Servetch Opublikowano 6 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2018 Napisz im maila albo skorzystaj z kontaktu przez messenger na FB. Są raczej skłonni do pomocy. 1 Cytuj
50groszy Opublikowano 9 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2018 https://www.londonsockcompany.com/shop/simply-sartorial-collection/ Czy ktoś mógłby co nieco opowiedzieć o tej marce ? Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 10 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2018 W dniu 30.10.2018 o 08:40, Krzysiek_W napisał: Wczoraj dotarła do mnie paczka z skarpetami z "naszej" firmy, czyli patine od @saphir.pl. Zamówiłem je na test, jak i porównanie do pedemeia i na wstępie wygrywają z tą drugą firmą (porównując ich najpopularniejszy produkt). Pedemeia jest krótsza, poza tym ściągacz jest na całości jest dość słaby, więc zjeżdżają z nogi (od nowości tak jest w produkcie z bawełny merceryzowanej). ten sam producent w wersji z grubszej bawełny już się trzyma dobrze nogi, jednak interesują mnie cieńsze. Patine są dłuższe, dobrze trzymają się łydki, fajne kolory (bardzo lubię prążkowane z kontrastową linią w środku). Zobaczymy za jakiś czas, jednak jestem dobrej myśli Minęło 6 tygodni eksploatacji i muszę Wam powiedzieć że skarpetki patine dają radę, zdecydowanie lepsze niż pedemeia. Ta druga kolorami i wzorami fajnie się prezentuje, jednak po jakimś czasie się na naciągają i słabo się trzymają na nodze - nie przesadnie słabo, ale wyraźnie. Te od patine pomimo wielu pran nadal dobrze, niezbyt mocno opinają łydkę, kolor dalej jest intensywny, nie mechaci się. A jako ciekawostka, mój tata (80lat na karku!) jak je zobaczył, zażyczył sobie dokładnie takie same, bo potrzebuje porządnych skarpet 1 Cytuj
adamW Opublikowano 10 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2018 Z tym, ze Pedemeia wygrywa oferta klasycznych kolorow. Granaty, szarosci, butelkowa zielen, musztardowe. Patine ma jednak poki co gladkie 'happy socks'. Co do Twojego zdania na temat jakosci w pelni sie zgadzam. Patine ma lepsze dopasowanie. Pedemeia lubi sie zsuwac- zwlaszcza model 100% bawelna. 1 Cytuj
pi_senny Opublikowano 10 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2018 Również zakupiłem zestaw jak powyżej i niestety aż tak zadowolony nie jestem. Według mnie krój i rozmiarówka jest niedopracowana. Mam typowe 42 i 39-42 są za małe, natomiast 43-47 za duże. Nie miałem chyba do tej pory skarpet, które tak szybko zsuwały się z łydki. Ponadto są niskie. Dla porównania Lamberty od Wólczanki w podobnym składzie lub te w całości z merceryzowanej bawełny, zdecydowanie lepiej trzymają się łydki i są wyższe o 4-5 cm. Szkoda, bo ładne i świetny materiał. Tak mi się podobają, że chyba zaopatrzę się w szelki do skarpet Cytuj
saphir.pl Opublikowano 12 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2018 Dziękuję Panowie za opinie. Od razu wszystkich uszczęśliwić nie damy rady, ale jest plan, by sukcesywnie temat rozwijać, zatem będziemy choćby próbować Tym bardziej, że pierwszy feedback mamy bardzo fajny i optymistyczny. Długość w tym modelu pozostaje bez zmian - taki był plan. Jeżeli pojawią się dłuższe to już w zupełnie nowej odsłonie. Może od razu podkolanówki? Ale to ewentualnie za jakiś czas. W niedługim czasie spodziewać się można nowych kolorów. Na pewno pojawi się bordo, butelkowa zieleń, brąz ... coś tam jeszcze. To już się w zasadzie dzierga. Jeżeli macie dodatkowe sugestie, bardzo chętnie się z nimi zapoznamy - najlepiej na PRV lub mail, to nie umknie, bo niestety nie jestem w stanie już śledzić wszystkich interesujących wątków Cytuj
papiez_ Opublikowano 26 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Grudnia 2018 Ma ktoś doświadczenie ze skerpatami Perrin? Kuszą mnie te wełniane. Jak z długością? https://patine.pl/perrin-men-socks-105.html Cytuj
50groszy Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Chciałem pochwalić się jakie skarpetki jakieś rok temu kupiłem u państwa ,oczywiście nie jedną parę w rożnych kolorach z tej serii https://zackroman.com/pl/p/SKARPETY-MESKIE-ZIELONE/188 Skarpetki mega .Normalnie czuć w bucie, że się je ma.Zmuszają mnie ciągle do gimnastyki a to w dół a to w górę i znowu w górę/kocham ten sport. Kolor fantastyczny ładnie się starzeje. Na początku zielony potem jakby odcień inny, super. Cena 39 za to cacko to okazja. Normalnie w HM czy Zarze nie ma lepszych. Paradoks nawet tam takiego pięknego widoku nie zobaczyłem nigdy!!! Poniżej zdjęcia po może 30 założeniach. Myślę , że zrobię z nich stopki. Co myślicie ? W sam raz na lato.Włoskie brzmienie "Zackroman" zmusza do trzymania jakości. Pokazałem jeden kolor. W innym wypadku zmuszony był bym zrobić długą sesję. Jestem pełen podziwu że są jeszcze w ofercie. Cytuj
nynu Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 20 minut temu, 50groszy napisał: po może 30 założeniach ... każde skarpety tak będą wyglądać. 30 prań to definitywna śmierć dla każdych skarpet. Przynajmniej ja tak uważam. Cytuj
50groszy Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 ... każde skarpety tak będą wyglądać. 30 prań to definitywna śmierć dla każdych skarpet. Przynajmniej ja tak uważam. Z całym szacunkiem ale celowo wspomniałem o zara czy hm bo nigdy czegoś takiego nie miałem. Mowa o dziurach i destrukcji. Owszem przetracia to normalne ale dziury dramat. Dodam że od samego początku wiedziałem że to gorzej niż chiński bubel. Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka Cytuj
nynu Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Dopiero teraz przyglądnąłem się zdjęciu, wcześniej skupiłem się na opisie i myślałem, że to tylko zobrazowanie tego co jest napisane. Faktycznie te dziury to mocna przesada. Cytuj
pi_senny Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Bo to trzeba jak @lubo69 prać w orzechach. Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Ale poczekaj. Czy te dziury wystąpiły wszystkie nagle i naraz? Jedno pranie numer 30 i olaboga? Jeśli tak - niezły szok. Jeśli nie - to tyrałeś je dalej, mimo kolejnych z kolei dziur? Tak czy inaczej, powinieneś wkleić zdjęcia ukazujące jakość nie po wystąpieniu tylu dziur jakby bezdomny w nich chodził, lecz po pojawieniu się jednej, choćby najmniejszej. Jak dla mnie to wyglada odrażająco, ale nie z powodu jednej dziury „wstępnej” tylko faktu, że musiałeś popylać w nich mimo kolejnych. Jedna, mikrodziurka i skarpety zawsze out, tutaj chyba widzę nieco inne podejście 1 7 Cytuj
lubo69 Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Ciii, bo zaraz w ofercie forumowych partnerów pojawią się najwyższej jakości specjalnie wyselekcjonowane orzechy w preorderze za jedyne 59,99 minus 10% za newsletter... 3 1 Cytuj
pablocito Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Jedna, mikrodziurka i skarpety zawsze out, tutaj chyba widzę nieco inne podejście Myślę, że kolega poświęcił się dla dobra nauki niczym lekarz wstrzkujący sobie zarazki nieznanej choroby aby potem wypróbować lekarstwo. Czapki z głów dla poświęcenia kolegi! Cytuj
rumcajs43 Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Rozmiar był dobrze dobrany? Poprzecierały się nad piętą - jakoś dziwnie. Cytuj
50groszy Opublikowano 12 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 Godzinę temu, pablocito napisał: Myślę, że kolega poświęcił się dla dobra nauki niczym lekarz wstrzkujący sobie zarazki nieznanej choroby aby potem wypróbować lekarstwo. Czapki z głów dla poświęcenia kolegi! Po prostu służyły jako skarpetki , woły robocze do "Kupy Gnoju"W sumie tylko do tego się nadawały Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Grafa Opublikowano 12 Stycznia 2019 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2019 @50groszy, Nadal ich używasz? Jeśli nie, to tak z ciekawości zapytam: co je zdyskwalifikowało? 6 5 Cytuj
Jakub.B Opublikowano 14 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2019 Zmieniając temat, jeżeli wełniane podkolanówki Pedemei opadają, to zastanowić się nad podwiązkami, czy zmianą rozmiaru bądź producenta skarpetek? Cytuj
Szydlowsky Opublikowano 14 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2019 20 minut temu, Jakub.B napisał: Zmieniając temat, jeżeli wełniane podkolanówki Pedemei opadają, to zastanowić się nad podwiązkami, czy zmianą rozmiaru bądź producenta skarpetek? Przestać golić nogi ? 2 Cytuj
Wodzu Opublikowano 14 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2019 46 minut temu, Jakub.B napisał: Zmieniając temat, jeżeli wełniane podkolanówki Pedemei opadają, to zastanowić się nad podwiązkami, czy zmianą rozmiaru bądź producenta skarpetek? Zmianą producenta. Jeśli podkolanówki sięgają za łydkę to nie powinny opadać. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 14 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2019 W dniu 26.12.2018 o 20:21, papiez_ napisał: Ma ktoś doświadczenie ze skerpatami Perrin? Kuszą mnie te wełniane. Jak z długością? https://patine.pl/perrin-men-socks-105.html W dniu 12.01.2019 o 12:16, nynu napisał: ... każde skarpety tak będą wyglądać. 30 prań to definitywna śmierć dla każdych skarpet. Przynajmniej ja tak uważam. Mam perrina kilka par i jestem bardzo zadowolony. Najstarsza para ma chyba z 2 lata (mam dużo skarpet i zmieniam codziennie - to tak dla jasności) i była założona kilkadziesiąt razy. Myślę że jeszcze kilkadziesiąt wyjść zaliczą i nie będą tak wyglądać jak te zielone Cytuj
Servetch Opublikowano 14 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2019 Pary, które nie wytrzymują dwóch sezonów (czyli pewnie właśnie tych 30 prań) to u mnie niemiłe i rozczarowujące odstępstwo od normy. Cytuj
hippe Opublikowano 15 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2019 W dniu 12.01.2019 o 12:35, 50groszy napisał: Z całym szacunkiem ale celowo wspomniałem o zara czy hm bo nigdy czegoś takiego nie miałem. Mowa o dziurach i destrukcji. Owszem przetracia to normalne ale dziury dramat. Dodam że od samego początku wiedziałem że to gorzej niż chiński bubel. Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka Na pocieszenie dodam, że skarpety Wólczanka/Lambert wyglądają czasem podobnie po kilku praniach , jedyne co je ratuje to cena <10zł na wyprzedażach. Cytuj
rogas2000 Opublikowano 15 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2019 53 minuty temu, hippe napisał: Na pocieszenie dodam, że skarpety Wólczanka/Lambert wyglądają czasem podobnie po kilku praniach , jedyne co je ratuje to cena <10zł na wyprzedażach. Mam praktycznie same skarpety Lamberta/Wólczanki i nie potwierdzam. Chyba najtrwalsze jakie miałem do tej pory, a w relacji cena/jakość to już w ogóle kosa. Wiadomo, przetrą się, ale drogie skarpety wcale nie robią tego wolniej. Według mnie szkoda kasy na drogie skarpety, osobiście nie widzę różnicy w komforcie noszenia, a wiele dłużej nie przeżyją. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.