Skocz do zawartości

Wuj

Użytkownik
  • Zawartość

    704
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana Wuj w Rankingu w dniu 4 Wrzesień

Wuj posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

2050

O Wuj

  • Tytuł
    Aktywista

Ostatnie wizyty

758 wyświetleń profilu
  1. Jakie buty mam dziś na sobie

    Na gruncie Kanonierów:) Yanko cordovan.
  2. Gdzie można kupić - szukam, poszukuję

    Lee Blake. Są w różnych wersjach kolorystycznych, więc musisz sprawdzić, ale jest kilka wersji jednolitych, bez przetarć, z normalnym stanem i krojem.
  3. Sprzęt audio

    Nie powinienem się wypowiadać, bo się nie znam na nowym, dobrym sprzęcie, ale... właśnie skompletowałem zestaw, dokładając brakujący element... Idealny zestaw na wieczór:)
  4. Co mam dziś na sobie

    @Tanatos70 Bomba zestaw. A ile masz wzrostu? Bo może - jeśli nie chcesz poprawiać płaszcza - ja bym go odkupił?
  5. Wystrój wnętrz / Meble

    Kolejny starszy człowiek odszedł na Ochocie, kolejni młodzi ludzie się wprowadzili. Opróżnili mieszkanie ze śmieci, starych gratów. Sztafeta pokoleń. Pojadą pewnie po coś ładnego i nowego. Nie dziwię im się. Ja za to ocalę od zapomnienia kawałek przeszłości wygarnięty ze śmietnika 85x55 cm, wysokość 76. Deska dąb w dobrym stanie 3 cm grubości, nogi toczone. Jedna warstwa farby olejnej- do ogarnięcia. Kolejne zdjęcie za parę miesięcy - po renowacji.
  6. Nasze obuwnicze kolekcje

    No wiesz co, nie bądź taki skromny, niecny pornografie obuwniczy:)
  7. Nasze obuwnicze kolekcje

    OK, teraz moja kolej. Zdałem sobie jednak sprawę, jakim obuwniczym biedakiem jestem i ile muszę dokupić... Jakieś zamówienia grupowe się szykują? Jeśli tak, to ja bardzo chętnie... Oto moja rodzinka (w podziale na dwa zdjęcia, bo kilka par trzymam w pracy). Od razu zaznaczam, że dla mnie niektóre pary to nie buty - to styl życia, to jak kurtka z wężowej skóry Sailora - Jest symbolem mojej indywidualności i wiary w wolność jednostki:))) Lubię buty z duszą, które niosą coś więcej, niż jakość, elegancję, czy klasę. Zastosuję metodę kolegów i opiszę krótko modele i wrażenia: 1) Kowbojki Prada - kupione po pijaku wieeeeele lat temu w Mediolanie, zamiast motocykla. Długa historia. Skóra hipopotama, o czym dowiedziałem się parę lat temu od Filipa:) Kosztowały niewyobrażalną ilość pieniędzy. Buty UNBREAKABLE. Służyły na budowie, tonęły w betonie, nie widziały latami pasty. Dwa lata temu zerwały się skórki wewnątrz przy pięcie, przez co nie mogę ich zdjąć:) I od tego czasu bujam się z oddaniem ich do renowacji. KJR - logicznie? Nie, bo mógłbym mieć dwie pary Kielmanów za nie. Sercem - oczywiście, bo to są buty jedyne na świecie, o których moje wnuki będą opowiadały sobie historie, albo machały lokiem na koncertach nowych rockowych gwiazd. 2) Sztyblety R.M. Williams - australijska firma, produkująca rzeczy dla australijskich kowbojów:) Bardzo fajne, piękna skóra, niestety trochę zaniedbałem podeszwy w okresie zimowym w Polsce (tego Australijczycy siłą rzeczy znać nie mogą - co innego atak węża, krokodyla czy innej czarnej wdowy, a co innego błoto pośniegowe w Warszawie) i się lekko wypaczyła. KJR - tak. 3) Trzewiki Meermin - kupione na Ebay]'u w znanym sklepie. sztywne, przez pierwsze tygodnie miałem poocierane kostki, na zgięciach palców puściło szycie. Mimo to bardzo je lubię i traktuję jak trapery. Kolor i fason (gruba podeszwa) idealnie pasuje do dżinsów. KJR - tak. 4) 5) Loake - jedne z pierwszych "poważnych butów". Skóra patentowa - gdy kupowałem, nie wiedziałem, co to jest:) Prawie w ogóle nie noszę (z powodu koloru). Mimo to, paradoksalnie, polecam tego typu buty osobom z mniejszym portfelem, a muszącym codziennie nosić bardzo eleganckie obuwie (urzędy, organy państowe, etc). Z powodu bardzo prostej obsługi i niższej ceny, niż skóra prawdziwa. Wystarczy przetrzeć wilgotną szmatką, by uzyskać efekt godzinnego polerowania:) 6) Yanko cordovan - kupione w ramach forumowego zamówienia. Genialny cordovan, co porównując do opinii kolegów, nie trafia się zawsze. Jedne z częściej noszonych przeze mnie butów. Jedyne, co bym w nich zmienił, to podeszwa - dałbym podwójną. KJR - zdecydowanie tak. 7) Crockett Jones dla Richard James - cordovan, seconds, kupiony za... 70 funtów. Bardzo gruba skóra, trochę piszczy przy chodzeniu. Nie jestem do końca przekonany, czy to real cordovan, czy taki pseudo, o którym pisał @Tanatos70. W każdym razie noszę często i jestem zadowolony. 8) Meermin cordovan - najgorszy cordovan z mojej kolekcji, co jest o tyle interesujące, że w takim samym modelu @Whitesnake ma cordovan najlepszy:) Trudno się czyści, nie ma tego cordovaniego blasku, za to ma cordovanowe minusy:) Noszę często, ale nie po to je kupowałem, żeby siedzieć i czyścić jak szalony. KJR - raczej nie, wolałbym dołożyć i kupić taki kolor od C&J w zwykłej skórze. 9) 10) Meermin - typowe woły robocze. Museum brown i zwykły brąz. Co do pary nr 10) to za mało zdobień, co przy takim kolorze i formalnym kształcie słabo pasuje... 11) Yanko w wiśni - noszę do ciemnoniebieskich i granatowych garniturów. Ogólnie jestem zadowolony, ale potwierdza się tutaj słuszna myśl @Zajac Poziomka : buty formalne w kształcie i nieformalne w kolorze ciężko się dopasowują do reszty stroju. KJR - wziałbym raczej z ażurowanym noskiem. 12 13) Kielmany. Kupione okazyjne za (łącznie) PLN od jazzmana z Niemiec:) Potem oddane do odświeżenia do Kielmana (podeszwa, wkładki etc). Mają chyba 23 lata. Parę jak nr 7) miał mój dziadek przez wiele lat. Kształt (szczególnie lotników) mocno vintage, ale skóra... To jest bajka. Na zdjęciu są nie czyszczone. Polerowanie na mirror shine zajmuje kilka minut. Perfekcyjne szycie, szczególnie brogsów. Mimo tego, że nie jestem ich pierwszym właścicielem, noszę je z wielką przyjemnością. Brogsy są chyba najbardziej katowane przeze mnie na przestrzeni lat. 14) Monki Kielmana - coś w rodzaju obuwniczego marzenia, które postanowiłem spełnić. Są MOCNO kontrowersyjne i trudno je dopasować:) Z drugiej strony, jak Maciej Kielman mówi - takich jeszcze nie robiłem, to serce rośnie:) Wygoda - rewelacja. Skóra - z racji oryginalnego koloru wymagają więcej pracy przy polerowaniu, niż pozostałe Kielmany. Wzbudzają zachwyt dziewczyn, choć kilka prosiło o informację, czy jestem gejem. No coż... Kolejna para z rodzaju: a wiecie, że mój dziadek miał zielone monki od KIELMANA?!?! O, patrzcie, mam je jeszcze na nogach... KJR - gdybym dziś miał wejść do Kielmana i coś zamówić, to pewnie wziąłbym coś spokojniejszego, co nosiłbym częściej. Z drugiej strony, jak mawiali klasycy, w życiu człowiek musi sobie czasami polatać. 15) Cheaney - gangsterskie wsuwki z kutasikami. Noszone wiosną i latem. Dobra skóra, fajnie się poleruje. KJR - raczej nie, bo za rzadko noszę. 16) Sioux - podmarka Lloyda. Kupione na początku lat 2000. Darzę je dużym sentymentem, bo przede wszystkim są najwygodniejszymi butami, jakie nosiłem. Sama skóra jest bardzo cienka, ale o dziwo, ładnie się poleruje. Nie mam serca wyrzucić, chociaż już kilka razy odklejała się podeszwa. 17 18) boatshoes Herring i Sebago horween - typowe papcie na lato, które katuję bez litości. Herringi lepsze - ładniejsza skóra, lepiej wykonane. Sebago - dużo słabsze, raczej bym ich nie kupił kolejny raz. 19) lotniki Meermin - moje jedyne zamszowe. Kupione od sprzedawcy Meerminów na Ebay'u. Ładne kopyto, ładny but, ale ma tę wadę, że brzydko pachnie, pomimo cedrowych prawideł i użytych środków. To chyba ta legendarna zepsuta partia skóry meermina:) KJR - tak, ale bez zapachu stęchlizy. 20) Vass cordovan - mój najnowszy nabytek. Skóra - czapki z głów. Nie mam Aldenów, żeby się przekonać, ale ten cordovan jest mistrzowski. Pomimo oznaczenia Oxblood 8 kolor jest dużo cieplejszy i bardziej czerwony, niż typowy No. 8. Co mnie cieszy. Jedyną antytruskawką na torcie jest kopyto: okazało się, że dla mnie New Peter jest ciasnawe w palcach i za luźne w pięcie. Akurat w przypadku trzewików jest to do akceptacji. KJR - tak, po trzykroć tak. 21) Cheaney monks - bardzo fajna skóra, dobre wykonanie. Zupełnie nie wiem, czemu ich nie noszę ostatnio:) Aaaaa! I last, but not least... Adidas RUN D.M.C. - noszę wiernie od kilkunastu lat, oczywiście z wymianą co kilka sezonów. Gdy już się mocno ściapią, lądują jako buty do martwych ciągów i przysiadów na siłowni. Trochę szkoda, że w wersji biało-czarnej stały się bardzo popularne wśród młodzieży. Ostatnio niestety mocno obniżyły jakość - wystarczy porównać wagę starszych modeli do obecnych - starsze były cięższe, guma twardsza... Dawne dobre czasy
  8. Nasze obuwnicze kolekcje

    @Tanatos70 jest król buta, jak szczupak król wód. No chyba, że sum @Whitesnake jeszcze wypłynie z głębin. Dzięki, że wrzuciłeś kolekcję, teraz mogę Żonie pokazać to zdjęcie i powiedzieć: i widzisz?!? Tyle się ma par butow, a nie jak ja- jakiś dziad! Z czystym sercem czekam na black friday, żeby coś kupić:)
  9. Co mam dziś na sobie

    @Beny23 - bardzo dobry zestaw, uważam, że lepiej w nim wyglądasz, niż w tym szarym garniturze bespoke. Super proporcje jak na MTM. Klasa.
  10. Jakie buty mam dziś na sobie

    I'm a simple Man- widzę cordovan, daję plusa.
  11. Jakie buty mam dziś na sobie

    Stare Kielmany. Kształt vintage, ale skóra jak marzenie.
  12. Filmy warte obejrzenia

    Każdy Smarzowskiego, Bogowie, Chce się żyć , Układ zamknięty, Dzień Świra, Rewers, 80 milionów, Zaćma, Bilet na księżyc, Wszystko co kocham, ostatnie lata festiwalu w Gdyni...
  13. Skórzana kurtka

    Ale po co chcesz to usuwać!? Tzn. przetarcia to cały urok skóry. Użyj po prostu jakiegoś renowatora bezbarwnego, żeby skóra odzyskała blask, jednocześnie zostawiając rysy.
  14. Suit Supply

    Ja z nowej kolekcji zamówiłem ciemnoszary, 3-częściowy, ale po otwarciu z bliska wyglądał jak filc. Odpuściłem. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć.
×