Skocz do zawartości

Krótkie pytania - krótkie odpowiedzi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na bawełnie i lnie tudzież mieszankach nie ma szans - będzie ślad. Na wełnie może się udać (zależy od wełny, jest szansa, że nie będzie śladu, ale nie wiem, jak to sprawdzić nieinwazyjnie). Nieprzecięte "dziurki" można przenieść niżej; czy będzie widać ślad po zlikwidowanym obszyciu - również zależy od materiału.

 

PS. Piszę to z doświadczenia, przerabiałem marynarki bawełniane, lniane, wełniane.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Witajcie! Zastanawiam się nad jedną rzeczą i byłbym bardzo wdzięczny za poradę :) Wizytowy garnitur z granatowego, raczej jaśniejszego niż ciemniejszego, tropiku (wstępnie - jeden z granatów linii Frontier od Harrisons), dwa guziki, dwa szlice, jednorzędówka, zamknięte klapy w szpic, kieszenie proste. Do wykorzystania na ślubie. Kieszenie robić w ogóle bez patek, czy z patkami - ale schowanymi do środka? Dzięki!

Opublikowano

Chciałbym, żeby ten garnitur nie poleciał do szafy na wieki wieków. 90% okazji wizytowych na jakich mam okazję bywać to pomieszczenia albo chłodne, albo klimatyzowane. Jak zrobię go z jeszcze lżejszego tropiku, to mocno ograniczę dalszą użyteczność. Na weselu klimatyzacja będzie, kościół należy do chłodniejszych, a w środku lata - na szczęście - się nie żenię. Powinno być ok :)

Opublikowano

Frontier to słaby materiał na lato. Ja nie jestem zadowolony ze spodni. Niby przewiewny, a jednak gorąco...

 

Moim zdaniem "przewiewność" i "sprawdzalność" materiału w lecie jest bardzo subiektywną kwestią i zależeć może od wielu czynników.

Opublikowano

Zastanawiam się, co pracownicy salonów mieliby w tej kwestii do powiedzenia - gdzieś ktoś musi coś wiedzieć, prawda? Albo chociaż podać telefon do osoby, która wie ;)

 

Po sprawdzeniu w sklepie zapytał o garnitur o danym symbolu (ten granatowy). Pani sprawdziła i stwierdziła, że jest taki i pokazała mi właśnie z otwartymi klapami i z patkami. Pokazałem zdjęcie, że to nie ten. Pani nie była przekonana, że jest on inny i chyba się zdziwiła, że zwróciłem uwagę na te różnice.

Opublikowano

Mierzyłem dzisiaj marynarkę z Próchnika, leżała idealnie - jednak co mnie zdziwiło nie była ona z bawełny tylko z wiskozy (wiem dziwnie brzmi bo zazwyczaj jest to materiał stosowany na podszewkę) - coś takiego http://sklep.prochnik.pl/marynarki/1116-marynarka-jurata-club-1.html Czy to będzie dobry wybór na porę letnią? A jeśli nie to jakie alternatywy (producentów) polecacie? Pozdrawiam

Opublikowano

Sam mam taką marynarkę, chociaż też byłem bardzo sceptyczny co do składu. Póki co nie mam zastrzeżeń, chociaż nosiłem już około dziesięciu razy. Marynarka była też raz oddana do czyszczenia, wszystko ok. więc jeśli leży na Tobie lepiej niż marynarki Vistuli czy Bytomia to bierz :)

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Również taką mam. Nie na problemu z komfortem cieplnym. Cena zdecydowanie za duża. Materiał bardzo fajnie się układa i ma trochę elastanu, przez co może być naprawdę dobrze dopasowana. Jest to mocno nieoficjalny materiał, dobrze wygląda z każualowymi spodniami i krawatem.

Opublikowano

Witam,

 

Czy da sie jakos "naprawic" przypalony mankiet w koszuli? Mam ja ledwo od miesiaca i nie wiem jakim cudem (nie przetrzymywalem nadmiernie dlugo zelazka na mankiecie) przypalil mi sie jego fragment.

 Ew, w jaki sposob zapobiec czemus takiemu w przyszlosci?

Opublikowano

Witam,

 

Czy da sie jakos "naprawic" przypalony mankiet w koszuli? Mam ja ledwo od miesiaca i nie wiem jakim cudem (nie przetrzymywalem nadmiernie dlugo zelazka na mankiecie) przypalil mi sie jego fragment.

 Ew, w jaki sposob zapobiec czemus takiemu w przyszlosci?

Może jeszcze nic straconego! Już kilka razy załatwiłem sobie w ten sposób różne elementy garderoby (szalik kaszmirowy, kaszula x2) i wszystkie przywróciłem do życia. I to bez krawcowej. Wszystko zależy od stopnia przypalenia. U mnie przypalenie przybrało brązowo-pomarańczowe zabarwienie. Zastosowałem Vanish Oxi Action (ten w postaci proszku do tkanin kolorowych). Zalewałem ten środek wrzątkiem, następnie pianą, która powstała nacierałem przypalenie. Zostawiałem to nawet na cały dzień (raz czy dwa razy ponawiając nacieranie) i prałem. Po przypaleniu nie pozostawał żaden ślad.

 

Powodzenia.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.