Skocz do zawartości

dziko

Użytkownik
  • Postów

    775
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez dziko

  1. CT robi faktycznie dobre garnitury (ma też ich blazer, bardzo solidny wół roboczy) acz ostatnio chyba trochę poszli w budżetowość (np. wszechobecny poliester w podszewkach, nawet w droższych liniach). Ja tradycyjnie polecam też rozważyć Yooxa (he, he, ze też oni mi jeszcze nie płacą za reklamę) bo wybór garniturów mają naprawdę duży - jedyny minus to brak separates, jak zresztą w SuSu, poza tym jest naprawdę w czym wybierać. Teraz jest dość duża promocja na na marki z wyższej półki. Pierwsze rzeczy z brzegu, pięć minut szukania. Jak ktoś lubi kroje lekkie i slim, Boglioli wełna-moher za 245 euro: https://www.yoox.com/pl/49349491WF/item#dept=men&sts=sr_men80&cod10=49349491WF&sizeId=3&sizeName=48 albo taki bardzo ładny LBM za 252 euro: https://www.yoox.com/pl/49315435OV/item#dept=mprm_1805ctd&sts=sr_mprm_1805ctd80&cod10=49315435OV&sizeId=&sizeName Jak ktoś potrzebuje mocniejszej konstrukcji i luzu, Canali wełna 150s za 340 euro (i to jest zapewne full-canvas!): https://www.yoox.com/pl/49367032JR/item#dept=mprm_1805ctd&sts=sr_mprm_1805ctd80&cod10=49367032JR&sizeId=&sizeName No i to są wszystko rzeczy z zupełnie innej półki niż Miler czy Lancerto Zdjęciami na modelach nie sugerować się, to Yoox Oczywiście nie mają żadnych danych o rozmiarówce (poza szerokością nogawki) ale można sobie pomóc, przeglądając podobne produkty na MrPorter czy Farfetch, gdzie czasami wymiary są dokładnie opisane.
  2. Nagłówek artykułu z Business Insider jest trochę mylący - w samej treści i odnośnikach wskazują, że chodzi raczej o jakieś formy "abusive shopping", a nie po prostu dużo zwrotów - czyli np. konsumenci zamawiają towar tylko po to, by dostać punkty czy kupon, a potem zwracają, albo zwrot używanej rzeczy po bardzo długim czasie. Z drugiej strony, słyszałem o bodaj trzech przypadkach, że Yoox faktycznie blokował użytkowników robiących za dużo zwrotów - aczkolwiek to "dużo" musiało oznaczać naprawdę bardzo dużo, bo sam zwracam masę rzeczy i jakoś mnie nie banują
  3. dziko

    TK Maxx

    Marka raczej nieznana, co oczywiście nie znaczy, że z jakością coś nie tak - obejrzyj dobrze metkę, może okazać się, że wykonawcą jest np. Lubiam czy Lardini. Sama nazwa jest natomiast, ekhem... trochę niefortunna, bo w krajach anglosaskich "Gentelmen's Club" funkcjonuje również jako specyficzny eufemizm, odpowiednik naszej "agencji towarzyskiej"
  4. dziko

    Yoox

    Coś dawno nikt się nie chwali ciekawymi nabytkami, a przecież na pewno coś fajnego upolowaliście Z takich jeszcze Yooxowych tricków / ciekawostek: zapewne zauważyliście, że Yoox czasem ten sam towar wystawia osobno w różnych kolorach/rozmiarach, np. ta sama marynarka w rozmiarze 48 jest za 250 euro, a obok w rozmiarach 46 i 50 za 200 euro itd. Co ciekawe, zdarzają się też dziwne pomyłki (?) w drugą stronę - w obrębie jednego przedmiotu umieszczone są różne modele (np. zwykły sweter i kardigan) co widać dopiero, jak się rotuje zdjęcia na stronie produktu. Ostatnio właśnie tak, wśród generalnie nieciekawych spodni wełnianych wypatrzyłem "dorzucone" takie, które mi wyglądały na uszyte z Fresco lub czegoś w tym stylu. Testowo zamówiłem. Okazało się, że to najwyższy chyba model Zanelli, wszystko, co się da, ma ostębnowane (nawet szew zewnętrzny), do tego guziki na szelki, rozporek na guziki, ukryta bilonówka, rozpinane mankiety: Materiał spodni to nie jest Fresco, ale coś nawet rzadszego - Loro Piana Pecora Nera, wełna uzyskana z czarnych owiec odtworzonych w Nowej Zelandii w drodze selekcji i krzyżówek, LP jest jedynym odbiorą tej przędzy. Wełna ta, co ciekawe, jest niebarwiona, ma naturalny odcień kawy z mlekiem, taki melanż szarości i jasnego brązu, dobry drape i sprawia wrażenie bardzo przewiewnej. Aaa, dałem 55 euro
  5. O ile stwierdzenie, że "jest to podstawowa higiena" jest oczywiście bez sensu (podstawowa higiena to rzeczy typu "mycie rąk po skorzystaniu z toalety") o tyle badania naukowe na temat skuteczności ozonowania butów akurat istnieją: Sanitization of contaminated footwear from onychomycosis patients using ozone gas: a novel adjunct therapy for treating onychomycosis and tinea pedis? https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23815956 Swoja drogą, czy odrobinkę nie trąci hipokryzją oburzanie się na profilaktyczne ozonowania butów, bo "przecież żadne baterie się nie rozwiną" i jednoczesne nakładanie straszliwej anatemy na handel używanymi butami?
  6. marynarka LBM, koszula Luxire, poszetka Roda, spodnie Zanella, buty Zampiere
  7. Zdecydowanie polecam spróbować Yooxa, tam spodni w kolorze white/off-white w świetnych cenach jest akurat ogrom (białe sprzedają się jako ostatnie, bo są mało praktyczne), mnóstwo znanych i mniej znanych włoskich marek: Inotex, PT, Zanella, Berwich, Rota, Jacob Cohen itd. Oczywiście wiadomo, sporo będzie trial and error, ale stosunek jakości do ceny jest nie do pobicia. Np. nie tak dawno kupiłem (zdjęcia w CMDCNS) jasne kremowe spodnie z bawełny Loro Piana za 40 euro Nb. kardigany i swetry o warkoczowym splocie też się na Yooxie trafiają i też w świetnych materiałach (wełna z kaszmirem, wełna z angorą) i rozsądnych cenach, ale tu już trzeba wytrwalej polować, bo w dobrych spodniach to po prostu można przebierać.
  8. Czy jak wiem, czy odważny. Owszem, jest to klasyczny Bowler, tylko z trzciny ekwadorskiej. Coś w tym stylu: https://www.christys-hats.com/mens-hats/shop-by-style/panama-hats/superfine-folder-panama-hat-navy-band-cream-binding Zdjęcie z ręki oczywiście trochę przekłamie proporcje i dopasowanie. Na mnie klasyczna panama będzie wyglądała źle, bo mam głowę w rozmiarze L a ramiona w rozmiarze S, więc dla zachowania harmonii kapelusz musi mieć węższe rondo.
  9. Eklektyczny casual
  10. @Mara - mam bardzo podobne wymiary stóp (tylko prawa tęższa, 255 mm na obwodzie) i bardzo wysokie podbicie - monki Berwicka na kopycie 156 wziąłem rozmiar. 42, jak mi radzono w sklepie (akurat Miler) i był to błąd, nawet pomimo rozbijania są niekomfortowe, więc IMHO 42,5 to minimum. Jak tu już zresztą było nie raz wspominane, wysoka tęgość Berwicków to mit, one mają po prostu nieco zaniżoną rozmiarówkę, natomiast szerokie wcale ale to wcale nie są. Generalnie jednak, jeśli masz wysokie podbicie to celuj we włoskie marki, choć tam z kolei dużo modeli odpadnie ze względu na niską tęgość (nie należy zakładać, że wysoka tęgość = więcej miejsca w podbiciu, to jest bardzo słaba zależność).
  11. Akurat zelowałem buty, w których rzadko chodzę, więc nie były narażone na bardzo intensywną eksploatację, niemniej się nie odklejają. Używają, o ile pamiętam, zelówek Topy i Vibram. Zelówki są ładnie "pocieniowane" w kierunku pięty, co chyba nie wszystkim chce się robić, a poprawia znacząco estetykę.
  12. Bardzo dobrze (w sensie staranności), ale drogo (75 zł) zeluje Kamiński (zakład Brunon, na tyłach Nowego Światu) - mają niezły wybór eleganckich cienkich zelówek.
  13. Upolowałem dość nietuzinkowe spinki Paul Smith - to jest model z jakiejś starej kolekcji, ale ciężko coś więcej powiedzieć, co nieco na temat tych modeli pojawia się tylko na aukcjach na eBayu. Możliwe, że to faktycznie coś trochę wiekowego, bo przy współczesnych standardach poprawnościowych pewnie by tego nie wypuścili, ale o tym za sekundę... Generalnie są bardzo porządnie wykonane, palladowany (bądź rodowany) mosiądz, made in Italy. Natomiast trzeba uważać, by ich przypadkiem nie założyć, gdy wybieramy się z wizytą do Instytutu Badan Literackich PAN bądź innego gender faculty, bo wtedy można nie wrócić żywym. Obrazek w spoilerze, dla osób pełnoletni:
  14. dziko

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Zampiere
  15. Jedno i drugie wydaje mi się pewnym uproszczeniem. Są buty, które faktycznie będą bardzo wrażliwe na grubość skarpet, np. loafersy. Są też takie, w których jest duży margines na regulację obłożyną, np. derby na kopytach typu country, czy chukka. Nie bardzo rozumiem, co to znaczy, że but "będzie za luźny" - jeśli palce mają trochę więcej miejsca, ale but nie spada ze stopy po zawiązaniu, to nie jest za luźny. Nie istnieje jeden jedynie słuszny poziom dopasowania obuwia, to też było na forum wielokrotnie wałkowane. Wreszcie, ciepłe skarpety nie muszą być bardzo grube - ja mam np. podkolanówki wełna-kaszmir Kunerta, które nadają się nawet do wizytowego garnituru, ale są naprawdę ciepłe. Co to podeszwy - cóż, są całkiem grube a jednocześnie raczej letnie podeszwy, np. EVA, Vibram Gumlite. Włosi robią hybrydy w rodzaju loafers z podeszwą commando, no ale to powiedzmy perwersja. W wielu strefach klimatycznych lato oznacza też częste ulewy i burze, podeszwa powinna być przystosowana również do tego.
  16. No ja mieszkam w mieście, odprowadzam dziecko zimą rano do szkoły, jestem bardzo wrażliwy na zimno, nie mam ani jednej pary trzewików (jedynie chukka bez ocieplenia na skórzanej podzelowanej podeszwie). Podstawowym butem na zimę są dla mnie zamszowe oksfordy na gumowej podeszwie plus ciepłe skarpety plus, o czym się właśnie zwykle zapomina - ciepłe spodnie o odpowiedniej długości - czyli takie, które się w pełni łamią, zakrywając całkowicie kostkę tworząc dodatkową izolację, a nie ją zalotnie odsłaniają na potrzeby uroczych zimowych fotek. Nota bene, wszystko też bardzo rozbija się o indywidualną tolerancję termiczną. Młodzież obecnie nosi np. jeansy ze ściągaczem i gołe kostki w grudniu i jakoś żyją, choć mnie się na sam widok robi zimno Jak wspomniałem, jestem zmarźlakiem, ale głównie dotyczy to korpusu, dłonie czy głowa już dużo mniej, stąd np. zdarza mi się występować w nieco dziwacznej konfiguracji jak koszula z podwiniętym rękawem plus dzianinowa kamizelka.
  17. Taka ciekawostka, trochę się pośmiałem, bo testowałem nowe marki z Yooxa i konfiguracja wyszła: but po lewej to rozmiar EU 42,5 (dużo za duży, choć normalnie noszę 43) a po prawej to rozmiar 43 (dużo za mały). Podejrzewam, że aby przeskalować je do jednego rozmiaru rzeczywistego, to rozmiary oznaczane przez producentów różniłyby się o całe dwie jednostki. Choćby takie sytuacje pokazują, że wygłasza od czasu do czasu mądrość w rodzaju "trzeba brać zawsze swój jeden jedyny rozmiar, ewentualnie tylko manipulować tęgością" jest zupełnie nietrafiona, kreatywność producentów w tym względzie jest naprawdę ogromna i czasem warto poeksperymentować (off-topic: to samo dotyczy nie tylko butów, ja np. noszę marynarki w rozmiarach od 46 do 50, przy tym np. taki Charles Tyrwhitt Classic rozm. 46 jest generalnie obszerniejszy niż np. Boglioli Coat rozm. 50 itd. itp.)
  18. dziko

    TK Maxx

    Na Marszałkowskiej całkiem sporo wspomnianych Filling Pieces, nota bene mają tak specyficzną konstrukcję, że osoba z wysokim podbiciem nie jest nawet w stanie wsadzić stopy, nie mówiąc o przymiarce Na marynarkach pojawiły się nawet niebrzydkie Profuomo (tej firmy od koszul) len i jedwab-len, nic specjalnego, ale za 199 zł może komuś podpasują. Na kurtkach jedna Baracuda się ostała (M-ka w kratkę) ale na mnie też jakoś dziwnie leżała, np. bardzo ciasny ściągacz na dole, więc odpuściłem. Jest też jeden prezentowany wcześniej w tym wątku przeuroczy fisherman vest Barboura, M-ka.
  19. To jest marynarka na trzy guziki, bez jakiegoś specjalnego zaklinania rzeczywistości, natomiast oczywiście można ją nosić tak jak na zdjęciu - z zapiętym tylko środkowym. Swoją drogą, bardzo to przypomina klasyczny krój mediolański (Canali, Corneliani Mainline, tylko klapy tam szersze) który z jakiegoś powodu praktycznie nie istnieje w świadomości classic-menswear-netu, pewnie dlatego, że SuSu takiego nie robi Coś w tym stylu: Wbrew zdjęciom i przeczuciom, jest to krój, którym na wielu osobach, zwłaszcza o nieidealnej sylwetce, wygląda bardzo dobrze, aczkolwiek też całkiem inaczej niż 99% tego, co widać na blogach, forach i CMDS-ach.
  20. @lubo69 - czy, mam rozumieć, na tym forum w części casualowej nie ma miejsca na coś np. tak klasycznego jak jeansowa "work shirt", której przecież z marynarką i krawatem nie zestawisz? Resztę to doskonale wyłożył @Zajac Poziomka . Co ciekawe, akurat Eton próbuje zestawiać bardzo wzorzyste koszule z marynarką i krawatem, ale właśnie mi w tych stylizacjach coś nie gra, są przesadnie "fashion" czy nie rzec, ekhem, niehereronomratywne Chodzi o coś w tym stylu: https://www.etonshirts.com/uk/blue-azulejo-print-shirt-27297931125 Ja tam właśnie taki krzykliwy casual koszulowy nawet lubię (ostatnio coś wrzucałem do "co mam dziś casualowego...") aczkolwiek staram się trzymać liczbę takich koszul w ryzach i kupować je tylko przy dużych przecenach, właśnie ze względu na to, że okazji do zakładania jest stosunkowo mało, więc produkt się "słabo amortyzuje". Nb. postaram się wrzucić tutaj niedługo, w ramach ciekawostki, fotki takiej koszuli z naprawdę wysokiej półki (Sartoria Partenopea).
  21. Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tej forumowej niechęci do stricte casualowych koszul z lepszej półki. Te tutaj są akurat takie sobie, ale tragedii nie ma. IMHO jest dla nich miejsce w bardzo luźny stylizacjach i może to wyglądać całkiem dobrze. Dla mnie czymś ewidentnie w słabym goście są twory typu biała koszula z kontrastowymi wstawkami w kropeczki plus czarne guziki i takoż obszyte dziurki (podwójny kołnierzyk jako bonus specjalny), natomiast casualowe, czasem "krzykliwe" produkcje Profuomo, Etona czy włoskiej Tintorii Mattei są całkiem akceptowalne, acz oczywiście zestawienia i "okoliczności użycia" wymagają pewnego wyczucia
  22. dziko

    Dysputy ekonomiczne

    Taka mała ciekawostka - Richard Thaler, ubiegłoroczny noblista z ekonomii, przedstawił w jednym ze swoich najsłynniejszych artykułów eksperyment myślowy, który może oddawać doświadczenia niejednego Forumowicza
  23. przed południem (Boglioli, Macaroni, Poszetka) po południu (Tintoria Mattei)
  24. dziko

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Doucal's x Wielki Shoe
  25. dziko

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Prime Shoes
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.