Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A od kiedy Lampart to sciense fiction? Ja niestety nie wybieram się na G. Niestety uważam, że reżyser miał chyba złe dni i nijak przemawia do mnie owa erkanizacja, pomijam kiczowate stroje, scengorafie rodem z filmow fantasy i gier komputerowych to kompletnie zatracila się dla mnie relacja ksiązki do filmu. Już nie mówiąc, że ów sławny Leonardo kompletnie mi nie pasuje do roli (reszta też).

  • 1 rok później...
Opublikowano

Ja ubóstwiam Downton Abbey i Mad Men - co za stroje, chociaż to zupełnie inne epoki, kraje i gusta, ale kapitalną prace wykonali kostiumolodzy i za to wielkie prawa. Co do Zakazanego Imperium to patrząc na te zdjęcia zdecydowanie muszę to nadrobić! Kingsmen rzeczywiście ciekawie się zapowiada i do tego Colin Firth, jak zwykle udźwignie i temat i garnitur

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

"Zjawia się Marcel. Jego szary garnitur (odcieniem rozczuliłby turkawkę) uzupełnia dziś kaczeńcowy krawat, bardzo dziwny; z krepdeszynu, owiązany naokoło kołnierzyka, którego wystaje jedynie biały rąbek, pięknie udrapowany na przodzie i spięty szpilkami zakończonymi perłą, jak u kobiety; gratuluję Marcelowi tego niezwykłego pomysłu."

 

Colette, "Klaudyna w Paryżu, Wydawnictwo W.A.B, Warszawa 2011, s. 174.

 

W cyklu "Klaudyn" wiele jest opisów mody ówczesnej - a teksty ukazywały się na przełomie XIX i XX wieku (znakomita część na początku XX). Większość dotyczy ubioru kobiecego i jest bardzo drobiazgowa, a ze względu na odważną wartwę obyczajową książek niektóre bohaterki poznać można - rzeknijmy odważnie - od... podszewki  ;-)

Ale są i opisy mody męskiej - ten powyżej dotyczy postaci akurat mocno ekstrawaganckiej w ubiorze.

  • 2 lata później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 miesiące temu...
  • 7 miesięcy temu...
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Teraz powtarzany jest serial "Wszystkie stworzenia duże i małe" na podstawie książki Jamesa Heriotta. Tu widać jak garnitury i "brytyjski sznyt" mierzyły się z realny światem. Dla mnie REWELACJA no i powrót do lat młodości; książka też bardzo fajna. 

  • 3 miesiące temu...
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Z biegiem czasu każda kolejna wizyta w Polsce zamienia się w sentymentalną podróż - znajome miejsca, nieodwiedzane od lat, przedmioty pochowane w szufladach, odnalezione przypadkiem. Tym razem lawinę wspomnień wywołała we mnie książka Jerzego Turbasy - "ABC męskiej elegancji", którą dostałem na gwiazdkę w 2003 roku. Z tego, co się orientuję, to pionierska publikacja w tej dziedzinie na polskim rynku. Pojawiła się na długo przed blogami modowymi, ale w tej kwestii mogę się mylić, bo nie jestem pewien, czy miałem już wtedy dostęp do internetu.
Publikacja porusza praktycznie wszystkie zagadnienia związane z męską elegancją - przykłady klasycznych męskich strojów i fasonów o rożnym stopniu formalności przedstawiono na przykładzie garderoby prof. Antoniego Dziatkowiaka - od sportowej marynarki do wieczorowego smokingu. 
Pomimo że w książce jest praktycznie wszystko, od wiązania krawata i układania poszetki, na stylach narodowych kończąc, to w niektórych kwestiach jest trochę nieaktualna (np. prawidłowa długość nogawek).
O kapeluszach bardzo pobieżnie, ale nie będę się czepiał, bo w tamtym czasie nie wiedziałem kompletnie nic.

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że książka Jerzego Turbasy wywarła na mnie ogromy wpływ. Moje dotychczasowe zainteresowania ubrała w definicje. Czy jest tu ktoś, komu jest znana ta lektura?

20181009_145630.jpg

20181009_145656.jpg

20181009_145806.jpg

20181009_145840.jpg

20181009_145924.jpg

20181009_145953.jpg

20181009_150024.jpg

20181009_150043.jpg

20181009_150112.jpg

20181009_150144.jpg

20181009_150353.jpg

20181009_150453.jpg

20181009_150527.jpg

  • Like 2
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Tak, lata temu kupując koszulę ślubną otrzymałem ją w prezencie od sprzedawcy. Swoje przeleżała w zapomnieniu i w tym roku po nią sięgnąłem. Miła lektura, dodatkowo osadzona w naszych realiach. Nawet jeżeli trąci myszką to nie ujmuje to nic przyjemności bytowania z nią.

  • Like 1
  • 4 tygodnie później...
  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano
Godzinę temu, eye_lip napisał:

Biorąc pod uwagę, że premiera jest 11 września, głos może pewnie zabrać sam autor.

Hehe. Wpisałem tytuł i wyświetliła mi się masa ofert z różnych sklepów. Teraz faktycznie widzę, że to przedsprzedaż :).

Opublikowano

Zwykle unikam tzw. modnej literatury bo najczęściej jest kiepska, ale Twardoch jest bardzo dobry. Inteligentny, błyskotliwy, zgrabnie i celnie wyrażający myśli. Polecam. Wspomnianej wyżej książki nie czytałem więc do spółki z Twardochem polecić jej nie mogę.

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.