Jump to content

Jarek

Użytkownik
  • Content Count

    254
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Jarek last won the day on September 30

Jarek had the most liked content!

Community Reputation

121

About Jarek

  • Rank
    Aktywista

Recent Profile Visitors

641 profile views
  1. Jarek

    Buty, trochę taniej

    Jestem krupierem, lubię się butem oprzeć, zaprzeć o coś, poszurać, stąd są narażone na nieciekawe rzeczy.
  2. Jarek

    Buty, trochę taniej

    Powiodła się spokojnie, po prostu buty które zamierzam kupić, będą prawie non-stop pod stołem, będą ocierać się o różne rzeczy, jakkolwiek to brzmi, po prostu mi szkoda lepszych, ale chyba zainwestuje w coś najtańszego z klasyki i eksperymentalnie pokaże jak wyglądają po roku użytkowania Dzięki za te geoxy.
  3. Druga część kolekcji. Zaczynam chronologicznie, zamszowe brogsy G&B, cena rewelacyjna, coś ponad 200 zł po rabatach na zalando, niegdyś popularne levety, teraz nieco mniej się o nich wspomina, kwestia dostępności? Ich nowe modele nie są chyba już tak udane... Wróćmy do blue suede shoes. Rozmiar 42, na początku bardzo ciasne, dosyć szybko się dopasowały, a potem już nawet nieco luźne. Ten model z 3 posiadanych par G&B rozszedł się najbardziej. Podeszwa skórzana, powodowała straszne skrzypienie ziaren piachu na chodnikach, szybko podzelowałem, zaczęła się bowiem również szybko ścierać, zwłaszcza na czubkach, u mnie to norma... W tym momencie to bardzo wszechstronne buciki, nie boje się o nie gdyby zaczęło padać, są jednak nadal dosyć sztywne na zapiętku. Kwestia skóry, zamsz jest strasznie skąpy, tzn. mało 'mięsisty', kolor również nie zadziwia intensywnością, na początek przygody z marką w sam raz. Kolejna para, levety na gumie. Kolor tan, rozmiar oczywiście 42. Byłyby w sam raz gdyby nie skóra, różni się bowiem między prawym, a lewym butem. Pokazało się to dopiero przy porządniejszym wyjściu. Nie chciałem odsyłać, bowiem kupiłem na promocji w niemieckim e-bay. Zależało mi za gumowej podeszwie, ta sprawia się bez zarzutu, również dopasowane są w sam raz, nawet nie rozbiły się za bardzo jak ich zamszowe poprzedniki, a chodzę w nich dużo. Co do różnicy jakości skór, przykryłem je nieco ciemniejszym kremem, choć chciałem zachować naturalną barwę, nie widać jej za bardzo, inny jest wzór złamania, ale już coraz mniej mi to przeszkadza. Muszę zainwestować w kolejne prawidła, rotuję nimi między parami, ale do zdjęcia ładniej by wyszły. Co do zdjęć, kolejne pary strasznie tracą na ich ukazaniu, słaby telefon, światło też już nie to samo, zwłaszcza odwzorowanie czarnych oksfordów jest tragiczne, na żywo wyglądają o niebo lepiej. Herring Mayfair 8 F-rozmiar również 42, kupiłem ze względu na cenę tu na forum, uciskały mnie jednak w podbiciu, ale urzekły mnie wyglądem, są piękne, złamały się idealnie, w zasadzie niezauważalnie. Podeszwa skórzana, nie wiem jak z jakością, bowiem buty kupiłem na wszelki wypadek, ale czasem zakładam do stojącej pracy, na dywanie, więc nie mam gdzie ich porządnie rozchodzić. Na długość w sam raz, lecz podbicie mam niestety niedopasowane. Były raz u szewca na delikatnym rozciąganiu. Nic się nie wylewa z cholewki lecz przyszwa się nie schodzi, cóż, może za jakiś czas. Tu mała i chyba ostatnia nauczka jak kupować buty. Wydaje mi się że jestem już świadomy po tych kilku parach wyżej opisanych, jakie zakupy popełniać w przyszłości. Ostatnia para to Marks&Spencer, wyprodukowane przez Cheaney, nabyte od naszego forumowego kolegi. Oryginalny kolor, w przyszłości uzupełnię post o kolor kremu jaki używam. Rozmiar 8,5, pasują idealnie, zapinam od początku na środkową klamrę, myślę że za jakiś czas zmienię na ostatnią, bowiem powolutku się dopasowują. Zaliczyły bowiem dopiero kilkanaście wyjść, podeszwa skórzana świetnie się spisuje, nie widzę przyspieszonego zużycia. Bardzo wygodne i lekkie, chciałem nawet kupić drugie na zapas, bowiem była taka możliwość Również ładnie się złamały. Dodam też, że od początku użytkowania forum nie lubiłem monków i nie wyobrażałem sobie kiedykolwiek jakichś zakupić, ale ta para bardzo mi się spodobała i przez ich pryzmat trochę przychylniej patrzę na innych reprezentantów obuwia tego typu. To chyba na tyle, w najbliższych planach nie mam nic, ale gdybym trafił na jakieś ładne żółte (w stylu Trickers'a) trzewiki, czarno-białe spectatory to nigdy nie wiadomo. Kuszą mnie również oxfordy brouge , ale nie miałbym gdzie w tylu parach chodzić. Pozdrawiam. PS Mam nadzieję uzupełniać post, chociażby o zdjęcia z wątku JBMDNS, ale mało tam zamieszczam.
  4. Jarek

    Buty, trochę taniej

    Z innej beczki, aktualizując temat mojej obuwniczej kolekcji trafiłem na stronę Norda i całkiem ciekawą promocję https://nord-shoes.com/index.php?go=item&item_id=122
  5. Jarek

    Buty, trochę taniej

    Dodpowiadając ogólnie, chodzi mi o buty które wyglądają na pantofle, lecz w jakiś sposób, komfort higieniczny jest w nich lepszy, niż w zwykłych butach ccc/deichman. Budżet mały, ponieważ buty są narażone na ciągłe otarcia i wyginanie, nie widać ich prawie, ale być muszą. Mam aktualnie i czasem zakładam do rozchodzenia oxfordy mayfair herringa i subiektywne obserwacje, również z innych skórzanych butów, mówią mi że stopa czuje się w nich lepiej, tzn mniej się poci... Cóż, popatrzę w tikeju, może w ecco coś takiego bardziej wentylowanego znajdę, może wypróbuje królewski herb albo po prostu dołożę do butów jakąś wkładkę.... Droższych butów mi po prostu szkoda.
  6. Jarek

    Buty, trochę taniej

    Poszukuję butów eleganckich do pracy (czarne, oxfordy/debrby/inne koszmarki), chodzi mi o oddychalność, jestem w butach na nodze dosyć długo, wygląd się nie liczy Nie widać ich raczej. Mam dwa typy, możecie coś polecić: 1. Najtańsze buty na skórzanej podeszwie? 2. Buty z jakąś wentylacją w podeszwie?
  7. Moja skromna kolekcja, część 1. Z racji zmiany sezonu i pakowań do pudełek mam okazję na małe zdjęcie wspólne. Buty mam w dwóch lokalizacjach, więc na pierwszy ogień idą letniaki i trzewiki. Przygoda z lepszymi butami zaczęła się jakieś 6 lat temu. Wtedy to zdecydowałem się zakupić w sklepie Norda, jeden z modeli Meki, pierwsze od lewej. Oczywiście mam do niego największy sentyment, gorzej z dopasowaniem. Są to buty dla osób o wysokim podbiciu, mają luz na przyszwie, pojawił się on jednak dopiero po około 2-3 latach użytkowania, dosyć umiarkowanego, choć butów nie oszczędzałem. Teraz mogę je zaciągnąć tak, aby poszczególne strony przyszwy na siebie zachodziły, lecz minimalnie. Nie stwarzają jednak dyskomfortu przy luźniejszym zawiązaniu, rozmyślam nad jakąś grubszą wkładką, aby delikatnie podnieść stopę. Są to buty jednak pancerne, przeszyły parę potańcówek, niestety po paru głębszych; mają dużo zadrapań na nosku, jednak ładnie pokryły się pastą. Są dosyć ciężkie, zarówno wizualnie, jak i fizycznie. Kiedyś dostałem opinię tu na forum o zbyt dużych oczkach na medalionie, ja przywykłem; do jesiennych zestawów z grubszymi spodniami pasują, zima im nie straszna, są fabrycznie podzelowane, nici już dawno przetarte, delikatne rozwarstwienie z przodu, na początku się martwiłem, teraz już nie, ponieważ nic się z nim nie dzieje. Bardzo je lubię, skóra cholewki jest bardzo miękka i 'ciepła' w dotyku, ładnie się starzeje i patynuje. Nabyłem je za pół ceny, w dawnym sklepie w promenadzie za około 500 zł, żałuję teraz że nie byłem na tyle świadomy, również finansowo, aby dobrać jeszcze w tej cenie jakiś inny model.... Tu zdjęcie z wątku JBMDNS: Kolej na Gorgon & Bros, zamszowe trzewiki. Również nie zachwycają dynamiką i zgrabnością. Na zimę w naszych miastach są ok. Widać po podeszwie przy nosku, że nasiąkała już soloną breją nie raz. Nie szkoda dlatego mi ich na różnorakie warunki, buty tanie ale solidne i klasyczne, na plus dosyć miękki zamsz, w porównaniu do innego modelu, o którym w drugiej części. Jeden z nowszych nabytków to trzewiki balmoral Patine. Piękne buty, jak na moją pozostałą część kolekcji. Jeszcze mało śmigane, lecz już prawie rozchodzone. Miałem problem ze ściągnięciem przyszwy, dlatego testuje różne wiązania. Już prawie się udało, lecz tu kolejna zagwostka, mają duży zapas przy haczykach, niewątpliwie dla osób o grubszych łydkach. Trochę żałuję że je zostawiłem, to i tak raczej mój ostatni zakup, w każdym razie kolejne będą bardziej przemyślane pod tym względem i przymierzane. Myślę że jak już je ładnie rozchodzę i nie będą potrzebowały mocnego wiązania, to również będzie można zostawić im ten luz przy wiązaniu haczyków, który notabene jest potrzebny do wygodnego wchodzenia/schodzenia ze schodów, choć i tak zostawiałem jak na razie jeden rząd nie wiązany Może trochę więcej o nich napiszę w tym sezonie, gdy więcej pochodzę. Niesamowicie zgrabne i eleganckie, bardzo mi się podobają, połączenie kolorów i skór jest świetne. Ostatnie pozycje ze zdjęcia to nowe Pier One, czyli buty letnie do wszystkiego. Do krótkich spodni, do pracy, miasta, na zakupy, na rower, w lato poprzedników nie oszczędzałem, a przetrwały 3 sezony, również 5 letnie boat shoes z Decathlonu, których nie ma tu, pokażę je po małej renowacji na wiosnę, używam bez ograniczeń. Bardzo lubię chodzić na gołą stopę, cenię sobie wygodę zakładania i zdejmowania bez schylania się, dlatego płynnie przechodzę do ostatniej pary, nieco bardziej odświętnej. Skórzana podeszwa, trzyma się dobrze- buty Brett & Sons z zalando. Już 3 sezon je posiadam. Na żywo prezentują się o niebo lepiej, kwestia prawideł, albo po prostu na nodze. Są wbrew zdjęciu zgrabne, z początku nieco ciasne, teraz już świetnie się w nich chodzi. To na razie tyle, druga część niebawem, par nie przygotowywałem jakoś specjalnie do sesji. Ostatnimi czasy częstotliwość ogólnego czyszczenia spadła u mnie drastycznie, praktycznie tylko polerka pastą nosków, kremem reszty. Oczywiście szczotka, czasem przemycie czymś wilgotnym. Na zimę jednak mydło lub renomat już koniecznie w przypadku Nordów, ze dwa lata już go nie widziały. Moja stopa: 27 cm, z w miarę obiektywnych pomiarów długość wkładki dla mnie najwygodniejsza to 28,5 cm. Podsumowanie modeli: Meka 4558- rozmiar 42, ciut ciasne w palcach, bardzo luźne w podbiciu Patine Harold Boot F- rozmiar 42, po rozchodzeniu będą ok, duży luz na haczykach G&B Wlliam- rozmiar 42, na początku nieco ciasne, delikatnie się rozchodziły, ale przy grubszej skarpecie mocno przylegają Brett & Sons 4060- rozmiar 42, wygodne od drugiego założenia, bardzo wąskie i dynamiczne
  8. Kojarzycie Panie i Panowie czy Peek & Cloppenburg wysyła jeszcze takie kartoniki ze zniżkami do sklepu stacjonarnego??
  9. Możesz nawet zwykłym balsamem do skór je odżywić, przyciemnić na jakiś czas, jak masz na podorędziu (Creme Universelle), Tucan przyciemni je na dłuuugo... , HP Oil przyciemni ale na krócej, ja raz nawet swoje żeglarskie pomalowałem pędzelkiem pomadierem i efekt był spoko, można było je przez jakiś czas nawet podpolerować, po parunastu tygodniach efekt znikł. U mnie pielęgnacja to dobra szczotka, bo butów używam dosłownie do wszystkiego, a raz na jakiś czas mycie w wodzie z mydłem.
  10. Jarek

    Lustrzany połysk

    Nie jestem znawcą tematu ale problemem wydaje się tu bardziej brak przeszycia na nosku. Spróbuj też bardziej zachaczać przy robieniu lustra o dalsze rejony, może nie przy nakładaniu wosku, ale już przy polerowaniu.
  11. Jarek

    Buty, trochę taniej

    Mam zamiar je zamówić, najrozsądniejsze wydają się te, na zdjęciach całkiem nieźle się prezentują: https://brilu.pl/product-pol-3124-Ekskluzywne-skorzane-loafersy-meskie-Philippe-brazowe.html Akurat szukam jakichś tanich butów na lato, macie może jakieś inne propozycje, zauważyliście gdzieś ciekawe promocje na pensówki , bądź bardziej eleganckie zamszowe mokasyny/driving w sportowych cenach na zalando bądź u naszych polskich producentów?
  12. Na niepogodę u mnie meka
  13. Widzę granatowy, i wszystko jasne Jak z góry to bardziej brąz już wypłowiały, mam nadzieję że to tylko zdjęcie, zamówiłem z odbiorem osobistym
  14. Ten kolor jest za 99, brązowa jest za 79, też dziś kupiłem.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.