Skocz do zawartości

szewc24

Użytkownik
  • Zawartość

    1135
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez szewc24

  1. Szanowni Forumowicze, Zapraszam do udziału w pierwszym konkursie organizowanym przez Pracownię Obuwia szewc24.pl. Tematem konkursu jest : "Alternatywne zastosowanie butów" – czyli nasza ulubiona część garderoby z przymrużeniem oka Inspiracją do tego pomysłu był nietypowy prezent ślubny, który otrzymaliśmy od naszych Przyjaciół, a mianowicie para butów wypełniona po brzegi monetami, ozdobiona wykaligrafowanymi życzeniami ślubnymi. Idąc tym tropem, wielu/wiele z Was z pewnością znalazłoby podobne, nietypowe zastosowanie butów – na co liczymy W tym konkursie możecie wykazać się swoją pomysłowością i kreatywnością. Może być praktycznie, zabawnie, z przymrużeniem oka, jednym słowem popuśćcie wodze fantazji. Zamieszczajcie zdjęcia prawdziwych butów użytych w nietypowych zastosowaniach, możecie tworzyć grafiki, tworzyć opisy, itp. Każdy/każda z Was może przesłać dowolną ilość zgłoszeń konkursowych. Nagrody w konkursie : 1. Za zajęcie I miejsca – para butów ręcznie robionych, wykonanych w Pracowni Obuwia szewc24.pl o wartości 1600 zł/para 2. Za zajęcie II miejsca – voucher na usługi serwisowe na kwotę 250 zł 3. Za zajęcie III miejsca – voucher na usługi serwisowe na kwotę 100 zł Regulamin konkursu : 1. Organizatorem Konkursu jest Pracownia Obuwia szewc24.pl 2. W konkursie mogą wziąć udział pełnoletni Użytkownicy forum BwB, zarejestrowani przed dniem ogłoszenia konkursu. 3. Konkurs trwa od momentu opublikowania go, do dnia 3 maja 2017r. do godziny 23:59. 4. Zwycięzcy konkursu zostaną wybrani przez Jury, w składzie : @eye_lip – Członek Stowarzyszenia BwB @FONos – Użytkownik Forum @szewc24.pl 5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w niniejszym wątku, w przeciągu 7 dni od daty jego zakończenia. 6. Zwycięzcy, proszeni są o kontakt z Organizatorem, w terminie 10 dni od daty opublikowania wyników konkursu. 7. Nagrody nie podlegają wymianie na formę pieniężną, oraz nie można odstąpić ich innej osobie. 8. W przypadku nagrody głównej, tj. butów ręcznie robionych : a) Organizator przewiduje do wykonania buty męskie, lub damskie – w zależności czy zwycięzcą będzie Forumowicz, czy też Forumowiczka. b: ) Buty, to czarne oxfordy z nakładanymi noskami, wykonane na podstawie wymiarów stóp przesłanych przez Zwycięzcę konkursu. c) Wykonanie butów nastąpi na kopycie standardowym, z uwzględnieniem odpowiedniej długości i tęgości, na podstawie wymiarów przesłanych przez Zwycięzcę. W zależności od miejsca zamieszkania Zwycięzcy, Organizator dopuszcza możliwość osobistego spotkania celem pomiaru stóp i dopasowania optymalnego kopyta d) Nagroda główna, nie przewiduje wykonania kopyta indywidualnego, możliwe są jedynie niewielkie modyfikacje w obrębie kopyta standardowego e) Termin wykonania obuwia to 6-12 tygodni od chwili dokonania ustaleń ze Zwycięzcą 9. Ewentualne należności na rzecz US, mogące wyniknąć w formie podatku od nagród, ponosi Zwycięzca konkursu. 10. Organizator ma prawo do usunięcia zgłoszeń nie spełniających zasad konkursu. Zapraszamy do zabawy !!
  2. Proponuję zamieszczać ciekawostki z kręgu zainteresowań tematów forumowych. Nie chodzi o wiedzę, którą można uzyskać od wszystkim znanego wujka, raczej coś na co się natknęliście w codziennym życiu, coś zasłyszanego od innych, coś co ciekawego widzieliście, niestandardowe rozwiązania, itp. Na początek ciekawostka z kategorii - najstarsze buty jakie widziałem i nie chodzi tu bynajmniej o egzemplarz muzealny. Buty męskie, które miałem okazję podziwiać pochodziły z 1908 roku, i śmiało można by wyruszyć w nich w miasto. Zarówno skóra cholewek, jak i podeszwy w znakomitym stanie. Brak spękań, przetarć, innych jakichś uszkodzeń. Jest to niezbity dowód na to, że jeżeli skóra jest naprawdę dobrej jakości, to buty mogą służyć wieki i to dosłownie. ps. fotkę zamieszczę jak tylko ją odnajdę na dysku
  3. szewc24

    Filmy warte obejrzenia

    Proponuję wrzucać tu tytuły filmów Waszym zdaniem wartych obejrzenia. W tym temacie mogą znaleźć się m.in. dobre kino sprzed lat, niekoniecznie filmy typowo komercyjne, chętnie filmy zapomniane itp. Na początek : 1. "Między słowami", reż. Sofia Coppola – film o relacjach międzyludzkich, osamotnieniu w wielkim mieście, nawiązywaniu przyjaźni. Dużo niedopowiedzeń, film dający dużo do myślenia. 2. "Poważny człowiek", reż. Bracia Coen – Uporządkowane życie głównego bohatera, który sam uważa siebie za racjonalnego człowieka, staje się w każdym jego aspekcie koszmarem. Film z bardzo ważną konkluzją. 3. "Lapońska odyseja", reż. Dome Karukoski – skandynawskie poczucie humoru. Wyprawa kilku przyjaciół pod bardzo banalnym pozorem, jednak pełna przygód i zwrotów „akcji”.
  4. Szanowni Forumowicze, Pragnę Was poinformować, iż od dzisiaj w dziale „Ogłoszenia Rzemieślników i Firm” posiadam własny wątek dedykowany, w którym będę starał się na bieżąco prezentować swoją ofertę. Dzięki Wam, Waszemu zaufaniu do mnie, dzięki temu, że przesyłaliście (i nadal to robicie) swoje buty do mojego serwisu, mogłem na przełomie lat pracować przy najlepszych butach, jednocześnie poszerzając swoją wiedzę i doświadczenie w tym zakresie. Mam nadzieję, że utworzony wątek, z jednej strony pozwoli mi jeszcze bardziej przybliżyć ofertę serwisu, a z drugiej - stworzy przestrzeń do oferowania Wam specjalnych usług, rabatów, konkursów, czy voucherów. Przy okazji tego wpisu inauguracyjnego, zapoczątkowującego dedykowany wątek, pragnę poinformować, iż oprócz dotychczasowych usług, firma poszerzyła swój profil o wykonywanie butów szytych na miarę – wkrótce więcej szczegółów.
  5. Dziękuję Panie Maćku za swego rodzaju głos rozsądku w moim imieniu. Każdy taki wpis, pozwala mi też na wyciąganie pewnych wniosków. Prawdopodobnie moim największym błędem, którego jeszcze do tej pory się całkowicie nie wyzbyłem, było to, że nie potrafiłem nikomu odmawiać i nakreślić sztywnych granic zakresu usług. Analizując pewne problematyczne zlecenia, które są m.in. powodem tej dyskusji, podejmowałem się ich realizacji, bowiem z jednej strony chciałem realnie komuś uratować buty (i nie chodzi tutaj o to, że ktoś nie ma w czym chodzić), a z drugiej każda taka trudna realizacja/naprawa, w pewien sposób wpływała na mnie motywująco do podnoszenia swoich umiejętności. Jestem mocno zawzięty w tym co robię i nie bardzo umiem odpuszczać. Praktycznie zawsze dochodzę do celu i ostatecznie dokonuję nawet najbardziej skomplikowanych napraw, ale z drugiej strony czasem trwa to naprawdę długo. Ktoś pisał wcześniej o pieniądzach - proszę mi wierzyć, że wiele realizacji jest robione typowo hobbystycznie (jakkolwiek by to nie zabrzmiało) i nakład czasu pracy, ilość zużytych środków jest niewspółmierne do kwoty zapłaconej przez klienta. Jakie są przyczyny opóźnień i wielokrotnego przekładania terminów ? Co prawda miałem o tym nie pisać publicznie, ale wpis @Klapouch (poza innymi osobami, które znam na forum od lat), utwierdził mnie w przekonaniu, że można rozmawiać bez zbędnych emocji, wyzwisk, oszczerstw, itp. Pisałem kilka postów wyżej, że pewne wyjaśnienie pojawi się na moim forum, dla zamkniętej grupy klientów, ale myślę, że duże niedogodności dotknęły szerszą grupę osób niż tylko te osoby, które obecnie mają buty w serwisie. Nie wszystkim byłem w stanie wyjaśnić to, więc dlatego publikuję poniżej wpis, który przygotowałem na swoją stronę. Jest w wersji oryginalnej i już nie chcę go przerabiać, stąd też taka, a nie inna forma : "W ostatnim czasie, w szczególności w ostatnim półroczu, pojawiło się dużo wpisów o niezrealizowanych, bądź też realizowanych z bardzo dużym opóźnieniem zleceń. Poniżej postaram się dokładnie opisać skąd się to wszystko wzięło. Otóż główną przyczyną były moje poważne problemy zdrowotne. Na początku 2014 roku przebyłem poważną operację zapalenia otrzewnej. Dwa miesiące później, przebyłem kolejną operację, gdyż podczas pierwszej lekarze nie do końca zdiagnozowali problem. Następnie kilkakrotnie byłem hospitalizowany z powodu powikłań pooperacyjnych. Można powiedzieć, że mam trochę pokiereszowany brzuch i często zmagam się z problemami trawiennymi. Jakiekolwiek błędy żywieniowe skutkują kilku, kilkunastodniowymi problemami z brzuchem. Niestety, to nie wszystko. W lipcu 2017r. w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, trafiłem na SOR i miałem przetaczaną krew. Było to skutkiem niedokrwistości. Jednostka 6,5 to już stan zagrożenia życia, ja miałem 5,1. Zarówno ja, jak i moja rodzina, nie zdawaliśmy sobie sprawy, w jakim stanie funkcjonowałem przez ostatnie miesiące przed hospitalizacją. Na temat niedokrwistości można znaleźć wiele opracowań, natomiast ja opiszę to swoimi słowami. Wielokrotnie zdarzało się, że informowałem klientów, że buty są na ukończeniu i za parę dni zostanie nadana paczka, a później zmieniałem termin i tak wiele razy. Kluczem do zrozumienia jest to jakie ograniczenia sprawia głęboka anemia. Otóż w stanie w jakim ja byłem, nie można było zupełnie pracować. Wyglądało to w ten sposób, że podjeżdżałem samochodem pod warsztat, podczas jazdy czułem się dobrze, ale po przyjeździe już nie mogłem wysiąść z auta i musiałem odczekać nieraz prawie godzinę. Następnie wchodziłem do warsztatu, wziąłem do ręki przysłowiowy młotek, uderzyłem dwa, trzy razy i dostawałem skurczu dłoni. Podczas obróbki na maszynach, nagle następowała utrata świadomości i chyba tylko cudem uniknąłem nieraz wypadku. Poziom hemoglobiny we krwi miałem tak niski, że po prostu mięśnie i inne organy były całkowicie niedotlenione. Jest to nie do uwierzenia, ale nawet chwilami wyjście ze śmieciami do kontenera nie było możliwe, a po wejściu na pierwsze piętro, serce kołatało jak szalone. Choroba niedokrwistości jest bardzo podstępna. Człowiek tłumaczy sobie zmęczenie pogodą, brak kondycji znacznie mniejszą ilością ruchu (przez parę lat wcześniej aktywnie uczestniczyłem w szkoleniu psów ratowniczych), skurcze mięśni brakiem magnezu, itp. Tak więc wiele miesięcy przed lipcem 2017r. można powiedzieć, że próbowałem pracować, ale były to ciągłe porażki. Mówiłem że wykonam dane zlecenie, zabierałem się za nie, nie dawałem rady, odkładałem, dzwoniłem, przekładałem termin i tak wokoło. Nie dziwię się, że wiele osób pomyślało, że specjalnie je zwodzę, czy też buty zostały utracone. Po hospitalizacji w lipcu 2017r. myślałem, że wszystko jest ok. Niestety, dwa miesiące po wyjściu ze szpitala, znowu poleciały mi parametry krwi i musiało zostać wdrożone kolejne leczenie. To znowu spowodowało kolejne przesunięcia terminów. Mam nadzieję, że wyjaśniłem tym sposobem skąd się wzięły i jeszcze nadal trwają duże opóźnienia. W chwili obecnej raczej wszystko się pomału stabilizuje. Niestety, nie jestem w stanie w szybkim czasie nadrobić bardzo dużych wielomiesięcznych zaległości. Nie będąc świadomy co mi dolega, były przyjmowane w tym czasie (co prawda w mocno ograniczonym zakresie) nowe zlecenia. Przy okazji chciałbym podziękować wielu osobom, które wspierały mnie w chorobie. Otrzymywałem maile, telefony, sms-y. Kiedy inni pisali o niezrealizowanych zleceniach, Paweł ( @Zajac Poziomka) pomimo, iż nie miał w tym momencie butów w serwisie jako pierwszy wysłał sms-a o treści : „Cześć, przeczytałem na forum, że masz problemy ze zdrowiem. Mam nadzieję, że Ci się szybko poprawi! Dużo zdrowia!” – Dziękuję Pawle, tak samo jak i wielu innym Forumowiczom, którzy byli ze mną w kontakcie. Na koniec chciałbym jeszcze poinformować o pewnej decyzji, którą podjąłem. Zaznaczam, że nie jest ona w żadnym wypadku podyktowana ostatnimi wpisami i o jej podjęciu informowałem w rozmowach prywatnych wcześniej kilku Forumowiczów. Otóż wątek był uruchomiony na rok czasu i 20-go lutego przypada jego zakończenie. Zdecydowałem się go nie przedłużać. Ponadto z dniem 20-go lutego chciałbym aby moje konto „szewc24.pl” zostało definitywnie usunięte, tak samo jak i wszystkie wpisy, które były dokonane przeze mnie na przełomie ostatnich lat. Mam nadzieję że ten pozostały 2-tygodniowy termin będzie wystarczający, by wszyscy zapoznali się z wpisami osób, które je dokonały pozycjonując bardzo wyraźnie moje nazwisko, jak również wystarczający czas na moje obszerne wyjaśnienie. Po terminie 20-go lutego, proszę kontaktować się już bezpośrednio poprzez moją stronę internetową. Jak pisałem kilka postów wyżej, dla osób z tego forum, chcących dalej ze mną współpracować, będzie uruchomiona zamknięta grupa dyskusyjna na mojej stronie www. Chciałbym, aby ten mój przekaz pozostał jako ostatni wpis w wątku, dlatego bardzo proszę o niezamieszczanie już jakichkolwiek wpisów, a gdyby ktoś jednak nie uszanował mojej prośby, to proszę Moderatorów o usunięcie takich postów. Mam nadzieję, że o tyle mogę prosić.
  6. Mi i na pewno wielu firmom, oraz Uczciwym Forumowiczom, jest na pewno o wiele bardziej trudne do zaakceptowania to co napisałem parę postów wyżej : Co prawda nie muszę, ale odpowiem Ci na pytanie : W chwili kiedy zadzwonił Mąż Pani Julii, akurat prowadziłem samochód. Dzwonił z zupełnie innego numeru, który nie był przypisany do zlecenia. Poinformował na początku rozmowy, że dzwoni w sprawie butów swojej żony. Nie wiedziałem, czy uda mi się dopasować rozmówcę do butów, więc postanowiłem włączyć nagrywanie, żeby ewentualnie później będąc w warsztacie, przypomnieć sobie opis. Czasem posiłkuję się zapisem rozmowy, kiedy klient przysyła większą ilość butów. Niektórzy potrafią przesłać jednorazowo i 10 par, przez co rozmowa często trwa ponad pół godziny. W trakcie rozmowy zapadają pewne ustalenia, zmieniają się sposoby naprawy, są różne możliwości kombinacji cenowych, więc siłą rzeczy łatwiej jest wtedy powrócić do pewnych ustaleń. Czasem odruchowo mówię, że włączę nagrywanie, czasem z automatu to robię. Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że może to stanowić jakiś problem. Mało tego, nieraz po fakcie, jak dzwonię do klienta potwierdzić pewne ustalenia i powołuję się na zapis takiej rozmowy, jeżeli została wykonana, nigdy mi się nie zdarzyło, by ktoś się obruszał. Wręcz przeciwnie. Widzę, że jednak na forum dla kilku osób, stanowi to jakiś problem. Wyluzujcie trochę.
  7. szewc24

    Pielęgnacja obuwia - zasady ogólne

    Lub patyczkami kosmetycznymi.
  8. Całkiem możliwe. Dla ciekawostki podam, że znajdzie się pewne z kilkadziesiąt, tak, dobrze napisałem kilkadziesiąt par butów, które nie zostały odebrane, zapomniane, porzucone. Są spakowane i sobie czekają. Są też buty, które zostały przysłane, ale bez żadnych danych kontaktowych umożliwiających identyfikację, a etykieta adresowa jest nieczytelna - znajdzie się pewnie z kilkanaście takich paczek. Może ktoś kiedyś się o nie upomni, albo przynajmniej zapłaci za wykonaną pracę. Tak - to jest to drugie oblicze.
  9. Ferujesz pewne wyroki nie znając całościowego spojrzenia. Bardzo łatwo jest wyciągać pewne zdania wyrwane z kontekstu. Zapraszam zainteresowane osoby od jutra do zapoznania się z opisem sytuacyjnym. Tutaj już nie będę wyjaśniał, bo są to sprawy mocno osobiste.
  10. Pomimo wszystkiego czuję się w obowiązku, aby dane zlecenie doprowadzić do końca, w szczególności, jeżeli jest to bardzo wymagająca naprawa. Gdyby to były przysłowiowe fleki, to nie byłoby problemu. Najczęściej problematyczne zlecenia, to naprawy, których nikt inny po prostu nie potrafi zrobić. Można mi wiele zarzucić, ale nie to, że odstawiam manianę. Bez względu, czy to jest stały klient, czy też osoba, która wypisuje publicznie posty, nie ma dla mnie znaczenia i zawsze doprowadzam daną realizację do końca. Może dlatego nie ma negatywnych komentarzy co do jakości. Z terminów, poślizgów, można się wytłumaczyć (o ile ktoś chce to przyjąć do wiadomości) i można próbować wdrażać rozwiązania, które przyszłościowo pozwolą minimalizować pewne ryzyka. Natomiast źle wykonaną pracę, uważam, że nie można wytłumaczyć. Taki jest mój pogląd.
  11. Wiedząc o tym, że mogą nastąpić pewne ograniczenia zdrowotne, uczciwie informuję o tym, aby później uniknąć takich sytuacji jak opisywana powyżej. Najzwyczajniej w świecie, chcę mieć ten komfort psychiczny, że nikt nie przekazał mi do naprawy swojej jedynej pary butów i nie ma w czym chodzić, a ja nie mam jak wykonać usługi. Logiczne ? Teraz ponoszę koszty, bo nie byłem w stanie przewidzieć pewnych rzeczy, niezależnych ode mnie. Na przyszłość nie chcę ponosić kosztów i nie chcę by ponosił je klient. Czy to wystarczająco zrozumiałe ? Uważam, że to uczciwe postawienie sprawy. ps. jutro wieczorem będzie uruchomione forum o którym wspominam powyżej. Tam znajdzie się bardzo szczegółowy opis, skąd się wzięły opóźnienia i dlaczego były np. przekładane wielokrotnie terminy. Myślę, że wszystkim zainteresowanym to wszytko wyjaśni. Kto będzie zainteresowany, będzie mógł się z tym zapoznać.
  12. Odpowiadałem wiele razy, ale to z biegiem czasu gdzieś niknie. Od dłuższego czasu nie przyjmuję wielu kategorii napraw. Zawężam swoją działalność do ściśle określonej kategorii. Niestety, ciągną się za mną jeszcze pewne zlecenia przyjęte przed lipcem zeszłego roku. Jest też kilka zleceń przyjętych od Forumowiczów późną jesienią, które teraz mają swój finał. Co do komfortu psychicznego, zarówno mojego jak i klientów, napisałem, to co @KIERMAN uznał za niedopuszczalne. Ja tak nie uważam. Wyciągając pewne wnioski i chcąc w rzeczywiście w priorytetowy sposób traktować Użytkowników forum, postanowiłem wcześniej niż zamierzałem to zrobić, uruchomić wewnętrzny, zamknięty kanał komunikacji. Wątek tutaj, ma bardzo duże ograniczenia, głównie ze względu na otwartość treści dla wszystkich i brak jakiejkolwiek możliwości administracji (nie, nie chodzi o moderowanie wpisów). Zaznaczyłem w jednym z pierwszych postów, że chciałbym organizować oferty specjalne i oferować określone bonusy dla użytkowników forum a jednocześnie osób korzystających z serwisu, również jeżeli chodzi o terminy wykonania usług. Co do terminów, to poślizgi wynikały z różnych przyczyn, o których nie zawsze chciałbym pisać w otwartym kanale, natomiast nie ma problemów, żeby na bieżąco informować już konkretne osoby. Do wielu z Was mam wpisany na stałe nr telefonu i czasem rozmawiamy o różnych sprawach. Jak pokazuje doświadczenie, łączą nas buty i udawało się nawet zorganizować mini spotkania. Wdrażam więc takie rozwiązanie : - uruchomiam na swojej stronie www zamknięte forum, na którym będzie można luźno porozmawiać, wymienić się opiniami, doświadczeniami, zapytać o możliwość naprawy, czy też skorzystać ze specjalnych ofert na serwis butów, ich wyrób, czy też zakupy - dostęp do forum mają tylko osoby, które są zainteresowane stałą współpracą, a nie sporadyczną, czy też jednorazową usługą, a sam dostęp będzie uruchamiany indywidualnie - w tym celu należy się po prostu standardowo zarejestrować i wypełnić pole "nick" podając go taki jak na tym forum Jakie będą tego korzyści : - najbardziej aktualne informacje serwisowe, łącznie z podaniem przy czyich butach w danej chwili pracuję, daje to też możliwość ustalania priorytetów, czy też uzgodnień pomiędzy nami w zamkniętym gronie - łączone oferty specjalne - brak sztywnego cennika usług, możliwość wykonania o wiele więcej w butach niż standardowo - w przypadku zamieszkiwania w większym mieście możliwość łączenia w jednej paczce butów kilku osób, lub też umówienie się przeze mnie w danym punkcie na odbiór - realizacja grupowych zamówień - rozwiązywanie problemów zgłaszanych do tej pory przez prywatne wiadomości - wzajemna pomoc Jutro podam niezbędne informacje do tego jak korzystać. Na tym chciałbym zakończyć te dyskusje i proszę o uszanowanie tego.
  13. A dla mnie nie ! Zrozum, że pewnego rodzaju realizacje wykonuję osobiście i nie ma mnie kto zastąpić, czy to takie trudne do zrozumienia ???????????????? Może Ty tego nie akceptujesz, ale zapewniam Cię, że mam Klientów, którzy to rozumieją. Mówisz o standardach ? Uwierz mi, że nie chciałbyś, abym wywlekał na tym forum jakie standardy prezentuje część forumowiczów. Standardem np. jest pytanie na maila : "jak uszkodzić buty, by reklamacja została uznana ?" Takich "kwiatków" jest o wiele więcej. To są standardy ? Nagminne wyłudzenia butów, uszkadzanie, próby wymuszenia, itp. Czy uczciwe napisanie, że mogą nastąpić pewne zdarzenia uniemożliwiające realizację, to wg Ciebie najgorsze zdania ?!
  14. To się robi żenujące. Nigdzie nie powiedziałem o niskiej wartości butów. Wiem, że wartość sentymentalna jest o wiele większa niż wartość rzeczywista butów. Proszę nie wkładać mi słów, których nie powiedziałem/napisałem !
  15. Oczywiście, że takie rzeczy się dzieją. Pan Jarosław Adamiec sukcesywnie dokonuje podobnych wpisów. Od nie pamiętam jakiego czasu widnieje wpis, że buty zostaną do Niego odesłane po opłaceniu przesyłki zwrotnej, ale o tym pewnie zapomniał napisać. Ech...
  16. Tak, jest to w pełni legalne. Możesz nagrywać rozmowy na własne potrzeby. Nie możesz w żaden sposób ich upubliczniać, ani wykorzystywać np. w celach szkoleniowych. Jest to tylko i wyłącznie do Twojej dyspozycji. Realizacje szycia butów miarowych, trwały równie długo jak inne realizacje, lub znacznie dłużej. Zastanawialiście się może, dlaczego nie ma szewców, którzy chcieliby pracować przy wyrobie butów, lub świadczyć zaawansowane usługi napraw/renowacji ? Odpowiem - m.in. kwestie finansowe. Jest to temat na długą dyskusję.
  17. @bart87 - w pierwszym poście tego wątku, wyraźnie zaznaczyłem, że umiejętności, doświadczenie które zdobyłem, nie byłoby możliwe, gdyby nie zaufanie klientów, którzy przysyłali mi i nadal przysyłają buty, a ja mogłem poznawać kolejne tajniki konstrukcji butów, nauczyć rozwiązywać się problemów, itp. Po czym wnosisz, że idę na wojnę. Po tym, że ośmielam się odpowiedzieć i nie zgadzać z pewnymi zarzutami. Pominę już Twoje Nie chcę aby w tym momencie odzywali się klienci, którzy ode mnie uzyskali niejednokrotnie duże gratisy. Informacje na ten temat można odnaleźć na forum. Nie trąbię o tym na lewo i prawo i pozwól, że nie będę dalej się do tego odnosił. Jako jedyną rzecz pozwolę sobie przywołać jedno zobowiązanie, które jest niejako publiczne i w związku z tym prędzej czy później będzie na pewno poruszone - chodzi w tym momencie o realizację głównej nagrody w konkursie, w którym zwycięzcą był @lyzwad Myślę, że jak pojawi się specjalnie dedykowany wpis tej realizacji, to odpowie na podstawową kwestię, mojego podejścia do danego zobowiązania i czy klient może liczyć na jakieś dodatkowe profity.
  18. Nie wyślę Pani nagrania. Może mnie Pani posądzać o co Pani tylko chce. Wyślę Pani buty wg opłaconego zlecenia. To wszystko co mam do powiedzenia.
  19. W uczciwym opisaniu rozmowy - tylko tutaj.
  20. @stefania odpowiem bardzo krótko, bez tyrad słownych. Rzeczywiście, w realizacji jest 3 pary butów, które mają bardziej wartość sentymentalną. Są to buty, które przyjąłem jeszcze przed lipcem 2017r. kiedy to objawiły się moje problemy zdrowotne. Później byliśmy w kontakcie i ze względu na konieczność zrealizowania bardzo pilnych innych zleceń, uzgodniliśmy, że buty mogą być później. Po wyjściu ze szpitala, myślałem że już wszystko jest ok, niemniej jednak pewne kluczowe parametry "poleciały" mi znacznie poniżej norm. Od drugiego dnia Świąt Bożonarodzeniowych do ok. 20-tego stycznia, odezwały mi się komplikacje pooperacyjne i nie byłem w stanie pracować. Ok 10 dni temu Mąż Pani Julii rozmawiał ze mną telefonicznie i teraz pewien apel : Bardzo proszę rzetelnie recenzować rozmowę przeprowadzoną telefonicznie i NIE KŁAMAĆ na temat mojego rzekomego straszenia. Jest Pani osobą bardzo kulturalną w rozmowie, dlatego też mam nadzieję, że to tylko "wypadek przy pracy" z takim oczernieniem mnie. Tak się składa, że przeprowadzam wiele rozmów telefonicznych i są one nagrywane dla moich potrzeb, żebym mógł w każdej chwili powrócić do ustaleń jakie zapadały z klientem w zakresie co do kosztów i zakresu naprawy. Mam nadzieję, że sprostuje Pani to pomówienie, a nawet jeżeli nie, to nie będę się zniżał do poziomu publikacji stenogramu z rozmowy. Przypomnę, że to Pani Mąż stawiał ultimatum o piątku. Rzeczywiście, miałem być już kilka razy w Łodzi, bo tam mieszka Pani Julia ( @stefania ) i umawiałem się z innymi Forumowiczami - klientami, ale ze względów opisanych powyżej nie byłem. Mało tego, od prawie 3 miesięcy nie byłem w Warszawie, a wcześniej było to regułą. @Pionier - proponuję rozważyć stosowanie słów oszust i nieuczciwy. @el-biczel Często pojawiają się pytania od klientów, czy nie można byłoby kogoś zatrudnić w charakterze osoby do kontaktu. Odpowiadam - można byłoby. Pytanie tylko pozostaje jedno - po co ? Po to tylko, żeby ktoś odebrał telefon i powiedział "tak, Pana/Pani buty są w serwisie, niestety nie wiem na jakim etapie, bo ja przy nich nie pracuję i nawet nie wiem jakie czynności i problemy są do rozwiązania, bo muszę to skonsultować, itd." Niestety mija się to z celem. Naprawy, czy renowacje są tak specyficzne, że trzeba do każdego zlecenia podchodzić indywidualnie i nie klepać formułek z automatu. W przeciwnym wypadku taniej byłoby po prostu wytresować papugę. Jeżeli chodzi o kwestię odbierania lub nie telefonów. Niektórzy myślą, że jak tylko dzwoni telefon, to ja rzucam wszystko i pędem biegnę odebrać. Mało tego, niektórzy klienci myślą, że nie odbieram np. specjalnie i próbują połączeń z innych numerów, które też są nieodebrane przeze mnie. Najlepsze jest to, że dzwoniąc z numeru, który nie jest przypisany do zlecenia, od samego początku pytają "co z moimi butami" i zaczyna się długotrwały monolog, a ja nie wiem z kim rozmawiam, o jakich butach, itp., na końcu rzucenie słuchawką i tyle, nie mam możliwości zapytania nawet o to z kim rozmawiam. Nie piszę tego w kontekście zarzutów Pani Julii, ale takie sytuacje się czasem zdarzają. Dochodzimy do pewnego sedna. Nie mam jakiejś dzikiej satysfakcji z trzymania czyjegoś obuwia. Wykonując swoje buty, nie zależy mi na przywłaszczaniu czyichś, używanych butów. W zakładce "kontakt" na stronie www, od początku listopada widniała (i nadal widnieje) informacja o bardzo długim terminie realizacji, oraz o znacznym ograniczeniu funkcjonowania serwisu. Rozumiem, że każdy ma inny "próg bólu" i to szanuję, ale uważam też, że nie powinno się kłamać co do pewnych istotnych kwestii. @Ygrene - mam kilku Klientów, którzy chcą prawidła, a nie mogę przypisać Twoje nicka do danych osobowych, więc proszę napisz maila, żebym wiedział o jakie zamówienie chodzi. Podsumowując : Nie będę więcej reagował i publicznie odpowiadał na jakiekolwiek tego typu zarzuty. Dość już napisałem i albo ktoś to przyjmuje do wiadomości, albo nie. Pracę w warsztacie można podzielić na kilka kategorii, w tym taką, która wymaga pracy z maszynami podłączonymi pod "siłę". Proszę wybaczyć, ale nie będąc w pełni sił, nie zaryzykuję naprawy choćby najdroższych butów, z dwóch powodów : po pierwsze żeby nie zniszczyć butów, a po drugie, żeby nie zostać kaleką. Buty przy których pracuję, wymagają dużego doświadczenia, oraz wysokiej precyzji w wykonaniu napraw. Z tego też powodu, nie jest możliwe zatrudnienie jakiejkolwiek osoby, chociażby w kategoriach pomocnika. Przyjąłem zasadę, że od początku do końca odpowiadam sam buty które naprawiam i dlatego też w związku z pojawiającymi się ograniczeniami w pracy, nie powierzam niedokończonych zleceń innym osobom. Chciałbym żeby od tego momentu przekaz był jeden : Kto chciałby abym wykonał jakiekolwiek zlecenie, niech zastanowi się i podejmie decyzję, czy jest w stanie zaakceptować to, że termin, może ulec znacznemu poślizgowi, lub nawet znacznemu odroczeniu. Nie zamierzam pracować za wszelką cenę, kosztem zdrowia, jeżeli w danym momencie czy czasie pojawią się pewne problemy. Na koniec jeszcze jedno spostrzeżenie. Wiele osób "drażniło" to, że np. zamieszczałem zdjęcia uszytych cholewek. Uważali, czy też nadal uważają, że odbywa się to kosztem standardowych zleceń serwisowych. Zapewniam jednak że nie, i że zaprojektowanie cholewek, wycięcie, zszycie, itp., to zupełnie inny rodzaj pracy, niż stanie przy maszynach w warsztacie, tak samo jak praca w oparach chemii przy renowacjach. Jak ktoś rozumie - ok, jak nie - po prostu trudno.
  21. szewc24

    Przetarcie szwu w podeszwie

    Problem rozwarstwiających się szwów po ich przetarciu, nie jest nagminny. Z doświadczenia mogę wymienić jednostkowe przypadki w butach Shoepassion (ze względu na słabą jakość, lub brak kleju pomocniczego przy montażu spodów), niektórych Loake, oraz w butach, które mają zastosowaną syntetyczną śródpodeszwę, m.in. Berwick, Gordon&Bros. W butach na spodach Dainite, najczęstszym, ale dosyć poważnym problemem, jest odchodzenie gumy na czubkach. W wielu przypadkach trzeba było dokonać głębokiej ingerencji w spody.
  22. Z kontaktem od wczoraj powinno być lepiej. Od Świąt odezwały mi się pewne komplikacje zdrowotne, w związku z czym znowu wypadło mi wiele dni z pracy. Jeśli ktoś potrzebuje pilnie butów/kontaktu, to proszę wysłać maila (nie wiadomość priv, bo te uciekają) z wyraźnym podaniem nicka w tytule. Postaram się możliwie jak najszybciej odpowiedzieć.
  23. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Juvacuir to bardzo dobry środek, ale trzeba umiejętnie się z nim obchodzić. Jak najbardziej nadaje się do butów i w niektórych realizacjach jest on w połączeniu z innymi środkami, wykorzystywany przeze mnie. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że klienci nieumiejętnie się z nim obchodzą, traktując jako rodzaj farby, którą trzeba nakładać warstwami. Reanimowałem już tak przysłane torby i buty. Juvacuir to nie farba, to bardziej środek wykończeniowy, zresztą o bardzo trwałej powłoce. W domowym zastosowaniu trochę trudny do użycia, ze względu na konieczność mieszania kolorów, tak by dopasować jak najlepiej pod dane wybarwienie torby/butów. Poza tym najlepsze efekty uzyskuje się, stosując wcześniej inne środki przygotowawcze na skórę. Częstym błędem jest stosowanie go na surową skórę/mizdrę, niczym wcześniej nieprzygotowaną.
  24. Trzewiki ze skóry kangura, na kopycie wykonanym od podstaw. Skóra wybarwiana do uzgodnionego z Klientem koloru. Kopyto dokładnie odwzorowujące obrys stopy, z uwzględnieniem jej pronacji. Projekt cholewki, jej opracowanie, oraz późniejsze zszycie, również wykonane przeze mnie, bez udziału zewnętrznego cholewkarza.Spody dwuwarstwowe, skórzano-tuniskórowe, na ramie bezkońcowej, podwójnie szyte. W celu uzyskania jak najmniejszej wagi, oraz amortyzacji, obcasy wykonane z wysokiej klasy importowanego materiału stosowanego w ortopedii. Zdjęcie z szybkiej przymiarki, dlatego sznurówki założone tylko pobieżnie.
  25. szewc24

    Pielęgnacja obuwia - zasady ogólne

    Rzeczywistość to jest "pozytyw", a nie "negatyw"
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.