dziko
Użytkownik-
Postów
775 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez dziko
-
O, fakt. Swoją drogą już nie są wyłączone z promocji - status "New/excluded from promotional offers" utrzymuje się zwykle ca 6 tygodni (tak pisali na StyleForum i moją obserwacje z grubsza to potwierdzają). Swoją drogą, a propos tego wyłączenia z promocji, to taka ciekawostka, pokazująca też różnice w yooxowych zakupach kobiet i facetów. Żona mi mówi (to były początki jej zakupów na Yooxie): "O, torebka Michaela Korsa w dobrej cenie, szybko kupuj, bo zniknie". Ja na to, nauczony doświadczeniem: "Spokojnie, przecież to jest 'New', czyli wyłączone z promocji, poczekajmy parę tygodni na przecenę, tym bardziej, że nie ma oznaczenia, że ograniczona ilość, więc mają tego kilka sztuk". Żona na to "Nie, nie, nie, bierz natychmiast bo zniknie!". Machnąłem ręką, zalogowałem się, kupiłem. To było przed południem. Wieczorem już tych torebek nie było
-
Z ciekawostek: na Yooxie trafią się pojedyncze buty (pojedyncze pary ) niemal wszystkich topowych marek, nie tylko włoskich, widziałem np. Lobba, Cleverley, Crockett & Jones. Jednak też szybko znikają. Teraz chociażby dostępne są takie trzewika Aldena w rozmiarze 41,5 za 510 euro (cena wyjściowa, pewnie przy jakiejś najbliższej promocji będzie 20-25% taniej) opisane po yooxowemu jako "polished leather", ale to na 99% cordovan: https://www.yoox.com/pl/11215003LP/item#dept=men&cod10=11215003LP&sizeId=8&sizeName=41.5
-
Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady
dziko odpowiedział(a) na Parmigiano temat w Męska elegancja
Byłem niedawno służbowo w Lizbonie i wstąpiłem do Pedemei. Wybór faktycznie świetny i na żywo skarpety sprawiają bardzo przyzwoite wrażenie. Popularne na forum jednokolowe modele z bawełny merceryowanej nie były przecenione (cena w sklepie stacjonarnym taka sama jak w Internecie), za to na zimowej wyprzedaży było sporo modeli cieplejszych - z grubszej bawełny, wełny i mieszanek wełny z bawełną - przecenionych o 50%. Za pakiet poniższych siedmiu par zapłaciłem... 21 euro, co jest absurdalne dobrą ceną. Każda z nich to trochę inny model, acz wszystkie mają domieszkę poliamidu (dla mnie to pożądane dla trwałości) - przetestuję i za jakiś czas opiszę, jak się sprawują. Nota bene: kuszące po obmacaniu był ich skarpety z kaszmiru Loro Piana, ale jednak cena mentalnie zaporowa (34 euro). Tym niemniej, jakby był po 20, to był pewnie wziął -
Dotarło moje zamówienie z Black Friday - five pockets na bazie jeansów prezentowanych wcześniej, z cięższego moleskinu Brisbane Moss w kolorze taupe (bardzo fajny, dość uniwersalny kolor, choć raczej pod stylizacje British Country ). Nawiązując do dyskusji wcześniej, to zmiana kieszeni na "frog pockets" nie uczyniła spodni ciaśniejszymi, tak na pierwsze wrażenie, no ale sam materiał jest wyjątkowo przyjemny i nie do końca porównywalny z denimem. Swoją drogą, jako że z bawełną różnie bywa w praniu, zamówiłem te spodnie z wydłużoną, niewykończoną nogawkę - wypiorę, przymierzę i dopiero wtedy lokalnie skrócę - przy zwykłym wykończeniu nogawki (bez mankietu) koszt jest symboliczny, a można dużo bardziej precyzyjnie dobrać długość, bez zgadywania jak się skurczą i jak się układa sam materiał (co też mam drobny wpływ na decyzję o długości).
-
Jakby to było RTW w innym wątku, to zaraz by się posypały rady "olaboga, jakie pomarszczone, wypruwać, obracać, wzywać policję sartorialną", no ale tutaj to wiadomo, pragmatyka Tak serio, to oczywiście się zgadzam, że pewien zapas - i związane z nim marszczenia - są dla wygody nieuniknione. Wydaje mi się też, że poziom tego zapasu zależy w jakimś stopniu do sylwetki, jedni potrzebują więcej, innym starczy mniej. Co do samych rękawów marynarki, to ich odpowiedni, dopasowany do anatomii kształt, może być też osiągnięty przez fachowe prasowanie - tutaj bardzo ciekawy wpis na ten temat (i ogólnie o prasowaniu): http://tuttofattoamano.blogspot.com/2008/11/vital-importance-of-pressing.html
-
Aż zajrzałem do Dreamboxa, czy mi nic nie zwędziliście Tagliatore są faktycznie bardzo fajne, czasem trafiają się w TKMaxxie, niestety dla mnie zdecydowanie za krótkie (zwykle tylko 70 cm w rozm. 48). Z ciekawych łowów, to pochwalę się, że ostatnio za 91 euro dorwałem marynarkę Nino Danieli by Corneliani (materiał Cerruti, wełna z domieszką kaszmiru) a teraz za 99 euro marynarkę Lubiam z fantastycznego materiału E. Zegna (65% jedwab, 35% wełna) . Z ciekawych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę: Spodnie Jacob Cohen, Jacob Cohen Academy - wyjściowe ceny są wysokie, ale czasem schodzą i poniżej 70-80 euro. Rewelacyjne materiały (w jeansach japoński selvedge), wykończenie, ergonomia. Nieznana marka "(+) People" - bardzo przyzwoicie wykończone jeansy, również raw 100% bawełna, kroje dość dopasowane (czyli nie dla mnie, ale szczupłym w nogach polecam spróbować). Park House - też zasadniczo nieznana marka, ale na AAAC pisali, że jest podwykonawcą paru włoskich marek. Mam od nich granatową dyplomatkę wełna-kaszmir, w yooxowiej cenie świetny deal, z tego co widzę ostał się jeszcze duży rozmiar 54.
-
Na Yooxie tak trochę znienacka ruszyła całkiem przyzwoita wyprzedaż. Oczywiście wiadomo, ze rozmiarówka przebrana i trzeba się trochę przekopać, ale okazje bywają naprawdę dobre. Pierwszy z brzegu przykład - taka ładna marynarka cenionego tutaj Oscara Jacobsona w popularnych rozmiarach za jedyne 120 euro (po rabacie): https://www.yoox.com/pl/49282469CX/item#dept=men&sts=sr_men80&cod10=49282469CX&sizeId=&sizeName
-
O ile argument z rączkami rozumiem, to argumentu z błyskotkami nie rozumiem. w topowych torbach "srebrne" elementy to najpewniej rodowany mosiądz, który właśnie błyszczy się jak przysłowiowe psu jajka , ma wręcz taką "lustrzaną" powierzchnię. Rozumiem, że ktoś może mieć inny gust, ale nie utożsamiajmy własnych specyficznych preferencji z jakimiś kryteriami taniości czy jakości. Swoją drogą, dla porównania, tak wygląda torba Montblanc (1000 euro) z matowej czarnej skóry - jak się bliżej przyjrzeć zdjęciom właśnie widać bardzo błyszczące okucia. Torby te na żywo, jeśli ktoś widział, prezentują się całkiem-całkiem: https://www.yoox.com/pl/45356226XX/item#dept=montblancmen&sts=sr_montblancmen80&cod10=45356226XX&sizeId=1&sizeName
-
A czy to przypadkiem nie złudzenie wynikające właśnie z tego, jak takie dwa różne typy kieszeni funkcjonują - przy dość mocnym dopasowaniu na biodrach spodnie z kieszeniami skośnymi będą się wydawały luźniejsze, bo taka kieszeń daje możliwość pewnego rozwarcia (efektem ubocznym będzie tzw. pocket flare). Swoją drogą zamówiłem ostatnio spodnie oparte na tych jeansach prezentowanych wcześniej, gdzie jedyną modyfikacją na górze będzie właśnie zmiana typu kieszeni na jeansowe - zobaczymy, jak to właśnie będzie odczuwalne. @maciato - czy modyfikowałeś wymiary koszuli pod kątem tkaniny, bo są na ten temat dwie szkoły? Opisz potem, jak jest np. z kurczeniem tego jerseyu po kilku praniach.
-
-
Ja mam próbkę - na oko bardzo fajny materiał, mało gniotliwy, pewnie sobie z niego jakąś casualową koszulę za jakiś czas zamówię.
-
To trochę bardziej skomplikowane Generalnie, rzecz działa tak: pkt 1. Żona/partnerka/kochanka "co ty widzisz w tym Yooxie, tam albo badziewie, albo strasznie drogie rzeczy?" pkt 2. Odpowiedź A "Nnno tak, ten tego..." --> pkt 1. Odpowiedź B "A wiesz, jak pogrzebiesz, to można coś fajnego znaleźć" --> pkt 3. pkt 3. Żona/partnerka/kochanka: "Hmmm... no może". tydzień później Żona/partnerka/kochanka: "O rety, tysiąc rzeczy bym tu kupiła!". Powyższa historia jest oparta na faktach Ciekawe, czy @Tanatos70 też nieopatrznie wciągnął żonę, czy ciągle strategicznie udaje, że kupuje w sklepie, w którym właściwie nic ciekawego nie ma Swoja drogą kobiecy Yoox rządzi się innymi prawami niż męski - jest nie tylko duży, ale gigantyczny, zdjęcia są ciut lepsze (nawet facet ma na czym oko zawiesić ;-) ), a towary potrafią znikać w tempie zupełnie niewyobrażalnym dla działu męskiego (np. wyłączone z wszystkich promocji torebki oznaczone "New" wyprzedają się w jeden dzień). A jeszcze jako dowód na to, co też ciekawego można trafić na Yooxie, to pochwalę się, że niedawno, trochę przypadkiem, upolowałem dla dziecka wypasiony zestaw... klocków Lego Friends, w cenie niższej niż gdziekolwiek w Polsce.
-
Ta koszula jest w dziale męskim i takie zabłąkane przypadki pomylenia płci się na Yooxie trafią (kiedyś miałem ciekawą sytuację, że wykupili mi płaszcz z dreamboxa, a potem się pojawił - czyli zwrot - ale jak kliknąłem, to na ścieżce produktu widać było "WOMAN", czyli tak jakby po zwrocie produkt został źle otagowany i wyszukiwanie w dziale męskim by go nie znalazło, po paru dniach to poprawili). Generalnie, przyglądając się dokładnie zdjęciom koszuli, można byłoby się zorientować po zapięciu, ale to łatwo przeoczyć, a cała reszta IMHO pozwala się pomylić - takie długie męskie koszule robią Charvet czy Drake's, nie mam tu zaszewek z przodu itd. Mnie samemu, nawet w którymś-tam-już-zamówieniu zdarzało się różne tzw. oczywistości przeoczyć, taki urok Yooxa... @Zajac Poziomka - sprezentowanie partnerce koszuli z Yooxa to oczywiście szlachetna rzecz, acz trzeba tu pewnej ostrożności, bo "Yoox + kobieta" to mieszkanka straszliwsza niż "budżet państwa + socjaliści", no ale to temat na osobny wywód
-
Akurat koszulowych denimów nie mam próbek (poza denim chambray, oczywiście) - ale w ofercie mają chyba nawet do 12 oz, mają też jakiś superciężki ciemny Oksford 300 g. który pewnie by robił za substytut. Pamiętaj, że w Luxire możesz też uszyć koszulę z materiału spodniowego (w cenie spodni) jeśli poprosisz, ja mam np. próbkę białego dość lekkiego (jak na spodnie) jeansu off-wihte bull denim, który IMHO dobrze nadawałby się na casualową koszulę.
-
-
Asymetryczne zapięcie w bardziej-casualowym płaszczu (typu car coat), coś w tym stylu (chodzi o samo zapięcie, nie ten konkretnie model): https://www.yoox.com/pl/41756655JF/item#dept=men&sts=sr_men80&cod10=41756655JF&sizeId=4&sizeName=50 Spotkałem się z tym stylem parę razy, nie ma to chyba nawet jakiejś fachowej nazwy. Co sądzicie - akceptowalne, przekombinowane, niekanoniczne? Zaznaczam, że nie chodzi o ten konkretny linkowany płaszcz, tylko sam styl, takie coś pośredniego między jedną a dwurzędówką i przy założeniu mniejszej formalności.
-
Dobre przykłady - przy okazji widać, jak świetnie przy masywnej sylwetce potrafią się sprawdzać tak powszechnie nielubiane trzy guziku (choć dwa też dają radę). Jeszcze taka jedna obserwacja - osoby o mniej-niż-idealnej sylwetce powinny unikać zbyt lekkich i lejących się materiałów. Mam jedną ultralekką marynarkę Boglioli (bawełna-jedwab), która wygląda na mnie jakby była przyciasna, choć patrząc na wymiary i porównując z innymi, to nie jest - ale materiał nie ma żadnej sztywności, lekkie naprężenia, za słabe w normalnej marynarce na płótnie by wywołać odkształcenia, tu powodują przeróżne załamania, fałdy, "gwiazdy" i inne takie. To też krawiec i klient powinni brać pod uwagę.
-
Oczywiście się zgodzę, że jak na bespoke szału nie ma, a dopłacanie paru tysięcy za fantazyjną podszewkę i ładnie obszyte dziurki to spora rozrzutność Z tą ciasnością, to jest obecnie bardzo modna szkoła, że marynarka powinna w talii być minimalnie przyciasnawa, nawet tak, że widać napięcie guzika. Taka tam sprezzaruta, dantytura itd. Wielkim zwolennikiem tego mocniejszego dopasowanie jest choćby Hugo Jacomet z Parisian Gentlemen, pisze o tym otwarcie i wszystkie jego marynarki bespoke tak mają (zdjęcie pierwsze z brzegu): https://parisiangentleman.fr/2017/11/19/les-discussions-sartoriales-episode-6/ Dodatkowo, przy pewnej sylwetce (popularna cywilizacyjnie kombinacja brzuszka + lordozy) trzeba naprawdę większego marginesu w talii, by nie było napięć i załamań i o tym chyba też niektórzy zapominają.
-
Ja bym aż tak surowo jak @Zajac Poziomka tej kreacji nie oceniał, klient ma bardzo kwadratowe ramiona i kwadratową sylwetkę samą w sobie (na innych zdjęciach na blogu widać, że bardzo mu służą zestawy koordynowane, które ową masywność rozbijają). Ale tu właśnie dochodzimy do tego, o czym debatowaliśmy w innym wątku o aspektach bespoke - dobry krawiec powinien trochę klientem pokierować, tu może zaproponować coś "miększego", mniej przytłaczającego - tym bardziej, że autor bloga kieruje agencją marketingową, więc odrobina lekkości by mu wizerunkowo w żadnym razie nie zaszkodziła. Inną kwestią techniczną jest natomiast to, że kilka par spodni prezentowanych w tym wątku leży zaskakująco słabo - ja nie akceptowałbym czegoś takiego w przecenionym RTW, niepojęte jest dla mnie jak uznany krawiec bespoke nie dba choćby o to, by kanty z tyłu i przodu się nie łamały.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
dziko odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Ano właśnie - upraszczający obraz świata jaki zaserwował ten tekst jest porażający. Taka ciekawostka: jako bywalec konwentów fantastyczno-naukowych, musze przyznać, że właśnie koszulka + bluza są tam podstawowym standardem: i to nie wśród zagubionych trzydziestolatków, ale częstokroć dwukrotnie starszych pisarzy, profesorów, redaktorów, tłumaczy czy wydawców (przy czym często ludzi całkiem zamożnych, więc nie to, że go na nic poza koszulką nie stać ;-) ). Po prostu taka konwencja miejsca, ale jak trzeba, ci ludzie potrafią się też ubrać odświętnie w garnitur itd. -
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
dziko odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Artykuł krążący ostatnio po mediach społecznościowych. Pani ubolewa nad niedojrzałością dorosłych mężczyzn noszących kolorowe t-shirty, by na koniec zalamentować w temacie elegancji: "Zawsze kiedy trafiam na program Mai Sablewskiej czy inny program z rodzaju „ach więc teraz cię przebierzemy, co zmieni twoje życie na lepsze” zastanawiam się dlaczego nie ma analogicznego formatu dla facetów." Ech... http://bliss.natemat.pl/224553,jesli-poznaje-faceta-w-koszulce-z-nadrukiem-wiem-ze-nic-z-tego-nie-bedzie-czyli-t-shirt-jako-emblemat-niedojrzalosci -
Z zapachami Muglera to, jak powszechnie wiadomo, love it or hate it, ja tam wciąż tęsknię za wycofanym lata temu B-Manem. A-Man Pure Tonka powąchałem na jakieś bezcłówce i bardzo mi się spodobał, potem ciężko go było upolować w dobrej cenie, aż trafiłem ostatnio na lotnisku w Atenach w świetnej promocji. Zapach dla mnie rewelacyjny, acz jak na współczesne standardy bardzo mocny, wręcz agresywny, raczej nie na co dzień do biura, ale na specjalne okazje jak znalazł
-
Bardzo ładnie wyszło, wygląda jak marynarka uszyta przez włoskiego krawca dla angielskiego klienta Subiektywnie, to IMHO klapy mogłyby być odrobinę węższe, no ale obecne trendy są jakie są.
-
Sky Blue Oxford jest raczej z tych sztywnych, może po pięćdziesięciu praniach się robi lejący, ale jeszcze do tego momentu nie doszedłem To tak pół żartem, bo faktycznie bardzo mięknie z każdym praniem - ja mam akurat kołnierzyk usztywniany, miękki one-piece być może ma szansę działać. Z tym linen-cotton to dziwne, co mówisz, bo ja mam próbkę navy cool linen cotton i jest zaskakująco prześwitująca, biorąc pod uwagę ciemny kolor. Luxire może wrzucić do jednej kategorii dość różne materiały.
-
A jaki masz budżet? Jak większy to wszyscy chwalą Brisbane Moss Chambray, mam tego próbkę i wygląda super. Z niezbyt ciężkich, to na szóstej stronie tego wątku jest moja koszula soft blue herringbone, którą bardzo lubię - to jest taki "jeansowy" niebieski z fajnym delikatnym połyskiem. Minus jest taki, że splot jest dość gęsty, więc na upały się mniej nadaje. Bardzo dobry i tani jest też oczywiście sky blue oxford, ale to już trochę cięższa tkanina (choć otwarty splot i ja w lecie noszę).
