Jump to content
Parmigiano

Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady

Recommended Posts





Temat dosc czesto bagetelizowany a chyba warto sie pochylic nad tym zagadnieniem.
Za kazdym razem zanim kupie skarpety sprawdzam sklad surowcowy,od tego zalezy moja ostateczna decyzja.Wiele razy natknelem sie na sytucje kiedy skarpety o skladzie acryl 98% i 2%cotton byly drozsze niz skarpety z wlukien 100% naturalnych takich jak welna lub bawelna.
Poniewaz wiosna zbliza sie duzymi krokami zachecam do zakupu skarpet o skladzie surowcowym 100% Filo di Scozia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze skarpetami to naprawdę jest pustynia u nas, jeżeli szuka się mięsistych, grubych skarpet na zimę. Oczywiście chodzi o te, w wersji bardziej "dandy" i nie wyglądającymi pretensjonalnie ;)

Może któryś z forumowiczów znalazł firmę oferującą mniej banalne skarpety typowo zimowe w odpowiedniej jakości i chciałby się podzielić namiarami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może któryś z forumowiczów znalazł firmę oferującą mniej banalne skarpety typowo zimowe w odpowiedniej jakości i chciałby się podzielić namiarami?

Ostatnio byłem ogromnie zdziwiony ofertą skarpet męskich w Peek&Cloppenburg. Chyba w żadnym innym sklepie w Polsce nie widziałem tak bogatego wyboru. Chodzi przede wszytskim o markę Falke ale dobrze wyglądały także Christian Berg i kilka innych marek. Mnóstwo ciekawych kolorów, dobre dzianiny (m.in. z dodatkiem kaszmiru, wełny merynoskie). Aż mnie kusiło na zakup kilku par, ale jakiś czas zrobiłem większe zamówienie na Burlingtony (m.in. wełniane).

Nie pamiętam tylko w którym Peeku to było: Galeria Krakowska lub Galeria Mokotów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście polecam Calzedonię, spory wybór dość atrakcyjnych cenowo [20 zł, ale większość skarpet "kolorowych" jest na przecenach 6-9 zł za parę], ponadto skarpetki w różnych kolorach, zieloniach, błękitach, jest też bordowy czy czerwony. Kolory żywe i matowe, skarpety cieniutkie i grubsze. Zazwyczaj 90+ % bawełny, są też np skarpetki kaszmirowe. Ponadto dość dobre jakościowo, acz do niedawna słabe kolorystycznie skarpety robi reserved. O jakości aktualnie się nie wypowiem [posiadam skarpety 1-2 letnie], ale kolory jak ostatnio spojrzałem, znacznie się poprawiły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swego czasu w tkmaxx-ie był spory wybór skarpetek Ted Baker by Pantherella w bardzo wielu kolorach, również jaskrawych (czerwone, pomarańczowe, różowe). Zakupiłem kilka par w cenie 20 zł. (70% wełna, 20% nylon). Do wełny wracam po kilku latach przerwy. Kiedyś miałem takie skarpetki z Cubusa, ale długo nie wytrzymały. Teraz mam nadzieję, że będą lepsze. Jak dla mnie są one zdecydowanie lepsze od skarpetek bawełnianych powszechnie dostępnych w sklepach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam jak Mr. Vintage P&C, zbliżoną ofertę ma van Graaf. Kiedyś kupiłem bez przekonania skarpety S. Olivier i okazały się być bardzo dobre. Polecam też skarpety w Marks & Spencer (dla mnie najwygodniejsze rozmiarowo, jeden z przedziałów rozmiarowych kończy się na na mojej numeracji, więc dla mnie są idealne (podobnie Burlington i Falke).

Niektórzy zachwalają skarpety z "bambusa", ale jak ich nie używałem. Miałem jednak kiedyś markową marynarkę uszytą z takiej tkaniny i przyznam, że była świetna. Kiedyś używałem, kupowałem w sklepach z lnem, skarpet lnianych, ale to raczej do strojów weekendowo-sportowych.

Po kilku doświadczeniach negatywnych raczej unikam propozycji polskiego rynku.

PS. Widziałem jakiś czas temu Burlingtony po atrakcyjnej cenie na allegro, ale nie wiem czy oryginalne skarpetki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

PS. Widziałem jakiś czas temu Burlingtony po atrakcyjnej cenie na allegro, ale nie wiem czy oryginalne skarpetki.

Ja swoje kupowałem właśnie na Allegro. 15 zł za parę, a cena sklepowa to 40-60 zł.

Nereusz podał wyżej namiar na sprzedawcę u którego ja kupowałem. Towar oczywiście oryginalny, aczkolwiek zdarzają się egzemplarze z II gatunku - trzeba przyglądać się metkom na zdjęciu. Sprzedawca uczciwy (jedną parę dostałem z dziurką, to w ramach rekompensaty przysłał mi 2 inne pary) ale mało "kontaktowy" - chyba wysyłałem mu 3 razy maila z pytaniem o skład skarpet, za każdym razem odpowiadał ale nie na temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swego czasu kupiłem kilka par od wspomnianego sprzedawcy z allegro. Sprawnie wysyłał i koszt wysyłki nie jest duży. Jednak do samych skarpet (Burlington) mam zastrzeżenia. Obiecywałem sobie po nich więcej jeśli chodzi o trwałość. Nie wyobrażam sobie zapłacić za te skarpety regularnej ceny jaką podał Mr.Vintage.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swego czasu kupiłem kilka par od wspomnianego sprzedawcy z allegro. Sprawnie wysyłał i koszt wysyłki nie jest duży. Jednak do samych skarpet (Burlington) mam zastrzeżenia. Obiecywałem sobie po nich więcej jeśli chodzi o trwałość. Nie wyobrażam sobie zapłacić za te skarpety regularnej ceny jaką podał Mr.Vintage.

Niestety muszę to potwierdzić. To już nie są te same Burlingtony co 6-8 lat temu. Miałem z tamtych czasów (2004-2005) 2 pary tej marki i były nie do zdarcia, a te obecne niestety nie są tak trwałe.

Kwestia spadku jakości to temat rzeka i dotyczy wielu innych marek, nie tylko tych "skarpetkowych".

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie te same Burlingtony to mało powiedziane. Jednej pary skarpetek wełnianych kupionych jakieś 5 lat temu pozbyłem się dopiero w zeszłym roku, choć co prawda nie nosiłem ich zbyt często. Ale już kupione w zeszłym roku bawełniane wytrzymały cztery założenia. Moim zdaniem to mocne przegięcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Jak to w końcu jest z tym kolorem skarpetek: taki jak kolor butów, czy taki jak kolor spodni?

--

Pozdrawiam,

Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja właśnie gdzieś ostatnio czytałem, że jeszcze nie tak dawno nosiło się pod kolor butów, a ponoć aktualnie nosi się pod kolor spodni.

Ciekaw jestem jak zatem faktycznie jest.

--

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może zależy to od jakiejś mody. My nie wybieramy skarpetek pod kolor spodni czy butów, aczkolwiek ta pierwsza opcja wydaje mi się sensowniejsza.

Co prawda gdy zakładamy trzewiki na guziki albo sznurowane z materiałową cholewką, wówczas skarpetki dostosowuje się do koloru cholewki, ale to już wyższa szkoła jazdy. ;)

Pozdrawiam, Dr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

ja bym powiedzial, ze i jedno i drugie. Dopasowanie do calosci jest chyba dosc wazne, nawet w przypadku mocno 'odstajacych' kolorystycznie skarpetek mozna je jakos powiazac z reszta stroju, co w efekcie eliminuje klucie w oczy przez mocno kontrastujaca barwe i wiaze zestawienie.

Pozdrawiam,

dsc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biznesmen zakłada skarpety pod kolor spodni, a dżentelmen żongluje kolorami i regułami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma żadnych zasad odnośnie doboru wzoru i kolorystyki skarpet do reszty stroju, oczywiście wszystko musi współgrać. Zaki dobrze napisał, jedynie biznesmeni powinni zwracać uwagę aby ich skarpety były stonowane, różowe w białe kropki były by tu nie na miejscu. Dla reszty... hulaj dusza, piekła nie ma.

Dobieramy skarpetki do koloru butów, spodni, krawata? Wszystkie te "zasady" rozbijam o kant moich czterech liter.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym jednak trochę zmodyfikował ww. podział- biznesmanowi jako osobie prowadzącej biznes, przedsiębiorcy, dałbym większą i naturalną swobodę, natomiast pracownikowi najemnemu sugerowałbym większą rozwagę w doborze skarpet, tak jak i reszty stroju - w zależności od branży, zwyczajów itp. itd.

Przy konieczności zastosowania podejścia bardziej zachowawczego, stonowanego najczęściej słyszałem, że skarpety powinny byc pod kolor butów. Osobiście w ramach tego podejścia przy czarnych butach stosuję w kolorze skarpet czerń lub granat, niespecjalnie patrząc na garnitur, czy jest on akurat w szarościach czy granacie.

Dodam tylko, że od jakiegoś czasu zaczynam dostrzegac w sobie dużą potrzebę zabawy różnymi kolorami skarpet :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie połączenie jest starsze i bardziej formalne. Poza tym, to jedyne wyjście, gdy zakłada się granatowy garnitur na ślub.

Pozdrawiam, Dr

Share this post


Link to post
Share on other sites

ciekawe z tym podejściem b. formalnym, choc przyznam, że moim motywem jest, że po prostu nie mam problemu estetycznego z takim połączeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.