LONG STORY SHORT Opublikowano 17 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2018 W dniu 13.09.2018 o 14:07, FONos napisał: Udało mi się upolować piękny Kanotier wykonany przez legendarną nowojorską firmę Cavanagh Hats w latach 30′. Więcej o nim we wpisie kolegi @LONG STORY SHORT tutaj https://longstoryshort.pl/kanotier/. Na przesyłkę z USA czekałem chyba z dwa tygodnie i w końcu przyszedł. Nie widać na nim żadnych śladów użytkowania. Rozmiar to 7 i 1/4 czyli 58 i faktycznie tyle ma po obwodzie. Czekałem na niego z nadzieją, że jeszcze tego lata uda się go założyć. Niestety mimo, że noszę 57-58 ten jest zdecydowanie za mały. Po prostu te kapelusze nie są okrągłe a owalne przez co na okrągłą głowę musiałby to być pewnie rozmiar co najmniej 60 Rozciągnąć niestety nie widzę szansy więc pewnie z wielkim żalem za chwile wyląduje na sprzedaż Piękny, szkoda, że nie pasuje... Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 18 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2018 A ja uratowałem taką sierotkę z rąk amerykańskiej barbarii i wracam z nią za miesiąc do Polski: @poszetka.com, kojarzycie z której to kolekcji krawat ? Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 18 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2018 18 minut temu, Żorż Ponimirski napisał: A ja uratowałem taką sierotkę z rąk amerykańskiej barbarii i wracam z nią za miesiąc do Polski: @poszetka.com, kojarzycie z której to kolekcji krawat ? A to jakiś nietuzinkowy zakup? Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 18 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2018 2 minuty temu, Krzysiek_W napisał: A to jakiś nietuzinkowy zakup? Syty głodnego nie zrozumie Od kiedy sledze eBay w USA w poszukiwaniu ciekawych ciuszków to dopiero druga "poszetka" z czego pierwsza poszła na aukcji za ~70$. Cytuj
artisan Opublikowano 18 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2018 Ciekawe jest miejsce zakupu. Jak rozumiem USA ?. Ten fakt jest faktycznie interesujący . Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 18 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2018 17 minut temu, artisan napisał: Ciekawe jest miejsce zakupu. Jak rozumiem USA ?. Ten fakt jest faktycznie interesujący . No chyba bym się nie chwalił krawatem poszetka kupionym w PL Ciekawe jak się tam znalazł, nie wiem też z jak odległej kolekcji pochodzi. Akurat myślałem o kupnie tego wzoru, a tu taka niespodzianka (nb. za 50% ceny katalogowej). Myślałem, że przypoluję też inny na aukcji LuxeSwap ale tam ludzie strasznie lecą na "Handmade In (tu wklej niemal dowolny europejski kraj)" i poszedł za więcej niż cena katalogowa. Tak na marginesie to @poszetka.com mogłaby zrobić jakąś serię limitowaną dla LuxeSwap. Ich ostatnia seria Drake's x LuxeSwap rozeszła się na pniu. Właściciel tej firmy jest dostępny niemal non stop na SF pod nickiem SpooPoker. Myślę, że jest realna szansa na współpracę i promocję polskiej marki w świecie. 1 1 Cytuj
Kyle Opublikowano 18 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2018 @Żorż Ponimirski edytuj raz dwa ostatni akapit, bo to najprostsza droga do podniesienia cen 2 Cytuj
Tomasz.Godziek.Poszetka Opublikowano 19 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2018 Bardzo nam miło Faktem jest że, coraz więcej produktów Poszetki zwiedza Świat, a Klienci z zagranicy to najdynamiczniej rozwijający się nasz "przychodowy torcik". Ten niebieski szantung / grenadyna jest z kwietnia 2018. 1 Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 20 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2018 Jak nazwiecie taką marynarkę ? 5 roll 2 ?? Cytuj
lubo69 Opublikowano 20 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2018 14 minut temu, Żorż Ponimirski napisał: Jak nazwiecie taką marynarkę ? 5 roll 2 ?? Historia zna takie przypadki jak poniżej, dlatego właśnie projektuje się takie marynarki, żeby było łatwiej. 1 Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 20 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2018 28 minut temu, lubo69 napisał: Historia zna takie przypadki jak poniżej, dlatego właśnie projektuje się takie marynarki, żeby było łatwiej. Chyba trudniej Z 1 guzikową nie idzie się pomylić. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 26 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2018 To że zielony to żadna nietuzinkowość ale nietypowe na pewno jest opakowanie tego nato - ładna, metalowa puszka. sam pasek również świetnie wykonany, ponieważ ma jakieś specyficzne wykończenie krawędzi, dzięki czemu na pewno nie będzie się strzępił. 1 Cytuj
Velahrn Opublikowano 6 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2018 Akurat na pierwszy śnieg doszedł do mnie kaszmirowy szal Johnston of Elgin. Bardzo polecam tego producenta. W swojej droższej linii (w przeciwieństwie do budżetowej Royal Speyside) nie idzie na żadne kompromisy. 4 1 Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 7 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2018 @Velahrn - bardzo ładny szalik. Ja mam royal speyside, ale nie wiedziałem że to podmarka JoE. Rzeczywiście lekko gryzie, choć blackwatch tartan pasuje mi do zbyt wielu rzeczy, żeby go nie nosić. Za to niedawno znalazłem coś takiego w sklepie outdoorowym na wyprzedaży. Cytuj
lubo69 Opublikowano 7 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2018 Jeśli ktoś na starość złagodniał tak jak ja, polecam kaszmir od Begg&Co: https://www.beggandcompany.com/men.html?material=298 Ceny szalików przyprawiają o ból wszystkiego, ale w brytyjskim TK można je kupić za poniżej 300 zł i wtedy zdecydowanie warto. Pozyskałem w Edynburgu taki: Cytuj
dziko Opublikowano 7 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2018 2 minuty temu, lubo69 napisał: Jeśli ktoś na starość złagodniał tak jak ja, polecam kaszmir od Begg&Co: Ceny szalików przyprawiają o ból wszystkiego, ale w brytyjskim TK można je kupić za poniżej 300 zł i wtedy zdecydowanie warto. Begg & Co bywają też w dobrych cenach ja Yooxie, ja mam ich wariant z mieszanki wełna-angora, najcieplejszy szalik jaki użytkuję. Najprzyjemniejsze dla mnie są jednak mieszanki kaszmir-jedwab (choć nie na największe mrozy), albo z "surówki" jedwabnej czy jak to się nazywa (czysty jedwab, ale nie gładki, tylko wyglądający jak bawełniana flanela). Też nie wiedziałem, że Royal Speyside to marka Johnston of Elgin. Mam ich jeden szalik kaszmirowy z TKMaxxa, jakość przyzwoita. Cytuj
Velahrn Opublikowano 8 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2018 @dziko @Żorż Ponimirski @lubo69 Dzięki za komentarze. O Royal Speyside też się ostatnio dowiedziałem. Z tego, co zrozumiałem, wydzielili tę markę jako niższa linię m.in. dla produktów z wełny jagnięcej, często dość budżetowych (np. na Massdropie szaliki Royal Speyside można czasem kupić za 25 $). Metkę Johnston/Johnston of Elgin/Johnston Cashmere zaś firma zostawia dla produktów z kaszmiru. Szalik jest bardzo fajny, kaszmir wyraźnie się różni od tego taniego pn. z H&M-u. Przede wszystkim jest znacznie mniej włochaty, co jak przypuszczam, zawdzięcza użyciu dłuższych włókien z brzucha kóz kaszmirowych, czyli podobno najlepszego kaszmiru. Dotykając go, czuje się, jakby dotykało się jakiegoś szczeniaczka o długich, miękkich włoskach - czaicie na pewno, o chodzi . Mam nadzieję, ze będzie bardziej odporny na mechacenie. I garść informacji, które zebrałem na forach, a które mogą, ale nie muszą okazać się prawdziwe (do dyskusji) 1. Obecnie kaszmir jest bardzo popularny, tak, ze nawet marki typu Reserved, H&M i Uniqlo maja budżetowe akcesoria/swetry z tego materiału... 2. ... co sprawia, ze tylko 5 % "kaszmirowych" rzeczy dostępnych w sprzedaży jest dobrej jakości. 3. Johnston of Elgin jest często polecany jako "value for money", czyli marka, która oferuje bardzo dobrą jakość (ale nie luksusowa, jak np. Loro Piana) i nie dopłaca się za metkę. 4. Znacznie lepszą inwestycją od taniego kaszmiru jest dobry merino, kupowanie kaszmiru ma sens w przypadku uznanych producentów - inaczej kupimy materiał bardzo nietrwały, a szalik będzie np. cienki (mniej surowca). 1 Cytuj
mr.vintage Opublikowano 8 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2018 Co do trwałości nie jest to tak oczywiste. Mam czapki kaszmirowe z H&M Premium (cena detaliczna 129 zł, produkcja chińska) i brytyjskiej marki Black (cena detaliczna ok. 320 zł, produkcja szkocka) oraz JoE (cena detaliczna ok. 330 zł) i choć te dwie ostatnie są przyjemniejsze w dotyku i ogólnie wyglądają porządniej, to szybciej się kuleczkują. Są również lżejsze. Nie ważyłem ich, ale w ręce wyraźnie czuć, że te z H&M są cięższe, z grubszej włóczki. 1 1 Cytuj
artisan Opublikowano 9 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2018 Ja noszę od 3 sezonów czapkę z kaszmiru którą kupiłem na Asos. Kaszmir oczywiście z najniższej półki a nosi się i tak dużo przyjemniej niż wełnę. Trwałość bez zarzutu. Żona ma taką samą czapkę i ma podobne spostrzeżenia. Cytuj
dziko Opublikowano 10 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2018 W dniu 2018-12-08 o 18:57, Velahrn napisał: I garść informacji, które zebrałem na forach, a które mogą, ale nie muszą okazać się prawdziwe (do dyskusji) 1. Obecnie kaszmir jest bardzo popularny, tak, ze nawet marki typu Reserved, H&M i Uniqlo maja budżetowe akcesoria/swetry z tego materiału... 2. ... co sprawia, ze tylko 5 % "kaszmirowych" rzeczy dostępnych w sprzedaży jest dobrej jakości. Coś w tym niewątpliwie jest, acz aby spraw skomplikować, ja gdzieś czytałem, że kaszmir to generalnie trochę loteria, ponieważ dla jakości kluczowe znaczenie ma sezon - są okresy, że kozy dają super włókna i nawet tani kaszmir będzie dobry, są okresy, gdzie nawet ściśle wyselekcjonowane włókna mogą być takie sobie. Ostatnio macałem kaszmirowe rzeczy Uniqlo (mają sklepy stacjonarne w Paryżu) i wyglądało mi słabo, wręcz jak wełna ze średnio-niższej półki. Z drugiej strony od dwóch sezonów użytkuję kaszmirowy sweter Marks & Spencer (cena na metce coś koło 500 zł, chyba made in China) i jakość jest zaskakująco dobra. Niedrogie rzeczy (po przecenach) z kaszmiru ma też marka własna Yooxa "8" - mam ich pulower i tam kaszmir jest przeciętny (coś jak dobre merino) oraz cięższe, tkane szaliki - tam jest bardzo dobry. 1 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 14 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2018 Dzisiaj po zajęciach dostałem od klienta prezent. ? Może i nic niezwykłego, zwykle skarpetki, ale akurat ich o takie poczucie humoru nie podejrzewałem... Będę nosił z logo na wierzchu. 2 Cytuj
Koval Opublikowano 14 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2018 36 minut temu, Whitesnake napisał: Będę nosił z logo na wierzchu. Koniecznie wrzuć fotki... 1 1 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 14 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2018 7 minut temu, Koval napisał: Koniecznie wrzuć fotki... Tak sobie to właśnie wyobrażałem Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. dziko Opublikowano 22 Grudnia 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2018 Pasek w stylu vintage, jak to pasek (sorki za słabą jakość zdjęć), ale z ciekawym i bardzo rzadko spotykanym rozwiązaniem - klamrą szybko-rozpinalną (quick release buckle). Zapięta klamra trzyma się dzięki "sile rozporowej", ale jednym ruchem można ją otworzyć i, ciach!, portki opadają Funkcjonalność niezwykle przydatna dla mężczyzn raczej młodych i raczej sędziwych (rzecz jasna z zupełnie różnych powodów). Dla mnie, żonatego faceta w średnim wieku gadget potrzebny umiarkowanie, dlatego to prezent dla siedemnastoletniego chrześniaka. 8 3 Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 29 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2018 Nie wiem czy to się tu nadaje, ale byłem drugi raz w życiu w "ciuchlandzie" przy okazji poszukiwań spodni do kąpieli błotnych dla córki Spędziłem tam w sumie 15 minut i znalazłem marynarkę Burberry ze świetnego tweedu (niestety za krótkie rękawy), sweter Balantyne 100% kaszmir (dość zmechacony), krawat Corneliani z lekko naderwanym szwem (dość brzydki ) i na koniec perełka, marynarka "alfonsówka" PRL made in Italy (na 99% przez Corneliani), 52% konopie, 48% wełna. Byłem dość zaskoczony takim przekrojem ciekawych marek. Do tego marynarka PRL w moim rozmiarze, ale się nie zdecydowałem...trzeba było ?? 2 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.