Skocz do zawartości

R50

Użytkownik
  • Postów

    769
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez R50

  1. Odejście od garnituru dobrze obrazuje oferta sklepów. Np. u Zaczkiewicza, asortyment w 2018 roku i w 2021 roku to dwie różne bajki, a to tylko 3 lata. W 2018 roku były jeszcze bezpieczne czesane wełny w zachowawczych krojach i kolorach, w 2020 roku już się zaczęło wydziwianie, a dzisiaj jest tak: zielony garnitur tweedowy, garnitur tweedowy w pepitę, brązowy garnitur flanelowy 6x1 i garnitur-dres. Na marginesie, jest jeszcze stały dział ślubno-pogrzebowy. W tę stronę niestety to wszystko zmierza, konserwatywna oferta biznesowa będzie stopniowa eliminowana.
  2. Bardzo mnie to zastanawia, pojawia się to po raz kolejny. Naprawdę jest różnica w odbiorze społecznym pomiędzy garniturem a zestawem koordynowanym? Z moich doświadczeń wynika, że żadna - krawat to krawat, bez różnicy.
  3. Miasto: 250k Branża: prawo (instytucja publiczna) Dress code: nie ma - jest tylko zalecenie "schludności i elegancji" oraz "bez adidasów i odzieży sportowej", poza tym szczegółowe wytyczne dla Pań, aby za dużo nie odkrywać Czy jest przestrzegany?: raczej nie W garniturze jestem w pracy: 3x w tygodniu (spotkania z tzw. "klientami") - czasami zakładam zestaw koordynowany; pozostałe dni najczęściej jeansy/chino + koszula + derby/chelsea Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: nie
  4. The suit is dead - taki temat przewija się na zagranicznych forach, zwłaszcza od wybuchu pandemii. Pomyślałem, że może i na naszym forum przydałaby się taka dyskusja. Kto dzisiaj jeszcze chodzi w garniturze do pracy? Kto robi to z przymusu/obowiązku, a kto z własnej inicjatywy? Jestem ciekaw Waszych opinii. Proponuję następujący schemat: Miasto: Branża: Dress code: Czy jest przestrzegany?: W garniturze jestem w pracy: Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: Źródło: TheGuardian
  5. R50

    Toga bespoke

    Doszły dzisiaj togi od LAZARa (togiprawnicze.com) Materiał (wełna tropik) - przyjemny chwyt i luźny splot wygląda obiecująco. Toga będzie raczej przewiewna i mało gniotliwa. Wykonanie staranne, fajne detale (np. wypustki z aksamitu), ładne zapięcie żabotu, dodatkowe zapięcia w rękawach. Cena, jak za taką jakość, bardzo dobra (679zł). Natomiast rozmiarówka to osobny problem. Żona na pewno nie trafiła z rozmiarem, a jeśli chodzi o mnie, to też mam wątpliwości. Wziąłem L-kę (zamiast normalnej dla mnie XXL-ki) i 176cm wzrostu (zamiast moich 182cm) - a i tak wydaje mi się, że w todze pływam. Pewnie będziemy wymieniać - zobaczymy jeszcze, co powie producent.
  6. R50

    Cordovan Boots

    Bardzo dobrą opinią cieszą się buty z cordovanu od Enzo Bonafe. Tu rozmiary są przebrane: https://www.skoaktiebolaget.com/collections/enzo-bonafe/products/enzo-bonafe-jumper-boot-mahogany-cordovan?variant=33064281768041 zostaje ewentualnie MTO.
  7. Ja tam zamawiałem kilka grenadyn, jestem bardzo zadowolony z jakości wykonania, wiązania i noszenia. Pan Aleksander zna się na temacie i żadna nowoczesna terminologia nie jest dla niego obca (tipped, untipped, self-tipped - wiadomo). Warszawiakom i nie tylko polecam osobistą wizytę w zakładzie na Woli - na zapleczu właściciel ma kilkaset belek różnych tkanin, do wyboru do koloru. Na stronie to jest tylko ułamek oferty. Są różne kaszmiry, wełny, kaszmiry z wełny, regimentale, żakardy, grenadyny (masa grenadyn) od czołowych dostawców w niespotykanych kolorach itp. Pan Aleksander naprawia również krawaty - zleciłem taką naprawę i jestem bardzo zadowolony. Jedyne, nad czym ubolewam, to brak w zakładzie drukowanego jedwabiu z Macclesfield. Mają tylko jedwab drukowany włoski, czyli ten gorszy. Cała czołówka z Neapolu szyje krawaty z angielskiego. Patrizio Cappelli strasznie ubolewał nad jakością włoskiego drukowanego jedwabiu. Dla mnie jest to obecnie jedyne sensowne miejsce w kraju na krawat bespoke.
  8. Czy jest w Gdyni (ew. Sopot, Gdańsk), jakiś przybytek stricte z jeansami, czy zostają tylko sieciówki w galeriach? Nie jestem denimowym purystą, nie potrzebuję jeansów od Japończyków, które same stoją, chciałbym zwykłe jeansy ze stretchem, ale trochę lepszej jakości.
  9. R50

    Toga bespoke

    To zależy od temperatury i możliwości zostawienia/powieszenia gdzieś marynarki. Ja będę zakładał na koszulę, bo jak mówiłem sale nieklimatyzowane i się ugotuję. No latem sauna, nawet przeciągu nie można zrobić. A zimą to pewnie stare kaloryfery grzeją jak ta lala. Generalnie okrągły rok ciepło. Dzięki za ten tip, ale do Krakowa mam daleko. Rozmiar nie jest ważny, byleby nie była worem pokutnym, o wiele ważniejszy jest materiał. Chyba zdecyduję się na ten tropik od Lazara, dzwoniłem dzisiaj i sprawili bardzo dobre wrażenie. Priorytetem jest komfort termiczny.
  10. R50

    Toga bespoke

    No taką prawniczą mi chodzi. Macie jakieś doświadczenia z wełną na togę? Myślę poważnie o tym tropiku bo sale nieklimatyzowane.
  11. R50

    Toga bespoke

    Zamawiał ktoś ostatnio togę? Myślałem o firmie LAZAR z Rybnika (togiprawnicze.com), mają tam wełnę tropik 220-290g i w sumie chyba największe doświadczenie spośród firm oferujących szycie togi.
  12. Czy chrono24 to dobre miejsce do zakupu nowego NOMOSa? Jest tam wielu sprzedawców oferujących nowe zegarki za 80-85% RRP.
  13. Niestety, Ettinger nie ma dla mnie nic ciekawego, poza pięknymi attache cases, których ceny niestety już dawno oderwały się od rzeczywistości, a moim skromnym zdaniem będzie jeszcze gorzej. Producenci tacy jak SAB, im bardziej zapotrzebowanie na ich produkty będzie malało, tym bardziej będą pompować ceny. Już rozpoczęta kilkanaście lat temu powszechna każualizacja znacznie ograniczyła popyt na tradycyjne aktówki, a obecnie home office to tylko gwóźdź do trumny. Na zagranicznych forach są tematy typu: "Kto jeszcze chodzi do pracy pod krawatem" / "Kto jeszcze nosi aktówkę" - nawet prawnicy już się przerzucili na nylon balistyczny.
  14. Koledzy, gdzie teraz zaopatrzyć się w klasyczną aktówkę dobrej jakości? Budżet 3-5k. Szukam uznanych brandów. Wielka Brytania poza zasięgiem cenowym. Mój faworyt na chwilę obecną to Frank Clegg MTO przez któregoś ze skandynawskich pośredników (Linnegatan2, CaineClothiers).
  15. Przyjacielu to dwa różne kopyta, 335 jest obszerniejsze, 325 jest bardziej "wyrzeźbione". Crockett robił na kopytach 325 i 335 zarówno buty za kostkę, jak i półbuty.
  16. Dla przykładu podam: 3 lata temu harringtonki w wyprzedaży były po 600-700 złotych, dzisiaj (po wyprzedaży) 1750. Płaszcze typu mac były za mniej niż 1000 złotych, dzisiaj (po wyprzedaży) - 2650 złotych.
  17. To nie są duże wyprzedaże, po prostu RRP jest wzięta nie powiem z czego. Duże wyprzedaże były ze 3 lata temu, kiedy kurtki były w granicach 200-300 funtów. Wtedy to był deal pierwszorzędny, tylko rozmiary znikały "w czasie rzeczywistym". Śledzę tę markę mniej lub bardziej uważnie od kilku lat, właśnie te 3 lata temu wyprzedali się praktycznie ze wszystkiego, po czym nastąpiła zasadnicza zmiana w modelu biznesowym, tzn. "dajemy uczciwe ceny, ale nie robimy wyprzedaży, black friday itp". Rynek szybko to zweryfikował, więc pojawiły się wyprzedaże, ale jednocześnie ceny regularne poszybowały w kosmos (na marginesie ta marka od zawsze stosuje takie zabiegi, bodajże w 2015 roku była na ich stronie zakładka "SALE", a w niej informacja, że nie robimy wyprzedaży, mamy wyliczone koszty itp.). Co do jakości, to podejrzewam, że jest tak, jak przyjaciel @lubo69 powiedział, choć próbkę porównawczą mam skromną: mam starego TwinTrack'a i bardzo go sobie chwalę, bo to kurtka wyprodukowana bez absolutnie żadnych kompromisów. Nowy TwinTrack (przymierzałem) wygląda przy nim jak biedny brat.
  18. Wygląda jak 341. 325 to to na pewno nie jest. Notabene te trzewiki od @Zajac Poziomka też chyba nie są na 335 (jak oryginalny Skye). Wyglądają, jakby były na 325. Dlatego odpuściłem ich zakup (325 jest dla mnie mega niewygodne).
  19. Po przymierzeniu Tetbury (rozm. 10,5), brakowało mi tylko kijków i mógłbym ruszać na stok. Żeby w tych butach dobrze wyglądać w takim rozmiarze to trzeba by mieć ze 2 metry i być w miarę szczupłym.
  20. R50

    Producenci butów: Vass

    45 w P2
  21. R50

    Producenci butów: Vass

    Na SF mi odpisali, że indywidualne zamówienie MTO u Vassa to teraz ok. 530 EUR (monki z museum calf z prawidłami).
  22. R50

    Producenci butów: Vass

    Ja się piszę na jedną parę, może dwie.
  23. Tylko piterek chowany do gaci, z rekomendacją forumowego globtrottera, jeszcze nigdy nic mu nie zginęło. Boski temat to był (po reklamacji w Bergu najlepszy na forum) - niestety albo usunięty, albo nie mogę znaleźć.
  24. R50

    Buty, trochę taniej

    NO właśnie przyjacielu NIE WIDAĆ, nie ma zdjęcia podeszew. To są buty na miarę, więc raczej ciężko uwierzyć, że ktoś przymierzał na dywanie i mu rozmiar nie spasował. Według mnie koleżka pochodził w nich trochę (inaczej: to buty pochodziły w nim) i albo: a) zdał sobie sprawę, że nie udźwignie ich "sartorialnego" ładunku, b) dzieciaki na ulicy wzięły go za Ronalda McDonalda i poprosiły o cheesburgera.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.