wally

Sympatycy
  • Zawartość

    509
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana wally w Rankingu w dniu 31 Lipiec 2015

wally posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

321

O wally

  • Tytuł
    Aktywista
  • Urodziny 07.11.1989

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    Szczecin

Ostatnie wizyty

814 wyświetleń profilu
  1. Jeśli chodzi o ten produkt: To dodam też swoje 3 grosze: ogólnie działa, ale w moim przypadku nie za pierwszym razem. Miałem na koszulach MLS bardzo brzydkie żółte plamy od antyperspirantu Old Spice, które paskudnie je szpeciły. Po 3 praniach i pozostawieniu na 30 minut jest wyraźna różnica. Jestem pewien, że jeszcze kilka prań i plamy zupełnie zejdą. Dezodorant zmieniłem na Dior Fahrenheit czerwony w kulce - zobaczymy jak to będzie z wydajnością (ogólnie koledzy chwalą, ale jest bardzo drogi - zaryzykowałem). Wcześniej kupiłem też ałun w sztyfcie, ale ten specyfik nie sprawdza się jak tylko na zewnątrz zaczyna się robić ciepło. Na szczęście przydaje się również do golenia
  2. Ja jestem trochę chory na Vistulę, więc nie zrażaj się moją opinią natomiast co do zasady wąskie klapy będą jedynie podkreślać Twoją "patyczkowatość". Nie chodzi o to, żebyś od razu ubierał coś takiego jak np. prezentuje Suitsupply w modelach typu Madison, ale w tej półce cenowej warto rozważyć chociażby to co proponuje Mr Vintage we współpracy z Lancerto.
  3. @grzechu26 Chodzi Ci o opinie dotyczące 1. tych konkretnych produktów z tego zestawu tj. jak by się układały w całości, czy też 2. ogólnego połączenia kolorystycznego w stylu: granatowa marynarka w kratkę windowpane, szare spodnie i brązowe derby? Jeżeli o to drugie to ja nie mam zastrzeżeń, że tak powiem: klasyka koordynacji. Natomiast mogę się przyczepić do samej marynarki vistuli (krótka i wąskie klapy) oraz butów (cena? 285 GBP za szycie blake?).
  4. @faber też na początkach aplikacji miałem taki problem, ogólnie niestety nie da się pogodzić pomocy rodzinie i wejścia w branżę. Tzn. jest bardzo ciężko. Teoretycznie możesz rozważyć aplikację radcowską, która nie zawiera takich ograniczeń jak aplikacja adwokacka. Prawo medyczne to głównie sprawy o odszkodowania za błędy w sztuce lekarskiej (kc), postępowania przed lekarskimi sądami dyscyplinarnymi (kpk), ale też praca przy obsłudze prawnej szpitali (począwszy od np. wniosków o udzielenie informacji publicznej, a skończywszy na negocjowaniu kontraktów z NFZ-em itp.). Przydaje się wtedy wiedza z zakresu medycyny, co tu dużo mówić. P.S. Świnoujście to i tak jest jeszcze dobra opcja, możesz trafić jeszcze mniejszych pipidów np. do Karnego Wydziału Zamiejscowego w Chojnie brrr... @Rumcajsik tak, prawo podatkowe to też jest b. dobra opcja, a jak powiążemy to jeszcze z wątkami z prawa upadłościowego i naprawczego? Poszukiwana na rynku specjalizacja, bez wątpienia. Zgadzam się, że jest mało bardzo dobrych specjalistów w tej branży, ale trzeba na bieżąco śledzić ogrom przepisów podatkowych, nie wspominając tylko ustaw o VAT, PIT, CIT + plany ministerstwa finansów, czasopisma branżowe itp. Szczerze podziwiam ludzi, którzy się w tym orientują. @wimon bardzo dobra rada. Studia to tylko etap do osiągnięcia dyplomu i zyskania papierku, natomiast tego co w trawie piszczy, jak się podchodzi do pewnych kwestii prawnych - człowiek uczy się tylko w praktyce. Pierwszy przykład z brzegu: czy ktoś na studiach powie Ci jak istotne są zastrzeżenia do protokołu zgłoszone w trybie art 162 k.p.c.? Wątpię. Słyszałem o przypadkach, gdzie profesor z mojej uczelni (profesor zwyczajny na katedrze prawa cywilnego) otwarcie przyznawał się, że on pozwu koledze nie napiszę bo nie potrafi. Także, orientuj się co się dzieje na rynku, nastawiaj się na pracę i jak najszybciej nawiązuj kontakty.
  5. Warszawa to co prawda zupełnie inny rynek ale: 1. Przy obecnej władzy zastanów się dobrze czy chcesz iść na aplikację sędziowską. Obecny model dąży do centralizacji i produkcji przyszłych asesorów tylko w Krakowie. Praktycznie niemożliwe będzie przy tym przechodzenie z innych zawodów prawniczych. Poza tym zawód sędziego jest naprawdę ciężki, a droga do jego dojścia w obecnym stanie prawnym niepewna (proponowane zmiany w KRS i prawie o ustroju sądów powszechnych polegające na spłaszczeniu sądownictwa, trzymanie przez ministra sprawiedliwości ponad 500-800 etatów itp). Poza tym nie jest tak, że jak jesteś cywilistą to zostaniesz sędzią cywilnym. Realia są takie, że idziesz i sądzisz tam gdzie jest miejsce. Ciężko jest liczyć na etat akurat w Warszawie. Nie mówiąc już o tym, że sądy w Warszawie to bardziej fabryki wyroków, gdzie pracy jest zbyt dużo, a do tego przychodzi Prezes i na ciebie krzyczy że wolno piszesz uzasadnienia, a decernat nie maleje. A co jak trafi Ci się wakat w np. Białymstoku, Zielonej Górze czy Świnoujściu? Będziesz gotów zmienić całe swoje centrum życiowe i wraz z rodziną i dziećmi (tak, tak, to będzie taki wiek) przenieść się do zupełnie nowego miasta? Może Ci się oczywiście poszczęścić i będziesz sądzić w wydziale gospodarczym, ale możesz też źle trafić i przez 20 lat być sędzią sądu rejonowego w wydziale rodzinnym. Tajemnicą poliszynela jest to, że wydziały te nie są docelowym celem najwybitniejszych sędziów ale są też plusy: wysoka pensja, 8.000-10.000 zł jeżeli dobrze pamiętam, stabilizacja, prestiż - wbrew temu co mówią media. Aha i kursy przygotowujące na aplikację sobie odpuść, moim zdaniem to marnowanie pieniędzy. Wystarczy książka z testami z zeszłych lat, ogromna ilość samozaparcia i bezmyślne wkuwanie przepisów na pamięć 2. Jeśli chodzi o perspektywę adwokata, bo ta jest mi znana lepiej to powiem tak: olej studia, idź od razu do pracy w dobrej kancelarii. Tzn. studia skończ, tylko nie przejmuj się rezultatami Warszawa to na tyle szeroki rynek że nie powinno być z tym problemu. Dobra kancelaria to taka która płaci pensję, oferuję umowę a fajnie by było gdyby jeszcze opłacała ci koszty aplikacji. Ważny jest przekrój spraw, które kancelaria prowadzi np. jeżeli jest to tylko fabryczka spraw przeciwko ubezpieczycielom to zbyt wiele się tam nie nauczysz Dobrze jest zakotwiczyć się w takiej firmie jeszcze na studiach, łatwiej przyjmują swoich i znanych im już niż takich z agencji HR. Na aplikacji musisz być wysyłanym na salę sądową, tak ze 2-3 razy w tygodniu to dobra częstotliwość żeby się `otrzaskać`. Nie ma niczego gorszego niż adwokat, który pierwszy raz widzi salę sądową po otrzymaniu togi, a takie przypadki (rzadko bo rzadko) ale się zdarzają. Oczywiście ważna jest perspektywa samorozwoju, ale jak bliżej Ci będzie do 30-stki niż do 20-stki to istotne będą też pieniądze. A te znajdują się w specjalizacjach takich jak: prawo ochrony środowiska, prawo informatyczne i nowe technologie, prawo medyczne - chociaż tu mam pewne wątpliwości, sprawy z pogranicza prawa międzynarodowego i europejskiego ... jak przyjdzie mi coś jeszcze na myśl to na pewno napiszę. Operując na mniejszych rynkach faktycznie trzeba być bardziej ogólnym, natomiast w większych aglomeracjach można sobie pozwolić na rozwój w kierunku obranej specjalizacji i moim zdaniem jest to dobry kierunek rozwoju @bodzixon @BrotherM @White Haven @Subaryta liczę na Wasze zdanie, pomóżmy koledze dokonać właściwego wyboru
  6. Następny termin: piątek 26 maja 2017 r. Miejsce: do ustalenia.
  7. Z przyczyn od Kierownika niezależnych zmieniamy lokal na The Office na Rynku Siennym. Godzina pozostaje bez zmian.
  8. Zmiana godziny na 20.00 Do zobaczenia!
  9. Cóż, mądry Polak po szkodzie. Większość forumowiczów zapewne powiedziała by Ci, żebyś dołożył do Yanko zamiast kupować buty za 379 zł tej jakości choć faktem jest, że już dokładając kolejne 300 zł miałbyś np. b. dobre Crownhill Shoes. Ja ze swojej strony nie będę kopać leżącego Niestety większość polskich marek obuwniczych oferuje buty podobnej jakości w podobnej cenie. W takim wypadku trzeba iść i reklamować, a jak sklep nie uzna reklamacji to iść do sądu. Bezwzględnie nie popuszczać! Pytania o kwestie prawne możesz zadać np. w tym wątku, jestem pewien że koledzy z chęcią pomogą. Wątek ten jest kontynuacją pewnej dyskusji, w której jeden z forumowiczów poszedł do sądu z wadliwym obuwiem i wygrał sprawę. Wrzucił wówczas uzasadnienie do wyroku (niestety nie mogę tego teraz znaleźć).
  10. Dobrze, Moi Drodzy - z racji tego że pierwotnie planowany termin spotkania przypada bezpośrednio przed świętami zdecydowałem o jego zmianie: Następny termin spotkania wyznaczam na czwartek 20 kwietnia 2017 o 19:30 w Tawernie Cutty Shark. Do każdego z Was odezwę się jeszcze z przypomnieniem
  11. @szewc24.pl Pewnie, przy najbliższej okazji postaram się przekazać te uwagi (zresztą jak zawsze merytoryczne). Ja ze swojej strony nie mam jakichś szczególnych obiekcji co do wykonania, bo rzeczywiście spełniają swoją rolę, a wygląd z tyłu jest praktycznie niewidoczny, ale fakt, byłem lekko zdziwiniony tym przeszyciem.
  12. Drodzy Koledzy, pozwolę sobie odświeżyć temat niemal równo w rok po spotkaniu w 2016 Otóż: razem z kolegą @roland wybieramy się w dniach 21-22 kwietnia na II Poznań Whisky Show. Może by przy okazji tego wydarzenia zorganizować jakieś spotkanie? Np. w sobotę wieczorem? Co Wy na to? Czy znajdą się jacyś chętni ?
  13. @Hargin a kupiłeś ją sobie? Sam myślę, czy by sobie nie sprawić. Znalazłem ją aktualnie w małej przecenie: http://jeansup.pl/kurtka-meska-levi-sr-military-field-jacket-sea-moss
  14. Oto jak mój lokalny szewc p. Bogdan Sidor wszył u mnie dodatkową zapiętkę. Polecam takie rozwiązanie na spadającą piętę, działa dużo lepiej niż te samodzielnie wklejane:
  15. Została przez szewca wszyta zapiętka. Na razie problem rozwiązany wrzucę zdjęcie w stosownym wątku.