flozbi Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Naturalna patyna na każualowy piątek. Co to za spodnie? Podobają mi się. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Piękne buty Whitesnake, zazdroszczę! Mam tylko jedną wątpliwość: dlaczego zdecydowałeś się na szew na boku cholewki, a nie z tyłu, na pięcie? Takie rozwiazanie nie niszczy ładnie ukształtowanej kuli pięty. Poza tym, brak szwu na pięcie w miękkiej skórze bardzo podnosi komfort. Szyte w ten sposób buty sa mniej sztywne w miejscu, które najcześciej powoduje obtarcia. Mogą wiec być mocniej dopasowane bez ryzyka. 3 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Co to za spodnie? Podobają mi się. Suitsupply Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Dzięki za odpowiedź. W lotnikach RTW chyba nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania. W mojej opinii estetyka cholewki odrobinę na tym traci, ale skoro jest to wygodniejsze i pięta lepiej wygląda, to może warto Cytuj
Wuj Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 W moich lotnikach Kielmana jest tak samo - szew z boku. 6 Cytuj
eye_lip Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Dzięki za odpowiedź. W lotnikach RTW chyba nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania. W mojej opinii estetyka cholewki odrobinę na tym traci, ale skoro jest to wygodniejsze i pięta lepiej wygląda, to może warto W opinii większości twórców estetyka na tym zyskuje z czym się zgadzam;) 4 Cytuj
Remy Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 @WhiteSnake Dziwnie się załamują tuż za usztywnionym noskiem. Tak jak by nie były odpowiednio wypełnione albo ktoś je zaginął w pół Aż powstało odkształcenie na górnej krawędzi brzegu po wewnętrznej strony tuż za usztywnieniem. Może to wina szycia norweskiego które podniosło brzeg buta. Lotniki to trudne buty. Moje są dość pomarszczone i producent uważa że tak ma być. Poza tym uważam że ten szew nie pasuje do tak subtelnych butów. Spodnie super pasują do tych butów. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 W opinii większości twórców estetyka na tym zyskuje z czym się zgadzam;) To jeszcze tak z ciekawości podpytam - skoro ogólnie jest to uważane za ładniejsze rozwiązanie, to czemu jest bardzo rzadko stosowane w lotnikach RTW? I to nawet droższych - C&J Weymouth, Vass, czy nawet G&G Sinatra mają szew na pięcie. Czy taki szew z boku jest trudniejszy do zrobienia/wiąże się z większymi kosztami produkcji? edycja: sprawdziłem jeszcze zdjęcia EG Newbury - szew również jest na pięcie Cytuj
WhiskeyPapa Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 W lotnikach RTW chyba nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania. SC: http://www.skoaktiebolaget.se/products/saint-crispins-wholecut Zachowanie w miarę nienaruszonej powierzchni buta przez przesunięcie tylnego szwu w najmniej wyeksponowane w użytkowaniu miejsce może się wydawać próbą stworzenia wrażenia, że but jest bezszwowy. Może nie wszystkim to odpowiada, choć dla mnie jest to z korzyścią dla estetyki i stylu tego obuwia. 1 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Faktycznie, w Saint Crispin jest z boku. Ale jak pisałem w poprzednim poście Alfred Sargent, Crockett & Jones, Vass, Edward Green, Gaziano&Girling stosują szew na pięcie. Mi akurat to rozwiązanie bardziej się podoba, ale skoro dla większości twórców ładniejszy jest szew z boku, to zaciekawiło mnie dlaczego w RTW jest tak rzadko stosowany. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 @WhiteSnake Dziwnie się załamują tuż za usztywnionym noskiem. Tak jak by nie były odpowiednio wypełnione albo ktoś je zaginął w pół Aż powstało odkształcenie na górnej krawędzi brzegu po wewnętrznej strony tuż za usztywnieniem. Może to wina szycia norweskiego które podniosło brzeg buta. Lotniki to trudne buty. Moje są dość pomarszczone i producent uważa że tak ma być. Poza tym uważam że ten szew nie pasuje do tak subtelnych butów. Spodnie super pasują do tych butów. A teraz? Buty z bardzo dobrej skóry nie przechodzą procesu łamania. Z RTW można namiastkę tego wrażenia odczuć w C&J. Takie buty są wygodne od pierwszego założenia i układają sie tak jak ułożysz stopę, jak juz pisałem zachowują sie trochę jak skarpeta z podeszwą. Warunek konieczny to skóra i ekstremalne dopasowanie (to największa przewaga bespoke) 6 Cytuj
Karol G. Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Herring Holmes. Dobrze służą, już trzecią zimę. Miękkie i wygodne. 5 Cytuj
WhiskeyPapa Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 @Zając: IMHO z całą pewnością odpowiedzi na to pytanie mógłby udzielić jedynie producent obuwia RTW i to tylko w swoim imieniu. Być może odgrywają tu rolę pobudki marketingowe, tzn. "lepiej się sprzedaje". Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 WhiskeyPapa: Może być i tak. Liczyłem na odpowiedź jakiegoś speca od butów - czy takie wykonaniu szwu jest to trudniejsze technicznie/droższe? Ja jestem totalnym laikiem, buty tylko noszę. Nie mam pojęcia o ich konstrukcji i z ciekawością poczytałbym fachowe wypowiedzi mądrzejszych ode mnie Cytuj
fan_dobrego_buta Opublikowano 19 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2016 Herring Holmes. Dobrze służą, już trzecią zimę. Miękkie i wygodne. DSC_0329.JPG Bardzo lubię te Homlesy. Cytuj
blekit Opublikowano 20 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2016 Herring Totnes. Mało finezyjne, ale wygodne chukka, w sam raz na leniwy sobotni spacer 5 Cytuj
mosze Opublikowano 23 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2016 Ciekawe, czy ktoś rozpozna model. 4 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Whitesnake Opublikowano 24 Lutego 2016 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 Zamsz ( Yanko ) 20 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 24 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 Wersja popoludniowa. (C&J Tetbury) 6 Cytuj
NieMy Opublikowano 24 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 Wersja popoludniowa. To się nazywa rotacja. Cytuj
Wodzu Opublikowano 24 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 A Yankowe sznurówki cierpią! Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 24 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 Wersja popoludniowa. image.jpeg Kształt buta dziwnie znajomy 5 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 24 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2016 To się nazywa rotacja. O ile nie jestem zmuszony do noszenia jednej pary przez kilka godzin, to faktycznie rotacja potrafi być spora. Kształt buta dziwnie znajomy Tzn, że trzymają kształt skoro da się go rozpoznać . To dobrze. Przypomniałeś mi, że zapomniałem o opisie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.