Victor Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 To nie jest tkanina wysokiej jakości, więc nie ma sensu kombinować. Marynarko-płaszcz już w drodze powrotnej do domu. Cytuj
O.v.K. Opublikowano 18 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2015 Witam, Klasyczną męską elegancją i modą interesuję się już od jakiegoś czasu ale modyfikację garderoby zacząłem dopiero niedawno, mn. pod wpływem niniejszego Forum. Po kilku nieśmiałych, acz w miarę świadomych kroczkach (zakup kilku koszul akceptowalnych jakościowo producentów o właściwym rozmiarze kołnierzyka ) zdecydowałem się na krok poważny, mianowicie zakup garnituru. Z przyczyn wszelakich zdecydowałem się na ofertę marek dostępnych w polskich salonach (na SuSu czas jeszcze przyjdzie). Oferty Lavard i Lancerto nie podeszły mi wizualnie więc przymiarki odpuściłem, natomiast w Bytomiu i Vistuli nie mogłem jakoś dobrać kroju. Ostatecznie skierowałem się do Próchnika i w tegoż outlecie trafiłem na garniutur, który tak na oko jaki na karku zrobił na mnie najlepsze wrażenie – takie przysłowiowe „O!”. Chciałbym prosić Was o opinie i sugestie, co i jak w nim poprawić, na co zwrócić uwagę (wybaczcie, proszę, improwizowane obuwie ) Będę bardzo zobowiązany. Pozdrawiam, O.v.K. Cytuj
Bażant Opublikowano 18 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2015 Marynarka jest zdecydowanie zbyt obszerna w ramionach - ciężko będzie to poprawić. Fałdy na plecach w okolicy łopatek powstają prawdopodobnie z powodu opadających ramion - przydałoby się je lekko wypełnić (unieść). Dodatkowo przy Twojej sylwetce marynarka mogłaby być lepiej dopasowana w talii. Ogólnie wydaje się, że marynarka jest o co najmniej 2/3 rozmiaru za duża, a spodnie wymagają skrócenia. Cytuj
O.v.K. Opublikowano 18 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2015 Dzięki za uwagi. Fałdy z tyłu ramion (sam też na to zwróciłem uwagę) są chyba po części efekem podświadomego stanięcia "na baczność" przy robieniu zdjęć. Marynarka lekko obszerna w tej części jest, to fakt, ale absolutnie zaufany i szczery fotograf stwierdził, że na zdjęciach plecy wyszły zdecydowanie bardziej workowate, niż są w rzeczywistości. Teraz jak na to patrzę, marynarka ma też jakby zbyt wydatne/za długie poduszki Sprawdzałem mniejszy rozmiar o bardzo podobnym fasonie i już był zbyt ciasny w klatce, przy byle ruchu ramion marynarka bardzo się tam opinała. To chyba generalny problem mojej sylwetki - mam sporą klatę, ale opadające i niezbyt wydatne ramiona. Zobaczę, co da się zrobić z taliowaniem (choć wbrew pozorom pająkiem nie jestem). Przy okazji - w porównaniu z Vistulą i Bytomiem to i tak najbardziej wytaliowana marynarka, jaką znalazłem. W Bytomiu nawet w wyszczuplonej sylwetce przy w miarę dobrych ramionach/klatce, w dole zmieściłbym się ze dwa razy... Co do spodni - czy taki efekt może być wynikiem zbyt wąskiej nogawki przy jej końcu? Cytuj
mosze Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Nieestetyczne, zbyt szerokie i kanciaste ramiona. Do tego mocne marszczenia rękawa u góry i pleców. Część usterek na pewno można poprawić, ale chyba nie warto. Taliowaniem się nie przejmuj, to zawsze można skorygować; szukaj marynarki z ładną linią ramion. Cytuj
O.v.K. Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Bardzo dziękuję. Faktycznie, po dokładnym sprawdzeniu i przetrawieniu tematu zgadzam się z opinią nt. ramion. Czyli najsłabiej udało mi się dobrać element kluczowy, bo "nienaprawialny" Cóż, dałem się uwieść ogólnemu wrażeniu i zaniedbałem szczegóły, ale tamtego dnia miałem już na sobie kilka zestawów i ten naprawdę wybił się na plus. Spróbuję się zorientować, czy i za ile dałoby się trochę popracować w talii, myślę, że odpowiednie zebranie materiału po szwach bocznych mogłoby trochę zniwelować fałdy na plecach (wiem, ramion nie uratuję). Garnitur tak czy owak zostawiam, zdążyłem go polubić i "na żywo" nie prezentuje się aż tak źle. Swoją drogą pod wpływem Waszych uwag postanowiłem przeprowadzić dziś w mijanej przy okazji Vistuli drobny eksperyment i sprawdzić kilka marynarek wyłącznie pod kątem ramion - zaczynając od rozmiarów na logikę za małych... Ku zaskoczeniu praktycznie od razu bardzo ładnie ułożył się 50 super slim... na wzrost 176 i klatkę 100 (a mam dobre 182/4 i 104 ). I to włącznie ze spodniami, a bazę mam dość solidną... Czyli w Próchniku dobrałem może i dobry rozmiar ale nie na ten wzrost pzdr. O.v.K. Cytuj
mosze Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Teoretycznie naprawialny, ale jest to raczej nieopłacalne - przeróbka może się okazać skomplikowana i nie każdy krawiec da radę. Była o tym dyskusja w wątku o przeróbkach marynarek. Co do rozmiarów - nie należy się sugerować, tylko mierzyć - marynarka, która dobrze leży, jest wystarczająco wygodna i do tego ma właściwe proporcje (nie jest za krótka, za długa) to jest właśnie dobry rozmiar. Cytuj
splasz Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Cześć, chciałbym się spytać ekspertów o dobór rozmiaru koszuli. Czy wg Was ta na zdjęciu poniżej dobrze leży? Bo mam wrażenie, że jest troszkę za mała - jak pracuję na komputerze na siedząco, to czuję, że brakuje jej materiału w górnej części pleców (trochę krępuje ruchy) i odkrywają mi się wyraźnie te kości nadgarstkowe. Podobna sytuacja jest np. gdy się schylam przy wiązaniu butów albo wyciągam ręce w górę. Rękawy chyba mogłyby być trochę dłuższe, w wyprostowanej pozycji ma na nich żadnych zagięć. Czy to normalne, a ja nie jestem jeszcze przyzwyczajony do noszenia koszul, czy następną kupić o rozmiar większą (zakup przez internet)? Z góry dziękuję za pomoc. Cytuj
Ingvar Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Wydaje się być dobrze dopasowana, rękawy mają odpowiednią długość. 1 Cytuj
Robert M Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Lekko krótka, ale na pewno nie dlatego, że o rozmiar za mała, bo dopasowanie jest dobre, rękawy nie powinny być ani trochę dłuższe. 1 Cytuj
Hargin Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Można guziki przy mankietach przeszyć, aby lepiej opinały nadgarstek - powinny się mniej przesuwać. 1 Cytuj
splasz Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Dziękuję za odpowiedzi. Lekko krótka, ale na pewno nie dlatego, że o rozmiar za mała, bo dopasowanie jest dobre, rękawy nie powinny być ani trochę dłuższe. Koszula z przodu kończy się mniej więcej na połowie rozporka, myślałem że tak jest w sam raz. Tę koszulę noszę na wierzchu, nie chowam jej w spodnie. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 W mojej opinii rękawy będą OK, jeżeli koszulę chcesz nosić bez marynarki - teraz wygląda to bardzo fajnie. Jednak jak sam zauważyłeś, nie ma na nich żadnego zapasu i przy zginaniu ręki podsuwają się w górę - według mnie będą się chować pod rękaw marynarki. 2 Cytuj
splasz Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Mi najbardziej przeszkadza w niej to, że jest za mało materiału w górnej części pleców - przy niektórych pozycjach czuję, jak się napina i krępuje mi dalsze ruchy. Na stojąco wyglądam w niej dobrze, ale niezbyt komfortowo się w niej czuję. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Mankiet powinien pozostawać w tym samym miejscu względem nadgarstka jak wyciągasz rękę prostopadle przed siebie. Przynajmniej w koszulach pod marynarkę, wtedy jak się witasz z kimś lub coś wskazujesz to nie masz efektu zsuwania się wszystkiego z ręki (rękaw marynarki i tak się zsuwa, więc zadaniem koszuli jest rekompensować ten efekt). Idąc dalej to jeden z powodów dla których mankiet francuski jest bardziej formalny (oficjalnie, ja nawet w kratę noszę z francuskim, bo lubię) bo wtedy lepiej wypełnia odsłoniętą przestrzeń. Niestety koszula pod marynarkę musi mieć trochę zapasu materiału w pewnych miejscach i efektu gładkiego jak z obrazka osiągnąć się nie da, chyba, że tylko do zdjęcia w pozycji stojącej i jak ktoś jest przeraźliwie chudy i nic mu się nie napina przy zmianie pozycji. Z napinaniem pleców to się rozwiązuje to trochę łamanym karczkiem oraz "elastycznymi" zakładkami na barkach (czyli nie zszytymi jak w talii, ale takimi raczej plisami), ale zakładając właśnie już lekki nadmiar w tym miejscu materiały. Tak na przyszłość 2 Cytuj
Robert M Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Dziękuję za odpowiedzi. Koszula z przodu kończy się mniej więcej na połowie rozporka, myślałem że tak jest w sam raz. Tę koszulę noszę na wierzchu, nie chowam jej w spodnie. A, to wtedy jak najbardziej Jakoś nie przyszło mi to do głowy, bo sam tak nie noszę. 1 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 splasz: Jeżeli czujesz się w niej niekomfortowo, to znaczy że jest za mała - zwróć ją lub ewentualnie skonsultuj się z krawcem, czy da się ją trochę poprawić na plecach. Ubrania powinny być dopasowane, ale jednocześnie powinny być wygodne. 1 Cytuj
White Haven Opublikowano 19 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2015 Ja przy rękawach wspomagam się gumkami -taki tani odpowiedni suspenderów Cytuj
msdivane Opublikowano 20 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2015 Cześć, chciałbym spytać osób bardziej obeznanych o opinię na temat garnituru. Przyszedł do mnie dzisiaj(suitsupply) i mam mieszane uczucia, czy nie lepszy byłby większy o rozmiar. W barkach jest dobry, w klatce mam mam wrażenie, że za bardzo odstaje, rękawy dobrej długości, marynarka też. Spodnie bardzo marszczą się , ale z tym raczej krawiec nie powinien mieć problemu ?. Mniejszego rozmiaru raczej sklepy nie posiadają, a większy z tego modelu po opisie wydaje się za duży. Model garnituru 'blue plain york' rozmiar 23. Mam około 100 w klatce i ~82 w pasie. Także wydaje mi się, że rozmiar 24 byłby za duży. Za wszelkie uwagi byłbym bardzo wdzięczny, co poprawić u szewca. Czy może jednak wymienić na model większy ? Pozdrawiam serdecznie. Cytuj
blekit Opublikowano 21 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2015 Wedlug mnie lezy calkiem niezle. Nie masz rozgwiazdy przy guziku, jest przeswit miedzy talia a rekawami. Na plecach troche sie marszczy, ale nie jakos specjalnie i wydaje mi sie, ze mozna to bez wiekszych problemow skorygowac (zebrac troche materialu przy szwach zeby usunac pionowe zmarszczki i usunac falde poznanska). Rekawy sa jednak moim zdaniem troche za dlugie, w tym miejscu najdalej powinna sie konczyc koszula. Spodnie chyba do delikatnego skrocenia. Nie wiem co moze powodowac te marszczenia z tylu, tutaj pewnie krawiec Ci pomoze. Cytuj
mosze Opublikowano 21 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2015 Marynarka ok, odstawania osobiście nie widzę. Jeśli nie jest ciasna (mało komfortowa), to jest to właściwy rozmiar. Cytuj
Hargin Opublikowano 21 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2015 Te marszczenia na plecach (górna część) mogą wynikać z mocno rozbudowanych mięśni czworobocznych, czego krojczy nie wzięli pod uwagę Być może delikatne popuszczenie materiału zmniejszy napięcie (w SS jest zapas ok. 1,5-2cm). Cytuj
blekit Opublikowano 21 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2015 Małe wyzwanie dla chętnych - do takiej marynarki: Koszule: - gładkie - białe, błękitne, różowe - w drobny wzór (krata, paski) - kolory jak wyżej Spodnie (raczej chinosy): - białe - beż, szarość, granat - róż albo błękit (?) Co sądzicie o takich propozycjach? Coś absolutnie na nie, o jakiejś oczywistej kombinacji nie pomyślałem? Cytuj
Ingvar Opublikowano 21 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2015 Myślę, że brązowe spodnie byłyby również dość oczywistym wyborem Odpuściłbym za to kraciaste koszule, wzór na marynarce jest bardzo wyrazisty i wydaje mi się, że z inną dużą, kraciastą powierzchnią, jaką jest koszula, by się kłócił. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.