nets Opublikowano 3 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2015 Żona jak co dzień zaczęła narzekać mężowi: - Zobacz kochanie jaki mam mały biust... co robić... - Bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj między piersiami... - Myślisz, że to pomoże i urosną? - W przypadku d*py pomogło... -Panie doktorze, mam kompleksy. Może pan coś na to poradzić? Lekarz wstaje, przygląda mu się, duma, myśli i w końcu mówi. -Jakie kompleksy? Pan po prostu jest gorszy. Cytuj
damiance Opublikowano 7 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2015 w związku z mailową dyskusją o samochodach, dostałem wczoraj od kolegi coś takiego: Miałem kiedyś forda escorta z 95’. Aż się łezka w oku zakręciła. Jak go sprzedawałem, gość mówi żebym podniósł maskę, a tam na kracie od silnika leżały dwie kiełbaski po jakimś campingu parę dni wcześniej… nie wiedziałem jak to wytłumaczyć… Cytuj
Kosiareks Opublikowano 24 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2015 Przeglądając pocztę, taka oto "reklama" mi wyskoczyła... 3 Cytuj
Siata Opublikowano 26 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2015 Szalone lata 70. http://www.boredpanda.com/1970s-mens-fashion-ads/ 1 Cytuj
Ri¢hie Ri¢h Opublikowano 26 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2015 https://www.youtube.com/watch?v=Y68MOAf0bkk#t=40 Cytuj
Skalpel Opublikowano 28 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2015 Przychodzę wczoraj z pracy do domu, siadam do stołu, wzdycham i mówię do żony: - Wiesz, ja to dzisiaj miałem naprawdę Black Friday. .. - pewnie obkupiłes się w sieci? - Nie... miałem 3 zgony na intensywnej. . - ... 1 Cytuj
mosze Opublikowano 28 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2015 Posty łamiące Regulamin (polityka) usunąłem, a kolegów zapraszam do prezentowania swoich zestawów tudzież dyskusji merytorycznych. 1 Cytuj
mr.vintage Opublikowano 28 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2015 Nowa kolekcja? 3 Cytuj
Skalpel Opublikowano 29 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2015 Nowa kolekcja? słyszał, że "dzwoni"... nie wie tylko kto i gdzie.. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 30 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2015 Project Manager usiadł w samolocie obok małej dziewczynki. Manager zagadał do dziewczynki czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać. Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę którą czytała i powiedziała: - Ok. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać? Manager na to : - Może o logistyce? - OK - odpowiedziała - to bardzo interesujący temat. Mam jednak pytanie: Jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną? - Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia. Na to dziewczynka: - Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce skoro temat zwykłego gówna przekracza pańskie możliwości? 9 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 30 Listopada 2015 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2015 To jest ponoć jakaś starożytna ludowa mądrość, ale na dowcip też się nadaje. Pewien ojciec biednej rodziny czuł się bardzo nieszczęśliwy. Poszedł więc do najmądrzejszego człowieka we wiosce i żali mu się: -Bardzo mi źle, wraz ze schorowanymi rodzicami, żoną i pięciorgiem dzieci mieszkamy w małej lepiance, ledwie starczy dla każdego miejsca by położyć się do spania, głód zagląda nam w oczy a podczas pory deszczowej leje się nam na głowę... Mędrzec tak mu poradził: -Za ostatni grosz kup kozę i niech zamieszka z wami. Człowiekowi rada wydała się dziwna, ale posłuchał jej i tak też zrobił. Po kilku tygodniach wraca do mędrca: -Posłuchałem twojej rady, ale nic się nie poprawiło - koza zjada nam wszystko, co mamy do jedzenia, z żoną musimy sypiać na zmianę, bo nie ma miejsca dla nas obu w lepiance, a w dodatku koza okropnie cuchnie. Dłużej nie wytrzymam już ani dnia. -Widzisz, synu - odpowiada mędrzec. - Teraz możesz zabić kozę. Nash bohater od razu poczuł się lepiej, a jego życie drastycznie się poprawiło . ...a ponieważ żart faktycznie mało śmieszny, to od razu po nim kolejny. Pewien misjonarz spędził w afrykańskiej wiosce kilka lat, ucząc mieszkańców nie tylko wiary w Boga, ale też podstaw efektywnej uprawy ziemi i hodowli zwierząt. We wiosce panował dotkliwy głód, ale dzięki nauce misjonarza problem ten udało się rozwiązać. Wreszcie misjonarz został skierowany do innej wioski, by tam dokonać tego samego. Po kilkunastu latach podczas podróży znów trafił do swojej pierwszej wioski. Ze zgrozą skonstatował, że powrócił tam problem głodu. Został natomiast przywitany jak bohater: -Dziękujemy Ci, przyjacielu - mówi do niego wódz - że nauczyłeś nas rolnictwa. Dzięki temu nasza ziemia rodzi cztery razy więcej pożywienia, więc możemy pracować cztery razy mniej. 1 Cytuj
Hush Opublikowano 1 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2015 Ta narracja (pewnie nie tylko) łódzkich gazet i komentarze... http://www.expressilustrowany.pl/artykul/9136998,niemiec-ukradl-buty-polakowi-w-pociagu-zabral-obuwie-za-2-tys-zl-a-zostawil-swoje-zniszczone,id,t.html Mimo pierwszego skojarzenia, mam nadzieję, ze nie chodzi o nikogo z Forumowiczów. Kradzież co najmniej obrzydliwa. 2 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2015 Szkoda, że nie podają, jakie to były buty... Pewnie jakieś krzykliwe, na Westonach by się nie poznał... Cytuj
el-biczel Opublikowano 1 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2015 http://www.expressilustrowany.pl/artykul/9136998,niemiec-ukradl-buty-polakowi-w-pociagu-zabral-obuwie-za-2-tys-zl-a-zostawil-swoje-zniszczone,id,t.html Ktos z forum? Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2015 Coś ty, żaden warszawiak się nie przyzna, że jechał do Kutna, i to pociągiem! . Żart taki, bez obrazy. Cytuj
NieMy Opublikowano 1 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2015 Coś ty, żaden warszawiak się nie przyzna, że jechał do Kutna, i to pociągiem! . Żart taki, bez obrazy. Nie wiem jak obecnie jest na dworcu w Kutnie ale kiedyś trzeba było bardzo uważać na oczy... Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2015 Jak głosi przysłowie: kto w Kutnie nie był, ten życia nie zna! Często powtarza mi je mój Papa, który - w odróżnieniu ode mnie - kiedyś przez Kutno przejeżdżał. Cytuj
lubo69 Opublikowano 1 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2015 @el-biczel: ten sam link dwa posty wyżej. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 2 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2015 Przynajmniej znał się na butach. Wątpię czy jakiś polski złodziejaszek rozpoznałby wartość butów w innym przypadku niż Nike AirMax. 2 Cytuj
Boruta Opublikowano 6 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2015 Krawat jest na gumce, by uniknąć zagrożenia uduszeniem http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19298300,kontrolerzy-biletow-w-krakowie-maja-nowe-mundury-z-krawatami.html 4 Cytuj
damiance Opublikowano 11 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2015 amatorska wersja Franka Kimono, która powstała na mojej "dzielni" prawie 20 lat temu !!! https://www.youtube.com/watch?v=GJR632hbZgs Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. szewc24 Opublikowano 13 Grudnia 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2015 Taka anegdota z mojej pracy: Prowadząc dawniej stacjonarny serwis obuwia, przyjmując buty od klientów podisywałem je takim specjalnym pisakiem. Na czarnej podeszwie pisze on na srebrny kolor, później można to bez problemu zetrzeć gumką. Otóż pewnego dnia, wydałem klientce buty i zapomniałem o zmazaniu jej imienia i nazwiska z podeszwy. Była to stała klientka, która zapłaciła za usługę, zabrała buty i wyszła. Po około dwóch tygodniach przyszła do mnie z powrotem z kolejnymi butami. Zapytała przy tym, czy pamiętam ostatnią parę butów, którą jej naprawiałem. Co prawda samych butów nie pamiętałem, ale zapytałem, czy coś może się stało, czy może chce je reklamować itp. Odpowiedziała, że z butami wszystko w porządku, ale.... Okazało się, że ma córkę, która wyjechała do UK i kilka razy w roku przyjeżdża do Polski, by odwiedzić rodzinę. Owa córka z moją klientką wybrały się do kościoła. Po powrocie do domu, córka, zapytała moją klientkę (swoją matkę) słowami w rodzaju: "Mamo, wiem, że nie jestem na bieżąco z tym co się dzieje w Polsce, ale czy doszło już do tego, że ludzie kradną sobie buty i musisz je podpisywać ? " - śmiechu było co nie miara 11 Cytuj
Johnny Opublikowano 19 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2015 Tak wiem, mankiety ma na spinki, ale i tak zabawne: 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.