Jump to content

me.spoke

Użytkownik
  • Content Count

    99
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

188

About me.spoke

  • Rank
    Zwykły

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. me.spoke

    Forumowa poradnia stylistyczna

    Jeśli taka jest konwencja wesela to dla mnie bardzo fajny zestaw. Krawat może moim zdaniem być np. w pasy regimental, może coś z fakturą (grenadyna?, jedwab z lnem?) https://zackroman.com/pl/p/Krawat-z-grenadyny-fina-bordowy-regimental/957
  2. me.spoke

    Co mam dziś casualowego na sobie

    Po tej dyskusji trochę się boję pisać tu pierwszy post, ale liczę że mimo wyeksponowania bielizny w postaci szelek i koszuli trafiłem w dobre miejsce
  3. Prawda, ale to obecnie przypadłość wielu firm (SuSu też nie jest wyjątkiem niestety). Może coś uda się znaleźć w szerszym fasonie (polecam outlety).
  4. Rozważ jeszcze Albione, można tam dorwać garnitur za 1200-1400 zł, a moim zdaniem wykonanie dużo lepsze niż Vistuli/Bytomia. Kupiłem tam mój pierwszy akceptowalny garnitur i nosi się już kilka lat bez kłopotów, oprócz "nowoczesnych" propozycji slim mieli też modele z bardziej klasycznymi proporcjami (na stronie nie mają wszystkiego).
  5. me.spoke

    Co mam dziś na sobie

  6. Co sądzicie o połączeniu krawata z zielonej grenadyny z granatowym garniturem ślubnym? Poszetka.com prezentuje taki zestaw w swoim poradniku ślubnym. Zastanawiam się czy iść w klasykę, tj. krawat PoW/shepherd w odcieniach szarości czy jednak zdecydować się na wersję z zielenią (jakimś tam argumentem jest to, że taką zieloną grenadynę już mam
  7. me.spoke

    Co mam dziś na sobie

    Niedzielnie, więc i trochę luźniej
  8. me.spoke

    Co mam dziś na sobie

  9. me.spoke

    Garnitur i dodatki na ślub

    Czytam i dumam o co w tym ślubie chodzi. Wniosek na podstawie dyskusji - jak ktoś się zdecyduje na zestaw z odd vest, koszulą pin collar i jeszcze zdejmie o północy marynarkę jak mu się zrobi gorąco od tańczenia z teściową i ciotkami, to ryzykuje społeczne faux pas i znacznie zmniejsza swoje szanse na udane małżeństwo. Lepiej żeby taki nie chwalił się outfitem z sobotniej imprezy na Forum żeby oszczędzić sobie gorzkiego rozczarowania wobec dezaprobaty Kolegów. Poza tym w oczach postronnych gości w kwadratowych garniturach z Bytomia wyjdzie na desperata, który chce się tylko przed rodziną pokazać (bo wujek Janusz na pewno wie, że koszula pin collar jest niepraktyczna i wszystkim o tym powie) Co do opłacalności różnych inwestycji w strój ślubny to każdy może sam stwierdzić czy coś założy tylko raz czy częściej. Ja np. koszulę pin collar na spinki będę nosił tak często jak koszulę z kołnierzem włoskim na spinki, więc dla mnie żadna różnica co kupię. Kanony męskiej elegancji istnieją i warto się ich trzymać (np. nie iść do ślubu w jasnym garniturze), ale nie dajmy się zwariować, po mojemu nic o czym dyskutujemy nie jest nagannym odstępstwem od normy.
  10. Ciekawe, skąd ta informacja? Ja słyszałem odwrotnie, tzn. że dwurzędówki mają militarny rodowód i dlatego postrzegane są jako te bardziej formalne.
  11. Też nie mam dużego doświadczenia z dwurzędówkami, bo mam raptem dwie, a tylko jedna z nich się nadaje do noszenia ale po mojemu: 1. Od strony praktycznej przy siadaniu dwurzędówka nie tyle się opina, co wspiera na nogach i trochę "podchodzi" do góry. Mi to osobiście nie przeszkadza, ale niektórzy czują się z tym niekomfortowo. Tańczyć się da, ale ja i tak często ściągam marynarkę, bo jest mi zwyczajnie gorąco. Teatr, spotkania biznesowe jak najbardziej, choć... 2. Kiedyś dwurzędówki były dużo bardziej popularne, teraz raczej zwracają uwagę. Czasem mam większy opór przed włożeniem dwurzędówki niż jednorzędówki, bo chcę uniknąć powtórki komentarzy pt.: "Wyglądasz jak Al Capone" i "Co tak elegancko". Ale dla mnie dwa rzędy biją na głowę jeden do tego stopnia, że szyje się właśnie mój dwurzędowy garnitur ślubny
  12. Jak dla mnie zdecydowanie opcja 2.
  13. Jak dla mnie ten garnitur jest na taką okazję minimalnie za jasny, do tego splot a la hopsack też chyba nie pasuje. Ale to tylko ta druga opinia, o którą prosiłeś, zobaczmy jakie będą opinie 3-5
  14. me.spoke

    Płaszcz

    Chwilę mi to zajęło i myślałem, że nie będzie już warunków żeby założyć płaszcz, ale zrobiło się chłodniej i naprędce zrobiłem kilka zdjęć prezentujących efekty kolejnego zamówienia u p. Sekuły. Miara była zbierana w taki sposób żeby pod płaszczem komfortowo zmieściła się marynarka. Teraz mam na sobie tylko golf, więc może się wydawać, że w klatce jest trochę za szeroko. Z zamówienia jestem bardzo zadowolony, jedyne co bym poprawił to: - zastosowanie twardszej i bardziej sprężystej konstrukcji, przede wszystkim wkładów piersiowych. Lekka konstrukcja jest dobra w przypadku marynarek, ale w tym płaszczu czasem widać jak pod naporem cięższego materiału powstają niewielkie marszczenia - pan Stanisław dopytywał czy chcę stebnowanie, na co ochoczo przystałem, ale... Niestety okazało się, że zrobił je maszynowo. Niemniej dla mnie to smaczek i niewielu niewtajemniczonych śmiertelników jest w stanie to zauważyć, choć akurat na Forum chyba warto o tym wspomnieć jestem przekonany, że gdybym to zastrzegł, stebnowanie ręczne byłoby w tej samej cenie, bo podobnie jest np. z ręcznym obszywaniem dziurek przy mankietach czy butonierek - rękaw jest wszyty minimalnie za nisko, rozważam czy nie poprosić o zebranie odrobiny materiału pod pachą i jednocześnie delikatne wytaliowanie po centralnym szwie Ogólnie rzecz biorąc za tę cenę mam płaszcz na miarę i nie mogę chyba za bardzo marudzić Sesja oczywiście w asyście jamniczka.
×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.