masler
Użytkownik-
Postów
78 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana masler w dniu 23 Lutego
Użytkownicy przyznają masler punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia masler
Zwykły (2/3)
6
Reputacja
-
Węższe kopyto (42): Czy potraficie wizualnie ocenić, który siedzi najlepiej, a który najgorzej? EDIT: Dorzucam filmiki jak każdy z nich się zgina:
-
Przymierzyłem te dwie dodatkowe pary, które dosłali, jedna to samo standardowe (szersze) kopyto, tylko rozmiar mniejszy, drugie, rozmiar mniejszy i węższe kopyto. Czyli w sumie mam tego samego buta w 3 wersjach: - standardowe kopyto, rozmiar 43 (ten co zdjęcia podsyłałem wyżej) - standardowe kopyto, rozmiar 42 - węższe kopyto, rozmiar 42 I o ile ten 43 jak pisałem wyżej jest delikatne luźnawy (Pani też uznała, że na jej oko jest trochę za długi, i trochę za szeroki na tęgość), ale za to nic w nim nie uciska, również przy zginaniu w miejscu zgięcia skóra sprawia wrażenie miękkiej i "lekkiej", o tyle w 42 (na tym samym kopycie) czuję lekki dyskomfort przy małym palcu, jest chyba delikatnie za ciasno i przy zgięciu skóra jest nieco mniej komfortowa. Ten ostatni model z węższym kopytem jest najmniej wygodny - za ciasno w palcach. Albo mam jakąś zmutowaną stopę, że nic na mnie nie leży dobrze, albo leży dobrze, tylko wydaje mi się, że leży źle, bo nie jestem przyzwyczajony do tego typu obuwia. Tak czy inaczej tutaj rozważałbym tylko dwa pierwsze modele. 43 jest najbardziej komfortowy, tylko trochę luźny - nie jest tak, że stopa mi w nim swobodnie lata, po prostu podczas unoszenia czuję, że but nie trzyma się tak solidnie jakby to miało miejsce w ciaśniejszym bucie. Ale też mi nie wypada z tej stopy. 42 jest bardziej obcisły, ale trochę uwiera/uciska w mały palec (co ciekawe bardziej na prawej stopie, która jest... mniejsza). Jeszcze tylko podeślę jak leżą wszystkie z tych 3 modeli: Standardowe kopyto (43): Standardowe kopyto (42):
-
Przed kupnem wysłałem maila z prośbą o poradę jaki rozmiar wybrać czarnych Oksfordów G111C. Wysłałem wymiary stopy i zdjęcie stopy w skarpecie. Pani doradziła rozmiar i dodała, że na moj układ stopy raczej inne kopyto powinno byc. Napisała, że dorzuci do przesyłki jeszcze jeden model na innym kopycie. Buty przyszły, przymierzyłem, napisałem im spostrzeżenia, wysłałem zdjęcia jak but leży i się układa. Pani stwierdziła, że na jej oko but jest nieco za długi i za szeroki na tegosc i napisała, że dośle te G111C w mniejszym rozmiarze i jeszcze jakiś inny model na innym kopycie. Na następny dzień paczka już była wysłana, dzisiaj dotrze. Naprawdę podejście do klienta 10/10, aż miło w takim sklepie robić zakupy. Mam tylko nadzieję, że nikt tego nie wykorzysta dla własnej korzyści i na ich szkodę.
-
Opisałem im, wysłałem zdjęcia i Pani uznała, że but wydaje się za długi i zbyt tęgi. Doślą mi jeszcze 2 modele do przymiarki, te oxfordy w rozmiarze mniejszym (42) i jeszcze jedną parę oxfordów rozmiar 42 na szczuplejszym kopycie. Musze przyznać, że podejście do klienta top i duże zaufanie.
-
Ten G111 (szerszy) jest wygodniejszy od tego drugiego na węższym kopycie, ale to też inny model. Skóra w nim jest taka fajna miękka. W tym drugim jest sztywniejsza i przy zginaniu trochę wbija mi się w duży palec w miejscu zgięcia. Meka pyta mnie czy wgl jest potrzebna zmiana kopyta tego G111 na węższe. No tutaj ciężko mi się wypowiedzieć. Na standardowym szerszym kopycie but jest trochę za luźny, ale poza tym jest wygodny. Pytanie czy ten luz wynika z kopyta czy z długości. A no i wygoda to jedno a to jak wizualnie się układa to drugie. Spytali mnie też czy na długość oba są dobre czy któryś jest za luźny. Próbuję palcem od ręki wyczuć czubek dużego palca u nogi (najdłuższego u mnie), ale nie jest to łatwe, bo skóra jest sztywna i gruba, ale mniej więcej na czuja to kończyłby sie tutaj: G111: ten drugi model: Mniej więcej za zaznaczonym miejscem nie czuję palca od nogi gdy uciskam palcem od ręki na skórę i palec od nogi unoszę. Ale tak jak pisze, nie wiem czy to prezycyjny pomiar. Poza tym wcześniej wstawiłem tu zdjęcie tego drugiego modelu jak się zgina ale tylko lewą stopę i tam rzeczywiście było ok, ale już na prawej zgina się dość dziwnie: Tu jeszcze raz dla przypomnienia jak zgina się ten standardowy G111 i ten drugi:
-
Tak, dokładnie i to w cenie zamówienia standardowego buta. Tylko nie mam pojęcia jak to się będzie zachowywać. No właśnie chyba nie wiem nic ? Mierzyłem kilka rozmiarów Poszetki, wahałem się nad 42,5 i 43 (oba były komfortowe, 42,5 tak na styk, a 43 delikatnie za duży, 42,75 byłoby optymalnie jeśli chodzi o komfort), a wy po obejrzeniu zdjęć stwierdziliście, że 42,5 są zdecydowanie za duże. Wiec moje poczucie komfortu widocznie nie idzie w parze z tym jak but wizualnie się układa. To wynika pewnie też w dużym stopniu z tego, że w takich butach prawie w ogóle w życiu nie chodziłem, dopiero teraz pojawiło się zapotrzebowanie, więc nie mam doświadczenia. Nie potrafię też wyczuć i samodzielnie przewidzieć jak bardzo but się rozejdzie, jak się zachowa po kilku latach, wy pewnie już ten instynkt macie. Zakładam, że Oxfordów nie weryfikuje się tak samo jak sportowych Adidasów. Pojęcie komfortu w jednym i drugich nie jest tożsame. Może te Oxfordy muszą być takie obcisłe, może nie muszą być na początku super komfortowe i potem to się ułoży albo moja noga się przyzwyczai. Cokolwiek wybiorę, wybiorę w ciemno i z ryzykiem, że nie trafię. Dlatego tak skrupulatnie tutaj dopytuję, a wy dzielnie próbujecie mi doradzić. Przy tak drogim (jak dla mnie) bucie chciałbym trafić dobrze z rozmiarem. Zrobilem co mogłem: zmierzyłem stopę na długość, zmierzyłem obwód w dwóch miejscach zgodnie z instrukcją na klasycznebuty, pomiary nie wychodziły za każdym razem identycznie, ale jakiś tam z grubsza zakres był. Podałem wymiary obsłudze z Meki i zdjęcie stopy, doradzili rozmiar 43 i kopyto z modelu węższego i jedyne co mogę zrobić to w ciemno ich posłuchać i tak chyba zrobię. Tylko jak już mi zrobią buta z węższym kopytem niż standardowy, to jak okaże się niewymiarowy to już go raczej nie zwrócę. Więc przed tym zabiegiem chciałbym jeszcze tutaj wycisnąć tyle ile się da wycisnąć zdalnie. Też na pewno po samych zdjęciach nie powiecie mi w 100% który model, z jakim kopytem i w jakim rozmiarze będzie dla mnie dobry, ale zawęźmy ten margines błędu do minimum. Czy coś jeszcze mogę zrobić z tymi butami, żebyście mogli na oko ocenić czy rozmiarowo jest okej? Te co teraz zamówiłem na oko wyglądają dobrze przy tych zgięciach?
-
Witam po przerwie. Napisałem jakiś czas temu do Meki. Podesłałem im orientacyjne wymiary stopy i zdjęcia jej kształtu i doradzili mi rozmiar 43, ale zasugerowali, że mój układ palców wskazywałby na zmianę kopyta na M009. Zaproponowali, żebym zamówił te Oxfordy, a oni do przesyłki dorzucą jeszcze jakiś model na kopycie M009 (miło z ich strony). Tak zrobiłem. Przymierzyłem oba. Buty na kopycie M009 (ten sam rozmiar) są wyraźnie ciaśniejsze. Ale nie uciskają w palcach tak jak Poszetka np. Raczej mocno opatulają śródstopie, ale to się chyba rozchodzi z czasem (?). Oxfordy na standardowym kopycie (ten sam rozmiar) są wyraźnie bardziej przestrzenne, ale też chyba nieco za luźne. W sumie po tych wszystkich przygodach już trochę zgłupiałem i nie wiem co jest na mnie dobre a co nie. Podsyłam zdjęcia obu modeli, może jakieś wnioski uda wam się wysnuć na oko. Te z cap toe to Standardowe Oxfordy G111C1 na kopycie M001, a te z tymi wzorkami/dziurkami to jakiś model na kopycie M009. Pozwoliłem sobie delikatnie ugiąć oba modele - nie za mocno, żeby nie zrobić im krzywdy, ale mam nadzieję, że uda się z tego zgięcia coś wywnioskować. Warunki do zdjęcia niestety bardzo słabe. Jak będzie trzeba to jutro w dzień zrobię nowe.
-
Akurat wolę wyższe. I lubię mieć "mięso" pod stopą. Pozostanę przy GYW Spróbowałbym tą Mekę, ale to raczej nie na moją stopę. Zostaje mi czekać kilka mies na dostawę Patine albo brać Berwicki 4343 lub 3488.
-
To tego nie wiedziałem. I to trochę zmienia postać rzeczy. Większy wydatek w takim razie ma uzasadnienie. Nie wiem czy jest sens , skoro kopyto już po zdjęciu widać, że będzie najprawdopodobniej za szerokie. Na zdjęciu nie wyglądają zbyt ładnie. A wiesz o ile niższa ta cena jest stacjonarnie? Mamy jakichś innych ciekawych polskich producentów? A porównując do Patine 77001?
-
Na opony mi nie szkoda kasy, na paliwo też nigdy mi kasy nie było szkoda, nawet mechanik aż tak nie boli, bo to po prostu część wydatków na moje hobby, tak już mam ? Ale przyznam, że im dłużej tutaj siedzę i z wami piszę, tym chyba bardziej nasiąkam i stopniowo ulegam (patrz niżej na odpowiedź do posta tryhp3 o modelu Meka). Przyznam, że też zam trochę siebie i szczerze nie ufam sobie, że będę wystarczająco o te buty dbał (z różnych przyczyn). Nie mówię, że wcale, bo cena oczywiście skłania ku temu, ale że niewystarczająco. Gdybym wiedział, że kupuję buty na 7 lat i po 7 latach będą jak nowe, to inaczej bym do tego podchodził. A też jestem dość młody i ślub pewnie przede mną. A jak ślub to i pewnie nowe buty. A kupować teraz coś bardzo drogiego i za 3-4 lata kupować to samo lub prawie to samo, to tak średnio. Czy te Berwicki, które poleciłem będą złe? Pod względem jakości oczywiście, bo rozmiarowo to by się dopiero okazało po przymierzeniu. I tu też nie wiem czy model 3010, czy ten 3488 (dostępny jest tylko model bez krytych szwów, nie wiem czy to duzo gorzej) - jeden polecił 3010, drugi odradzi. W GYW fajnie mi się chodziło szczerze mówiąc, jak je przymierzałem. Ta ich masywność mi się nawet podoba. Są pewnie też nieco wyższe nić Blake? A jak dodamy do tego nieco lepszą odporność na warunki atmosferyczne, to wychodzi fajny zestaw argumentów na ich korzyść. Nie wiem jak się chodzi w tych Blake, ale raczej wolę czuć pod nogą podeszwę, niż asfalt i kamienie. @tryhp3 O proszę. Drogie, fakt, ale jak but polski i produkcja polska to i te 1500 zł nawet aż tak nie boli. Inna bajka, gdy wspieram naszych ?. Szerokie rzeczywiście, nawet ja to widzę (przez to też brzydsze). Szkoda, bo może i bym się skusił i je przymierzył. A z ciekawości jak jakościowo wypadają w porównaniu do tych Berwicków, czy Patine? Na zdjęciu jakaś taka chropowata i lekko pomarszczona ta skóra się wydaje - w Patine na zdjęciach jest gładziutka, ładniejsza. Może to kwestia samych zdjęć. A i jeszcze jedno pytanie, bo w sumie mnie to zaciekawiło. Lepsza jakość buta to oczywiście lepsza skóra i pewnie lepsze szycie. A czy lepsza jakoś przekłada się też na np. lepszy korek? Czy ten raczej nie ma większego znaczenia? I czy taki lepszy korek może się przekładać na np. lepszą amortyzację, a co za tym idzie wygodę.
-
Ja mając do wyboru auto nowe z salonu za 150 tys zł z 2-litrowym 4-cylindrowym silnikiem, z dobrymi osiągami, a jednocześnie dość oszczędne w eksploatacji, a auto za 200 tys zł używane, gorzej wyposażone, z wysokim przebiegiem, paliwożerne i z takimi samymi osiągami, ale z silnikiem V8, wybrałbym to drugie, tylko dlatego, że jest to V8, które lepiej brzmi. Większość moich znajomych nie zrozumiałaby tego wyboru. Myślę, że podobnie jest tutaj z butami, więc chociaż sam takich zapędów nie mam, to was rozumiem. Trochę się wkręciłem po tych 5 stronach dyskusji na forum, nie ukrywam, bo budżet wzrósł dwukrotnie. Na Patine zamyka się mój budżet i to jeszcze tylko jakbym naprawdę nic innego nie znalazł (teraz to się boję wgl mierzyć te Patine, jak ich zgiąć nie można nawet ). A widzę, że szukać jest ciężko, więc zaczynam już się rozglądać za rynkiem zagranicznym i otwieram się na Berwicka np. I jeśli chodzi o Berwicka to... wysłałem maila do klasycznych butow z pytaniem jaki model i rozmiar poleciliby na wymiary mojej stopy. Odpisali Berwick 3010 - 42,5 (i jakiś Carlos Santos jeszcze, ale za drogi). Potem zadałem to samo pytanie na czacie i odpisali, że model Berwick 3010 może być nieodpowiedni na moją stopę i polecają bardziej model 3488 (to jest F/G), rozmiar 42-42,5 (jak wypada skóra w tych Berwickach w porównaniu np z KH?). Poza tym pewnie jak będę się w przyszłości żenił to i tak kupię nowe buty. No chyba, że te uda się zachować we wzorowym stanie, ale śmiem wątpić. Te też rozważałem, ale nie ma mojego rozmiaru. Zgadzam się Ale też 1000 zł to dość sporo jak na budżet 500 zł
-
Oni rekomendowali G, ale te w moim rozmiarze (8-8,5) będą dostępne dopiero za kilka miesięcy. A jeśli F, to potrafiłbyś mniej więcej określić jaki rozmiar powinienem zamówić na stopę: Dlugosc: 27,8-28 cm Tegosc: 24,2-24,6 cm Podbicie: 25,5-25,7 cm Loake zdecydowanie poza zasięgiem (rozumiem, że chodzi ci o te droższe modele), nawet jak odłożę to szkoda mi wydawać tyle kasy na buty. Rozumiem, że trafiłem na forum pasjonatów butów i tutaj standardy są wyższe niż Pana z ulicy (co szanuję!), ale ja naprawdę nie oczekuję od buta jakiejś super premium jakości. Ma być dobra, oczywiście, ale nie musi być najwyższa. Cenię jakość, dlatego jeszcze tu jestem, bo gdybym nie cenił, to pewnie odwiedziłbym jakiegoś Wojasa, czy Rylko i chodził w butach za 3 stówy. Ale wszystko z umiarem, dlatego takie Patine i tak bardzo naciągają budżet jaki planowałem wydać na początku. Rozważam je tylko dlatego, że nie widzimy póki co alternatyw, no i jest to jednak polska marka, co również jest atutem (produkcja ofc nie w Polsce ale sama marka chyba polska. Chyba ciężko o jakiś GYW produkowany w PL), choć wciąż się waham, czy tyle wydać na buty. Jak nic nie znajdę, to wezmę te Poszetki 42,5 i trudno. Przynajmniej wygodne. No i mają już zelówkę i full czarny kolor - to plusy. Choć wolałbym, żeby but w tej cenie po roku użytkowania jakoś wyglądał… Swoją drogą, byłaby tutaj różnica czy wziąłbym 43 czy 42,5 jeśli chodzi o degradację takiego buta? Tzn ten 43 się będzie bardziej degradował, bo jest większy od 42,5, czy to będzie ten sam poziom? Jeszcze te Berwicki mogę spróbować ewentualnie. Ale który model? W Toruniu raczej ciężko o taki sklep, a przynajmniej nie kojarzę. Może w Bydgoszczy coś? Jak ze 3 razy zegnę takiego buta albo pochodzę w nim chwilę po domu (wtedy też się zgina), to dyskwalifikuje go do zwrotu? Jesli tak, to nie byłem świadomy, więc i tak zwrócę te buty. I pytanie jak wtedy mierzyć pozostałe bez chodzenia w nich. Zresztą czy po tych kilku zgięciach naprawdę można tam coś zauważyć?
-
To jakie opcje zostają? Poszetka odpadła, Patine drogie, ale przede wszystkim nie ma obecnie rozmiaru przy modelu G, rekomendowanych przez nich, Partigiani odpada, bo jest tylko model G, który wg nich będzie na mnie za szeroki.
-
Rozumiem. Niemniej i tak zdziwiła mnie informacja, żeby szukać węższego kopyta, skoro to poszetkowe i tak jest chyba węższe (niż G na pewno) i w tym za dużym wg was rozmiarze 42,5 już wyraźnie mnie otula. Napisałem też maila do Patine z prośbą o pomoc w doborze rozmiaru dla modelu PATINE Oxford Cap Toe 77001 F Black (z ciekawości, bo kupić go nie kupię bez promocji), podając wymiary stopy (długość i tęgość) i odpisali, że model G powinien być odpowiedni. W Partigiani z kolei pisali, że model G w ich modelu ma za dużą tęgość dla mojej stopy i mam raczej węższą stopę. A Poszetka rekomenduje mi rozmiar 43,5, więc cały rozmiar wyżej niż ten co wg was jest za duży ? więc naprawdę mam już mętlik. Wszystkim podesłałem te same wymiary (dl stopy 27,8-28cm, tegosc 24,2-24,6 cm, podbicie 25,5-25,7 cm. Różnie wychodziły pomiary) Jeśli brałbym Poszetka sugerując się wygodą to wziąłbym te 43 lub ewentualnie 42,5, ale domyślam się, że będzie to skutkowało jakimiś defektami wizualnymi po czasie, typu mocne zgięcia, popękana skóra, alladynki?
-
Wysłałem przecież zdjęcie zgiętego buta i jednego i drugiego rozmiaru. Chyba, że nie o takie zgięcie Ci chodziło. To ja tu się waham nad 42,5 a 43, bo 42,5 są takie na styk, a tu się dowiaduję, że 42,5 są zdecydowanie za duże A wcześniej mierzyłem 42 i narzekałem na ten ucisk przy małym palcu (choć nie jakiś bardzo duży z tego co pamiętam). Skoro obcisłe 42,5 z tęgością F (chyba) są zdecydowanie za duże, to w dobrym rozmiarze to mi już chyba krew nie będzie w stopie cyrkulować Ale jak węższe? Bo już się gubię. Te poszetki mają chyba tęgość F (wnioskuję po tym, że są wyraźnie węższe od tamtych KH, których wcześniej wrzucałem zdjęcie, a KH miały tęgość G). To jeszcze węższe? Już te mnie solidnie otulają w rozmiarze 42,5, który jak piszecie jest za mały. Rozmiar 42 już zwróciłem, bo był już bardzo na styk albo nawet za ciasny. Ale czego dokładnie mam szukać na tych zdjęciach? Bo tak oglądam, oglądam i oglądam i w sumie nie wiem po co oglądam.
