dsc Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Witam, flanele bardzo chętnie, ale cholernie trudno znaleźć coś z wieszaka, możliwe bardzo, że będąc w Polsce zamówie jedną parę na wypróbowanie. Dzięki za propozycjie i opinię. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
andershep Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 w kwestii butów wszyscy macie po trochu rację. na zdjęciu dsc widać, że przyszwa jest zamknięta jak w wiedenkach. na stronie hudsona pokazano but w całości i lepiej widać elastyczną wstawkę co czyni z niego hybrydę. same buty są dosć urokliwe ze względu na swoje fabryczne 'postarzenie'. nie próbowałbym tego "zwalczać", gdyż kłóci się to z ich charakterem. są po prostu z natury bardzo casualowe. cały zestaw moim zdaniem dobrze zgrany. Cytuj
andershep Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Hybrydę wiedenek i czego? wiedenek i mokasynów? Cytuj
Velahrn Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Skoro rozmowa zeszła na obuwie to i ja się zapytam - co to za typ butów? Są ciemnowiśniowe, tak tylko wyszły na zdjęciu. Cytuj
dsc Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Witam, zgadzam się z przedmówcą, można spytać gdzie dostałeś? Wyglądają trochę jak chukka boots/shoes w skórze, ale smuklejsza konstrukcja. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Po prostu klasyczne skórzane derby z cholewką 3/4. Cytuj
Bartek Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Derby/angielki/bluchers z wysoką cholewką. Albo po prostu trzewiki. PS. szkoda, że zdjęcie przekłamało kolor. Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Po polsku oczywiście trzewiki, j.w. Cytuj
zinkar Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 Dla mnie one mają jakieś za długie czuby, chyba że to rozmiar typu 47+ Cytuj
Velahrn Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 Dziękuje bardzo za odpowiedzi! Buty kupiłem w Royal Collection. Wyprodukowała je firma diVinch, ale Google milczy na jej temat. Na początku były kasztanowe, ale po zastosowaniu jakiegoś badziewnego impregnatu w sprayu (chyba Deichmanna) pokryły się paskudnym "nalotem" (który pojawił się, co najdziwniejsze, dopiero po kilkunastu minutach). Uratowałem je kremem koloryzującym Tarrago, a że użyłem bordowego, to wyszedł piękny brązowo-wiśniowy kolor . Cytuj
dsc Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Witam, dzisiaj bardzo proste zestawienie, w koncu udało mi się kupić dobrze dopasowany cardigan w kolorze navy oraz dwa dziane krawaty. Dotarła także próbna koszula z moderntailor, więc złożyłem te elementy razem w następujący sposób: Koszula ma nieco za wąskie ramiona oraz (przez to) zbyt krótkie rękawy, plecy też muszą być nieco szersze, żeby umożliwić swobodniejsze ruchy. Kołnierzyk rozpięty umyślnie, wydaje mi się, że w przypadku krawatów dzianych jest to dość dobre podkreślenie stylu nieformalnego. Zestawienie zamkną (bo jeszcze nie dotarły) proste fioletowe skarpetki. Pozdrawiam, dsc. EDIT: wszystko prasowane, tylko większość gniecie się niemiłosiernie w przeciągu 5min:/ Cytuj
eye_lip Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Uważam, że tak rozpięty kołnierzyk + krawat wyglądają bardzo niechlujnie. W takim zestawieniu albo krawat i zapięta koszula, albo rozpięta bez krawata. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Świetny krawat Odnośnie niezapiętego kołnierzyka, to moim zdaniem na pierwszym zdjęciu wygląda to jeszcze w porządku, ale już na drugim już rzeczywiście trochę niechlujnie, gdyż burzy ten schludny wizerunek, który stworzył bardzo fajny cardigan. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Ja bym kołnierzyk jednak zapiął. Na drugim zdjęciu uzyskałeś fajny efekt - krawat kończy się w tym rozpiętym "trójkącie" przy ostatnim guziku cardigana, przez co widoczny jest kolorystyczny akcent na końcówce krawata. Ciekawy jest też deseń na cardiganie. Ogólnie mówiąc, choć nie jestem zwolennikiem casualu, jest dobrze! Pozdrawiam, Dr Cytuj
m.z. Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Proponuję mocniej ściągnąć węzeł krawata, żeby rozchełstanie kołnierzyka było mniejsze. Casual świetnie zgrany, choć ten pasek na dole knita trochę mi przeszkadza. Cytuj
Francuz Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Dsd: A mogę spytać gdzie kupiłeś cardigan - podoba mi się i faktura i kolor (o ile jest wiernie oddany na zdjęciu)? Pzdr, Francuz Cytuj
Simon Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Bardzo fajne zestawienie. Ja nie przejmowałbym się tym, że po 5min ubranie nie wygląda tak, jakby chwilę temu było prasowane - nie przesadzajmy z tym perfekcjonizmem (przyganiał kocioł garnkowi, bo samemu mnie też to irytuje ). Co do rozpiętego kołnierzyka, na zdjęciu z lewej ujdzie, na prawym wygląda to bardzo niechlujnie. Ja ogólnie, jak chyba sporo osób tutaj, uważam, że jednak rozpięty kołnierzyk + krawat to złe połączenie. Bardzo za to fajnie wyszedł (dosłownie) krawat spod cardigana Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Choć zazwyczaj nie podoba mi się rozpięty kołnierzyk wraz z krawatem to tu wygląda dobrze. (choć z kardiganem rzeczywiście korzystniejsze było by lekkie ściągnięcie go). Niesymetryczny węzeł koresponduje z kołnierzykiem i całość tworzy zgrany zestaw. Oczywiście krawat nie ma tu nic wspólnego z formalnością. To po prostu ciekawy dodatek w bardzo casualowym zestawie. Krawat nie będzie razić na piwie z kumplami itp... Pasek ma świetny kolor a kolorystyka (spodnie, kardigan, koszula) zgodna z trendami wiosna-lato wg. MrVintage Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Nie, nie, dla mnie rozpięcie koszuli i luźno zawiązany krawat jest niedopuszczalny, nawet przy casualu. Fatalnie to wygląda. Świetny cardigan, z chęcią widziałbym taki w mojej szafie. Masz coś zamiar zrobić z tą koszulą? Jakieś poprawki krawieckie? Po założeniu swetra nie widać efektu przykrótkich rękawów, przynajmniej tak to wychodzi na zdjęciu. Podsumowując, kompozycja ciesząca oko jedynie ten nieszczęsny rozpięty kołnierzyk, fuuu! Cytuj
mr.vintage Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Spodnie już skracałem, ale chyba jeszcze raz pójdą do obcięcia jakieś 1,5-2 cm. Kurtka - Benetton Marynarka - Tiklas Koszula - Vistula Spodnie - Gant Szalik - Lantier Torba - Camel Active Pasek - Mephisto Poszetka - szyta na zamówienie Buty - Massimo Dutti Skarpety - Burlington Cytuj
dsc Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Witam, dziękuje wszystkim za komentarze, wiedziałem, że za krawat i kołnierzyk mi się oberwie;) rzeczywiście mogłem go bardziej ściągnąć, albo zapiąć, chociaż koszula jest o 1cm za szeroka w okolicach szyi i efekt byłby pewnie jeszcze gorszy, stąd też decyzja o opcji 'rozchełstany'. Temat cardigana - zawsze staram się rozpinać dolny guzik lub guziki, dzięki temu wydaje mi się, że redukuje się efekt 'dziadkowego' wyglądu (raczej mało porządany), poza tym według mnie cardigan musi byc dość opinający i niezbyt długi, max długość do paska. Ten na zdjęciu udało się kupić w Uniqlo za jakieś śmieszne pieniądze, a jakościowo jest naprawdę nienajgorzej. Kolor to ciemny granat, zdjęcie raczej oddaje faktyczny stan. Temat koszuli - wydaje mi się, że poszerze ramiona, ok 1-2cm, dodatkowo będę musiał wykalkulować na ile wydłużyć rękawy z tymi nieco szerszymi ramionami. Plecy jak pisałem są lekko przyciasne, nie jest źle, ale obawiam się, że szwy będą dostawać mocno i w końcu coś może puszczać, tu to samo, co przy ramionach, czyli pewnie 1-2cm więcej. Kołnierzyk do zwężenia, mankiety lekko poszerzyć, reszta jest chyba dobrze. Na kolejne zamówienie planuje coś w niebieskim + białe mankiety/kołnierz + kołnierzyk klubowy, powinno nieźle pasować pod collar pin i szelki:) Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Velahrn Opublikowano 8 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2011 Nie chciałbym być złośliwy, ale skoro chcesz wydłużyć rękaw, poszerzyć koszulę w ramionach, wymienić kołnierzyk i poszerzyć mankiety... czy nie prościej byłoby po prostu kupić nową koszulę? Cytuj
dsc Opublikowano 8 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2011 Witam, powiniennem doprecyzowac, poprawki dotycza wymiarow, ta koszule zostawiam jako, ze byla probka, kosztowala grosze i zamierzeniem bylo sprawdzenie czy wymiary sciagniete z jednej z moich lepiej dopasowanych koszul (i lekko zmienione) sa dobre. Wychodzi na to, ze przesadzilem nieco ze zmniejszeniem, wiec w oparciu o to, co teraz wiem, niektore wymiary zmodyfikuje i kolejne zamowienie powinno byc lepsze. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.