Jump to content
p_b

Camiceria Olga Milano

Recommended Posts

Dnia 11.04.2017 o 14:04, Awopiotr napisał:

Ja też zakończyłem dopiero teraz akcję "Olga". Odebrałem zwężone koszule - zdjęcie poniżej. Co prawda zapięcie kołnierzyka zostało zmienione z podwójnych guzików na pojedynczy, ale z tej, nieplanowanej zmiany jestem zadowolony. Podwójne zapięcie jest jednak dość niewygodne. Lekkiemu skróceniu uległy rękawy. Mam nadzieję, że po praniu nie skrócą się jeszcze o np. 2 cm. W sumie jestem zadowolony z obsługi i uszytych koszul mimo, że akcja zajęła w sumie prawie pół roku i przy normalnym zamówieniu byłoby to nie do przyjęcia. Na dziś mam już więc zapisany u Olgi wzorzec wymiarów i następne zamówienie pójdzie szybciej - no chyba że przez Wielkanoc zmienię wymiary i znów będą poprawki.

 

20170411_132108.jpg

20170411_132156.jpg

Wow. Przeglądając zdjecia z zamówień z CO jest to wg mnie jedna z lepiej leżących koszul. Co prawda jest jeszcze kilka rzeczy nad którymi można popracować. Twoje prawe ramie jest nieco niżej niż lewe - opuszczając je o (strzelam!) dodatkowy centymetr oraz skracając plecy od prawej strony o ten sam wymiar  bedziesz w stanie pozbyć sie marszczenia na froncie na wysokości pachy oraz efektu skośny fałd na plechach - lewa strona leży bardzo dobrze. Rozważyłbym tez minimalne skrócenie ramion oraz zawężenie lewego frontu koszuli na wysokości 1-2 guzik w plisie. BTW co to za materiał?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za cenne uwagi. To prawda że  przy prawym ramieniu tworzy się taka fałda. Wybieram się do Mediolanu w maju i planuję poddać się pomiarom osobiście. I może wtedy dojdzie korekty koszuli.

Materiał to denim TU-0003.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie na krótką relację z użytkowania mojej ostatniej koszuli z oxfordu za 55EUR - ma ona za sobą 5-6 prań i po tym czasie:

1. Wciąż trudno się prasuje; żeby wyglądała dobrze to muszę jej poświęcać ciut więcej czasu i pary niż zwykle to robię podczas prasowania koszul

2. Dość szybko podczas noszenia się mnie, szczególnie w okolicy talii, gdzie podczas siedzenia zbiera się i fałduje materiał

Po tych kilku praniach materiał jest już przyjemniejszy w dotyku (na początku był dosyć sztywny), ale przyznam, że jestem trochę rozczarowany tym materiałem. Nie wykluczam jednak, że to się jeszcze zmieni. 

@Kyle, a jakie są Twoje wrażenia? Pamiętam, że również masz koszulę z tego materiału i dłużej ją użytkujesz.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Wodzu napisał:

 

@Kyle, a jakie są Twoje wrażenia? Pamiętam, że również masz koszulę z tego materiału i dłużej ją użytkujesz.

Wg mnie pod kątem prasowania, gniecenia podczas noszenia czy odczuć w dotyku jest przeciętnie/przyzwoicie, niektóre moje teoretycznie bardziej renomowane koszule (o wyższej cenie regularnej) bywają gorsze pod tymi względami (choć lepsze bywają te od CT, które przecież są tańsze). Trzeba pamiętać, że to bardziej casualowy oxford niż np. od Milera (co mi odpowiada, szukałem matowego właśnie), gdyby wrócił do oferty (mam jasnoniebieski, który teraz jest niedostępny), to być może wziąłbym jeszcze jedną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zostaję przy Oldze, ale na kolejne zamówienia ograniczę się do materiałów max. 75 EUR (casualowe bawełny będę nawet wybierał za 55 EUR). Wziąłem jedną z ich najdroższych tkanin i chyba nie potrafię jej docenić (tzn. jest super, ale żeby zaraz o połowę drożej od tej za 75...?).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porównując prasowanie oxfordu od CO do denim chambray od Luxire to są to dwa światy, choć na logikę ten pierwszy powinno się prasować łatwiej i przyjemniej z racji luźniejszego splotu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oxford się ciężej prasuje.

Moje trzy zamówione tkaniny prasują się prawie same. Co do przedziału tkanin - ja nie jestem w stanie powiedzieć już która z nich była niby za 75, a która za 55. Ja brałem głównie lekkie na lato - podejrzewam, że raczej oni w tego typu tkaninach się specjalizują, zaś tkaniny na zimniejsze dni mogą mieć dużo gorszej jakości, niż tej, do której my jesteśmy przyzwyczajeni - analogicznie jak w Polsce 90% tkanin w MTM jest na nasz klimat, a letnie przeważnie nie spełniają do końca oczekiwań lub są w najdroższym próbniku w sztuk 3-4

Dostałem koszule, zostały zwężone w ramionach, klatce oraz talii. Szczerze to można by niby jeszcze te 2-3cm zwęzić, ale dla mnie to już minimalna różnica. Jak dla mnie CO to dobra alternatywa na woły robocze na lato, ale raczej nie opłaca się indywidualnie brać mniej niż 3 sztuk. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby ktoś miał ochotę na droższe materiały, z czystym sumieniem polecam triple ply gauge 120/3. To cięższy materiał 245gr o gładkim splocie, wiec raczej na oficjalne okazje. Na sezon wiosenno-jesienno-zimowy to będzie mój nr.1. Rozmiarowo z Olgą się juz dotarłem, więc nie mam na co narzekać.

BTW... koszule z CT są rewelacyjne, do teraz nie rozumiem jak oni utrzymują tak niską cenę. Od kiedy można zwiększać długość rękawów to mój główny dostawca RTW.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie z tkanin w moich koszulach od CO jestem najmniej zadowolony. Wszystkie inne elementy spełniają moje oczekiwania (no jeszcze guziki mogłyby być przyszyte chociaż na krzyż, jeśli nie metodą florencką), tylko materiały strasznie się mną, dość trudno prasują i pomimo niskiej gramatury są mało przewiewne. Plusem natomiast jest jedwabisty chwyt i delikatny połysk. Brałem biały i błękitny twill za 75 EUR.

Czy ktoś ma doświadczenia z lnem od nich? Len od SuSu (producent - Soktas) to moja ulubiona koszula, właściwie jej nie prasuję po praniu i chciałbym więcej takiego lnu w mojej szafie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tle lnianych koszul które użytkuję (Dolomiten, M&S, Pure) len od Olgi jest dość sztywny, ale prasuje się dość łatwo. Jak na len to jest to cienki materiał i chętnie kupię następną taką koszulę. Zdjęcie po calym dniu jazdy samochodem w upalny dzień - wg mnie taki jest urok lnu i zagięcia mi nie przeszkadzają!

20170419_182629.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 13.04.2017 o 22:50, Wodzu napisał:

Pozwolę sobie na krótką relację z użytkowania mojej ostatniej koszuli z oxfordu za 55EUR - ma ona za sobą 5-6 prań i po tym czasie:

1. Wciąż trudno się prasuje; żeby wyglądała dobrze to muszę jej poświęcać ciut więcej czasu i pary niż zwykle to robię podczas prasowania koszul

2. Dość szybko podczas noszenia się mnie, szczególnie w okolicy talii, gdzie podczas siedzenia zbiera się i fałduje materiał

Po tych kilku praniach materiał jest już przyjemniejszy w dotyku (na początku był dosyć sztywny), ale przyznam, że jestem trochę rozczarowany tym materiałem. Nie wykluczam jednak, że to się jeszcze zmieni. 

@Kyle, a jakie są Twoje wrażenia? Pamiętam, że również masz koszulę z tego materiału i dłużej ją użytkujesz.

Aktualizacja:

Po kolejnych ~5 praniach stwierdzam, że "kamiczeriowy" oxford za 55 UER w końcu prasuje się szybciej, łatwiej i przyjemniej i być może będzie jeszcze lepiej!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech, a ja mam sporo ładnych i nietanich koszul (bardzo dobre materiały, wszystkie, najciekawszy twill za 75, który określiłbym jako roboczo-luksusowy, bo jest jednocześnie dość gruby i solidny i ma luksusowy połysk), tylko wziąłem i schudłem o rozmiar (nolens volens). Zastanawiam się, czy im nie odesłać do przeróbki. Ktoś już próbował?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, swordfishtrombone napisał:

Ech, a ja mam sporo ładnych i nietanich koszul (bardzo dobre materiały, wszystkie, najciekawszy twill za 75, który określiłbym jako roboczo-luksusowy, bo jest jednocześnie dość gruby i solidny i ma luksusowy połysk), tylko wziąłem i schudłem o rozmiar (nolens volens). Zastanawiam się, czy im nie odesłać do przeróbki. Ktoś już próbował?

Oscylując od niepamiętnych czasów na granicy rozmiarów RTW, koszulom funduję zaszewki na plecach, bo operacja jest odwracalna. Zwężenie bocznymi szwami wykluczy koszulę z użycia, jeśli (gdy) wrócisz do swojego rozmiaru. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Wodzu - mój oxford ciągle się opiera i prasowanie trwa długo. Ale prany dopiero 3x. Faktycznie po każdym praniu pasuje coraz lepiej i nadmiar materiału proponowany przez Olgę to jednak nie jest pomyłka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie do osób, które szyły koszule u Olgi, chciałbym uszyć kilka koszul i widzę, że są trzy opcje podania wymiarów (mierzenie samemu siebie, podanie wymiarów swojej ulubionej koszuli oraz zdanie się na rozmiarówkę Olgi). Nie ukrywam, że mam koszule szyte na miarę z innych firm i najbardziej pasowałaby mi opcja z podaniem wymiarów właśnie najlepiej leżącej na mnie szytej na miarę koszuli. Pytanie jest takie czy jest szansa, że Olga uszyje dokładnie według takich wymiarów koszulę jak jej podam, czy coś pododaje lub poodejmuje. Jakie mieliście doświadczenie w tej kwestii. Nie chcę podawać wymiarów ciała bo wiem z doświadczenia, że szycie na miarę na odległość to trochę ryzykowne, tym bardziej, że każdy producent dodaje swoje zapasy materiału.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno są w stanie (w granicach wymiarów ludzkiego ciała) uszyć koszulę o dowolnych wymiarach (pewnie z dokładnością do pół centymetra, nie oszukujmy się), więc reszta to tylko kwestia komunikacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 14.04.2017 o 10:22, Whitesnake napisał:

Gdyby ktoś miał ochotę na droższe materiały, z czystym sumieniem polecam triple ply gauge 120/3. To cięższy materiał 245gr o gładkim splocie, wiec raczej na oficjalne okazje. Na sezon wiosenno-jesienno-zimowy to będzie mój nr.1. Rozmiarowo z Olgą się juz dotarłem, więc nie mam na co narzekać.

BTW... koszule z CT są rewelacyjne, do teraz nie rozumiem jak oni utrzymują tak niską cenę. Od kiedy można zwiększać długość rękawów to mój główny dostawca RTW.

A jak u CT wygląda długość kołnierzyka? Ja wiem - to pewnie było wałkowane, ale chciałem się upewnić. TM Lewin ma bardzo krótkie, a z CT jeszcze nie zamawiałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będąc w Mediolanie jednym z punktów na mapie miasta, które chciałem odwiedzić była Camiceria Olga.

Zabrałem ze sobą jedną z koszul z ostatniego zamówienia celem dokonania ewentualnych modyfikacji w wymiarach, kroju, etc. Miałem okazję poznać Ciro oraz Sarę, chyba jedyne dwie osoby, które odpowiadają na maile w języku angielskim. Samego procesu zamówienia nie będę opisywał bo zrobił to już Autor tematu i wyglądał on identycznie. Klientów było niewielu ze względu na późną godzinę (na miejsce dotarłem krótko przed zamknięciem). 

Mam tylko jedno "pamiątkowe" zdjęcie z Olgi, do momentu wyboru tkaniny i pozostałych detali pomagała mi Sara. ;) Sam zakład to jedno wielkie pomieszczenie podzielone na część z tkaninami i przymierzalnią oraz zaplecze, gdzie hałasują maszyny do szycia. Wrażenie zrobiła na mnie szafa z szufladami, gdzie przechowywane są dane klientów - wypełniona ściśle po same brzegi, na jednego klienta przypada karteczka rozmiaru...  pocztówki.

21742236_1655838874426327_1269883582_o.thumb.jpg.7fd746a69252b3c9da73fffa83785067.jpg

PS. Wejście do CO znajduje się od Via Comelico, jednak zakład można przeoczyć (mnie się udało), bo trzeba wejść przez bramę w głąb posesji. W zasadzie to wystarczy się rozglądać za sporym neonowym szyldem z nazwą zakładu.

PPS. Moja ostatnia koszula od Olgi wydawała mi się dość dobrze dopasowana w talii, Ciro określił ją mianem classic fit. Po chwili dodał jednak, że ocenia w porównaniu do wielu klientów, którzy zamawiają u nich koszule, cyt. "vacuum fit". ;)

@Edycja:

Przy zamówieniu nowych koszul poprosiłem Ciro o lekkie opuszczenie pachy, bo - mimo że wysoka pacha ma swoje zalety - szwy w tym miejscu trochę uwierają. Ciro powiedział, że od jakiegoś czasu w każdym zamówieniu pachy są niżej o ok. 0,5cm niż robili to wcześniej, właśnie po wielu zgłoszeniach od klientów. Może będzie to przydatna informacja dla przyszłych zamawiających. :)

  • Like 5
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Będąc w Mediolanie jednym z punktów na mapie miasta, które chciałem odwiedzić była Camiceria Olga.
Zabrałem ze sobą jedną z koszul z ostatniego zamówienia celem dokonania ewentualnych modyfikacji w wymiarach, kroju, etc. Miałem okazję poznać Ciro oraz Sarę, chyba jedyne dwie osoby, które odpowiadają na maile w języku angielskim. Samego procesu zamówienia nie będę opisywał bo zrobił to już Autor tematu i wyglądał on identycznie. Klientów było niewielu ze względu na późną godzinę (na miejsce dotarłem krótko przed zamknięciem). 
Mam tylko jedno "pamiątkowe" zdjęcie z Olgi, do momentu wyboru tkaniny i pozostałych detali pomagała mi Sara. Sam zakład to jedno wielkie pomieszczenie podzielone na część z tkaninami i przymierzalnią oraz zaplecze, gdzie hałasują maszyny do szycia. Wrażenie zrobiła na mnie szafa z szufladami, gdzie przechowywane są dane klientów - wypełniona ściśle po same brzegi, na jednego klienta przypada karteczka rozmiaru...  pocztówki.
21742236_1655838874426327_1269883582_o.thumb.jpg.7fd746a69252b3c9da73fffa83785067.jpg
PS. Wejście do CO znajduje się od Via Comelico, jednak zakład można przeoczyć (mnie się udało), bo trzeba wejść przez bramę w głąb posesji. W zasadzie to wystarczy się rozglądać za sporym neonowym szyldem z nazwą zakładu.
PPS. Moja ostatnia koszula od Olgi wydawała mi się dość dobrze dopasowana w talii, Ciro określił ją mianem classic fit. Po chwili dodał jednak, że ocenia w porównaniu do wielu klientów, którzy zamawiają u nich koszule, cyt. "vacuum fit".
@Edycja:
Przy zamówieniu nowych koszul poprosiłem Ciro o lekkie opuszczenie pachy, bo - mimo że wysoka pacha ma swoje zalety - szwy w tym miejscu trochę uwierają. Ciro powiedział, że od jakiegoś czasu w każdym zamówieniu pachy są niżej o ok. 0,5cm niż robili to wcześniej, właśnie po wielu zgłoszeniach od klientów. Może będzie to przydatna informacja dla przyszłych zamawiających.
Pytanie do osób, którzy robili pomiary na miejscu, w pracowni.
Czy zapisują je w swojej bazie danych na poczet przyszłych zamówień?
Na mejla odpisali mi, że po wizycie u nich nie zakładają automatycznie konta do zamówień online, ponieważ ich sposób mierzenia jest nieco inny niż formularz na stronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@michau, w moim przypadku konto założyłem sam, przy okazji składania zamówienia kiedyś tam w przeszłości. Po wizycie w zakładzie Ciro sam zaproponował korektę wymiarów w profilu na stronie i tak też zrobił.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.