Hargin Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2015 http://www.marksandspencer.com/pure-new-wool-striped-suit/p/ds137b2ff408543bdaff1f5efe5025c795 1 Cytuj
Lorentz Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2015 http://www.marksandspencer.com/pure-new-wool-striped-suit/p/ds137b2ff408543bdaff1f5efe5025c795 O, faktycznie, to właśnie ten. Ze Spencerem jest tak, że linie Limited (reklamowane przez Gandy'ego), Blue Harbor itd. to straszny, poliestrowy szit z wąskimi klapami. Natomiast linie wyższe bywają niezłe i szyte są z niezłych materiałów - m.in. Abraham Moon, Harris Tweed, mają też coś od Włochów. Pisał o tym kiedyś Mr Vintage, problem tylko w tym, że do Polski zazwyczaj "rzucają" te plastiki (wiadomo, cena). Natomiast mega głupotą, której nie potrafię zrozumieć, jest to że nie wysyłają do Polski (mając tutaj kilkanaście sklepów). Można zamówić sobie płaszcz do Afganistanu, a do Warszawy się nie da... @mosze Rzeczywiście, naciąga się przy guziku, ale może to kwestia tego, że "tailored".. Naciągała się każda, którą mierzyłem - zarówno 36, 38 jak i 40, także chyba taki fason. Cytuj
Hargin Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Szeroka oferta premium wisi standardowo na Marszałkowskiej - ceny rzucają na kolana, bo za 3000 zł kto w M&S kupi garnitur? Z wysyłka do PL walczyłem na samym początku swojej przygody z przyzwoitym ubiorem. Dzwoniliśmy do UK, rozmawialiśmy w kraju z jakimś managerem na Polskę i ... udało sie początkowo. Jednak finalnie po 3 tygodniach oczekiwania na dostawę do salonu, nagle wszyscy doznali amnezji, łącznie z osobami. z którymi prowadzone były wcześniejsze rozmowy. Oni maja duży problem z rozwojem brandu w PL (to z kolei znam z relacji koleżanki, która u nich pracowała), a brak możliwości zakupów przez internet ma pomóc napędzić klientów do salonu (!!!). Zresztą wystarczy popatrzeć na ich politykę, salon na Marszałkowskiej to 3 piętra, na oko 2 razy wiecej powierzchni niż w sąsiednim TKMaxx - jednak odwiedzających chyba z 20 krotnie mniej. Koszty, koszty, koszty.., musza mieć długoletnią dzierżawę lub absolutnego partacza zarządzającego w Polsce (która chyba jako taka podlega w M&S pod Czechy). Cytuj
Lorentz Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2015 Szeroka oferta premium wisi standardowo na Marszałkowskiej - ceny rzucają na kolana, bo za 3000 zł kto w M&S kupi garnitur? Czytałem gdzieś, że mają dzierżawę w Sawie (na Marszałkowskiej) do 2021, czy jakoś w okolicach tego.. Ten i Zlote Tarasy to jedyne salony prowadzone przez spółkę, reszta w Polsce to franczyza. W związku z tym przynajmniej w tych flagowych powinni mieć lepsze linie, a nie jeden rodzaj garnituru, a reszta zawalona tym Autographem i Limited. Nie zmienia to jednak faktu, że M&S robi się atrakcyjny przy drugiej obniżce, czyli -50% (bo są trzy: -30%, -50% i -70%) - wtedy ceny stają się realne. Swoją drogą można by założyć oddzielny wątek o M&S, bo pewnie zaraz nas moderator tutaj ukróci, a o tej firmie pewnie każdy ma coś do powiedzenia. Cytuj
Artur S. Opublikowano 21 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2015 Cześć, Kupiłem garnitur przez Internet. Prosiłbym o podpowiedź czy poszukać innego, łatwiejszego do przerobienia rozmiaru czy nadaje się do poprawek i gdzie ewentualnie w Warszawie mi je zrobią. Cytuj
Hargin Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 @Artur S - marynarka jest zbyt ciasna w talii, a spodnie wydają się dziwnie układać w udach (byc może powoduje to zbyt wąska nogawka w łydce). Obawiam się, że jeśli producent nie zostawił większego naddatku materiału, to może być trudno w popraką polegająca na poszerzeniu. To jest SuitSupply? Cytuj
Artur S. Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 @Hargin - dziękuję za odpowiedź, tak, to Suitsupply Lazio, marynarka jest o okolo 1-2 cm za wąska w talii, ale chyba okay w ramionach, wiec pytanie czy te 2 cm krawiec znajdzie z tyłu lub z boków czy lepiej kupić większą (wtedy jednak ramiona chyba będą szersze i bedzie dłuższa, a już ta wydaje mi sie troche za długa). Spodnie oprócz tego, że są za długie o jakies 15 cm są po prostu o wiele za szerokie i chyba trzeba po prostu skrócić je i zwęzić - tak mi sie wydaje. Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka Cytuj
Lorentz Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Cześć, Kupiłem garnitur przez Internet. Prosiłbym o podpowiedź czy poszukać innego, łatwiejszego do przerobienia rozmiaru czy nadaje się do poprawek i gdzie ewentualnie w Warszawie mi je zrobią. Długość wydaje się być dobra, nie wszystkie marynarki muszą być krótkie jak do jazdy konnej, ta jest jednak zdecydowanie za ciasna. Obawiam się, że nie zostawili tyle zapasu... Ja bym wymienił. Cytuj
Hargin Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 @Artur S - jaki posiadasz rozmiar dokładnie i ile masz wzrostu? Z poszerzaniem w talii te 2 cm zazwyczaj się udaje wygospodarować, ale pytanie którymi szwami będzie trzeba i czy to wystarczy (obawiam się, że brakuje więcej jak 2 cm). W barkach wydaje mi się delikatnie zbyt mała (na granicy błędu obserwacji, z uwagi na wielkość zdjęcia). Co do spodni sugerowałbym podwinąć do wewnątrz na oczekiwaną długość i sprawdzić. Na drugiej i trzeciej fotografii spodnie opinają lub opadają na łydkę. Cytuj
Servetch Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zastanawia mnie kwestia łączenia letnich tkanin (len, wełna-len) z czarnymi butami. O ile w dzień brąz wygląda znacznie lepiej, to moje pytanie dotyczy sytuacji wieczornych. Nie rozważam tu typowo formalnych okazji wieczorowych, ale momentu kiedy mamy na sobie np garnitur sportowy i wieczorne wyjście do miasta, wtedy następuje zderzenie dwóch stanowisk: - no brown after six - czarne buty i nieformalne ubranie niespecjalnie ze sobą grają. Założenie formalnego garnituru nie jest rozwiązaniem, bo spowoduje zbytnie bycie overdressed. Jakie jest Wasze zdanie? Co będzie optymalne? Cytuj
Dulstein Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Myślę, że dużą rolę odgrywa w tym przypadku kolor sportowego garnituru - ale ja w takiej sytuacji wybrałbym czarne zamszowe monki Cytuj
Ernestson Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zastanawia mnie kwestia łączenia letnich tkanin (len, wełna-len) z czarnymi butami. O ile w dzień brąz wygląda znacznie lepiej, to moje pytanie dotyczy sytuacji wieczornych. Nie rozważam tu typowo formalnych okazji wieczorowych, ale momentu kiedy mamy na sobie np garnitur sportowy i wieczorne wyjście do miasta, wtedy następuje zderzenie dwóch stanowisk: - no brown after six - czarne buty i nieformalne ubranie niespecjalnie ze sobą grają. Założenie formalnego garnituru nie jest rozwiązaniem, bo spowoduje zbytnie bycie overdressed. Jakie jest Wasze zdanie? Co będzie optymalne? No brown after six ma szerszy kontekst i jest zasadne tylko jeżeli wieczorem ubierasz się wieczorowo/wizytowo. Sportowy garnitur nie jest ubraniem wieczorowym więc nie przejmuj się tutaj kolorem butów. Zakładaj takie jakie pasują do zestawu, bez względu na porę. 7 Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 No ale brąz (szczególnie ciemny brąz) bardzo słabo wygląda wieczorem i formalność nie ma tutaj nic do rzeczy. Lepszy byłby jasny brąz albo w przypadku czarnego: monki albo zamszowe oxfordy. O ile czarne zamszowe oxfordy są dość mało popularne, o tyle czarne monki pasują w zasadzie do wszystkiego. Cytuj
Artur S. Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Hargin, Lorentz, dziękuję za odpowiedzi. Mam 179 cm wzrostu, a marynarka ma rozmiar 52. Na bazie Waszych i moich własnych spostrzeżeń skłaniam się do wymiany na większy rozmiar, tzn. 54., bo spodnie i tak bardzo muszę zwęzić, więc niech choć marynarka będzie okay. Myślicie, że marynarka o rozmiar większa będzie na mnie pasować? Zastanawiam się tylko dlaczego wyglądam w tym garniaku moim zdaniem grubiej niż w innych i czy jest to kwestia kroju, koloru czy wystarczy, że zmienię rozmiar. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Hargin, Lorentz, dziękuję za odpowiedzi. Mam 179 cm wzrostu, a marynarka ma rozmiar 52. Na bazie Waszych i moich własnych spostrzeżeń skłaniam się do wymiany na większy rozmiar, tzn. 54., bo spodnie i tak bardzo muszę zwęzić, więc niech choć marynarka będzie okay. Myślicie, że marynarka o rozmiar większa będzie na mnie pasować? Zastanawiam się tylko dlaczego wyglądam w tym garniaku moim zdaniem grubiej niż w innych i czy jest to kwestia kroju, koloru czy wystarczy, że zmienię rozmiar. Większa marynarka nie pomoże, już ta wygląda na zbyt dużą w ramionach. Stawiałbym na inny krój, mniej taliowany. Cytuj
Hargin Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 @Artur S - sprawdź wymiary w rozmiarze 26, powinien być ok - na szerokość ciut wiecej. na wzrost ciut mniej Cytuj
Artur S. Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Większa marynarka nie pomoże, już ta wygląda na zbyt dużą w ramionach. Stawiałbym na inny krój, mniej taliowany. @Artur S - sprawdź wymiary w rozmiarze 26, powinien być ok - na szerokość ciut wiecej. na wzrost ciut mniej Whitesnake, Hargin, dziękuję za odpowiedzi. Rozmiar 26 będzie identyczny w ramionach, o 1 cm szerszy w klatce, o 4 cm większy w pasie i o 2 cm krótszy. Czyli patrząc na same wymiary byłby okay. Whitesnake, czy to będzie mniej taliowany krój, który w Twojej opinii może wyglądać dobrze czy miałeś na myśli krój inny niż jakiekolwiek Lazio? Cytuj
Whitesnake Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2015 Whitesnake, czy to będzie mniej taliowany krój, który w Twojej opinii może wyglądać dobrze czy miałeś na myśli krój inny niż jakiekolwiek Lazio? Miałem na myśli inny krój, ale tylko dlatego, że zapomniałem o opcji wspomnianej przez Hargin. To może być dobry pomysł. Cytuj
Klapouch Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Ten knit to dobry pomysł? Cytuj
Szego Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2015 O ile jest tak jasny jak na zdjęciu, to moim zdaniem średni. Cytuj
Klapouch Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Trochę ciemniejszy, ale nie jakoś mocno. Jest mniej różowy a bardziej amarantowy Cytuj
mosze Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Pomysł dobry a czy pasuje, to inna sprawa. Wg mnie: - trzeba uważać na zestawienia błekitna koszula - różowy krawat - często ocierają się o tzw. kicz; sporo jednak zależy od konkretnego odcienia - knit o wyraźnej strukturze (splocie) nie pasuje do gładkich, garniturowych marynarek - do grubszych materiałów (flanela, bawełna, tkaniny z wyraźnym splotem) jest ok Cytuj
Styleman Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Dla mnie bardzo źle. 1 Cytuj
Robert M Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Sam krawat jak najbardziej ok, ale za nic nie pasuje do tej marynarki. Bardziej do granatowej i, jak napisał mosze, niewyglądającej tak bardzo garniturowo. Cytuj
michau Opublikowano 23 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2015 No ale brąz (szczególnie ciemny brąz) bardzo słabo wygląda wieczorem i formalność nie ma tutaj nic do rzeczy. Lepszy byłby jasny brąz albo w przypadku czarnego: monki albo zamszowe oxfordy. O ile czarne zamszowe oxfordy są dość mało popularne, o tyle czarne monki pasują w zasadzie do wszystkiego. To jest wg mnie ciekawy temat. Fajnie byłoby go rozwinąć. Osobiście uważam, że wyjście wieczorne/nocne to czarne buty (może granatowe? ale takich nie mam). Kwestię nieformalności wolałbym zostawić typowi buta tj. derby, brogue, monki. Jak dla mnie brąz to dzień, robocze obuwie. Choć piękne i pewnie lepiej oddające patynę na skórze, ale jednak wieczorowa pora nie dla nich... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.