syzbowiec Opublikowano 21 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2018 27 minut temu, Bażant napisał: stopa za duża. Ego za duże No i chęć bycia innym niż inni Cytuj
Velahrn Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Janusz Filipiak, prezes Comarchu: "Garnitur za ile? - Na zwykłe spotkanie biznesowe nie wypada iść ubranym u najlepszego krawca w Mediolanie. Zakładam zwykły garnitur, mniej więcej za tysiąc euro. A do szejka? - Trzeba wyglądać bardziej godnie i taki garnitur kosztuje od 10 tysięcy euro wzwyż. Jestem nuworyszem. Nouveau riche to po francusku znaczy nowobogacki. Nie wstydzę się tego. Na wszystko patrzę, analizuję i sprawia mi frajdę, że ciągle czegoś się uczę. Jadę do Mediolanu do krawca i się dowiaduję, jak wygląda kaszmir z jedwabiem i że kosztuje takie pieniądze. " No to sprawdzamy, jak ubiera się Janusz-Nuworysz: 2 Cytuj
Mr. M Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Ma słuszne podejście, bycie nowobogackim to nic złego, wręcz przeciwnie - warto cenić ludzi, którzy dochodzą do majątku od zera. Nigdy nie przekonywało mnie powiedzenie, że frak leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu, bowiem zawsze zastanawiałem się, czy trzecie pokolenie samo z siebie też potrafiłoby osiągnąć sukces. Jednak odnośnie samego ubioru - myślę, że branża IT rządzi się swoimi prawami i nie mam tu na myśli tylko Marka Zuckerberga w szarej koszulce Tshirt. Myślę, że lepiej zachować czasami umiar niż być overdressed. Choć rzucają się w oczy za długie rękawy. Cytuj
bulyt50 Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Pan Janusz -Nuworysz w Mediolanie dowiedział się jak wygląda jedwab z kaszmirem ale jak w tym dobrze wyglądać się nie dowiedział.Za taką kasę można o wiele lepiej uszyć garnitur od tego co Pan Janusz ma na sobie. 2 Cytuj
Mr. M Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zastanawiam się czy to drugie zdjęcie nie miało być jakąś formą żartu, zwłaszcza patrząc na postać namalowaną z tyłu Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Na postaci z tyłu garnitur leży lepiej, choćby same ramiona, ale i talia. 1 5 Cytuj
mayor Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Moim zdaniem Pan Janusz powtarza w tym wywiadzie zasłyszane slogany, a w rzeczywistości to nigdy nie był u krawca w Mediolanie tylko "zna kogoś kto był i opowiedział mu to i owo".,Przecież większość jego garniturów to konfekcja , żaden nie wygląda na dzieło krawca za $10 000.,Najlepiej to widać na zdjęciu z drabiną gdzie stebnówka na klapach jest odszyta maszynowo., Cytuj
Solecalupo Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 O wiązaniu krawata też mu ci krawcy z Mediolanu nic nie powiedzieli Stan posiadania nie zawsze idzie w parze z wyglądem i ok nie każdy musi/potrafi/chce … ale skoro w ten sposób się wypowiada … naprawdę słabo. Z ciekawości przejrzałem inne zdjęcia w internecie i jest jeszcze gorzej niż na powyższych przykładach … rękawy długie, marynarki za duże, dobór do okazji też często słaby …. Byłem ciekaw butów/spodni ale jakoś mało takich zdjęć. Takie tylko znalazłem 1 Cytuj
Velahrn Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 2 godziny temu, Mr. M napisał: Ma słuszne podejście, bycie nowobogackim to nic złego, wręcz przeciwnie - warto cenić ludzi, którzy dochodzą do majątku od zera. Nigdy nie przekonywało mnie powiedzenie, że frak leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu, bowiem zawsze zastanawiałem się, czy trzecie pokolenie samo z siebie też potrafiłoby osiągnąć sukces. Jednak odnośnie samego ubioru - myślę, że branża IT rządzi się swoimi prawami i nie mam tu na myśli tylko Marka Zuckerberga w szarej koszulce Tshirt. Myślę, że lepiej zachować czasami umiar niż być overdressed. Choć rzucają się w oczy za długie rękawy. Rozumiem, że to żart ? Bo nie uwierzę, że ktoś na tym forum uważa, że garnitur musi być paskudny i wisieć jak worek, inaczej jest się overdressed. W ubiorze pana Janusza nie tylko rękawy są złe - WSZYSTKO jest złe. Okropne ramiona, niedobrany rozmiar, za długie rękawy, fałda na plecach, źle wszyte rękawy. Te garnitury wyglądają jak najgorsze plastikowe szmaty z tanich sieciówek. 2 2 Cytuj
Mr. M Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Nie bronię ubioru Pana Janusza, nie uwierzę, że któraś stylizacja kosztowała 10000€. Szczerze to nawet nie bardzo wierzę w te 1000€. Miałem na myśli, że czasami lepiej zachować umiar (w stonowanej kolorystyce, materiale, mniej wzorzystym krawacie) niż być zbyt dandy. A to, że krój pozostawia wiele do życzenia to inna sprawa, nie chciałem punktować wszystkiego. Umiar który miałem na myśli zilustrowała potem grafika, którą wrzucił FONos. Prezes Asseco zachował umiar, wygląd jest biznesowo-powściągliwy, ale wygląda to znacznie lepiej. Swoją drogą tendencja tej grafiki jest dość liniowa, większe przychody, lepszy garnitur Cytuj
Bacio Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 4 godziny temu, Mr. M napisał: branża IT rządzi się swoimi prawami i nie mam tu na myśli tylko Marka Zuckerberga w szarej koszulce Tshirt. Myślę, że lepiej zachować czasami umiar niż być overdressed. BTW: Ponoć ten t-shirt pochodzi od Brunello Cucinelli i kosztuje 350 USD. Cytuj
mayor Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Może Zuckerberg chodzi w przepoconym szarym T-shircie i klapkach ,ale ma także kilka przyzwoicie uszytych garniturów.,Pan Janusz ma tylko opowieści o krawcach z Mediolanu za dychę. 1 1 Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Stephan Winkelmann, prezes Lamborghini w latach 2005-2016, później chwilka w Audi Sport, a teraz prezes Bugatti. Dobrze prezentuje te marki 3 3 Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2018 22 godziny temu, Mr. M napisał: Nie bronię ubioru Pana Janusza, nie uwierzę, że któraś stylizacja kosztowała 10000€. Dodatkowo raczej czytelnicy tego forum mają pojęcie jaki jest taki optymalny koszt dobrze skrojonego garnituru z wysokiej jakości materiałów i to idąc do sprawdzonych zakładów krawieckich oferujących znanych producentów tkanin (mówię o rynku polskim, bo o polskich przedsiębiorcach była wzmianka) Bo oczywiście mając pieniądze można się prześcigać w jego koszcie, głównie napychając kieszenie właścicielom lub ewidentnie przesadzając w egzotyczności materiału, ale przypominam temat powstał o normalnym odzieniu roboczym, tyle że na poziomie "prezes korpo". Cytuj
rogas2000 Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Filipiakowi to mogliby przyznać jakąś nagrodę za robienie z siebie buca w wywiadach. Co jeden to lepszy. A Comarch nadal zastępuje każdego specjalistę skończoną liczbą studentów ? Co do Stephana Winkelmanna - to jest dla mnie żywy dowód, że garnitur na trzy guziki (nie mylić z 2.5) jaki by nie był, nie wygląda zbyt dobrze. Teoretycznie wysoki, bardzo szczupły, czyli powinno pasować, ale coś mi nie gra. Przy takiej budowie dwurzędówki wyglądałyby o wiele lepiej. 1 Cytuj
mosze Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Wypowiedź Filipiaka jest "nuworyszowska", bo zaczyna i kończy na kasie. Gdyby faktycznie był zorientowany w temacie, zacząłby od tego, że najważniejsze jest to, aby mężczyzna dobrze w garniturze wyglądał, a podstawowym błędem polskich mężczyzn są zbyt duże rozmiary marynarek i unikanie (czy brak świadomości) poprawek, które potrafią bardzo poprawić efekt finalny. Dopiero potem można wspomnieć, że jeśli ktoś żąda topowej jakości (egzotyczne materiały, dużo pracy ręcznej czy wręcz szycie na miarę), to ceny mogą być wysokie. Jego garnitury są słabiutkie. A pan od wózków mi się podoba, bardzo dobrze ubrany. 1 Cytuj
mr.vintage Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2018 W dniu 25.08.2018 o 16:32, Midlife-Crisis napisał: Na postaci z tyłu garnitur leży lepiej, choćby same ramiona, ale i talia. Bo Olbiński (to chyba obraz jego autorstwa) zna się na rzeczy. Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 27 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2018 23 godziny temu, rogas2000 napisał: Co do Stephana Winkelmanna - to jest dla mnie żywy dowód, że garnitur na trzy guziki (nie mylić z 2.5) jaki by nie był, nie wygląda zbyt dobrze. Teoretycznie wysoki, bardzo szczupły, czyli powinno pasować, ale coś mi nie gra. Przy takiej budowie dwurzędówki wyglądałyby o wiele lepiej. Może i masz rację z tą bardziej optymalną dwurzędówką, ale jest jeszcze coś takiego jak indywidualny styl. I to jest jego indywidualny styl. Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 27 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2018 A tak ubiera się były szef Porsche. Jak się kasuje na rok 100 milionów euro, tak było w niektórych latach, to się ma na garnitur. Obecnie po sprzedaży Marki H. Dinkelacker, której Wendelin Wiedeking był współwłaścicielem, jest on inwestorem prywatnym z udziałem paru milionów w Shoepassion. Mając na uwagę jego powiedzmy sobie ... trudną sylwetkę, garnitur robi z niej jeszcze coś. Mogę sobie wyobrazić, jak wyglądałby w takiej marynarce, jaką ma na sobie pan Noworysz na tle obrazu. 1 Cytuj
dziko Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2018 @Midlife-Crisis - faktycznie, nie jest źle, a uszycie garnituru na taką sylwetkę to mocny dowód krawieckich umiejętności. Czytałem gdzieś, że w Europie jest tylko kilku krawców, którzy potrafią uszyć świetnie leżący garnitur w rozmiarach XXXL+, przy czy nie ma wśród nich żadnego Włocha (włoskie szkoły tego nie przewidują) za to jest ze dwóch Niemców. Niedoścignionym ideałem jeśli chodzi o dobrze dopasowane garnitury w takim rozmiarze pozostają oczywiście kreacje śp. Helmuta Kohla. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Bez przesady, takie bajki raczej. W Polsce też bez problemu szyją na figury 3XL+ (jak się też co poniektórym powie, że mają zostawić dodatkowe 5-6cm luzu w talii, a nie lecieć na rekord dopasowania). Niestety tutaj trzeba się bardziej zaprzyjaźnić z krawcem by mógł poeksperymentować z nowym szablonem. Z rozmów z krawcami też wynika, że mają masę klientów w takich rozmiarach - tyle, że oczywiście najlepiej chwalić się zdjęciami chudych, bo to zawsze będzie lepiej wyglądać, bo przeciętny człowiek nie doceni ile pracy było włożone w garnitur 3XL+ tylko wręcz będzie doszukiwać się, że coś mogło być bardziej dopasowane. Plus nikt nie rozbierze się do bokserek by pokazać symfonie fałd dla kontrastu z tym jak garnitur modeluje jego sylwetkę Kwestia też doboru odpowiedniego materiału, bo przy tylu zagięciach trzeba celować w sztywniejsze (ala fresco) lub bardziej mięsiste (ala flanela) materiały. Uważać na wzory, kolory itp. Trzeba już celować w spodnie z wyższym stanem za pępek, nie bawić się w demonstracyjne rozcięcia z dołu, bardzo skupić się na kształcie wyłogów, szyć od razu z włożonymi rzeczami które się normalnie nosi w marynarce. Cytuj
Bacio Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Tymczasem w Warszawie Studio Urody promuje marynarki z brustaszą z prawej strony. Cytuj
ciasteczkowy Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Idealne dla polityków prawicy! Cytuj
mayor Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Uszycie garnituru dla ponadwymiarowego klienta nie jest aż tak trudne.,Tylko trzeba mieć odpowiednią miarkę -taśmę, gdyż normalna 60 cali może się okazać za krótka.,Zresztą jak krawiec narzeka ,że ma za dużego klienta to co ma powiedzieć lekarz chirurg? 1 Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2018 Godzinę temu, Bacio napisał: Tymczasem w Warszawie Studio Urody promuje marynarki z brustaszą z prawej strony. W sensie...dla mańkutów ?? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.