Skocz do zawartości

dziko

Użytkownik
  • Zawartość

    710
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez dziko

  1. dziko

    Yoox

    Za zgodą administracji zrobiliśmy wydzielony wątek dla Yooxa, by Forumowicze mogli łatwiej korzystać z dobrodziejstw tego giganta handlu online. Yoox jest sklepem grupy Yoox-Net-a-Porter, specjalizującym się w sprzedaży artykułów posezonowych i nadwyżek magazynowych firm z wyższej półki cenowej, w większości włoskich (głównie odzież, ale też wyposażenie domu). Czyli, mówiąc po ludzku, to „online TKMaxx” do kwadratu Podobnie jak przy TKMaxxie, oferta jest zazwyczaj przebrana rozmiarowo i chaotyczna. Do tego szczątkowo opisana i beznadziejnie obfotografowana. Ale, znów podobnie jak w TKMaxxie, trafiają się rewelacyjne okazje, jakich nie spotkacie ani na Zalando, ani w outlecie SuSu. Niniejszy wątek w założeniu ma służyć dwóm rzeczom: wymianie doświadczeń (np. jakość i rozmiarówka mniej znanych włoskich manufaktur) oraz oczywiście informowaniu o bieżących promocjach itd. Ciekawy artykuł o historii i działaniu Yooxa z The Telegraph: http://www.telegraph.co.uk/luxury/mens-style/28151/how-yoox-became-the-amazon-of-the-fashion-world.html Dla początkujących, taki (mini) przewodnik: Rejestracja Rejestrujemy się email/hasło i podajemy swoje dane adresowe. Można też zapisać dane karty kredytowej oraz tworzyć swój profil wymiarowy, po którym będą filtrowane przedmioty. Przy pierwszym zamówieniu jest (a przynajmniej kiedyś było) 10% zniżki. Yoox ma rozbudowany newsletter, wrzuca coś na skrzynkę praktycznie co drugi dzień, znaczy się, spamują częściej od SuSu Płatności Można płacić Paypalem lub kartą, ja używam karty do konta w euro Alior Kantoru. Przy zamówieniu, dla bezpieczeństwa, Yoox będzie każdorazowo pytał o kod CVV2. Konto walutowe i karta w euro są właściwie niezbędne przy zakupach, ze względu na zwroty (patrz niżej). Przy płatności kartą złotówkową każdy zwrot oznacza podwójną prowizję banku i podwójne przewalutowanie, czyli dostaje się po kieszeni nawet z 7-8% wartości zwracanych towarów. Bardzo przydatną rzeczą przy zakupach na Yooxie jest posiadanie pewnego „kapitału obrotowego”, może się bowiem zdarzyć, że np. wciąż czekamy na zwrot kasy z poprzedniego zamówienia a pojawia się jakaś super okazja. Moim zdaniem warto mieć w każdej chwili pod ręką nawet 500 euro płynnych środków. Dostawa Dostawa na Yooxie teoretycznie kosztuje 20 euro, ale jest zwykle darmowa przy zamówieniach powyżej 200 lub 250 euro. Bywają i inne promocje, np. darmowa przy trzech lub więcej produktach. Od czasu do czasu, zwykle w okresie między promocjami, dostawa bywa darmowa na jakiekolwiek, nawet najmniejsze zamówienie (banner FREE STANDARD DELIVERY). Dostawy obsługuje UPS, czyli chyba najlepszy kurier na rynku. Ja zamawiam zawsze późnym wieczorem i wysyłkę mam zwykle następnego dnia, choć bywa, że kompletowanie zamówienia zajmuje 2-4 dni, zwłaszcza przy dużym ruchu w interesie (Black Friday itd.). Przesyłki z Bolonii do Warszawy zawsze szły trzy dni robocze, oczywiście dostępny jest tracking. Dreambox Dreamboxie to bardzo użyteczne miejsce, gdzie zapamiętujemy „upatrzone” rzeczy, by potem monitorować ich dostępność, ruchy cen i szybko wrzucać do koszyka jednym kliknięciem. Można tak zapamiętać do 50 przedmiotów. Przedmioty, które mieliśmy zapamiętane, a które się wyprzedały, również pozostają w Dreamboxie w innej sekcji (Sold Out) – warto je tam chwilę potrzymać, nie kasować od razu, bo wówczas jeśli towar zostanie zwrócony (co zdarza się całkiem często) to automatycznie wskoczy nam z powrotem do głównej listy. Raz na parę miesięcy Yoox robi jakieś remanenty w systemie i niektóre przedmioty całkiem znikają z Dreamboxu (jak i z oferty w danym kraju). Nie ma wtedy co panikować, trwa to kilka dni, a potem wszystko jak nagle zniknęło, tak nagle wraca. Takie Italiano Abracadabra Wyszukiwanie i dostępność Tu jest parę intrygujących tricków. Możemy wyszukiwać po marce na pasku wyszukiwania (np. Boglioli) i potem filtrować po rodzajach produktu w bocznym menu (np. Suits and Blazers -> Blazers), również po materiale, rozmiarze itd., ale… na tak wygenerowanej liście nie znajdą się wszystkie dostępne produkty. Jest jeszcze sekcja CLEARANCE w zakładce SALE, której zawartość nie wchodzi do wyników wyszukiwania. Przedmioty z tej sekcji zazwyczaj (acz nie zawsze) są też wyłączone z promocji. Dodatkowo, sekcja w okresie największych wyprzedaży jest ukrywana, ale jeśli mamy coś w Dreamboxie, to możemy to i tak kupić (sprytne :-)). Możliwe jest też zobaczenie przedmiotów z CLEARANCE poprzez tzw. rekomendacje (sugestie zakupowe wyświetlają pod oglądanym przedmiotem). Yoox czas błędnie klasyfikuje przedmioty, np. wrzuca pojedyncze płaszcze do sekcji marynarek. Poza tym ichniejszy podział bywa dziwny, np. poszetki nie mają swojej kategorii, ale znajdują się w sekcji szalikowej, Accessories -> Square Scarves. Zabawną cechą wyszukiwarki Yooxa jest też permanentny, hmmm… transgender bug Kiedy algorytm niczego nie może odnaleźć, to automatycznie przerzuca Was do nad-sekcji kobiecej (WOMAN). Jeśli zatem szukacie np. garniturów, a nagle wyświetlą się Wam buciki na wysokich obcasach, to musicie w panelu na górze przestawić sobie płeć na właściwą Przy artykułach na Yooxie podana jest trzystopniowo dostępność: last one availabe – wiadomo, ostatnia sztuka limited availablility – a tu już jest mały trick, oznacza to zawsze tylko dwie sztuki dostępne bez dodatkowego info – więcej niż dwie sztuki Dreambox jest domyślnie posortowany względem dostępności (od najmniejszej) przy czym towary bez info (więcej niż 2 sztuki) również, choć tego nie widać. W sytuacji, gdy jakiś towar z Dreamboxa zmienia status na last one available Yoox informuje o tym mailem (choć można to chyba wyłączyć). Warto też mieć na uwadze, że okresie gorących wyprzedaży, wysoka dostępność bywa zwodnicza – widziałem już, jak kilka sztuk mocniej przecenionego artykułu zniknęło w jeden dzień. Promocje Stopniowe obniżki, wyprzedaże i promocje w rodzaju „20% zniżki na wybrane artykuły” to esencja Yooxa, coraz to się pojawiają i właściwe albo kupuje się na jakieś promocji albo czeka na jeszcze lepszą (ryzykując wtedy jednak, że upatrzony artykuł się wyprzeda). Promocje czasem zaczynają się na parę godzin zanim zostaną oficjalnie obwieszczone (cena towaru zostaje skorygowana, choć jeszcze nie ma info o promocji) jak również zawsze kończą się nawet pół dnia później niż data wskazywana jako koniec promocji (to zapewne kwestia pokrycia stref czasowych). Czyli jeśli np. promocja jest ogłoszona jako „kończąca się 10 marca”, to tak naprawdę 11 marca rano jeszcze będzie obowiązywała, tak gdzieś do godz. 9.00, czasem nawet do południa. Oprócz globalnych promocji, gdy ceny są obniżone z automatu, istnieją jeszcze te z kodem rabatowym. Zdarzają się ponoć z rzadka kody rabatowe, które kumulują się z promocjami i to jeszcze na zasadzie procenta prostego (w sensie: 20% promocji i 10% kod dają 30% zniżkę). Zwroty Zwracać będziecie sporo, z początku pewnie większość zamawianych rzeczy, nie ma innej opcji. Nawet jak wydaje się Wam, że już rozpracowaliście rozmiarówkę i na pewno dotrze rzecz pasująca, to nagle się okazje, że kogoś w Mediolanie poniosła fantazja i sweterek wyszedł 10 cm szerszy niż ustawa przewiduje itd. itp. Macie 14 dni na zwrot towaru od momentu otrzymania przesyłki. Zwroty są darmowe i bezproblemowe. Odbywa się to podobnie jak na Zalando czy SuSu: w przesyłce jest etykieta zwrotna, na naszym koncie odnajdujemy zamówienie, wybieramy zwroty, zaznaczamy, co chcemy oddać, potem dzwonimy po kuriera czy podrzucamy paczkę w oddziale UPS. Rozliczenie yooxowych zwrotów, niestety, trochę trwa - trzeba liczyć jakieś 10 dni roboczych od momentu odesłania paczki do powrotu środków na rachunek karty kredytowej. Co ciekawe, Yoox czasem przesyła kwotę z jednego zwrotu w kilku transzach, zwykle najpierw za ubrania, a 2-3 dni później za buty. Panel zwrotu przewiduje też opcję wymiany – dla każdego przedmiotu można za darmo wymienić raz kolor bądź rozmiar, jeśli są dostępne (oczywiście po wymianie można i tak potem zwrócić). Nie korzystałem z tego, bo podobno cała procedura jest dość powolna i dużo szybciej jest domówić nowy rozmiar, a nietrafiony zwracać w międzyczasie. Tym niemniej, w pewnych specyficznych sytuacjach, opcja wymiany ma sens (np. jeśli kupiliśmy przedmiot z dużą zniżką, a potem cena wróciła do pierwotnego poziomu). Obsługa klienta Ze względu na skalę działalności, Yoox generalnie wolałby, aby klienci nie zawracali mu głowy duperalami, toteż panel kontaktowy jest wielostopniowy i najpierw usiłuje nam wcisnąć czytanie FAQ, zanim pozwoli przesłać wiadomość. Jeśli się jednak przebijemy i napiszemy wiadomość, to obsługa jest całkiem OK, w ciągu 24h odpowiadają na maile. Ja dotąd wyjaśniałem drobne sprawy (pomyłka w wysyłce towaru, opóźniający się zwrot) i wszystko zostało załatwione jak należy. Z obsługą klienta trzeba się też skontaktować, gdy Yoox pomyli się w wysyłce i otrzymacie artykuł w innym rozmiarze/kolorze/wzorze niż zamawiany (tak naprawdę to tylko kwestia czasu ). Przedmiot taki ma inną metkę niż ta przypisana w systemie do zamówienia, dlatego właśnie trzeba się skontaktować z obsługą, by to wyjaśnić przed zwrotem. Natomiast jeśli zdecydujecie się zatrzymać taki przedmiot, to otrzymacie na niego dodatkowy rabat (rzędu 10-20%). Aplikacja mobilna Yoox ma aplikację mobilną na tablety/smartfony, która moim zdaniem jest średnio wygodna do przeglądania oferty, niemniej warto ją sobie zainstalować, bowiem przy niektórych promocjach zakup przez aplikację jest promowany dodatkową zniżką, np. 25% rabatu zamiast standardowych 20%. I na koniec taka mała ciekawostka, owe znielubiane przez @Tanatos70 reklamy kontekstowe Jeśli oglądacie rzeczy na Yooxie, to zaczną się one również pojawiać w reklamach kontekstowych na przeglądanych stronach, ale tu jest pewna dziwność – link z reklamy zawsze wiedzie do wersji Yooxa dla Portugalii, gdzie ceny są inne niż u nas, zwykle niższe (minimalnie też może się różnić dostępność artykułów). Konto Yooxowe jest przypisane dla kraju, możecie przeglądać oferty dla innych krajów, ale aby się zalogować, musicie przestawić wersję strony na Polskę.
  2. dziko

    Yoox

    Spodnie Zanelli w tym samym rozmiarze potrafią się różnić rozmiarem w pasie o więcej niż pełny rozmiar (sorry za postmodernizm ). Znaczy się, różnica w obwodzie w pasie między np. różnymi "48-kami" to może być nawet z 5 cm. Generalnie im spodnie obszerniejsze w kroju (np. wełniane z zakładkami) tym nieco obszerniejsze w pasie, a z kolei spodnie sprane (garmet-washed) są węższe w pasie (coś jakby wyjściowo miały rozmiar taki jak trzeba, a potem je skurczyli). Bawełniane Zanelle nie-sprane, potrafią się trochę skurczyć (ze 2 cm na długość i w pasie) po praniu, te sprane nie zmieniają wymiarów ani o milimetr.
  3. dziko

    Yoox

    No guziki fajne Wszystkie w rozmiarze 50, choć oczywiście Boglioli to takie raczej 48/50. Swoją droga najdziwniejsza jest ta średnio niebieska - nie posiada ona podszewki ale po całości dwie warstwy (w różnych kolorach) półprzezroczystej wełny dające w świetle dziennym efekt kameleona/solaro - nigdzie się z czymś takim dotąd nie spotkałem, mocna rzecz.
  4. dziko

    Yoox

    Kto nocą na Yooxa zagląda ten czasem... no, ten tego, na ten przykład zauważy tajemniczy spadek cen i przed ogłoszeniem promocji zgarnie cztery marynarki Boglioli po mniej niż 100 euro sztuka, przy czym bardzo fajne modele (np. ze 100% jedwabnego shantungu czy mieszanki wełny-jedwabiu wyglądającej zupełnie jak denim). Nie wszystkie na mnie pasują, więc zawitają na chwilę na bazarek...
  5. dziko

    Yoox

    Vibram to jak najbardziej marka butów jest, więc niekoniecznie pomyłka. Nino Danieli - mam dwie marynarki, jakość bardzo dobra. Ale jest haczyk - trzeba szukać modeli "made in Italy", bo mają też robione na Słowacji i tam słabsze wykończenie. Rozmiarówka raczej duża. Na tej obecnej promocji było co nieco super rzeczy - ale w niedzielę, kiedy jej teoretycznie jeszcze nie było, i znikały w oczach
  6. dziko

    Ciekawe i nietuzinkowe nabytki

    Pasek w stylu vintage, jak to pasek (sorki za słabą jakość zdjęć), ale z ciekawym i bardzo rzadko spotykanym rozwiązaniem - klamrą szybko-rozpinalną (quick release buckle). Zapięta klamra trzyma się dzięki "sile rozporowej", ale jednym ruchem można ją otworzyć i, ciach!, portki opadają Funkcjonalność niezwykle przydatna dla mężczyzn raczej młodych i raczej sędziwych (rzecz jasna z zupełnie różnych powodów). Dla mnie, żonatego faceta w średnim wieku gadget potrzebny umiarkowanie, dlatego to prezent dla siedemnastoletniego chrześniaka.
  7. dziko

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Doucal's (+ Pedemeia )
  8. dziko

    Ciekawe i nietuzinkowe nabytki

    Coś w tym niewątpliwie jest, acz aby spraw skomplikować, ja gdzieś czytałem, że kaszmir to generalnie trochę loteria, ponieważ dla jakości kluczowe znaczenie ma sezon - są okresy, że kozy dają super włókna i nawet tani kaszmir będzie dobry, są okresy, gdzie nawet ściśle wyselekcjonowane włókna mogą być takie sobie. Ostatnio macałem kaszmirowe rzeczy Uniqlo (mają sklepy stacjonarne w Paryżu) i wyglądało mi słabo, wręcz jak wełna ze średnio-niższej półki. Z drugiej strony od dwóch sezonów użytkuję kaszmirowy sweter Marks & Spencer (cena na metce coś koło 500 zł, chyba made in China) i jakość jest zaskakująco dobra. Niedrogie rzeczy (po przecenach) z kaszmiru ma też marka własna Yooxa "8" - mam ich pulower i tam kaszmir jest przeciętny (coś jak dobre merino) oraz cięższe, tkane szaliki - tam jest bardzo dobry.
  9. dziko

    Ciekawe i nietuzinkowe nabytki

    Begg & Co bywają też w dobrych cenach ja Yooxie, ja mam ich wariant z mieszanki wełna-angora, najcieplejszy szalik jaki użytkuję. Najprzyjemniejsze dla mnie są jednak mieszanki kaszmir-jedwab (choć nie na największe mrozy), albo z "surówki" jedwabnej czy jak to się nazywa (czysty jedwab, ale nie gładki, tylko wyglądający jak bawełniana flanela). Też nie wiedziałem, że Royal Speyside to marka Johnston of Elgin. Mam ich jeden szalik kaszmirowy z TKMaxxa, jakość przyzwoita.
  10. dziko

    [Stanisław Sekuła] Zestaw koordynowany

    Oczywiście pewnych rzeczy się nie przeskoczy, ale z drugiej strony naprawdę wiele można zdziałać odpowiednio manipulując przednim/tylnym stanem i wycięciem nogawki. Sam mam masywne uda i grubsze cofnięte łydki, ale w wątki konkursu Benevento pokazywałem parę, myślę że bardzo przyzwoicie leżących spodni. Przy czym to nie jest tak, że każde spodnie tak dobrze na mnie leżą, musi być właśnie - dobrana metodą prób i błędów - odpowiednia kombinacja wymiarów (u mnie np. jest pożądana stosunkowo duża różnica między tylnym a przednim stanem, nawet 16 cm, ale u kogoś innego może być inaczej itd):
  11. dziko

    [Stanisław Sekuła] Zestaw koordynowany

    Spodnie przede wszystkim wyraźnie opierają się na łydkach, co zaburza całe ułożenie (również wyżej). Tak na moje oko, to stan z tyłu powinien być wyższy (można też spróbować skrócić szelki), nogawka szersza od kolana w dół i ciut dłuższa. Spodnie z dwoma zakładkami muszą być obszerne "po całości", nie ma co kombinować z profilem "na marchewkę". W biodrach jest też jakby trochę za luźno z tyłu (ale to może być kwestia zbyt niskiego stanu).
  12. dziko

    Suit Supply

    Macałem coś takiego z innych firm, np. Eleventy. Zasadniczo jest to sweter z konstrukcją Zalety - rozciągliwy i niemnący. Wady - rozciągliwy i bardzo casualowy. By dobrze wyglądał wymaga też raczej wzorcowej sylwetki, chyba że materiał jest bardzo ciężki .
  13. Mam spodnie Zanella (bardzo renomowany producent) z materiału Loro Piana (bardzo wysoka jakość) Winter Cotton - czyli, jak nazwa by wskazywała, zimowe. W naszym klimacie noszę je od maja do września
  14. dziko

    Dżinsy

    No, tak już całkiem generalnie, to spodnie to strój barbarzyńcy, bo cywilizowani mężczyźni chodzą w togach (do tego combo: sandały + skarpety, rzecz jasna). A aby trochę pozostać w temacie, to od paru lat obserwuje się nawet w RTW (nie tylko w bespoke dla blogerów) spodnie z denimu w kroju a la chinosy z kantem. Taka moda. Są też tkane specjalne, lekkie i jednolite denimy na takie właśnie nieco bardziej eleganckie kreacje (również marynarki), tzw. sartorial denim.
  15. Muszę pochwalić UPS, bo dziś naprawdę mnie zaskoczyli. Paczki zwykle odbieram w pracy, a niedawno przeprowadziliśmy się do innego budynku. Nowy adres jest przy tym poza strefą dostaw "starego" kuriera, który mnie dobrze kojarzył. Ostatnio zamawiając coś z Yooxa zapomniałem przestawić adresu - no trudno, myślę sobie, najwyżej kurier zostawi paczkę w sklepie w UPS Access Point i będę musiał tam podskoczyć, parę przystanków tramwajem. Tymczasem rano dzwoni "nowy" kurier, że ma dla mnie paczkę na aktualny adres - wyjaśnił, że kolega pamiętał, że się przeprowadziłem i mu przekazał do dostarczenia. No, to się nazywa obsługa klienta!
  16. dziko

    Yoox

    Taka ciekawostka: Yoox planuje wprowadzić nową własną markę, w której projekty będą bazowały na wsparciu sztucznej inteligencji (raczej marketingowy gimmick, czyli ludzie projektują w oparciu o jakieś podpowiedzi z bazy danych, co klienci lubią najbardziej). Minusem całej operacji jest to, że z oferty wyparowała marka własna "8", gdzie było parę fajnych rzeczy: https://thecurrentdaily.com/2018/10/09/yoox-ai-designs/
  17. dziko

    TK Maxx

    Na Marszałkowskiej jest (przynajmniej przedwczoraj było) trochę ciekawych rzeczy - m.in. wełniane marynarki Boglioli K-jacket rozm. 50, za 999 zł, ładne brązowe derby Testoni rozm. 8H, oraz - rzecz nieco egzotyczna, ale całkiem fajna - jedwabne wzorzyste podomki Zimmerli (szwajcarski producent luksusowej bielizny) w rozmiarach L i XL, za bodaj 650 zł. Poza tym np. sporo marynarek Paoloni i dobrych skórzanych pasków Timberland.
  18. dziko

    Teczka skórzana

    Marka była kiedyś obecna na Yooxie w dobrych cenach, teraz dostępne są tylko na dziale damskim - żona ma jedną i jakość jest całkiem dobra (szczególnie jak na damską torebkę, gdzie są raczej niższe standardy). Za 230 euro to bym pewnie nie brał, ale na jakieś promocji to do rozważenia.
  19. dziko

    Oksfordy RTW dla wysokiego podbicia

    Wątek odpowiedni istnieje, ale raczej bez konstruktywnych konkluzji poza "niestety, masz przechlapane" Tak generalnie, to spróbuj szukać w markach włoskich (tam będzie Blake raczej niż GY, ale to nie problem), bo Włosi mają generalnie wyższe podbicia, z tym że poza tym but może być dość wąski. Najwyższe podbicie, z jakim spotkałem się w RTW, to pewne kopyto Fabi, ale jest ono generalnie specyficzne i może np. nie pasować w palcach. Chodzi o ten model i podobne: https://www.yoox.com/pl/11515658PW/item#dept=men&sts=sr_men80&cod10=11515658PW&sizeId=&sizeName
  20. Generalnie ludzie od nowych technologii wyglądają byle jak, ale nie jest to na 100% regułą. Wczoraj widziałem ciekawy kontrast, w Centrum Nauki Kopernik dwie osoby z zarządu CMK anonsowały wykład zaproszonego profesora z Oxfordu - obaj byli ubrani w dopasowane jeansy i czarne koszule (nawet zażartowali, że "o, tak samo się ubraliśmy!"). Ale już profesor miał świetnie skrojony garnitur, krawat, koszulę z mankietem na spinki, 100% angielskiej elegancji. Czyli "determinizmu branżowego" nie ma
  21. dziko

    Marynarka

    Z opisu wynika wyraźnie, że to letnia tkanina (oraz, że to mieszanka, ale nie wiadomo z czym - może lnem lub moherem). Nawet jeśli się czymś dogrzejesz, to i tak może nie pasować do innych elementów zimowego ubioru, np. flanelowych spodni.
  22. Z koszulowych ciekawostek, wpadła mi w ręce ostatnio koszula z linii Brooks Brother "Own Make". O ile zwykłe koszule BB, produkowane w Malezji, mają bardzo przeciętne materiały ("sztuczne" w dotyku non-iron) i wykończenie, o tyle linia "Own Make" sprzed paru lat to miał być powrót do tradycji w najlepszym stylu - made in USA, dobre tkaniny, perfekcyjne wykonanie (pociągało to też za sobą ceny sugerowane 200-220 USD). Faktycznie, koszula robi bardzo dobre wrażenie, materiał to ciężki oxford (tak na oko rzędu 190-200 gsm, nawet ciut cięższy niż flagowe oksfordy Luxire), łatwy w prasowaniu. Z tyłu wszystko co możliwe w OCBD: back button, split yoke, box pleat, locker loop Dół koszuli ma bardzo charakterystyczne wykończenie, spotykane też w ekskluzywnej linii Black Fleece. Nie wiem do końca, czemu to ma służyć, choć pewnie jakieś frywolne wytłumaczenie się znajdzie Materiał, jak wspomniałem, to klasyczny oksford old-school, próżno takiego szukać w próbnikach MTM. Grube guziki z masy perłowej (jedne z najlepszych, jakie widziałem). Linia "Own Make", podobnie jak Black Fleece, nie jest już produkowana, ale można te koszule jeszcze gdzieniegdzie upolować. Poniżej $100 to bardzo dobry stosunek jakości do ceny, dopasowanie jest bardzo podobne do najpopularniejszego chyba kroju Regent.
  23. dziko

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Doucal's x Comipel
  24. dziko

    Yoox

    Też od dwóch lat odsyłam mnóstwo rzeczy, więcej niż zatrzymuje, a jakoś mnie nie czarną listę nie wrzucili - z drugiej strony od czasu do czasu o takich przypadkach słychać, więc jest to możliwe, ale trzeba naprawdę przegiąć (bo ja wiem, kilka razy pod rząd zwrócić całe zamówienie czy coś?). A jeśli zamawiana była jedna rzecz, to może powód jest bardziej prozaiczny, np. jednak okazuje się, że jej nie ma w magazynie. Baza danych Yooxa odświeża się z opóźnieniem i ma ewidentne błędy, miałem kiedyś sytuację, gdy w Dreamboxie przez parę dni wisiała jako dostępna fajna kurtka, ale jakoś nie dało się jej kupić - można było dodać do koszyka, ale przy finalizacji zamówienia wyskakiwał błąd. Może to coś w tym stylu.
  25. @Midlife-Crisis - faktycznie, nie jest źle, a uszycie garnituru na taką sylwetkę to mocny dowód krawieckich umiejętności. Czytałem gdzieś, że w Europie jest tylko kilku krawców, którzy potrafią uszyć świetnie leżący garnitur w rozmiarach XXXL+, przy czy nie ma wśród nich żadnego Włocha (włoskie szkoły tego nie przewidują) za to jest ze dwóch Niemców. Niedoścignionym ideałem jeśli chodzi o dobrze dopasowane garnitury w takim rozmiarze pozostają oczywiście kreacje śp. Helmuta Kohla.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.