Mam nadzieję, że nikt nie kupował, te buty nie wyglądają dobrze, typowa marketowa masówka, a nawet gorzej, tam chociaż masz normalny kolor rantu, nie wiem co ten biały kolor ma udawać...poza tym, że po kilku wyjściach będzie szarobrudny. Osobiście jakbym miał kupić tanie buty koniecznie w tej cenie, to był kupił w CCC coś lepiej wyglądającego moim zdaniem, a 50 zł wydał na słoik miodu. Chociaż w tej cenie, a dokładnie za 359 zł kupiłem zamszowe monki Berwick, 2 miesiące temu w Macaroni Tomato, niemądry ma czasem takie szczęście. Teraz mam też trochę wyrzutów sumienia bo to nie moje 2, 5 czy 10 buty te ciut porządniejsze i nie wiem ile razy je założę. Ktoś mógłby je lepiej spożytkować. Nawet jeszcze ich ani razu nie założyłem. Stąd moja uwaga to butofilów: Panowie może już wystarczy...? Dajmy szansę innym. Od teraz jak coś interesującego moim zdaniem zobaczę to wrzucam link na forum. Przysłużę się grupie, środowisku i żona też będzie zadowolona. Jeszcze jedno wnoszę postulat, że powyżej konkretnej liczny posiadanych par butów powinien zakup być ograniczony, może nie koniecznie zakazem ale np. objęty podatkiem np. 10% od kolejnej pary? Co Wy na to? Jaki ustalić limit? Proszę o propozycje. Przypominam wyrzucajcie linki do "tanich butów" o to chyba chodzi w tym wątku. Jak imho coś mi się spodoba to napiszę, nie kupię. Jeśli będzie lipa to też się odezwę.