Jump to content

Andells

Użytkownik
  • Content Count

    143
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

191

About Andells

  • Rank
    Zwykły

Profile Information

  • Location
    Cannes/Wrocław

Recent Profile Visitors

1,497 profile views
  1. @Charles. Szczerze zycze powodzenia i mam nadzieje iz uda Ci sie odniesc sukces! Fajnie ze siegasz po rady uzytkownikow tego forum, badz co badz tutejsi potencjalni klienci sa z pewnoscia wymagajacy.Na butach sie nie znam, wiec nic ci niestety w tej materii nie poradze Ale jesli w jakikolwiek sposob moge pomoc to: nie zwaracaj uwagi na opinie innych , rob swoje, wierz w swoj produkt, ulepszaj go, szukaj rynku, finalnie to forum to tylko ulamek twoich potencjalnych klientow, to rynek zweryfikuje czy na twoje produkty sa chetni w takiej cenie w jakiej chcesz. Radzilbym nie pytac uzytkownikow forum "jakie powinny byc" tylko zrobic tak jak masz w sercu jak to powinno wygladac. Ja osobiscie mam z tymi wszystkimi markami ten problem ze to w wiekszosci tylko branding, ale i to nie jest latwa sprawa, wiec powodzenia! I nawet jesli tego produktu nawet nie ma i tylko "badasz sprawe" to wciaz, nie kieruj sie tym forum tylko tym co naprawde chcesz zrobic i co chcesz osiagnac, jeszcze raz POWODZENIA!
  2. Dokładnie, pełna zgoda!
  3. Whitesnake ma racje, ciezko sie z tym nie zgodzic. Akurat w przypadku: wszystko co klient sobie zazyczy, jesli zyczeniem jest wykonanie kopii to uwazam ze zaden krawiec z szacunku nie powinien sie tego podjac, moze wykonac wlasna interpretacje tego stylu, ale kopiowac 1 do 1 identycznie nie miesci mi sie w glowie. Oburza mnie kopiowanie 1 do 1, odmawialismy zlecen damskich gdzie klientka chciala wykonac kopie znanej marki, zwyczajna przyzwoitosc nie pozwala na takie zagrania, jesli chcemy by rynek byl zdrowy, pracownie powstawaly, rzemieslnicy mieli prace itd. Osobnym tematem jest to czy pracownia musi miec koniecznie jeden ustalony styl, tutaj bylbym bardziej otwarty.. Realia sa takie ze jest latwiej trzymac sie wlasnego wyrobionego stylu, dochodzi przyzwyczajenie zespolu szyjacego, musimy pamietac ze marynarke rzadko szyje jedna osoba a jesli skaczemy miedzy stylami to wymaga to bardzo duzego doswiadczenia calego zespolu aby rozumial te zmiany, stad latwiej/ekonomicznej/pewniej jest trzymac sie czegos sprawdzonego.Natomiast gdzie jest granica "klient nasz Pan" to juz kwestia indywidualna zwiazana z tym na ile krawiec/zespol czuja to czego klient wymaga.
  4. Czesto sie myle.. taki zywot.... albo raczej czesto nie "doceniam" rynku w PL "Still" nie moja bajka Pozdrawiam
  5. Pragne jedynie zauwazyc iz kwestia "otwarcia" dolu to kwestia indywidualna, kazdy lubi cos innego, nie wszyscy klienci chca osiagnac BNTailor look jak to juz zwyklem nazywac, szczegolnie jesli nie maja do tego zestawu spodni z wysokim stanem i perfekcyjnej sylwetki ;))
  6. Still... Ja mysle ze zaden nawet mistrzunio krawiectwa sie za takie zlecenie nie zabierze
  7. Andells

    Koszula na miarę

    Zapas jest, jaki to zalezy od tego ile Sobie zostawimy, raczej intuicyjna sprawa przy tworzeniu wykroju, osobiscie ten aspekt nigdy nie byl problemem, najczesciej problemem jest to ze klient zmienia wymiary w pasie, stad zaszewki sa bezpieczniejsze, bo mozna wypuscic. Czasami klienci odbieraja koszule po paru miesiacach, z roznych wzgledow, Jako ze mamy takowe z opisana sytuacja to przy odrobinie czasu wrzuce tutaj porownanie 1 do 1 identycznych koszul z identycznym taliowaniem zaszewka vs bokiem, W zasadzie to juz takie uslugi istnieja, niestety w krawiectwie idealny wykroj takze nie istnieje, klienci zmieniaja wymiary dosyc czesto, ale tak jak na savile row konstruktor pracuje czesto jako b2b dla roznych krawcow, tak samo w PL istnieja osoby pracujace nad konstrukcja niezaleznie - 100% to konstrukcja damska jednak, konstruktorow odziezy meskiej pracujacych w takim systemie nie znam,
  8. Andells

    Koszula na miarę

    O to się właśnie cały czas rozchodzi, że każdy "szuka/potrzebuje" czegoś innego..
  9. Andells

    Koszula na miarę

    Pozostaje mi sie podpisać punkt 5. bespoke bardzo trafny!
  10. Andells

    Koszula na miarę

    Zbytnio bierzesz to do siebie. Dla mnie jak juz pisalem Bespoke zawsze bedzie lata swietlne przed MTM , sciaganie miary z klienta pod MTM kompletnie mnie prywatnie nie interesuje, i "system" moze i miec 100 punktow pomiaru dla mnie wciaz bedzie nic nie warty - bespoke dla mnie jest celem, dlatego pisalem wczesniej o ideologicznym i swiatopogladowym aspekcie mojego pogladu, szycie koszuli masowo na czas mnie kompletnie nie interesuje bez wzgledu na cene i potencjalny zarobek. Mysle ze nie musimy sie przekonywac, zwyczajnie patrzysz na branze z innej perspektywy, rozumiem twoje podejscie i nie ma w tym nic do czego bys mnie musial przekonywac Co do zaszewek ja sie nie zgadzam ale takie moje prawo Moglbym latwo odbic pileczke i stwierdzic ze jesli koszula nie jest szyta recznie a stebnowka nie ma 11+ sciegow na centymetr to jest to poor execution Ale po co ? Zapewne zajmujesz sie pomiarami MTM czy bespoke ale uwierz mi zaszewka zaszewce nie rowna, taliowanie taliowaniu takze. Sam fakt ze sciagasz pomiary do bespoke nie bedac konstruktorem to jest pierwsze czerwone swiatlo, przepraszam ale to z bespoke nie ma nic wspolnego - jesli nie nadzoruje tego osoba odpowiedzialna za konstrukcje, dlatego tutaj sie nigdy nie zgodzimy. I TAK latwiej zrobic zaszewke bo szybciej, TAK jak cokolwiek nie spasuje to masz problem, TAK taka usluga musi byc wtedy drozsza ze wzgledu na te problemy, ale NIE jest to zaden znak poor craftsmanship, tylko zwyczajne MYSLENIE. Czy normalne w bespoke poprawki zrzucisz na poor craftsmanship ? Robienie koszuli bespoke bez zaszewek wczesniej nie przeszywajac i przymierzajac jej na bawelnie jest idiotyzmem i pozwola sobie na nia tylko Ci ktorzy kasuja 400+ dolarow za usluge ew zrzucaja to na "pomiarowych". Zejdzmy juz z JB, mam nadzieje ze zauwazyles ze moja odpowiedz byla humorystyczna, stwierdziles ze nie wierzysz ze to bespoke, dalem CI linka ze to z pewnoscia bespoke. Mogles zmierzyc i milion osob w swoich systemach pomiaru, mnie to kompletnie nie imponuje i nie kaze mi brac to co piszesz za pewnik, a zmiany o ktorych mowisz wprowadzi nawet praktykant po 1.5 letniej szkole konstrukcji. Twoj bez zaszewkowy system bespoke to fanaberia ktora w systemie jaki opisujesz, jest absurdem, pomijajac juz fakt ze z bespoke nie ma za wiele wspolnego. TAK w kazdej pracowni na zyczenie kazdy wykona Ci taliowanie bez zaszewek nie trzeba byc Alexandrem K. i TAK wydluzy to proces bo wypada najpierw korpus przeszyc i naniesc zmiany po przymiarce zeby nie zmarnowac materialu (co w twoim opisanym bespoke nie ma miejsce - dalatego mowie ze to absurd). Ale kto by chcial za to placic ? Nie ma to nic wspolnego z trudnoscia powtorze raz jeszcze, w kazdym bespoke poprawki/taliowanie to standard, liczenie na to ze koszule bedzie lezec idealnie z konstrukcji to glupota. Nie wiem za bardzo co chcesz udowodnic, zamiast napisac ze wedlug Ciebie koszula nie powinna miec zaszewek bo Ci sie nie podobaja, probojesz dorabiac do tego idelogie zlego krawiectwa. A to tylko ideologia mniejszej bardziej dostepnej ceny za bespoke. "Gorzej się układają na każdej sylwetce" to jest akurat nie prawda a w wiekszosci jest dokladnie odwrotnie, ale tak mozemy rok dyskutowac wiec lepiej skonczmy ten temat i zostanmy na swoich pozycjach Pozdrawiam serdecznie!
  11. Andells

    Koszula na miarę

    Jeszcze taka ciekawostka jesli chodzi o te mityczne zaszewki: kiedys robilismy koszule tylko bez zaszewek obecnie czesc je ma. Polecam kupic (jak sie uda najlepiej bespoke) takie same rozmiary koszul (z i bez zaszewek) przymierzyc i zobaczyc jaka jest u was roznica w tym jak sie one ukladaja z tylu - tyko tyle i az tyle. Jako "potencjalny argument" Kiton RTW zaszewki posiada, szyjac 90% koszuli recznie ;). Nie patrzmy tylko na samo taliowanie ale na fizyke/geometrie i to jak ona dziala, mit o tym trudniejszym szyciu "krzywoliniowym".. nie ma to zadnego praktycznie znaczenia kiedy szyjemy w wiekszosci recznie - chyba ze pracujemy na maszynie to bedzie bardziej uciazliwe. Zbyt wiele osob (nie pije do nikogo ale ogolnie)czyta marketingowe usprawiedliwiania swoich technik ktore sluza przekonywaniu klientow do swojego stylu i jego wyjatkowosci. Rzeczywistosc jest zawsze troche po srodku Rozumiem ze komus moga sie zaszewki nie podobac. co do szanowngo Pana Kabbaza - tylko cytujac samego rzeczonego : "If I've got the cojones to charge 600 bucks for a shirt, I'd sure better be able to take the heat that comes with it." Bespoke rzadzi sie swoimi prawami czesto marketing bespoke jest na tyle silny ze przyslania realizacje na klientach. Koszule to nie fizyka kwantowa nie musimy sie doszukiwac ekspertow swiatowych ktorych zdanie jest nie podwazalne, mozemy tak myslec ale nie ma to nic wspolnego z rzeczywistoscia mowimy o krzywiznie jednej lini i preferencjach, osobiscie wiekszy nacisk polozylbym na to jak koszula jest uszyta czyli "bebechy" - tutaj nie da sie oszukac - ilosc pracy i dokladnosc mowi sama za siebie. Ale to tylko moje zdanie
  12. Andells

    Koszula na miarę

    Tutaj wszyscy bazuja nad czyms takim jak wyczucie smaku, jedni krawcy je maja inni nie, niektorym krawcom wierzymy - znaczy to tyle ze podoba nam sie ich gust i jest spojny z naszym, innym nie koniecznie. Jesli ktos przyjdzie do pracowni i zalozmy chce koszule uszyta konkretnie tak i tak ale jest to niespojne z nasza wizja dobrego smaku(klasycznej meskiej elegancji), wtedy powinnismy nasze uwagi przedstawic i wybadac czy klient faktycznie wie czego chce czy moze nie ma jeszcze sprecyzowanego gustu i mozemy go troche nakierowac na "nasze tory rozumowania". Teraz jesli klient chcial cos wedlug ABC a my zrobilismy BCD mimo iz wyraznie zaznaczal swiadomy ze ma byc ABC to wtedy niestety nasz blad, nie dalismy rady sie dogadac. Jesli natomiast klient chcial ABC przekonalismy go do BCD i BCD wyszlo slabo, tutaj tez nasz blad, jesli wyszlo dobrze nasz sukces. Koszula zle uszyta jest latwiejsza do ocenienia, tutaj patrzymy na :bebechy: i wszytsko widac jak na dloni, jako ze sa to sprawy od stylu nie bardzo zalezne, widac ilosc pracy widac dokladnosc widac technike, ale niestety ocena samej konstrukcji ze zdjecia moze byc bardzo trudna pod katem zla/dobra bo nie wiemy jaki byl zamysl - chyba ze jest to cos oczywistego (wyraznie alarmuje nas o dewiacji poza KME i uznajemy to za dziwactwo). Oczywiscie sam jestem pierwszy zawsze do oceny BRZYDKO, ZLE, powinno byc inaczej, itp itd. ale zdaje sobie sprawe ze to moja subiektywna ocena , oczywiscie zapewne blizsza "ortodoyskyjnym standardom meskiej elegacnji" ale wciaz subiektywna. I tak z pewnoscia w tej materii lepiej byc w tej grupie ktora jest wiekszoscia, bo przez :klasyczna: rozumiemy nie specjalnie zmianiajaca sie, czyli sami wkladamy sie w ramy szukania czegos idealnego. Tutaj nasza "standardowa dewiacja" jest dosyc mala od tego co jest dobre a co zle i to akceptujemy jako ze nie bawimy sie w mode a w klasyczna elegancje. TYm nie mniej w pewnych aspektach standardy (od ktorych liczymy dewiacje) klasycznej elegancji jest zbyt ortodoksyjny jak dla mnie. Stwierdzenie ze koszule bonda sa beznadziejne mysle ze juz bym do tego zaliczyl, poniewaz swietnie sobie potrafie wyobrazic osoby ktore by sie w nich czuly bardzo dobrze, nie posadzam T&A o fuszerke, mysle ze taki byl zamysl Ale sugestia z ortodoksyjnym punktem widzenia klasycznej meskiej elegancji bardzo trafna, brakuje tego. Ze standardem w KME jest ten problem ze go wizualnie ciezko zdefiniowac ale dewiacja ponad norme istnieje i ja rozpoznajemy/wyczuwamy, natomaist srodek gdzies tam sobie fluktuuje. I jak wszyscy wiemy dewiacje w KME sa bardzo nie wielkie, czesto zajmuje lata zmiana/przesuniecie granicy w KME. Wszyscy to akceptujemy, ale czesto jestesmy zbyt ortodoksyjni, im wiecej wiemy im dluzej w tym siedzimy tym bardziej ortodoksyjny jest nasz punkt widzenia, bo zwyczajnie zblizamy sie blizej "srodka" (w rozumieniu statystycznym dla rozkladu normalnego i dewiacji ). Traktujemy krawiectwo troche jak nauke: jest tak i tak inaczej jest zle. Zachowujemy sie jak profesorowie z 30 letnim stazem wiedzac lepiej, kiedy jedyne co to powinnismy radzic/wskazywac sciezki i pozwolic bladzic w poszukiwaniu stylu (wlasnego stylu).
  13. Andells

    Koszula na miarę

    Prosze mi nie imputowac "argumentow" dyskusja toczy sie calkowicie wokol czegos innego z mojego punktu widzenia. Protestuje przeciwko unwersalnemu gustowi, stylowi, temu co uwazamy za idealne, jesli klient chce wygladac jak 007 z JB to jest to jego swiete prawo, my mozemy jedynie radzic , nie zapominajac ze kazda rada czy w MTM czy Bespoke jest SUBIEKTYWNA. Im dluzej pracuje sie w branzy (nie wazne jakiej) tym bardziej mamy tendencje do WIEM LEPIEJ. Protestuje przeciwko takiemu podejsciu. Nie ma czegos takiego jak koszula idealna. Jest tylko nasza percepcja.
  14. Andells

    Koszula na miarę

    Moje pytanie na temat tego co uwazasz za dobrze dopasowana koszule bylo retoryczne :)) Proboje Ci jedynie powiedziec ze nie ma czegos takiego jak standard ktorego nalezy sie trzymac (wykazujesz tendencje do posiadania wiedzy na temat koszuli idealnej/idealnie dopasowanej/wzorcowej ), jako ze ludzie sa rozni i potrzebuja roznych rzeczy, mozna probowac ustalic sobie to co wedlug nas jest dobrze dopasowana koszula, ale to nie znaczy absolutnie nic jesli chodzi o preferencje klienta. Jesli chodzi o MTM to moje osobiste zdanie jest takie ze absolutnie nie akceptuje tej formy "krawiectwa" i nie chodzi tutaj o dopasowanie, ale to jest zbyt dlugi temat i bardziej swiatopogladowy niz techniczny wiec nie ma sensu drazyc. Konstrukcja to prosta matematyka, prawie wszystko w takim mniemaniu mozna zrobic bez zaszewki, ale na pewnym poziomie musisz poniesc konsekwencje wyboru i uparcia sie na "bez zaszewek", matematyka jest tutaj nie ublagana, gdzies te roznice musza sie dodac, to jest proste i nie wymaga miliona klientow, kazdy kto rozumie konstrukcje rozumie tez ten fakt. Nie wiem czy obecnie istnieja ale polaczony system pomiaru MTM z generowaniem szablonu koszuli daloby sie spokojnie oprogramowac bez uzycia zadnych sampli koszul, przy okazji wiekszosc z tych koszul mogla by byc "bez zaszewki" (pomijajac rzeczy konstrukcyjnie nie mozliwe jak biust) i zadne "doswiadczenie" krawca z tym nie wygra jesli szukamy tylko modelowego dopasowania. Taka jest prawda. Wielu ludzi wierzy w magiczne zdolnosci konstruktora, natomiast jesli ktos sie zna na konstrukcji to zrozumie ze to jest tylko kwestia kalkulacji/modelu biznesowego i tego czy komus sie chce no chyba ze konstruktor nie jest faktycznie ekspertem w konstrukcji a jedynie "cos rozumie". Ilosc zlych konstruktorow i takich ktorzy polegna na malych zmianach jest duza. W gruncie rzeczy sie zgadzamy, natomiast mowie zdecydowane NIE jesli chodzi o ustalanie standardow w modzie. Nie jestesmy od tego
  15. Andells

    Koszula na miarę

    Nie wnikam, czy była szyta dla niego czy nie, nie zmienia to faktu ze nie wszystko się da zrobić bez zaszewki, link był tylko humorystyczny "Raczej kiepski przykład dobrze dopasowanej koszuli." Skad takie domniemanie ze to przyklad ? Chill Out.. Jakie sa kryteria dobrze dopasowanej koszuli ? ( wedlug klienta dobrze czy wedlug randomowej proby na 1000 dandysach ? Rozumiesz zapewne ze wchodzisz na grząski grunt co jest fajne a co nie jest I tak "wisi" mu ta koszula no co mu poradzic, moze tak lubi może zbyt close fit jest dla niego malo atrakcyjny, moze wlasnie tak mialo byc ? Znam wiele osob ktore w to co uwaza sie za dobrze dopasowana koszule by sie nie pokazaly, szczegolnie bardziej umiesnione jednostki, z wielu wzgledow.. https://turnbullandasser.eu/off-the-cuff-sean-connery , dlatego tez MTM to namiastka Bespoke - ktore buduje prawdziwy styl osoby i na szczescie w tej kwestii maszyny i skanery nigdy nie wygrają MTM zostawmy idealnym Panom ze skanera, Bespoke niech zostanie dla mężczyzn (humorystycznie)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.