Skocz do zawartości

Pasjonat

Użytkownik
  • Zawartość

    46
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

32

O Pasjonat

  • Tytuł
    Zwykły

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Pasjonat

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Pytanie do Wectra. Czy to jest model Loake 1880 Buckingham ?
  2. Pasjonat

    Producenci, marki butów: Yanko

    Reversed split toe. Hmmm, musialbym zobaczyc je na zywo. Moze I tkwi w nich jakis potencjal. Tak czy inaczej sa intrygujace. Ja natomiast mam nadzieje, ze w stalej ofercie pojawi sie split toe derby w skorze licowej w, bardziej klasycznych jak na polskie warunki klimatyczne, kolorach: czarny I ciemny braz. Takie kolory moglyby tez ciekawie wygladac w skorze tloczonej. Widze, ze stala oferta Yanko kladzie nacisk przede wszystkim na koniaki, bordo, srednie brazy. Kojarzy mi sie to glownie z krajami srodziemnomorskimi I tamtejsza moda. Milo by bylo, gdyby oferta uwzgledniala w wielu modelach I tegosciach rowniez klasyczna czern.
  3. Pasjonat

    Producenci, marki butów: Yanko

    To, co napisal Saphir, oddaje prawde o doborze butow. Moje doswiadczenia z Yanko: Yanko oferuje taka ilosc typow kopyt (derby/oxford) w dwoch tegosciach, ze dobranie sobie rozmiaru/kopyta w Yanko, jest b.prawdopodobne. Jesli tegosc F jest zbyt waska w cholewce oxford, to przy cholewce derby moze byc dobra. Praktyka pokazuje, ze przekroj ludzkiej stopy jest skomplikowany i b.zroznicowany u poszczegolnych osob. Dobierajac but, nalezy niestety brac pod uwage duzo parametrow, ktore maja wplyw na to czy udalo sie go dopasowac, czy nie, np. dlugosc ogolna stopy, wysokosc podbicia, grubosc/szerokosc srodstopia, dlugosc palcow w stosunku do stopy.
  4. Pasjonat

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Bardzo ladne buty. Gratulacje. Czuby stonowane. Nie ma przesady w zadna strone. Nie sa zbyt wydluzone. Nie sa zbyt ostre. Nie sa zbyt tepe I okragle.
  5. Pasjonat

    Pielęgnacja obuwia - zasady ogólne

    Czesc, Dopiero wyjete z pudelka czarne Loake 1880 Churchil. Skora licowa. Przed eksloatacja. Skora nie jest twarda, ale sprawia wrazenie pokrytej "czyms", co powoduje, ze wydaje sie lekko sztywnawa. Zaaplikowalem Saphir M d'Or Renovateur przy pomocy wacikow kosmetycznych. Male ilosci renowateur I lekkie rozsmarowywanie. W trakcie aplikacja waciki pokrywaly sie czarna, smolista substacja. Po zabiegu, skora cholewek zmatowila sie. Odczekalem 10 min. Potem zeszczotkowalem cholewki szczotka z wlosia. Nabraly lekkiego polysku. Skora stala sie przyjemniejsza w dotyku. Sprawia wrazenie mniej sztywnej. Powstaje pytanie: Czy Loake pokrywa skory cholewek jakims tworzywem? Czym mogla byc ta czarna substancja, ktora zebraly waciki w trakcie aplikacji removateur ? Co sadzicie? P.s.1 zdjecie tuz po aplikacji renovateur. 2 zdjecie po 10 min I wyszczotkowaniu.
  6. Pasjonat

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Mozliwe. Tak czy owak bardzo ladne buty. Przynajmnie, jesli o mnie chodzi, jesli juz brazy, to do ciemno granatowych jeansow lub innych granatow buty tylko w ciemnych odcieniach brazu, przynajmniej w naszej szerokosci geograficznej, klimacie I szacie przyrody. Srednie brazy, jasne brazy I koniak - dla mnie wylacznie do jasnych, pastelowych ubiorow lub jasnoszarych.
  7. Pasjonat

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Gratulacje. Swietne polaczenie kolorow. Wszystko na miejscu I a propos.
  8. Pasjonat

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Ciemny braz do jeans'ow. Moj ideal stylu casual z udzialem jeans'ow 😃
  9. Pasjonat

    Marka butów: Shoepassion

    Doprecyzuje, ze w obu przypadkach chodzi o cholewke typu oxford, z zamknieta przyszwa.
  10. Pasjonat

    Marka butów: Shoepassion

    Witajcie, Dlugosc stopy 27. W Yanko pasuje na mnie tegosc G. Modelu 558 optymalny jest rozm.42,5. Rozm.42 w Yanko uciska na tegosc, w tym szerokosc. Shoepassion, w kopycie klasycznym, tegosc normalna, rozwazam rozm. 42,5 albo 42. 42 troche uciska na tegosc. 42,5 na tegosc jest ok., z tym ze moge swobodnie zginac palce w czubie. Co radzicie?
  11. Pasjonat

    Producenci, marki butów: Yanko

    Szanowny Saphirze, Dziękuję za szybką reakcję i zainteresowanie. Należy to docenić. Muszę odnieść się do tych fragmentów Twojej wypowiedzi, które dotyczą przedmiotowej sprawy: Ad.: „......, nie rozumiem eksponowania takich przypadków w tym miejscu. Ale jeżeli naprawdę zaszła taka potrzeba i zostałem wywołany do tablicy to spróbujmy już może wspólnie tę zagadkę rozwikłać. Pominę przy tym mało eleganckie złośliwości pod adresem naszych pracowników, by (mimo zastrzeżeń) sprawę spróbować wyjaśnić profesjonalnie. Zdecydowanie jednak proszę nie obrażać więcej moich pracowników, bo osoby pakujące i obsługujące sklep nie są oderwane od emocji. Jeżeli ma to w czymś pomóc to proszę skupić się raczej na złośliwościach pod adresem właścicieli.” Forum służy w szczególności wymianie informacji o potencjale produkcyjno-sprzedażowym, który zaopatruje Nas wszystkich w obuwie, którym się tu interesujemy. Obaj doskonale wiemy, że nie skarżę się na jednostkową sprawę. Opisuję zjawisko, na które już wielokrotnie zwracałem Sklepowi uwagę, w tym, w komentarzach do zamówień. Sklepowi oferującego tzw. obuwie luksusowe (w naszych warunkach rynkowych i płacowych). Czym innym jest wada fizyczna ujawniająca się w wyniku użytkowania obuwia, a czym innym notoryczne wady wykonawcze/uszkodzenia doskonale widoczne w chwili przekazywania przez Sklep klientowi obuwia, oferowanego, jako pełnowartościowe i w regularnej cenie. Z mojego punktu widzenia, moje wcześniejsze prośby zostały po prostu … zignorowane. Może więc ktoś się w końcu obudzi. Moje pytania są zasadne. Wynikają z logiki i doświadczenia życiowego. Nie są złośliwością, ani obrażaniem kogokolwiek. Przedmiotem sprawy jest bowiem: · Niezrozumiały, powtarzalny problem po stronie Sklepu kontroli jakości wysyłanego obuwia, narażający klienta na bezsensowną stratę czasu, a Sklep, na uniemożliwienie lub utrudnienie dojścia transakcji do skutku; · dojście (jak mam nadzieję) do przyczyny problemu, a nie emocje osoby pakującej buty do wysyłki. O moich emocjach nie piszę, a proszę mi wierzyć, byłoby o czym. Ad.: „Jeżeli coś nie działa to znaczy, że my czegoś nie dopilnowaliśmy (zasady, procedury, dobór ludzi, szkolenie, itd.). Nawet jeżeli błąd popełnia personalnie pracownik. Przychylam się do rewizji kontroli jakości w procesie wysyłki. Problemy są po to, aby je systemowo rozwiązywać. Jestem zwolennikiem myślenia pozytywnego i naprawczego. Naprawa wymaga jednak realnych działań, których istnienia ja ostatnio nie odczułem, po otwarciu kolejnych pudełek. Ad.: Po analizie wydaje się jednak, że w tym przypadku takiego błędu nie było.” (…) Wróćmy do zadrapań na prezentowanej parze MTO. (…) Przed wysyłką dokładnie obejrzało ją 5 osób. Każda z nich gwarantuje, że zapakowane buty nie miały żadnych zadrapań. Zdjęcia z sesji wykonanej przed zapakowaniem butów w załączeniu. Nie mam pojęcia, co mogło się stać. Nie wiem czy możliwe jest to, by w transporcie do czegoś takiego doszło”. Przyjąłem i rozpakowałem już wiele par butów z Waszego Sklepu. Wiem jak są pakowane. Do takiego uszkodzenia nie mogło dojść w transporcie. Nawet gdyby kurier rzucał paczką. Buty przesyłane przez Was są prawidłowo pakowane i dobrze zabezpieczone. Cudów nie ma. Ad.: „Drogi Pasjonacie, jesteś naszym najbardziej wymagającym klientem, który czasem zwraca uwagę na detale i sprawy, których inni klienci kompletnie nie zauważają. Pewnie nie skłamię, jeżeli napiszę, że wraca do nas jakieś 90% Twoich zamówień. Doceniam cierpliwość i dziękuję, bo tak wymagający klienci sprawiają, że nie możemy pozwolić sobie na utratę czujności..(…). Po wielu podejściach, ostatecznie mam już ok. 8 par butów YANKO. To chyba nie tak mało. Oferujecie wiele butów w różnych modelach i kopytach. Sam Saphirze podkreślasz na forum/stronie Sklepu, że dobór kopyta i rozmiaru do konkretnej stopy nie musi być prosty, bo każda stopa jest inna. W sklepie stacjonarnym klient może od razu poznać but organoleptycznie, a co ważne, ma bezpośrednie wsparcie sprzedawcy w doborze kopyta i rozmiaru. Tu nie mamy takiej możliwości. Dodatkowo, rozmiarówka na stronie Sklepu często nie jest pełna. Biorąc powyższe pod uwagę, klient musi zamówić kilka par, aby sprawdzić czy to jest w ogóle „to”. To często strzelanie w ciemno. Zwroty obejmują też rzadkie przypadki, kiedy pomimo nominalnie tożsamego modelu, kopyta i rozmiaru, zachodzą różnice w tęgości buta lub miękkości skóry cholewki. O to nie mam pretensji do Sklepu, bo Sklep nie może takich rzeczy weryfikować. Nie oznacza to jednak, abym, w wiadomym tu przedziale cenowym, akceptował, że jeden but „lata” jak powystawowy i rozchodzony, albo układa się nieestetycznie, mimo, że z założenia powinien leżeć analogicznie, jak dokładnie takie same buty kupione wcześniej. Oczywistym więc jest, że wiele zamówionych butów statystycznie wraca do sklepu internetowego. W przypadku sprzedaży obuwia przez internet, procent zwrotów nic więc nie wnosi do przedmiotowej sprawy i nie jest podstawą do oceny wymagań klienta. Ponadto powstaje zasadnicze pytanie: a dlaczego klient nie miałby być wymagający ? Co do cierpliwości. Tak. Formuła zakupu obuwia przez internet, z natury swej wymaga anielskiej cierpliwości zarówno od klienta jak i Sklepu, a także przestrzegania przez klientów pewnych zasad przymiarki i zwrotu. Dlatego: 1) zawsze mierzę buty nie tylko na wykładzinie, ale dodatkowo na folii, 2) obchodzę się nimi jak z jajkiem, 3) jeśli, ma być zwrot, nie żałuję czasu ani środków na ich solidne i bezpieczne zapakowanie; 4) nie czekając na zwrotne kody, sam załatwiam przesyłkę i pokrywam wszelkie koszty – żeby było szybciej, sprawniej; żeby im Wam choć trochę było lżej, bo wiem że zwrotów sklep internetowy może mieć dużo. Ad.: „Równie często otrzymujemy informacje zwrotne, które sprowadzają się do słów jednego z szewców: "Buty to nie wyroby biżuteryjne. Jak zechcę to w każdej, nawet najdroższej parze coś znajdę”. Odniesienie w/w tezy szewca do przedmiotowej sytuacji (pełnowartościowego nowego, nieużywanego obuwia, objętego rękojmią) jest argumentum ad absurdum. Jestem zaskoczony takim argumentem z Twojej strony Szanowny Saphirze, jako przedsiębiorcy, cenionego fachowca i profesjonalisty na rynku obuwniczym. Gdybym mój kolejny błąd w wykonywaniu zawodu uzasadniał moim klientom „rzeczą ludzką”, i że ekspertyza/pismo to „(…) nie wyroby biżuteryjne. Jak zechcę to w każdej, nawet najdroższej parze coś znajdę” – myślę, że przestano by mnie traktować poważnie, a ja straciłbym pracę i reputację. Ad.: „Myślę natomiast, że zdjęcia tradycyjnie wyolbrzymiają problem i sprawa jest to załatwienia za pomocą odrobiny wosku i szmatki. Te skóry najczęściej bardzo łatwo się regeneruje”. Saphirze, mam pełne zaufanie i szacunek dla Twojej wiedzy o regeneracji i pielęgnacji obuwia. Wszyscy wiemy, że Wasz Sklep i Pracownicy, to nieocenione źródło fachowej wiedzy i pożytecznych porad dla Nas - użytkowników obuwia. Nie mieszajmy jednak kwestii umiejętności fachowego poprawiania wyglądu używanego obuwia lub obuwia z outlet’u, z pełni uprawnionym oczekiwaniem klienta wobec obuwia oferowanego w cenie regularnej, jako pełnowartościowe, nowe, nieużywanie, pozbawione wad fizycznych, o których sprzedawca wiedziałby przy dołożeniu należytej staranności. Na koniec: Szanowny Saphirze, jest mnóstwo sfer w działalności Waszego Sklepu, które zasługują na szacunek i podziw: szybka reakcja, chętny kontakt z klientem, fachowe doradztwo, błyskawiczna dostawa, błyskawiczny zwrot środków. Wyślę, że Wszyscy trzymamy kciuki za Wasze powodzenie i rozwijanie przez Was dystrybucji pięknego klasycznego obuwia oraz profesjonalnych środków jego pielęgnacji. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować jeszcze wiele ciekawych projektów z Waszym Sklepem. Pilnujmy tylko, aby zarówno jedna, jak i druga Strona wzajemnie szanowały swój czas. Z wyrazami szacunku, Pasjonat
  12. Pasjonat

    Marka Loake

    Kupilem nowe czarne Loake Churchill. Pierwsze wrazenie w zakresie skory cholewki: Buty mimo, ze nowe, nie maja typowego zapachu skory. Skora cholewki jest w dotyku gladka I troche .... sztuczna. Moze sie myle, ale sprawia wrazenie lica szlifowanego i korygowanego jakims tworzywem sztucznym. Pomimo rekomendacji sklepu, watpie, czy ta skora ma strukture otwarta I czy warto aplikowac renowator Saphir lub drogi krem. Boje sie ze bedzie to tak efektywne jak smarowanie takim renowatorem szklanki. Pasjonat
  13. Pasjonat

    Producenci, marki butów: Yanko

    Napisano 4 Kwiecień @Pasjonat, fabryka sprawdza, sklep też ... ale widocznie coś komuś umknęło, co czasem się zdarza. Rzecz ludzka. Takiego przypadku jeszcze nie widziałem To oczywiście nie powinno się zdarzyć Proszę o kontakt z supportem w tej sprawie. @rumcajs43, nigdy nie dostaliśmy oferty zakupu butów drugiego gatunku. Gdyby coś takiego miało miejsce, na pewno zrobilibyśmy transparentną akcję z pełną informacją dla klienta. Buty z małymi niedoskonałościami (czasem tak małymi, że kupujący się dziwią) lokujemy w dziale OUTLET informując o tym i dostarczając każdemu zainteresowanemu zdjęcia wraz z dokładnym omówieniem niedoskonałości. Takiej usterki poza tym nie traktowałbym nawet jako 3-ci gatunek! Ta para nie powinna po prostu trafić do sprzedaży. Dziękuje Saphirze za wyjaśnienia. Ale obawiam się, że niestety pozostają bez pokrycia w jakiejkolwiek sanacji tej sytuacji. Kolejna niespodzianka w paczce z YANKO od „dzielnego” personelu sklepowego. Po prawie 3 miesiącach czekania na zamówione buty YANKO : na dzień dobry, po otwarciu pudełka - zdarty czub w nowych fabrycznie butach. Zdjęcia w załączeniu. Zaczyna mnie to zastanawiać. Są dwie opcje: 1) producent i sklep nie szanują czasu klienta i idą na obrót czymkolwiek, a „potem się zobaczy”; 2) sklep jest zakładem pracy chronionej, gdzie buty dla klientów, do pudełek pakują osoby niewidome, nieświadome tego, co robią. Jest to już czwarty przypadek, kiedy widzę YANKO (klasyczne/ekskluzywne obuwie) z „Kinder niespodzianką”. Podsumujmy: pęknięta skóra podeszwy (na szczęście zauważona w sklepie stacjonarnym, więc ominęła mnie strata czasu na odsyłkę)/fabrycznie uszkodzona krawędź podeszwy York/wielki gwóźdź wyłażący z podstawy obcasa/teraz to. Buty za prawie 1.200,00 PLN…… (!!!) Reklamacje, reklamacje. Wady widoczne gołym okiem. W trzech ostatnich przypadkach byłem i jestem narażony na głupawe ganianie z powrotem na pocztę i odsyłanie butów. Nigdy nie przypuszczałem, że można w tak bezsensowny sposób tracić czas. Dostawy Yanko, niektóre po 3 miesiącach oczekiwania, zaczynają mi przypominać dostawy butów z pewnej marki galeriowej. ¾ owych „galeriowych” butów, po otwarciu pudełka ujawniała wady wykonawcze. Straciłem wówczas mnóstwo czasu na reklamacje i odsyłanie. Miałem nadzieję, że inwestycja w tak drogie buty jako Yanko, zaoszczędzi mi rozczarowań i straty czasu na reklamacje. Drogi Saphirze. Uzasadniasz taką sytuację „czynnikiem ludzkim”. To śmieszne. Jesteście profesjonalnymi przedsiębiorcami. Taki argument jest nie do przyjęcia. Proponuję raczej zacząć panować nad tym co sklep wysyła do swoich klientów. Po ostatnich dostawach MTO, zaczynam się bać otworzyć każdą kolejną paczkę. Co dostanę w kolejnej ? Może dwa lewe buty. Nie wykluczam teraz żadnej możliwości. Baaaaaardzo rozczarowany klient.
  14. Pasjonat

    Producenci, marki butów: Yanko

    Dziękuję Fonos za radę 😃, ale ... , eksploatacji półbutow za 1.200 zl, raczej nie będę rozpoczynal od piły i obcegow.
  15. Pasjonat

    Producenci, marki butów: Yanko

    Podejrzewam, że zadaniem śruby jest montaż lub stabilizacja montażu obcasa. Ona nie jest zapewne dla ozdoby. Pełni określoną funkcję.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.