Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 17 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
2 minuty temu, Żorż Ponimirski napisał:

I git, bo Twoje Norwegery zjadają C&J na śniadanie ;) A serio to Vass Norweger są moimi ulubionymi (platonicznie) derby obecnie.

Trzeba się było zapisać na obecne GMTO ;-). Nawet ktoś sobie zamówił takie "norwegi", ale ze skóry groszkowanej. Może to zresztą ostatnia okazja była. Taki "krzyż" komunikacyjny, jaki @Aronjako koordynator zamówienia musi dźwigać tym razem, może skutkować niechęcią do realizacji kolejnego.

Tak serio, to ja je ubóstwiam, choć po ocenach na forum jakie zbierają, mam wrażenie że jestem w tym zachwycie raczej odosobniony ;-). Albo nie umiem ich dobrze zestawić. No może przesadzam, ale gdybym miał sobie zostawić tylko jedne Vassy to byłyby te właśnie, no i może trzewiki Oslo jeszcze . Czyli polecam :)

Opublikowano
10 minut temu, Tanatos70 napisał:

Trzeba się było zapisać na obecne GMTO ;-). Nawet ktoś sobie zamówił takie "norwegi", ale ze skóry groszkowanej. Może to zresztą ostatnia okazja była. Taki "krzyż" komunikacyjny, jaki @Aronjako koordynator zamówienia musi dźwigać tym razem, może skutkować niechęcią do realizacji kolejnego.

Tak serio, to ja je ubóstwiam, choć po ocenach na forum jakie zbierają, mam wrażenie że jestem w tym zachwycie raczej odosobniony ;-). Albo nie umiem ich dobrze zestawić. No może przesadzam, ale gdybym miał sobie zostawić tylko jedne Vassy to byłyby te właśnie, no i może trzewiki Oslo jeszcze . Czyli polecam :)

Chwilowo AS z zamówienia grupowego spełnia wszystkie moje kryteria estetyka/cena/jakość, ale nie ukrywam, że skrytym marzeniem jest Vass - Twoje derby i monki w museum calf to moje dwa pierwsze typy do wzięcia na już :)

nie wiem czy widziałeś w wątku Vass filmik Kirby'ego z Ascot Shoes, ale tam pokazują taki wypasiony model derby ze split toe na wąskim kopycie i ze szwem norweskim - no po prostu bajka.

Opublikowano

Mam norwegery od Vassa ze skóry cognac grain - czyli w podobnej stylistyce, co C&J Durham Roberta. Krokiety poprzez inne szycie split toe są w mojej ocenie bardziej grzeczne, bardziej ułożone. Vassy przykuwają niewprawione do takiej ekstrawagancji polskie oko, któremu kojarzą się już nawet nie z dziadkiem, a z prapradziadkiem, albo pijanym szewcem.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
23 minuty temu, Whitesnake napisał:

Ładnie pokazuje o ile za długie muszą być spodnie, zeby nadawały sie do podwijania. 

To prawda objawiona, czy jakaś pisana zasada (jak piana w piwie na dwa palce...) ?

Zawsze myślałem, że o rolowaniu spodni decyduje w pierwszym rzędzie wysokość cholewki - im wyższe buty, tym z krótszych spodni da się podwinąć. Jeansy, których nie podwijam w półbutach da się spokojnie podwinąć jeśli mam Wolveriny. Wysokość samego rolla to też sprawa dyskusyjna, jeśli złożysz swój na dwa to odejmiesz sobie optycznie ze wzrostu jakieś 2.5 cm (lub "one inch" jakby to powiedział @mayor ;) )

Btw. Ładne NB, to ich wersja split-toe ? ?

Opublikowano
33 minuty temu, Żorż Ponimirski napisał:

Wysokość samego rolla to też sprawa dyskusyjna, jeśli złożysz swój na dwa to odejmiesz sobie optycznie ze wzrostu jakieś 2.5 cm (lub "one inch" jakby to powiedział @mayor ;) 

Mam z czego odejmować, więc nie bardzo mi to przeszkadza. Mój roll to min 4 cm. Co prawda to kwestia przyzwyczajenia 5cio cm manszetem w klasycznych spodniach, ale jako prawdę objawioną ujawnię, że roll poniżej 3cm wygląda marnie - niezależnie od wzrostu nosiciela.

Odnosnie wysokości podwinięcia także mam inne zdanie, cholewka nie ma znaczenia. Odpowiednia wysokość powinna być mierzona od kostki stopy. Mierzenie długości spodni do wysokosci cholewki to kwestia subkultury. 

Opublikowano
47 minut temu, Żorż Ponimirski napisał:

Btw. Ładne NB, to ich wersja split-toe ? ?

Raczej wynik pielęgnacji w stylu „wrzucam regularnie do pralki automatycznej i z braku czasu suszę w suszarce”. Buty sportowe maja u mnie krótki, ale intensywny żywot :) 

Opublikowano
10 minut temu, Żorż Ponimirski napisał:

Świetne buty. Aż tak dobra jest ta podeszwa (zawsze bałem się otwartego kanału) czy dość rzadko nosisz ? Moje AE były podobnie starte po 10-15 wyjściach.

Dzięki :). Podeszwa, jak to w krokietach, nawet bardzo dobra. Powiedzmy, że zaliczyły ok. 20-30 wyjść (trudno mi oszacować). Otwartego kanału nie ma się co bać (nie wpadniesz do niego ;-)). Ja ze względu na anatomię, sposób stawiania kroków, ścieram "czubek" po jakichś 2-3 wyjściach. Łącznie ze szwem (dlatego w Vassach MTO zawsze zamawiam żabkę ew. gumowe wzmocnienie czubka). Jak na razie nic mi się jeszcze nie rozwarstwiło, ale to wynika z konstrukcji szycia pasowego. Od przetarcia zewnętrznego szwu do rozwarstwienia podeszwy jeszcze długa droga. Taką przynajmniej żywię nadzieję :)

EDIT: oczywiście stosuję różne "polepszacze" do podeszew: Saphir, Burgol, Colonill, Bootblack itp. Oczywiście nie wszystkie na raz, zamiennie jakieś 1-2 razy do roku.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.