Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pojawił się wcześniej wątek czynszów w galeriach handlowych, które mogą być zabójcze dla wielu firm. Sytuacja jest dynamiczna i są już pierwsi, którzy deklarują, że nie będą pobierać czynszu w czasie kwarantanny.

https://www.propertynews.pl/centra-handlowe/cuprum-arena-i-galeria-korona-kielce-nie-beda-pobierac-czynszu-od-najemcow,81020.html

Tylko tu sytuacja jest o tyle ciekawa, że właścicielem tych dwóch galerii z linka jest Dariusz Miłek - właściciel CCC, Gino Rossi i eobuwie.

  • Like 2
  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano

A jak tam u Was z zakupami w czasie tego kryzysu? Czy ktoś poza @damiance pochwali się, czy wsparł w tym czasie jakieś marki/przedsiębiorstwa?

Ja niestety nie mogę dać dobrego przykładu, bo po namyśle niedawno zwróciłem dwie dość kosztowne rzeczy, które zamówiłem sobie odpowiednio na początku miesiąca (kiedy jeszcze nie było takiej paniki), lecz po obserwującym spadku dochodów w prowadzonej działalności stwierdziłem, że pieniądze bardziej przydadzą mi się w domu lub z przeznaczeniem oszczędności. Nie planuje też kupować niczego nowego, dopóki kwarantanna nie zostanie zdjęta i wszystko nie wróci w miarę do normy.

Z drugiej strony moja szafa jest już na tyle bogata, że nie mam potrzeby kupna coraz to nowych rzeczy, raczej przeważają zakupy planowane. Myślę, że gdybym był chociażby na etacie i miał mniej ciuchów/butów to korzystałbym z okazji, jakich teraz wiele.

  • Like 1
Opublikowano

@wally To nie jest dobry czas na robienie zakupów, z kilku względów. 1. mam również pełną szafę 2. również obawiam się o przyszłość (mojej pracy kryzys bezpośrednio nie dotyczy, a może jeszcze nie dotyczy - jeśli przestój będzie długi, to większość biznesów dostanie po głowie, może z wyłączeniem typowo "pandemicznych"). 3. w tym momencie nie mam za bardzo głowy do ciuszków 4. większość muszę przerabiać, a krawcowej na razie nie odwiedzam, więc i tak by leżały 5. może to cyniczne, co napiszę, ale prawdziwe przeceny dopiero nadejdą.

  • Like 2
  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano

Ja jeszcze przed paniką kupiłem marynarkę w Spier&Mackay, paczka leży sobie w sortowni w NY. No i skorzystałem z promocji u Macaroniego. No i teraz szlus na zakupy.
Akurat wykonywany zawód i branża (programista w firmie od e-commerce) niby nie pozwala się martwić, ale trzeba trzymać rękę na pulsie ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Bardzo podoba mi się inicjatywa wspierania rodzimych firm w tym trudnym czasie. Co prawda mój pracodawca też jest zagrożony w drugim lub trzecim etapie niemniej też mogę się pochwalić zakupami.

Na razie 3 koszule w jednej z polskich firm. Do tego planuje jeszcze kupić w innych marynarkę, koszulę i spodnie - tak by sprawdzić jak na mnie leżą. Pewnie jestem w tej lepszej sytuacji od Was bo moja szafa jest jeszcze dość uboga. Największy problem to moja druga połowa, która już kręci nosem :)

  • Like 1
Opublikowano
35 minut temu, wally napisał:

A jak tam u Was z zakupami w czasie tego kryzysu? Czy ktoś poza @damiance pochwali się, czy wsparł w tym czasie jakieś marki/przedsiębiorstwa?

Ja niestety nie mogę dać dobrego przykładu, bo po namyśle niedawno zwróciłem dwie dość kosztowne rzeczy, które zamówiłem sobie odpowiednio na początku miesiąca (kiedy jeszcze nie było takiej paniki), lecz po obserwującym spadku dochodów w prowadzonej działalności stwierdziłem, że pieniądze bardziej przydadzą mi się w domu lub z przeznaczeniem oszczędności. Nie planuje też kupować niczego nowego, dopóki kwarantanna nie zostanie zdjęta i wszystko nie wróci w miarę do normy.

Z drugiej strony moja szafa jest już na tyle bogata, że nie mam potrzeby kupna coraz to nowych rzeczy, raczej przeważają zakupy planowane. Myślę, że gdybym był chociażby na etacie i miał mniej ciuchów/butów to korzystałbym z okazji, jakich teraz wiele.

Brawo za rozsadna decyzje. Uwazam ze kupowanie/zamawianie/szycie itd. ciuchow w obecnej sytuacji powinno byc daleko na liscie potrzeb. Dbajmy o bliskich, rodzine, wspierajmy ich jesli zajdzie potrzeba, krzyzys dotknie wszystkich. Marynarka, nowe spodnie czy inna koszula zostawmy takie fanaberie na lepsze czasy. 

  • Like 4
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Mi jest też trochę szkoda kurierów, zamówienia ciuchów obecnie i ich ewentualne wymiany wydają mi się trochę nie fair tym bardziej, że ludzie potrzebują pilniejszych produktów, zwłaszcza żywności.

 

Opublikowano

Redukując znacznie nasze wydatki niestety pogłębiamy kryzys, który nas czeka. To co było naszą siła w czasie poprzedniego kryzysu (słynna zielona wyspa) to właśnie wysoki popyt/konsumpcja wewnętrzna.

Myślę, że zakup koszuli, spodni czy innej części garderoby nie przewróci budżetu domowego większości z nas a może w znacznej skali pomóc uratować polskie firmy.

Jeśli chodzi o kurierów to zawsze możemy wybrać dostawę do paczkomatu czy dostawę "pod próg". Oczywiście są skrajności jak tekst kuriera: "Teraz to ja mam raj - każdy w domu"

  • Like 1
Opublikowano

Oczywiscie jest to decyzja indywidualna, zdaje sobie sprawe iz jest to klasyczny PAT. NIe ma dobrego rozwiazania, ale uwazam iz najpierw nalezy zadbac o bliskich i rodzine a pozniej o firmy, w tej kolejnosci (to tylko moje zdanie)

  • Like 1
Opublikowano

Ja korzystając z wolnej gotówki (bo wypadły mi dwa planowane wyjazdy) zamówiłem dwie koszule i poszetkę z Lancerto, w kolejnym miesiącu coś pewnie w poszetce kupię. Ale to raczej skromne wydatki, góra na pół marynarki ;). Koszule i tak poczekają kilka tygodni, bo muszą trafić do krawca, a pracując w domu to zakładam jednak dresy i t-shirty.

Przy okazji kojarzycie kto gdzie szyje ubrania? Lancerto i Emanuel Berg oczywiście mają własne zakłady w Polsce. Poszetka krawaty i poszetki szyje w kraju, czy koszule i marynarki także? Zack Roman szyje zagranicą o ile dobrze kojarzę, a Macaroni Tomato, Miler?

  • Like 2
Opublikowano
5 hours ago, Andells said:

Brawo za rozsadna decyzje. Uwazam ze kupowanie/zamawianie/szycie itd. ciuchow w obecnej sytuacji powinno byc daleko na liscie potrzeb. Dbajmy o bliskich, rodzine, wspierajmy ich jesli zajdzie potrzeba, krzyzys dotknie wszystkich. Marynarka, nowe spodnie czy inna koszula zostawmy takie fanaberie na lepsze czasy. 

Żeby coś kupić, ktoś musi to sprzedać. Tak więc muszą być dwie strony. To co dla jednej jest fanaberią, dla drugiej strony jest zarabianiem na chleb.

Oczywiście, nic na siłę.

5 hours ago, Pawcio said:

Mi jest też trochę szkoda kurierów, zamówienia ciuchów obecnie i ich ewentualne wymiany wydają mi się trochę nie fair tym bardziej, że ludzie potrzebują pilniejszych produktów, zwłaszcza żywności.

Trochę tak, z drugiej strony mają pracę; przecież nie robią tego dla przyjemności.

Opublikowano
W dniu 27.03.2020 o 14:12, wally napisał:

A jak tam u Was z zakupami w czasie tego kryzysu? Czy ktoś poza @damiance pochwali się, czy wsparł w tym czasie jakieś marki/przedsiębiorstwa?

Ja niestety nie mogę dać dobrego przykładu, bo po namyśle niedawno zwróciłem dwie dość kosztowne rzeczy, które zamówiłem sobie odpowiednio na początku miesiąca (kiedy jeszcze nie było takiej paniki), lecz po obserwującym spadku dochodów w prowadzonej działalności stwierdziłem, że pieniądze bardziej przydadzą mi się w domu lub z przeznaczeniem oszczędności. Nie planuje też kupować niczego nowego, dopóki kwarantanna nie zostanie zdjęta i wszystko nie wróci w miarę do normy.

Z drugiej strony moja szafa jest już na tyle bogata, że nie mam potrzeby kupna coraz to nowych rzeczy, raczej przeważają zakupy planowane. Myślę, że gdybym był chociażby na etacie i miał mniej ciuchów/butów to korzystałbym z okazji, jakich teraz wiele.

Szanuje Twoje zdanie, natomiast takie masowe zachowanie ludzi to recepta na kryzys gospodarczy. "Włosy może obciąć mi żona", "wcale nie potrzebuje dobrej kawy", "nie kupię nowej pary butów" i konsumpcja leci w dół, a Polska wchodzi w recesję...

I korzystając z pytania, pochwalę się: Dwie koszule u i marynarka u Makarona...

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Wydaje mi się, że to zagadnienie wpisuje się w szeroki temat rytuałów. To jest ok, przy czym wydaje mi się, że w takich nadzwyczajnych okolicznościach z praktyką może być ciężko.

Jeżeli w normalnych czasach ktoś pracuje w domu, od czasu do czasu, to inne aspekty życia pozostają bez zmian - np. działają szkoły, gdzie dzieci spędzają pół dnia. Aktualnie mam w domu Home Office + School Office a niektórzy mają jeszcze Przedszkole Office ;) 

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, Dignito napisał:

Jestem ciekawy kto uważa podobnie? 

Uważam, że koncepcja ubierania się do pracy w domu tak jak do pracy w biurze jest bardzo słuszna z punktu poprawy morale i efektywności pracy. Miałem we czwartek lab meeting z częścią zespołu zajmującego się bioinformatyką. O ile cześć wet-labowa była cała zwarta i gotowa, bo od godziny już pracowaliśmy to po drugiej stronie ekranu były piżamy, kawusie i nieuczesane włosy - trochę średnio słucha się wyników poważnej analizy przedstawianych przez taką osobę ;) Mózg chyba jednak odbiera profesjonalizm i to co słyszy przez pryzmat tego co widzi po drugiej stronie ekranu. 

Z drugiej strony jeśli ktoś siedzi z trójką małych dzieci i każde coś chce to nie ma mowy o home office i trzeba raczej brać zwolnienie, bo później krążą po necie śmieszne filmiki.

  • Like 2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.