Jump to content

Stormont

Użytkownik
  • Content Count

    520
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

104

About Stormont

  • Rank
    Aktywista

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jeżeli tak, to bardzo ciekawe, napisz kiedyś w wolnej chwili o garderobie w tym kontekście, ale w tym momencie miałem namyśli to, że przyznając rację napisałeś "wręcz przeciwnie" ;)
  2. Ok. Ja lubię nowe bondy, chociaż Spectre nie był udany. Pozdrawiam. PS Czyli jednak się myliłem
  3. Zasadniczo tak, ale w przypadku tego Bonda nie jest to do końca prawdą. Śledzę blogi bondologiczne , także od strony mody, i z tekstów tam publikowanych wynika, że od Skyfall Craig ma spory wpływ na to, jak wygląda Bond. Największy ze wszystkich aktorów odtwarzających tę rolę w historii. Wiele marek sam wprowadził na plan, to podobno była też jego decyzja, by pójść w stronę tak bardzo wytaliowanych garniturów. Chociaż Ford został wybrany na głównego suitmakera, część ubrań od niego poszło w odstawkę, bo Craig wolał co innego. Np. rzeczy od N.Peal wprowadził na plan Craig. Także nie najlepiej oceniany zestaw brązowy/khaki od Cucinellego z Spectre był jego autorskim pomysłem. Decyzję o tym, by w strojach nieformalnych kopiować styl McQueena podpowiedzieli mu na planie Quantum i podobno bardzo mu się to spodobało - także jeśli chodzi o garderobę prywatną (np. nosi Baracutę). Co do jasnego garnituru na planie w Materze, to bardzo mi się podoba. W wersji na sportowo to mocne taliowanie wygląda spoko. Moim zdaniem spodnie na długość są ok., ale nie zaszkodziłoby im dodać trochę materiału w udach. Nie podobają mi się buty. Craig nosił w bondach zamszowe chukka od Church's - pasowałyby. PS Pewnie za chwilę odpowiesz, zaczynając zwrotem "Mylisz się" i będziesz udowadniał, że nie mam racji. Ok. Polegam na tym, co przeczytam. Nie pracowałem na planach z Craigiem, nie szyję mu ubrań.
  4. Ja przeczytałem x stron wcześniej posty Mosze, który polecał dwu albo trzykrotnie, więc zostawiłem tam płaszcz do skrócenia rękawów - było ok. Na dniach odbieram koszule po taliowaniu i jak je oddawałem panie wydały się kumate: taliowanie po szwach, żeby nie robić zaszewek potraktowały jako oczywistość. Moje wrażenia były zatem pozytywne, chociaż znawcą zakładów i pracowni nie jestem. W miarę możliwości unikam, staram się korzystać z mtm albo sklepów, gdzie mają zaprzyjaźnionego krawca i skrócą mi rękawy albo przeszyją guzik. Swoją drogą, z płaszczem bespoke poszedłbym jednak do krawca, najlepiej tego, który szył, a nie pracowni zyg zak.
  5. Stormont

    Zapachy

    Tak, tak, wiem. Dopisałem się do tej narracji po prostu Moim zdaniem: Jeśli chodzi o zakupy przez internet w perfumeriach butikowych nie wiąże się to raczej z żadnym ryzykiem (chyba, że nawali kurier albo kupuje się zapachy w ciemno), ale koszt ten sam, a jak ktoś lubi chodzić w takie miejsca i rozmawiać z ludźmi, to pozbawia się tej przyjemności. Jeśli zaś chodzi o perfumerie internetowe sensu stricto to chociaż istnieje całkiem sporo pewnych i dużych, to raz na jakiś czas można się naciąć. Rzadko bo rzadko, ale czasem (wbrew zdjęciom) przyjedzie zapach z nowej a nie starej (przedreformulacyjnej) serii, albo przyjdzie coś ze zwrotów po pomysłowych januszach, którzy zostawiają sobie oryginał, a zwracają podróbkę. Ja takich problemów nigdy nie miałem, ale trochę tych opowieści znam. Niemniej wtedy zawsze można reklamować, zwracać itd. Polowanie na okazje w różnych sklepach internetowych i aukcjach jest dość powszechne, po prostu trzeba poczytać fora i powymieniać się informacjami na temat wiarygodności sprzedawców. Ja nie mam tyle czasu i w sieci kupuję głównie tańsze klasyki. Jakimś kompromisem są też perfumerie butikowe inne niż Quality/Galilu/MSB, gdzie czasem miewają zapachy w dobrej cenie albo miewają coś, czego na półkach w ww. już od dawna nie ma. W taki sposób nabyłem kilka ciekawych rzeczy, o których nie myślałem, że je jeszcze będę miał.
  6. Stormont

    Zapachy

    @Tanatos70 Nie kupiłbym perfum w TK. Kto wie, gdzie to leżało i jak było przechowywane. To może być 9 stów w błoto, a nie kilka zaoszczędzonych. Ale jeśli pasują Ci te bardziej bezpieczne amouage, to Fordy na pewno też.
  7. Stormont

    Zapachy

    Oud od Creed też spoko. Mój ulubiony oud to L'Aigle de la Victoire od Rance, tylko to już trochę trudniejszy zapach, o zupełnie innym charakterze niż AdP, Creedy, TF czy Penhaligon's. Pachnie koniem. W dobre dni siodłem i sianem, a w gorsze dni brudnym koniem : )
  8. Stormont

    Zapachy

    Trochę tego przewąchałem i trochę tego mam, ale najbardziej pieniędzmi pachniał mi zawsze TF Grey Vetiver. Nie wiem, czy mogę polecić, bo kiedy kilka lat temu kupiłem drugi flakon, zapach wydał mi się słabszy. Może trochę odjęli mu z mocy, jako że zwykła linia TF jest nieco zaniedbana. Za to jeżeli chodzi o tę wyższą, to niemal wszystko ma znakomite parametry, nawet jeśli zapach sam w sobie jest przeciętny. Z oudów od TF polecam tobacco.
  9. @Zajac Poziomka Dzięki. Z ciekawości napiszę, ale obawiam się, że przy moich zdolnościach manualnych bezpieczniej będzie jednak podjechać metrem na pl. Wilsona : )
  10. Abstrahując od tego posta na facebooku i podanych przez Ciebie przykładów, ewentualny kryzys gospodarczy zetnie najpierw branże zbytku dla klasy średniej, czyli to, co dotyczy większości tu piszących.
  11. Na próbę złożyłem 2 tygodnie zamówienie. Widzę, że pewnie na próbę będzie oznaczać na ścierki do butów.
  12. Jesteś pewien, że to pleśń a nie kurz? Jeżeli pleśń i ją ścierasz, a buty zostają w użytku, to istnieje szansa, że ją stopami roznosisz dalej. W takim wypadku zatroszczyłbym się nie tylko o buty, ale i zdrowie skóry. Najlepiej byłoby zrobić tak: wymień wszystkie buty i skarpety (alternatywnie był na forum opisywany sposób z formaliną i workiem foliowym). Kup sobie lek w sprayu do stóp, nawet profilaktycznie i spray do butów, tylko takie lepsze - wyjdzie drogo, ale chyba warto. Zamiast prawideł, jak już spray wyschnie, wkładaj gazety i jak zawilgotnieją wymieniaj. Ja miałem taką przygodę - na szczęście raz, ale na zawsze nabawiłem się fobii i w miarę możliwości unikam wilgoci. Wyrzuciłem wtedy wszystkie buty i skarpety, garderobę wyszorowałem, a właściwie wychlorowałem. Na pocieszenie powiem Ci, że to unikanie jest trudne, bo mam małe mieszkanie. Leków do stóp nie stosuje, bo mam zdrową skórę i dbam o stopy, a talki etc. po 10h w biurze i tak niewiele dają (co innego na siłownię). Używam natomiast sprayu do butów, co kosztuje ok. 20zł/2-3 tygodnie przy użyciu scholla, ale danbis ma w ofercie takie ładniej pachnące, droższe. Po zdjęciu butów i użyciu sprayu czekam 3-4h zanim włożę prawidła (używam prawideł, a nie gazet). Co jakiś czas zaglądam do butów, czy wszystko ok. Nie wkładam już butów do zamkniętej szafki, chyba że po sezonie i po dezynfekcji środka i podeszwy. Powodzenia.
  13. Pewnie tak, ale taki efekt można też (miejscowo) osiągnąć trąc szczotkami do zamszu bez opamiętania.
  14. Niezależnie od tego czy tak długo pili alkohol na przyjęciu czy raczej ten pan posiadł tajemnicę wiecznej młodości ciała i ubrań, chciałbym zapytać, co robiłeś na profilu insta p. Ewy?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.