę podkreślić że nie jestem fachowcem, prawideł zawodowo nie robię. Co do dopasowania, myślę że nie różni się to od zwykłej dyskusji RTW vs. Bespoke. Jedno jest tańsze, szybciej i łatwiej dostępne, natomiast zwykle gorzej leży. Drugie lepiej pasują, można wybierać ciekawe opcje, ale cena...
  3. Wow, tego się nie spodziewałem! Dziękuję przede wszystkim kolegom za współudział, jury za wyróżnienie, @Embassy of Elegance i Stowarzyszeniu - za organizację konkursu
  4. @Zolw W dodatku niektórzy (chociażby Kielman czy Januszkiewicz) mają prawidła lakierowane AFAIK. Obiegowa (sklepowo-blogerska) opinia jest taka że prawidło ma być cedrowe bo antybakteryjne i nielakierowane bo ma wchłaniać wilgoć. Tymczasem najlepsi nic sobie z tego nie robią i oferują prawidła lakierowane i z innego drewna, jak pisał Zając. Spędziłem nad riserczem na ten temat trochę czasu i moje zdanie jest poniżej. Natomiast prawidła "cedrowe" są wykonane z żywotnika olbrzymiego (Thuja plicata), nazywanego także "western red cedar" - również szukałem tych informacji i nie trafiłem na cedrowe z prawdziwego cedru. Warto zajrzeć na angielska wikipedię: "Most authorities, both in Canada and the United States cite the English name in two words as western redcedar, or occasionally hyphenated as western red-cedar,[12] to indicate it is not a true cedar (Cedrus), but it is also cited as western red cedar in some popular works" Także: "In North America, species of the genus Thuja, such as western red cedar, are commonly — though mistakenly — confused with genuine cedar" A moja opinia: Prawidło nie ma w siebie wchłaniać wilgoci, nie takie jest jego zastosowanie. Jeśli nawet wciągnie jakieś minimalne ilości to nie jest to jego pierwotnym zastosowaniem. Najważniejsze jest dopasowanie, dlatego za najlepsze prawidła uznałbym takie dopasowane do kopyta - "lasted trees". Ma przede wszystkim utrzymywać kształt buta po noszeniu, kiedy ten schnie. Fajnie też jak prawidło ma wklęsłe dno i przewiercony otwór do wentylacji (podejrzewam że szybciej wyjdzie wilgoć), ale nie tak łatwo o takie przy nieco niższej półce. Podstawa to żeby dobrze wypełniało but, a czy jest wykonane z żywotnika olbrzymiego, buku, abachi, drzewa kauczukowego czy mahoniu to już trochę drugorzędna sprawa (chociaż mahoń jest śliczny :D). Czyli: Tam gdzie możesz i chcesz kupuj prawidła zrobione pod konkretne kopyto (np. Alfred Sargent oferuje prawidła pod kopyta - lasted trees). Jeśli nie - zdecyduj na podstawie wypełnienia buta. Jeśli zależy Ci na zapachu - kup odświeżacz do butów z danym zapachem Za poprawienie ew. błędów będę wdzięczny
  5. Żywotnik Olbrzymi, nazywany red cedar. Chwyt marketingowy. Żywotnik to cyprysowate, prawdziwe cedry to sosnowate.
  6. @Velahrn To chyba to, związane z golfem: http://champspikes.com/products/golf/spikes/steel-cermec-spike/ Strzelam że ma działać antypoślizgowo przy chodzeniu po trawie i w trakcie zamachu.
  7. Przyszłość, dwadzieścia lat naprzód. Pod koniec roku 2017 na spotkaniu forumowiczów Velahrn odkrył cudowny sposób na zakonserwowanie formaliną ludzi. Badania ufundowane przez forumowiczów (wystarczyło że zrzucili się po zegarku) pozwoliły wydłużyć życie ludzi do kilkuset lat przy zachowaniu ruchliwości, a dzięki wsparciu forumowych prawników pomysł opatentować. Niewielu zostaje uznanych za godnych zabiegu formalinowego. Życiorysy kandydatów bada ponoć jakiś olbrzym z Ameryki, natomiast wskaźnikiem "bycia godnym" przeprowadzenia zabiegu są plusy z CMDNS. Od tego czasu nielicznych doceniono punktami reputacji. Wielu stara się zyskać przychylność gremium i uzbierać punkciki, często sięgając do niecnych podstępów... Nieco podniszczone pomieszczenie jednego z apartamentowców. Widać że lokal czasy swojej świetności ma za sobą. Przy stoliku marki 宜家 siedzi dwóch mężczyzn. [N]owy forumowicz: -Nie wiem już co mam zrobić by zwrócić ich uwagę! Przeszczep brody od Tomasza Majlera - był. Zdjęcia butów na Whitesnake'a - były. W TiKeju praktycznie już mieszkam, inni klienci przynoszą mi ciepłe napoje i kanapki, ale czego nie kupię - plusów brak! Może to dlatego że nie rzucili Krokietów na sprzedaż? [X]une: -Nie samymi Krokietami plusy się zdobywa. A garnitur to skąd masz? [N]: -Dwurzędówka od Szarmanta! Nerkę sprzedałem, okazyjnie, nawet mi jeszcze zostało parę złotych. Może kapelusza mi brakuje? [X]: -Kapelusz na razie zostaw, jeszcze powiedzą że niedobrany do twarzy. Lustro na butach jest? [N]: -No ba. Dwa pokolenia wstecz można obejrzeć, tak wypolerowane [X]: -Taaak, na pewno. Słuchaj, może Ci coś w życiorysie znaleźli? Tato w dresach chodził? [N]: -Nawet na kebaba szedł w Kielmanach. Wielu mówiło że w takich butach na kebaba to brak szacunku, a on swoje. Myślisz że to dlatego? [X]: -Nie, raczej nie. Słuchaj, a krawat to jak wiążesz? [N]: -Eee, co? Krawaty to teraz niemodne, w ogóle nie- [X]: -No i tu Cię mamy gagatku! Jak Ty chcesz plusy bez krawata mieć? Krawat dla szyi to jak lustro dla buta - być musi! [N]: -Eh, i co ja mam teraz zrobić? Parę złotych mam jeszcze za tą nerkę [X]: -Poszukaj po kieszeniach, mam pomysł. Kupimy Ci krawat, ale nie byle jaki. Jak byś opisał ten garnitur od Szarmanta? [N]: -No... ładny? Miękki. W ogóle nie sztywny. [X]: -Brawo! I kupimy Ci krawat który też będzie miękki. [N]: -To znaczy z tych pajęczych nici co to o nich gadają? [X]: -To znaczy z wełny challis. Zobacz, Embassy of Elegance takie ma. [N]: -A to one takie mięciutkie? [X]: -Tu o nazwę chodzi! Challis kiedyś znaczyło... a zresztą, nieważne. Weź purpurowy. Będzie się naturalnie kojarzył z arystokracją. [N]: -Chyba mi szmalu starczy. Spróbuję. Dzięki wielkie! Jeszcze jakieś porady? [X]: -Zawiąż go dobrze, czterywrękiem. Tylko się pośpiesz z zakupem, bo widzę że mało tych krawatów zostało! Zaraz ktoś zwinie sprzed nosa i będzie po staraniach. [N]: -Przekonałeś mnie, zaraz zamawiam. A jak się nie uda to następną nerkę Ty będziesz sprzedawać! Jeden wychodzi z pomieszczenia.
  8. @Koval No to zostaje ciekawostka o formalinie Musiałem coś przegapić
  9. Jak jeszcze bardziej to chyba musisz zrobić pastę z kurkumy Używam koniakowego Woly, wcześniej Saphir bodajże jasny brąz, ale ja akurat chciałem je delikatnie zbrązowić.
  10. @Manolete Poszukaj na forum, był temat dot. bodajże odkażania butów. Były posty o możliwości wykorzystania wacika nasączonego formaliną jako środka grzybobójczego. Wacik, 10-11% roztwór formaliny, do buta, buty do torebki foliowej, szczelnie zawiązać i na zewnątrz. Po 24h otworzyć, wyjąć, wietrzyć parę dni. Przy czym, raz - nie testowałem tego nigdy, dwa - w tym samym temacie były wątpliwości nt. bezpieczeństwa metody dla zdrowia. Poza tym na pewno niektórzy szewcy (w tym @szewc24.pl na swojej stronie) wspominają o użyciu specjalnej maszyny, działającej bodajże na zasadzie ozonowania i jonów srebra. Też nie korzystałem ale czytałem
  11. @lubo69 Delikatnie offtopujac, myślę że różnica ocen zależy od tego że: 1. Firma na O: Koszule szyte na wymiary podane przez kupującego, przez internet. Same cyferki nie oddają wszystkich krzywizn ciała (jeden mając X w ramionach ma je proste, drugi ma przesunięte do przodu kule ramion, węższe, ale cyferka będzie taka sama przy mierzeniu po plecach). Poza tym koszula - dużo szwów, dużo kawałków materiału, sam materiał chwalony. Zobaczymy jeszcze na ile firma na O dotrzyma swoich ustaleń. 2. Firma na M: Poszetki szyte hurtem, na wymiary określone przez producenta - RTW. Krzywizn ciała nie trzeba uwzględniać, obszyć poszetkę to umiem i ja - może nie tak sprawnie i dokładnie jak fachowiec, ale siedziałem nad tym góra kilka godzin i nie bałbym się DIY nosić. Jakbym nad koszulą siedział kilka dni to nadal bym jej nie założył do ludzi. Materiał - no powiem że jedwab z firmy na B. produkującej pancerze dla dżentelmenów wydaje się ciekawszy, ale uznajmy że to kwestia subiektywna i co kto lubi. Poza tym firma na M. obiecała kontakt następnego dnia do koordynatorów, 2-3 dni później nadal kontaktu brak i trzeba się dopraszać. Ja tam delikatną różnicę widzę. Zobaczymy jeszcze czy CO dotrzyma tego co poobiecywała - opinia się może jeszcze zmienić Btw. Ja na przykład po lekturze tego tematu raczej przesuwam chęć wypróbowania online MTM na Luxire, a wcześniej raczej skłaniałem się do CO.
  12. Szczerze mówiąc - spodziewałem się że orzechy piorące z Nepalu to jakaś inna odmiana niż standardowe orzechy i można się nadziać na kogoś wciskającego zwykłe. Dobra, już się nie pogrążam
  13. @lubo69 Pytanie do ogółu, bo może ktoś jeszcze korzysta/korzystał, poza tym będzie już jakiś temat jakby inny forumowicz wpadł na Twój post i zechciał zapytać Czy należy jakoś wybitnie uważać na dostawcę/sklep bo są podróby?
  14. W innym wątku padło stwierdzenie o orzechach piorących. Ktoś jeszcze używał ich przez dłuższy czas? Mają przewagę nad proszkami/płynami jeśli chodzi o pranie-odświeżanie, nie pranie-usuwanie plam? Doświadczenia własne? Artykuły o orzechach i ich super właściwościach znalazłem, ale równie dobrze znajdowałem o cudownych właściwościach bambusa w skarpetkach...
  15. W sumie dzięki internetowi można zrobić zebranie całego zespołu jeszcze szybciej, niezależnie gdzie są, byleby dostęp do internetu był - grupowa konwersacja na fejsbuku czy innym komunikatorze z "ojcem dyrektorem" i już cała ekipa zna zdanie osoby firmującej produkty swoim nazwiskiem. Błędem nazwałbym przepuszczenie 2-3 poszetek przez kontrolę jakości. Przecież co tu jest do kontrolowania - rozłożyć na czymś względnie płaskim, obejrzeć cztery brzegi długości trzydzieści kilka centymetrów każdy, do pudełka i wio. Dużo sztuk, ale mniej do kontrolowania rzeczy niż szwy marynarki, pourywane języki butów, nierówno wybarwione kolory na bucie i tak dalej. Żmudna praca, ale co zrobić skoro siedzisz w biznesie sprzedającym luksusowe szmatki z jedwabiu których praktycznie jedynym zastosowaniem jest ładne wyglądanie? To była po prostu fuszera i to jak w mordę strzelił, co potwierdziło pierwsze ogłoszenie przedstawiciela marki.