szewc24 Opublikowano 21 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2016 Za mocno czyściłeś. Prawdopodobnie te czarne kreski, to uszkodzenia skóry, które uwydatniły się po starciu warstwy wykończeniowej. Trzeba by było miejscowo zadziałać, tworząc powłokę zewnętrzną skóry, coś a'la lico. Wtedy problem powinno udać się rozwiązać. 1 Cytuj
BrotherM Opublikowano 21 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2016 1 godzinę temu, szewc24.pl napisał: Za mocno czyściłeś. Prawdopodobnie te czarne kreski, to uszkodzenia skóry, które uwydatniły się po starciu warstwy wykończeniowej. Trzeba by było miejscowo zadziałać, tworząc powłokę zewnętrzną skóry, coś a'la lico. Wtedy problem powinno udać się rozwiązać. Za mocno? Dość delikatny byłem. Odnotowałem, że przy dotknięciu skóry już mokrą ścierką robią się ciemne plamy, ale te zignorowałem (bo to pewnie wsiakająca woda). Natomiast z miejsc szwów i zdobień, też wypływały czarnawe plamki, niektóre z nich zostawiały podobne smużki. Jakoś to z tym wiązałem. Cytuj
Anachronis Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 Panowie, w moich bexleyach przed chwila ... odpadł flek ;D. Okazuje sie, ze drugi tez już lekko ostaje od reszty buta. czy da sie coś z tym zrobić? Posklejać to samodzielnie, czy lepiej oddać sZewcowi? Cytuj
szewc24 Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 To nawet nie flek, a cały monoblok Ci odpadł. Raczej samemu nie poradzisz. Nie wiadomo na ile dobrze jest to spasowane w oryginale z podeszwą, bo jak dobrze nie przylega, to może być mały problem. Cytuj
Anachronis Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 Rozumiem. mozna z tym iść do dowolnego szewca, czy trzeba szukać specjalistów? Cytuj
Profumo Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 Dnia 21 grudnia 2016 o 10:49, BrotherM napisał: Czy są te czarne paski na cholerne? Przy czyszczeniu zauważyłem, że się pojawiają. Raptem wilgotna szmatką. Jak wyschnie to zostaje. Czy to Berwick i? Cytuj
Michal83 Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 W mojej ocenie opcje są dwie: 1) Jeździsz samochodem i ustawiasz stopę tak że pięta zachacza o pedał hamulca - najbardziej prawdopodobne jeżeli są tylko na prawym bucie. 2) Zahaczasz jednym butem o drugi przy chodzeniu. Wyglądają jak otarcia o gumowy przedmiot. 1 Cytuj
eye_lip Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 To raczej od auta, standard. Cytuj
adaś1234 Opublikowano 29 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2016 Dnia 21.12.2016 o 10:49, BrotherM napisał: Czy są te czarne paski na cholerne? Przy czyszczeniu zauważyłem, że się pojawiają. Raptem wilgotna szmatką. Jak wyschnie to zostaje. Takie czarne smugi powstają u mnie na butach po obcieraniu, obijaniu o kółka fotela biurowego. Jasne przebarwienie u mnie tez się pojawiło, tak jak pisali moi przedmówcy, powstało prawdopodobnie podczas czyszczenia. W moim przypadku wystarczy, że uzyję kremu, pasty z pigmentem i przebarwienie znika. Cytuj
Wodzu Opublikowano 29 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2016 Przy okazji większej ilości czasu czyszczę buty. W jednej z par po przejechaniu rantu podeszwy Renomatem zszedł wosk (ten fabrycznie nakładany) i pojawiło się jaśniejsze miejsce o kolorze niewykończonej skóry. W tej sytuacji czyszczący buty powinien: a. zachować szczególną ostrożność b. zapastować i się nie przejmować c. odesłać buty do Rafała (@szewc24.pl) na odnowienie warstwy wosku d. żadna z powyższych odpowiedzi nie jest poprawna Cytuj
Dziaku Opublikowano 29 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2016 Można zapastować, można też oddać do szewca na ?woskowanie? Chyba tak się to nazywa. Ja zazwyczaj korzystam z drugiego sposobu, a u szewca to przy okazji jak jest coś innego do zrobienia. Cytuj
BrotherM Opublikowano 29 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2016 A propo nakładania kosmetyków na buty, dopiero od niedawna przywiązuję do tego wagę. Dałem dwie warstwy kremu i dwa razy nieco wosku po całości. Potem tylko dalsze warstwy wosku i polerka na przodzie. Po paru użyciach obuwia w miejscu łamania się buta zaczęły pojawiać się lekko jaśniejsze smużki. To pewnie wosk, tak? Przemyć to lekko wilgotną szmatką? A może dodać cieniutką warstwę wosku w tym miejscu? Ot, kwestia tego, by dotychczasowej pracy nie zepsuć. Cytuj
Hargin Opublikowano 29 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2016 @brotherM szczotkuj... i oceń efekty. Nadmiar kosmetyków nie pomaga. Myć wilgotną (delikatnie) szmatką tylko zabrudzenia, których szczotką nie usuniesz. 1 Cytuj
flozbi Opublikowano 30 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2016 Jak już jesteśmy przy podeszwie i wosku, to próbował ktoś tego? https://www.pielegnacjaobuwia.pl/pl/p/Wosk-szewski-wypelniajacy-do-podeszw-i-obcasow-TARRAGO/1079 Jestem ciekaw efektów. Cytuj
Zagiel Opublikowano 4 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2017 Panowie, chciałbym zapytać czy jest sens stosować kosmetyki z lini medaille D'or do butów marki Berwick, GB (powiedzmy tych z niskiej półki) czy wystarczą produkty saphira BDC? Cytuj
Velahrn Opublikowano 8 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2017 Kolegów posiadających sztyblety (chelsea boots) proszę o opinię - jak wytrzymała jest ta elastyczna taśma? Mówię tu o tej półce butów, co Yanko, Loake 1880, a więc średniej. Czy można ją wymienić, jeśli by się rozciągnęła? Cytuj
mosze Opublikowano 8 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2017 Mam tylko zwykłe loaki, jedna z czterech gum ma lekko zwichrowaną krawędź górną, pozostałe bez zarzutu. Buty mają ok. 5-6 lat, ale ostatnio rzadko w nich chodzę. 2 Cytuj
Koval Opublikowano 8 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2017 Ja chadzam w sztybletach (tańszych i 'modowych' marek też) od wielu lat i nigdy nie miałem kłopotów z tą 'gumą', poza ew. wspomnianą wyżej przez @mosze zwichrowaną górną krawędzią, której i tak spod nogawki nie widać. 1 Cytuj
Velahrn Opublikowano 8 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2017 Dziękuje za odpowiedzi, widać z ta taśmą elastyczną nie jest tak źle :). Powiedźcie jeszcze Panowie, czy owa taśma to nie jest "punkt zimna"? W końcu nie ma tam skóry... Cytuj
szewc24 Opublikowano 8 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2017 Odnośnie gumy w sztybletach, to zależy, jakiej jest jakości. W dobrej jakościowo gumie, nie porobi się charakterystyczna falbanka. Jest to domeną tańszych gum. Dobre gumy są bardziej sprężyste i nie rozciągają się za bardzo. Każdą gumę można praktycznie wymienić, czasem tylko są one niewdzięcznie wklejone w cholewki i trochę się trzeba pomęczyć. 1 Cytuj
mosze Opublikowano 9 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2017 Jeśli faktycznie szukasz butów na bardzo niskie temperatury (dłuższe spacery przy -10 i mniej), to wg mnie w grę wchodzą jedynie trzewiki. Buty na takie temperatury muszą spełniać kilka warunków: - gruba podeszwa - wysoka cholewka - luz w stopie (dodatkowa izolacja) - jeśli but jest dobrze dopasowany, będzie zimno Ja biorę trzewiki 0.5 rozmiaru większe, co nie przeszkadza, bo można je ciaśniej zawiązać u góry. Sztyblety nie mogą być zbyt luźne, bo będą latać, czyli są to buty dość dobrze dopasowane i z tego względu ostatni warunek nie jest spełniony. Ale może z grubą skarpetą dadzą radę - nie wiem. 1 Cytuj
flozbi Opublikowano 9 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2017 Kupiłem sztyblety Berwick o 0,5 rozmiaru mniejsze niż zazwyczaj noszę buty. Na początku była katorga, cudem je mogłem założyć, a żeby je zdjąć potrzebowałem pomocy drugiej osoby. Po około 2 miesiącach czyli jakieś 15 założeń po 9 godzin i zużyciu całego rozciągacza, jest lepiej tzn. but nie ciśnie, dalej ściąga się je mało komfortowo, ale guma wytrzymała to "bezboleśnie". Jak już jesteśmy przy tym, co powinno cechować buty odporne na większe mrozy, to mam pytanie, chociaż zastanawiałem się czy wkleić link (wiadomo czemu;-) Potrzebuję buty na już, a czegoś porządniejszego to dla mnie: Berwick, Crownhill czy Meermin nie mogłem teraz znaleźć, poczekam na jakieś promocje po sezonie. Znalazłem buty, które w miarę spełniają moje warunki estetyczne, wiadomo z jakością już gorzej: https://www.zalando.pl/lyle-scott-deveron-botki-sznurowane-tan-ly212d003-b11.html Głównie chodzi o podeszwę, bo z tego co widzę, jest średniawej grubości i nie jest cała gumowa, ale czy nada się na krótsze wypady po mieście? Tutaj moim zdaniem wyglądają lepiej: Cytuj
flozbi Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 9 godzin temu, xkoziol napisał: Niech zgadnę czemu to zrobiłeś? Pani z klasycznych butów doradziła? @xkoziol niestety pudło, nie zgadłeś. Buty kupiłem w innym sklepie, były w niezłej cenie za 460 zł o ile dobrze pamiętam, ale tylko pełne rozmiary, tzn. 41 i 42, musiałem wybrać ciut mniejsze lub większe, niż moje typowe 41,5. Z Panią z klasycznych butów już mam doświadczenie po zakupie kilku par, proszę tylko o podanie długości wkładki:). Cytuj
Kosiareks Opublikowano 17 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2017 Jakiś czas temu (przed aktualnymi opadami śniegu) byłem na spacerze w butach na skórzanej podeszwie - traf chciał, że musiałem przejść kilka razy przez miejsca, które były zapobiegawczo nasolone - zacieki oczywiście na podeszwie powstały. Czy sól może mieć wpływ na trwałość podeszwy, a co za tym idzie, czy powinienem podeszwy "odsolić"? Cytuj
Kosiareks Opublikowano 17 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2017 Pytanie nie było z serii, czy zelować buty lecz, czy wdeptywanie w sól może mieć wpływ na żywotność skórzanej podeszwy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.